wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Bezpieczne lato nad morzem w Trójmieście

Jesień to dla ratowników czas odpoczynku, ale ich zdaniem jest utrzymanie nienagannej formy do kolejnego sezonu.

fot. Michał Czajka/Trojmiasto.pl

Jesień to dla ratowników czas odpoczynku, ale ich zdaniem jest utrzymanie nienagannej formy do kolejnego sezonu.

Z żalem żegnamy mijające lato i wracamy do codziennych obowiązków, są jednak takie profesje, w których dopiero zbliżająca się jesień zwiastuje odpoczynek. Ratownicy WOPR dopiero teraz mogą odpocząć, podsumować pracę i przygotować zaplecze do szkolenia nowej kadry. Przyjrzyjmy się bliżej jak wyglądają ich obowiązki.



Jakie są twoje doświadczenia z ratownikami?

widuję ich tylko obserwujących plażę z brzegu

80%

ich umiejętności podziwiam podczas zawodów ratowniczych

7%

widziałam/widziałem ich podczas prawdziwej akcji

10%

udzielili mi kiedyś pomocy

3%

łącznie głosów: 322

W czasie pracy siedzą na plaży i grzeją się na słonku. Choć nie mogą sączyć drinków, a wypłata nie wystarcza na nowego mercedesa, praca ratownika WOPR na pierwszy rzut oka jest godna pozazdroszczenia. No chyba, że ktoś zaczyna się topić...

Zanim jednak ratownik stanie się ratownikiem musi skończyć szkolenie i zdać egzaminy. Zaczyna się od zajęć na pływalni, gdzie uczy się między innymi skoków do wody i holowania tonącego. Potem przychodzi czas na praktykę w terenie. Pojąć trzeba technikę rzucania rzutką i kołem ratunkowym. Nauczyć się wiosłować tak, aby łódź ratownicza płynęła szybko i dokładnie tam, gdzie powinna. Zapoznać się z ekwipunkiem, którym ratownik posługuje się na co dzień. Do tego warto mieć patent związany ze sportami wodnymi: żeglarski, motorowodny, czy nurkowy.

Gdy dostaną już upragnioną posadę na kąpielisku, na posterunku zjawiać się muszą zanim pierwsi plażowicze rozłożą swoje koce. Najpierw uzbrajają swoje stanowiska w niezbędny sprzęt: łodzie, bojki, rzutki i środki pierwszej pomocy. Potem czeka ich codzienna rutyna. Lubią się nudzić, ale nie z lenistwa, tylko z troski o bezpieczeństwo wypoczywających na plaży.

- Ludzie doceniają naszą pracę, często słyszymy od nich dobre słowo, a czasami nawet dostajemy coś słodkiego - opowiada Sara, ratowniczka z Sobieszewa.

Ich obowiązkiem jest nie tylko ratowanie życia, ale również pomoc w innych sytuacjach, takich jak ukąszenia owadów, omdlenia i urazy. Punkty medyczne, zlokalizowane przy kąpieliskach, są w stałym kontakcie radiowym z dyspozytorem pogotowia. W razie poważniejszego incydentu, karetka przyjeżdża w ciągu kilku minut.

Na szczęście takich jest niewiele. Łączna ilość tegorocznych interwencji ratowniczych w Gdańsku to 429, lecz większość z nich to pomoc ambulatoryjna - 319 przypadków. Na gdyńskie kąpielisko karetkę wzywano siedemnaście razy, ale najczęściej udzielano drobnej pomocy przy skaleczeniach i krwotokach.

Czasem asysty wymaga jednostka pływająca, tak zdarzyło się 9 razy w tym roku u wybrzeży Gdańska. Typowych akcji ratowniczych w wodzie było w Gdańsku 37. Najwięcej, 14 przypadków, w Sobieszewie zobacz na mapie Gdańska, gdzie jest dosyć niebezpiecznie. Za to na nowo powstałym kąpielisku Kliper zobacz na mapie Gdańska w Jelitkowie, ratownicy nie musieli wchodzić do wody ani razu.

Gdyńskim WOPR-owcom więcej pracy przysporzyli nieodpowiedzialni rodzice, którzy gubili z oczu swoje pociechy, niż tonący. Niemałym problemem był brak respektu dla zakazu spożywania alkoholu na plaży. Policję i straż miejską wzywano kilkanaście razy, aby przywołać do porządku stwarzających niebezpieczeństwo. Dzięki dobrej prewencji w Gdyni nie doszło do żadnej sytuacji zagrażającej życiu czy zdrowiu.

Żadnych utonięć w sezonie, to doskonały wynik pracy WOPR-u, mimo to warto wiedzieć gdzie i w jakich sytuacjach zachować szczególną ostrożność.

- Największym zagrożeniem jest kąpiel przy niestrzeżonych odcinkach plaż - mówi Łukasz Iwański, szef kąpielisk morskich w Gdańsku. - Jest kilka czarnych punktów, najgorszy znajduje się na północ od Stogów zobacz na mapie Gdańska, w okolicy falochronu. Jak widać ze statystyk, niebezpiecznie może być również na strzeżonej plaży. Takie miejsca, na przykład Sobieszewo, oznaczamy specjalnymi tablicami ostrzegawczymi.

Łodzie ratownicze, standardowe wyposażenie każdego stanowiska WOPR, wyglądają na dość wysłużone, ale działają bez zarzutu. To nie jedyne narzędzia pracy ratowników, mają oni do dyspozycji sporo nowoczesnego sprzętu. Motorówki, skuter dostosowany do ratownictwa, quad z przyczepką, kajaki i deski ratunkowe, a nawet paralotnia, to krótki przegląd tego czym posługują się na co dzień.

- Patrole z powietrza to skuteczna forma ratownictwa - mówi pilot paralotni Paweł Stolarczuk. - Widząc tonącego, natychmiast składam meldunek, zrzucam pneumatyczną rzutkę i ani na moment nie opuszczam poszkodowanego. Jeśli ratunek nie nadchodzi, mogę wypiąć się z uprzęży na niewielkiej wysokości i starać się pomóc bezpośrednio.

Zbliżająca się jesień nie zwalnia ratowników z konieczności utrzymywania dobrej formy. Będą ćwiczyć, żeby w przyszłym sezonie wrócić na stanowiska.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 27)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3782748 2011-09-10 17:19 super wynik (1)

w koncu bezpiecznie!

xxx

popieram opinię 13 / nie zgadzam się 8

zgłoś do moderacji opinię 3782770 2011-09-10 21:39 bo parszywa pogoda byla prawie przez cale wakacje i malo ludzi sie kapalo

ryju

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3782749 2011-09-10 17:21 TA BEZPIECZNIE BO BYŁO 30% MNIEJ LUDZI (1)

pogoda do pupy to i bezpieczniej, pewnie w górach z koleji było niebezpieczniej.

gdańszczanin

popieram opinię 47 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 3782758 2011-09-10 18:26 ja tam nie narzekam

miałem pełne obłożenie przez cały sezon

motelarz

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 3782750 2011-09-10 17:31 niepełna sonda

brakuje odpowiedzi: mam w rodzinie ratownika (ratowniczkę)

mama ratowniczki

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3782751 2011-09-10 17:38 i tak wolę się kąpać na niestrzeżonej (1)

mniej bydła i nikt nie gwiżdże jak sobie odpłynę dalej od brzegu

toms

popieram opinię 13 / nie zgadzam się 12

zgłoś do moderacji opinię 3782763 2011-09-10 19:26 i można sobie jak już popływasz wypić w spokoju jedno piwko z dziewczyną i pójść spacerkiem do domu. tamta plaża ma świetny

klimat.

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3782752 2011-09-10 17:38 Mniej

wczasowiczów , bardziej bezpiecznie , normalne , nie ma co wpadać w zachwyt !!

Klemens

popieram opinię 14 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3782754 2011-09-10 17:54 Gdyby było lato z prawdziwego zdarzenia

To i statystyki by się popsuły

realista

popieram opinię 18 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3782755 2011-09-10 17:54 nic dziwnego (5)

mieszkałem 5 lat we włoszech i 4 razy w tygodniu kąpałem się w morzu tyrreńskim. Mieszkam 14 lat w trójmieście i ani razu nie poważyłem się tutaj wykąpać mimo, iż plywam jak ryba. Więc automatycznie zaniżyłem wyniki

Taki tam

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 14
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3782756 2011-09-10 17:57 Komu chciałeś zaimponować, że mieszkałeś we Włoszech ? (1)

Ehhh

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3782762 2011-09-10 18:47 nikomu

taki lekki hedonizm...zwłaszcza w grudniu. Wy w walonkach a ja na plaży w Palerrmo. Nie w zopptowie

Taki tam

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 3782765 2011-09-10 19:34 Ja raz wszedłem do Tyreńskiego na północ od Pisy.

Syf brud i smród. Woda nie była za ciepła mimo że był lipiec.

Mimo wszystko Bałyk

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3782772 2011-09-10 21:56 pewnie tam czyściłeś gary w pizzeri (1)

podróżniczku za dychę

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3782774 2011-09-11 11:24 Ale za "dyche" EURO a nie ZŁOTY

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3782757 2011-09-10 18:08 Super wynik! (1)

Gratluje dla wszystkich ratownikow! Dobra robota!!!

Piotr33

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 3782771 2011-09-10 21:44 Ratownicy

dziękują Pogodzie !

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3782760 2011-09-10 18:31 Sponsorem artykulu jest nivea...

...dziekujemy za kremy wspaniala firmo ratujaca ludzi!! Co za zenada.

Mee-How

popieram opinię 13 / nie zgadzam się 5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3782761 2011-09-10 18:39 Jak plaża to dzika w Sobieszewie (4)

nie ma tam tego całego motłochu

popieram opinię 15 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3782764 2011-09-10 19:28 ta w Gdyni też jest całkiem fajna.. o ile akurat nie trafisz na 15-latków robiących mega melanże "2 piwa i aśnea*ałem"

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3782769 2011-09-10 20:48 Duża częśc tczewian tam jeździ(ła), bo koniec +19 stopni wody (1)

Wole Sobieszewo niż przykładowo Sopot z wiadomych wzgledów.

tczewianin

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3782777 2011-09-12 09:40 czyli motłoch już jest

co zresztą widać po liczbie samochodów rozjeżdżających pobocze i las.

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3782773 2011-09-11 06:19 ciiiiiii

bo sie dowiedzą i się zlecą

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

dodaj swoją opinię