Kobiety taniec mają we krwi. Pociąga je gracja ruchu, piękne stroje i obcowanie z muzyką. Wszystkie te elementy znaleźć można w tańcu orientalnym.
- Umiesz tańczyć?
-
tak, chodzę na lekcje tańca
33% -
tak, ale jestem samoukiem
27% -
nie tańczę zbyt dobrze, unikam tańca
19% -
nie, mam dwie lewe nogi do tańca
21%
łącznie głosów: 90
W Trójmieście działa co najmniej osiem szkół zajmujących się wyłącznie tańcem brzucha. Coraz częściej tego typu zajęcia znaleźć też można w grafiku szkół tańca specjalizujących się w tańcu towarzyskim, czasami nawet w fitness klubach. Co decyduje o jego atrakcyjności? Sprawdziliśmy odwiedzając z kamerą trening szkoły Artorient.
- Moja przygoda z tańcem zaczęła się dość standardowo, czyli od tańca towarzyskiego - mówi Gosia, która taniec brzucha uprawia od 5 lat. - Po pewnym czasie zaczęłam szukać stylu, w którym nie potrzeba partnera i tak natknęłam się na taniec orientalny. To był strzał w dziesiątkę.
Taniec brzucha nie jest zarezerwowany wyłącznie dla kobiet, mężczyźni również trenują ten styl. Występują też na festiwalach i pokazach, nie bez sukcesów. W szkole Marty Nowickiej żaden pan się jeszcze nie pojawił, za to pań zainteresowanych rytmami orientu nie brakuje.
- Taniec brzucha ma zbawienny wpływ na kobiecą psychikę - przyznaje Agnieszka, która tańczy 6 lat. - Wzrasta poziom samoakceptacji oraz świadomość własnego ciała. Jestem bardziej pewna siebie i czuje się dobrze we własnej skórze.
Żeby zacząć nie trzeba być szczególnie wysportowanym, sylwetka modelki też nie jest wymagana. Dobrze jest posiadać poczucie rytmu i słuch muzyczny, ale i to można wypracować, przy odrobinie chęci.
- Taniec brzucha nie jest sportem wymagającym intensywnego wysiłku, dlatego spróbować może każdy, nawet dzieci i seniorzy - mówi Marta Nowicka, instruktorka tańca orientalnego w szkole Artorient. - Trening nie sprawi, że spektakularnie schudniemy, ale talia na pewno ładnie się zarysuje, a cała postawa ulegnie "wyciągnięciu" do góry. Poprawia się się również koordynacja i zmysł równowagi.
Na pierwsze efekty treningu poczekać trzeba dwa, trzy miesiące, ale jak w każdym tańcu, aby coś osiągnąć trzeba naprawdę żyć swoim hobby.
- Brak szybkich efektów bywa frustrujący, ale jeśli się nie zniechęcimy postępy na pewno przyjdą - zapewnia Gosia.
Taniec orientalny polega nie tylko na wykonaniu układu choreograficznego w rytm muzyki. Tancerz powinien za pomocą ruchów i gry aktorskiej zilustrować utwór muzyczny.
- Największą trudnością w tańcu brzucha, jest wypaść naturalnie, rozluźnić się. Czasami trzeba zagrać wyrazem twarzy, albo puścić do widowni oko, ale udany występ daje ogromną satysfakcję - opowiada Gosia.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.