wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Trójmiasto jest stolicą salsy

- Zaczęło się od filmu "Grease" z Johnem Travoltą. Koleżanki były wpatrzone w niego jak w obrazek - mówi tancerz Przemek Wereszczyński.

fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl

- Zaczęło się od filmu "Grease" z Johnem Travoltą. Koleżanki były wpatrzone w niego jak w obrazek - mówi tancerz Przemek Wereszczyński.

- Wielu młodych, ambitnych tancerzy jest przeciwnych łączeniu fitnessu i tańca. Ja myślę, że trzeba mieć otwartą głowę. Nie każdy chce być profesjonalistą, nie należy takim osobom odmawiać radości, jaka płynie z tańca - opowiada w rozmowie z Trojmiasto.pl Przemek Wereszczyński, trójmiejski tancerz, założyciel szkoły The Salsa Kings.



Jak lubisz tańczyć?

Solo w rytm dyskotekowych przebojów

33%

W parze na na klubowych parkietach

21%

Chodzę na salsoteki, milonga, praktisy taneczne

14%

Tańcze, gdy muszę, na ślubie, studniówce, balu

16%

Nie tańcze, mam dwie lewe nogi

16%

łącznie głosów: 237

Czy to prawda, że jesteś jedną z pierwszych osób, które rozpowszechniały salsę w Polsce?

Tak. Salsę po raz pierwszy zobaczyłem w Montrealu w 2000 roku. Wydała mi się idealnym stylem użytkowym. Zafascynowało mnie to, że coś czego nauczyłem się na kursie tańca, mogę wykorzystać bawiąc się na imprezie. Na początku zaangażowałem się w propagowanie salsy między innymi dlatego, że lekcje tańca które prowadziłem dawały mi środki na doskonalenie własnych umiejętności. Później po prostu się w niej zakochałem, stałą się moją pasją i drogą do zdobywania kolejnych doświadczeń. Nadal fascynuje mnie ten styl.

A jak zaczęła się twoja przygoda z tańcem?

Od obejrzenia filmu "Grease" z Johnem Travoltą. Koleżanki były wpatrzone w niego, jak w obrazek. Wtedy nie do końca rozumiałem, co je tak pociąga w męskich ruchach aktora, ale chciałem takiego samego zainteresowania. Wybrałem się na kurs tańca towarzyskiego - wtedy innych nie organizowano. Okazało się, że to jest to.

Jesteś otwarty na przeróżne style taneczne. Masz wiele wcieleń - od eleganckiego mężczyzny pod krawatem, po zupełnego luzaka w podartych dżinsach. Opanowałeś nawet polski taniec ludowy.

Tak, otwartość to ważna cecha tancerza. Próbuje przekazać to wszystkim moim uczniom. Co do ubioru, to taniec często wymusza pewien dress code. Kiedy zakochałem się w teatrze tańca, przestało mi zależeć na nieskazitelnym wyglądzie. Chciałem być bardziej naturalny, to też forma otwarcia się. Taniec ludowy był punktem w programie nauczania szkoły kulturalno-oświatowej, do której uczęszczałem dwa lata. Codziennie serwowano mi dwie godziny zajęć z tańca ludowego i baletu. Ledwo zdałem na cztery z minusem.

Jak odbierasz nową modę na łączenie fitnessu i tańca?

Wielu młodych, ambitnych tancerzy jest przeciwnych tej modzie. Ja myślę, że trzeba mieć otwartą głowę. Nie każdy chce być profesjonalistą, nie należy takim osobom odmawiać radości, jaka płynie z tańca. Trzeba postawić się w sytuacji ludzi, którzy zamiast o spektakularnych sukcesach, marzą o połączeniu gracji ruchu, rytmiki i wrażliwości na muzykę w jedne spełniające ich oczekiwania zajęcia. Możliwe, że gdyby moje losy potoczyły się inaczej, sam chętnie korzystałbym z takich zajęć, żeby zgubić trochę zbędnego tłuszczyku.

Tancerze kupują specjalne, drogie buty, a ty często tańczysz na bosaka. Dlaczego?

Lubię czuć parkiet pod stopami. Kontakt z podłogą to dla mnie coś ważnego, ma w sobie element pierwotności. Kiedy tego kontaktu nie ma, kiedy czuję śliską podeszwę buta, to już nie to samo. To tak jak dotknąć kogoś przez ubranie, a poczuć nagą skórę.

Nie tylko tańczysz, ale i uczysz jak tańczyć. Twoje autorskie zajęcia - izolacje - są proste, ale zarazem bardzo popularne. Jak to osiągnąłeś? Przecież typowe jazzowe izolacje są strasznie nudne.

Pomysł na urozmaicenie tych zajęć przywiozłem z Nowego Jorku. Atrakcyjności dodała na pewno porywająca muzyka latin-jazzowa z pierwotnymi afrykańskimi elementami. Wszyscy mogą ruszać się we własnym tempie. Jednemu wychodzi lepiej, drugiemu gorzej, ale efekt lepszego panowania nad własnym ciałem odczuwa każdy.

Jakie ciekawe historie spotkały cię jako nauczyciela tańca?

Pewnego razu mój kurs obserwował człowiek piszący książkę o kobietach. Analizował moje relacje z grupą, to jak panie odbierają swojego instruktora, jak kształtuje się atmosfera na zajęciach. Zadedykował mi tę książkę.

A co jest twoim największym zawodowym sukcesem?

Zdobyłem kilka tytułów w tańcu towarzyskim, w tym mistrzostwo Polski w salsie i vice-mistrzostwo świata w mambo. Miałem przyjemność tańczyć u boku Krystyny Jandy, współpracować z doskonałymi choreografami sceny teatralnej i filmowej. Inspirującą przygodą było zetknięcie z wieloma trójmiejskimi teatrami. Najbardziej cenie sobie otwarcie własnej szkoły tańca, wypracowanie jej marki. Cieszę się, że tancerze garną się mojej szkoły, chcą się ode mnie uczyć. Przychodzą tu nie tylko tańczyć, tu też jedzą, spotykają się ze sobą, tu koncentruje się ich życie.

Chciał(a)byś, ale nie umiesz? Nic straconego! W Trójmieście jest prawie 100 miejsc, w których nauczysz się tańczyć. Sprawdź je: Szkoły tańca w Trójmieście

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 55)

zgłoś do moderacji opinię 3251979 2011-02-08 07:16 uwaga

ja też pięknie tańcze!

książe trójmiasta

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 8

zgłoś do moderacji opinię 3251980 2011-02-08 08:28

chyba chodzi o film "Grease"

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3251981 2011-02-08 09:00 tanczacy mezczyzna to raczej homoś. prawdziwy facet nie zajmuje sie takimi sprawami (6)

popieram opinię 12 / nie zgadzam się 64

zgłoś do moderacji opinię 3251995 2011-02-08 10:30 Nieprawda

Facet hetero może tańczyć. Nie może tylko interesować się jazdą figurową na lodzie

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 3252018 2011-02-08 20:47

no i co masz do "homosiów"? zaloze sie, ze wiekszosc z nich ma wiecej rozumu od Ciebie.

TMQ

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3252025 2011-02-09 20:17

Kim ty jesteś by oceniać ludzi, dzielić ich na homoś nie homoś.
Zapewniam że Przemek jest 100% mężczyzną i wspaniałym tancerzem

Marta

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3252026 2011-02-10 04:48

prawda taka ze jak sie facet dobrze rusza na parkiecie to jest też dobrym kochankiem, ot co!

dobra wróżka

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3252032 2011-02-13 01:27 Ktoś kto tak uważa... (1)

ma chyba problem z głową.
Jeśli chodzi o Pana Przemka to tak się składa, że ma żonę, więc pudło ;]

;).

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3252033 2011-02-13 13:51

I dziecko a żona to niezły towarek, zapewniam, była miska NY.

Casanova

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3251982 2011-02-08 09:02 PrzeMek - rewelacyjny trener

PrzeMek to charyzmatyczny tancerz, pełen pasji ! Każdemu polecam jego zajęcia, dają niesamowitą dawkę pozytywnej energii!

Ave Cesar

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 3251983 2011-02-08 09:04

Ty od tego homosia, byś się tak ruszał to byś miał branie, a nie trącasz jadem z zazdrością

popieram opinię 22 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3251984 2011-02-08 09:14 tańce polskie (2)

kiedy zaczniemy promować Polskę.mam na myśli oberek mazur krakowiak polkę(czeską).Promocja słowiańskości to nasz obowiązek.

Damroka

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3251989 2011-02-08 09:38 ostatnio popularność zdobywa zouk

który wywodzi się od mazura, ale lepiej się nadaje do tańczenia na imprezach

sigh

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3251997 2011-02-08 11:03 a sam jak je propagujesz?

może dołącz po prostu do zespołu tańca ludowego np. na UG.

me

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3251985 2011-02-08 09:15 Stolica

Trójmiasto to może i jest stolicą, ale dziurawych dróg

Gdaku

popieram opinię 14 / nie zgadzam się 5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3251986 2011-02-08 09:18 Salsa (1)

Ale nikt nie chce już tańczyć oberka, mazura, krakowiaka .. a salsę to i owszem :)

Salsowiczka

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3252028 2011-02-10 15:50 Ale nikt nie chce już tańczyć

salsy tylko disco i polka i rumba maja dlugie lata zycia.Spadaj do tych smoluchow i mow sama za siebie.

ivann

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3251987 2011-02-08 09:22 Prawdziwy facet

Pokaż mi jak tańczysz a powiem ci jak się kochasz .... to chyba jednak prawdziwy facet z niego jest ;)

X

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 6
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3251988 2011-02-08 09:27 Salsafit to jest to (2)

Ja uczęszczam od niedawna na zajęcia salsafit, jest super i wcale nie trzeba umieć tańczyć.....

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 3251993 2011-02-08 10:26 ja tez na nie chodze...

i jest STRASZANIE nudno!!! na ostatnich zajęciach dosłownie zdarzyło mi się ziewnąć z nudów! Jeden nowy i mega nieskomplikowany krok jest powtarzany po stokroć i wiecznie w zwolnionym tempie. Teraz rozumiem dlaczego trzeba było 100zł wpłacić "z góry".. by nie móc zrezygnować(ew. stracić).

Nada

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3252021 2011-02-09 08:08

Też uczęszczam na te zajęcia i w samych pozytywach mogę sie wypowiedzieć;)

ewela

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

dodaj swoją opinię