wiadomości

Aktywnie w Trójmieście. Jeszcze zimowo czy już wiosennie?

Zima odpuszcza. Tylko pytanie, czy wróci? Jedni czekają na ponowne mrozy, ale drudzy wyczekują już wiosny.
Zima odpuszcza. Tylko pytanie, czy wróci? Jedni czekają na ponowne mrozy, ale drudzy wyczekują już wiosny. fot. 123rf.com

Odwilż w Trójmieście nie odstrasza tych, którzy w ostatnich dniach korzystali z zimowego szaleństwa i czekają na powrót opadów białego puchu oraz mróz. Z kolei inni pogodzili się już ze zmianą aury, chowają sanki czy łyżwy i przygotowują się do wiosny. Są także tacy, którzy swoje pasje realizują przez cały rok. A do której grupy należysz ty? Czekamy na wasze opinie.





Czy liczysz, że w najbliższych tygodniach aktywnie skorzystasz jeszcze z zimy?

tak, nie chowam jeszcze sanek i innego sprzętu 28%
nie, przygotowuję się do wiosny 32%
to bez znaczenia, bo swoje pasje rozwijam bez wpływu na śnieg czy mróz 40%
zakończona Łącznie głosów: 145
Po mroźnym początku nowego roku przyszła odwilż. W niektórych częściach Trójmiasta już próżno szukać śniegu, a najbliższe prognozy nie przewidują powrotu zimy.

Ostatnie miesiące pokazały, że trendy zmieniały się wraz ze zmianą sytuacji na świecie. Pierwszy lockdown i pozamykane siłownie sprawiły, że ludzie chętniej ćwiczyli w domach. Dzięki drugiemu łatwo dało się zauważyć wzrost zainteresowania morsowaniem czy spacerowaniem. W czasie ferii górki wypełnione były najmłodszymi, a z sanek skorzystali również i sami dorośli, którzy na chwilę przypomnieli sobie o młodzieńczych latach. A co przyniosą nam kolejne tygodnie?

Atrakcje sportowe w Trójmieście na cały weekend - Kalendarz imprez



Są tacy, którzy liczą, że to chwilowy rozbrat z zimą i zapowiadają, że nie zamierzają jeszcze chować sprzętu do szafy czy piwnicy.

- Myślę, że pierwsza część stycznia była udana dla wszystkich. Pokryte śniegiem górki koło naszego bloku tętniły życiem, a mojemu 6-letniemu synowi wciąż jest mało. Tłumaczę mu, że na razie trzeba się wstrzymać i poczekać na mroźniejsze dni. Jest jeszcze luty, więc być może sanki jeszcze się przydadzą - mówi Maciek, tata MartyBrajana.

Śnieg pomógł odkryć dzieci w dorosłych



Popularne wyciągi narciarskie na Pomorzu:



Zobacz, co dzieje się na pomorskich stokach, gdy nie ma narciarzy



Zdania są podzielone. Nie wszyscy oczekują podobnego zwrotu akcji.

- Popadał śnieg i naprawdę było przyjemnie przez ostatnie trzy tygodnie. Udało mi się nawet odnaleźć stare łyżwy i pojeździć na zamarzniętym zbiorniku retencyjnym na Jasieniu. Patrząc na pogodę, nie wydaje mi się jednak, bym w najbliższym czasie mogła znów to zrobić. Miło się zaskoczę, jeśli będzie inaczej - tłumaczy Małgorzata, mieszkanka południowego Gdańska.

Kuligi dozwolone, choć z ograniczeniami. Ile kosztują, gdzie i jak są organizowane?



Są także tacy, którzy zamierzają realizować się bez względu na temperaturę.

- Ostatnie mroźne tygodnie ukazały prawdziwą istotę morsowania. Nie mamy jednak wpływu na warunki atmosferyczne, więc jesteśmy skazani na chłodne kąpiele przy 2-3 stopniach Celsjusza. Wiele osób robiło to już jesienią i myślę, że jeszcze spokojnie do końca marca będziemy widywać wystające z wody czapki - wyznaje Karol, który morsuje od czterech lat.

Noworoczne morsowanie w Jelitkowie



Zimowe szaleństwo. Co z maseczkami?



Z kolei inni po zimowych wojażach już wyczekują wiosennych dni. Ostatni czas pokazał, że miłośnicy kitesurfingu mogą korzystać ze swojego sprzętu przez cały rok.

- W czasie ferii śmigaliśmy na nartach czy snowboardzie podłączeni do latawców i w ciągu dnia potrafiliśmy pokonać nawet 100 km na polach wokół Trójmiasta. Wydaje się, że obecny tydzień jest ostatnim, gdy w taki sposób możemy korzystać z tej formy aktywności. Potem będziemy mogli działać już tylko na wodzie - tłumaczy Marcin z KiteAcademy.pl.

Znaleźli sposób na zamknięte wyciągi. Snowkite na polach z prędkością 70 km/h



Ponadto korzystne warunki mają sprzyjać fanom ćwiczeń na świeżym powietrzu.

- Jeszcze przed przyjściem zimy lubiłem pobiegać, a przy okazji poćwiczyć na miejskich przyrządach, których w Trójmieście akurat nie brakuje. Gdy spadł śnieg, wychodziłem jedynie na luźne przebieżki, ale nie było mowy o czymś więcej. Sprzęt niekiedy był oblodzony, a by do niego się dostać, często trzeba było przejść przez kilkunastocentymetrową warstwę puchu, więc postawiłem na ćwiczenia w domu. Myślę, że w najbliższym czasie powrócę do starych nawyków - uważa Robert, mieszkaniec Sopotu.
A jak to jest z wami? Czekacie na ponowne opady śniegu i mrozy? A może wyczekujecie już wiosny? Czekamy na wasze opinie.

Opinie (8) 5 zablokowanych

  • Forma sama nie przyjdzie

    Mróz nie mróz wybiegać i wyjeździć trzeba swoje.
    Ogień!
    :)

    • 15 1

  • Ale schrzaniliśmy już klimat... (1)

    Kilka dni zimy w roku nam zostało.
    Ah gdzież są niegdysiejsze śniegi...
    a będzie tylko gorzej... :(

    • 12 7

    • Mi odpowiada. Czekam na taki klimat jaki był za królowej Bony, czyli uprawiany mandarynki. Chciałabym tego za swego życia jeszcze uswiadczyc. Zima mi niepotrzebana i to ciągle kapanie z nosa, marmurkowe ciało a i w szafie będzie luźniej i na kroplach na katar i gardło oszczedzone.

      • 1 1

  • piękna kobieta. fajna wróci na dom taka zgrzana, serna, zapocona ;)

    • 10 0

  • Mam nadzieję, że w Polscu znowuż będzie można uprawiać winnice na niemałą skalę.

    • 3 3

  • To nie chodzi o to przecież, jak bardzo aktywnie ktoś się rusza, tylko jak jest przy tym ubrany - wiadomo im drożej tym lepiej

    Bo bardziej Fit a i focia wzrok przyciąga

    • 10 3

  • W tym roku i tak nie będzie (1)

    biegów masowych. Amatorzy mogą pójść na parkrun.

    • 3 0

    • Żebyś się nie dziwił.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl