wiadomości

Biegali po Trójmieście Tropem Wilczym

Na świetne warunki atmosferyczne trafili uczestnicy sobotniego biegu w Sopocie.
Na świetne warunki atmosferyczne trafili uczestnicy sobotniego biegu w Sopocie. fot. facebook.com/pg/mosirsopot

W weekend odbyły się trzy odsłony biegów ku czci Żołnierzy Wyklętych. W sobotę chętni spotkali się w Sopocie, natomiast w niedzielę w Gdyni i Gdańsku. Tylko w ostatnim z nich prowadzono pomiar czasu. Pozostałe biegi były rekreacyjne.



W Biegu Tropem Wilczym w Gdańsku uczestnicy mieli do wyboru trzy dystanse. Pierwszy z nich na 1963 m symbolizował rok śmierci ostatniego Żołnierza Niezłomnego - Józefa Franczaka "Lalka". Można było pobiec także na 5 i 10 km. Podobnie jak w poprzednich edycjach biegi odbyły się w parku Reagana.

Na pierwszym z dystansów wystartowało 75 osób, a 1963 m najszybciej pokonał Aleksander Lisowski - aby przekroczyć linię mety potrzebował 8:24.65. Wśród pań pierwsza była Natalia Ruchlewicz - czas 9:48.50.



Mateusz Badziong okazał się najszybszy na dystansie 5 km. Jego czas to 17:41.60. Natomiast wśród pań ponownie równych sobie nie miała Ruchlewicz. Czas 20:00.45 dał jej także wysokie, 4. miejsce w klasyfikacji generalnej. Do biegu ruszyło 114 osób, z czego dwie nie ukończyły go.



Najwięcej, 141 uczestników, zgromadził na starcie bieg na 10 km. Wśród nich najwyższą średnią prędkość na poziomie 17,8 km/h utrzymał Tomasz Bagrowski. Dzięki temu uzyskał czas 33:39.55 i zajął pierwszą pozycję. Najlepsza z pań - Natalia Jabłońska - biegła ze średnią prędkością 15,6 km i linię mety minęła z czasem 38:34.35.



Fundacja Wolność i Demokracja oraz The North Event po raz siódmy zorganizowały w Gdyni imprezę Tropem Wilczym - Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uczestnicy mieli do pokonania trasę na dystansie 1963 m. Impreza odbyła się w parku Rady Europy. Mogło w niej uczestniczyć maksymalnie 450 osób i ten limit został wykorzystany.

Natomiast niemal 250 osób znalazło się na starcie Sopockiego Biegu im. Inki organizowanego pod patronatem prezydenta Sopotu przez sopocki MOSiR. Zawodnicy wystartowali na nietypowym dla tego typu imprez dystansie 2019 metrów. Początek i meta rekreacyjnego biegu były zlokalizowane na Łysej Górze w Sopocie. Każdy z uczestników otrzymał numer startowy i pamiątkowy medal. Dodatkową atrakcją były ognisko i wspólne śpiewanie pieśni żołnierskich oraz kuchnia polowa serwująca bigos.

Opinie (23) 1 zablokowana

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl