wiadomości

stat

Biegli i pili piwo w Sopocie

Zobacz piwne zmagania na Stadionie Leśnym w Sopocie

Cztery okrążenia po ok. 400 metrów i cztery małe piwa. Oto wyzwanie, jakiemu musieli sprostać uczestnicy biegu "Piwna Mila", który odbył się w niedzielę na Stadionie Leśnym w Sopocie. W nietypowych zawodach wzięło udział 150 śmiałków, ale chętnych było zdecydowanie więcej. W związku z tym, organizatorzy niemal na pewno pokuszą się o kolejną edycję imprezy.



Takich zawodów biegowych jeszcze w Trójmieście nie było. W niedzielę, w godz. 11-16 na Stadionie Leśnym przy ul. Wybickiego 48/50 zobacz na mapie Sopotu w Sopocie odbyła się "Piwna Mila". Nawet sami uczestnicy nie byli w stanie zdecydować, czy bieg traktują bardziej jako sportowe wzywanie, czy bardziej jako oryginalną zabawę.

Formuła zawodów była prosta - uczestnicy musieli przebiec na bieżni dystans 1 mili, czyli 1609 metrów, który został podzielony na cztery równe okrążenia. Przed każdym z okrążeń należało wypić butelkę piwa typu pale ale o pojemności 330 ml, które zostało uwarzone specjalnie na tę okazję przez Browar Spółdzielczy w Pucku.

- To pierwsze tego typu zawody w Polsce Północnej, choć tego typu imprezy odbywają się od ładnych kilku lat na całym świecie. Większość uczestników to oczywiście aktywni biegacze, ale jest też trochę miłośników piwa, którzy wreszcie znaleźli pretekst, aby swoje hobby połączyć z aktywnością fizyczną - tłumaczy Grzegorz Brandt, organizator zawodów.
W zmaganiach wzięło udział 150 biegaczy. Koszt pakietu startowego wyniósł 29 zł. Zdecydowaną większość stanowili mężczyźni w przedziale wiekowym 20-40 lat, ale aż 20 proc. stanowiły kobiety. Bez względu na płeć, średnia czasu potrzebnego do przebiegnięcia całego dystansu wyniosła ok. 10 minut. Zwycięzcy wyłonieni ze wszystkich grup wiekowych otrzymali pamiątkowe, grawerowane pokale.

Kogo ominęła "Piwna Mila", a miał ochotę wziąć w niej udział, będzie miał jeszcze szansę nadrobić zaległości. Organizatorzy już teraz planują kolejne edycje zawodów, a także planują je znacznie urozmaicić.

- To była pierwsza, pilotażowa edycja, dzięki której chcieliśmy przede wszystkim zobaczyć potencjał takich imprez. Chętnych do wzięcia udziału w zawodach było dużo więcej. Błyskawicznie wyprzedaliśmy wszystkie pakiety startowe. Dzisiejsza impreza spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem. W związku z tym, już teraz planujemy kolejne edycje Piwnej Mili. Mało tego, już myślimy o urozmaiceniu zawodów, tzn. o edycji terenowej, edycji zimowej czy edycji letniej na plaży - dodaje Brandt.

Opinie (77) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl