wiadomości

BomBBoards - marka stworzona w garażu rodziców

- Pierwsze próby odbywały się u naszych rodziców w garażu. Na początku mieliśmy zamiar wyprodukować deski tylko na własny użytek, a nie stworzyć z tego źródło utrzymania - mówi Tomasz Łukiański, właściciel marki BomBBoards.
- Pierwsze próby odbywały się u naszych rodziców w garażu. Na początku mieliśmy zamiar wyprodukować deski tylko na własny użytek, a nie stworzyć z tego źródło utrzymania - mówi Tomasz Łukiański, właściciel marki BomBBoards. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Pierwsze deski konstruowali z bratem w garażu rodziców. Po pięciu latach na rynku zdobyli uznanie w środowisku, a markę BombBoards znają wszyscy interesujący się longboardingiem. Nie wszyscy jednak wiedzą, że deski te produkowane i projektowane są w Gdańsku. O biznesie wyrosłym z garażu i modzie na długie deski rozmawiamy z Tomaszem Łukiańskim, właścicielem Longboardy.pl i marki BomBBoards.



Czy biznes, który Pan prowadzi i od kilku lat rozwija to wynik fascynacji jazdą na longboardzie?

Tomasz Łukiański: Dokładnie tak. Pracowałem przez kilka lat w jednej z firm w Gdyni. Pewnego dnia kolega przyniósł do pracy deskę sprowadzaną prosto ze Stanów Zjednoczonych. Tak nam się ta deska spodobała, że uznaliśmy z bratem, że musimy zacząć produkować takie rzeczy. Wcześniej nie mieliśmy styczności z longboardami, a nawet z klasycznymi skateboardami. Nigdy nie jeździliśmy nawet na deskorolkach.
Zawody longboardowe polegają na zjeździe w dół, tzw. downhill. Czasami dodaje się do tego specjalne przeszkody. Prędkości, jakie rozwijane są podczas zjazdu, dochodzą nawet do 90 km na godzinę.

Zawody longboardowe polegają na zjeździe w dół, tzw. downhill. Czasami dodaje się do tego specjalne przeszkody. Prędkości, jakie rozwijane są podczas zjazdu, dochodzą nawet do 90 km na godzinę.


Pierwsze próby odbywały się u naszych rodziców w garażu. Na początku mieliśmy zamiar wyprodukować deski tylko na własny użytek, a nie stworzyć z tego źródło utrzymania. Kiedy nasze deski zobaczyli znajomi to wzbudziły w nich duże zainteresowanie. Podjęliśmy się więc stworzenia większej liczby desek dla kolegów. Jednak informacja o naszych deskach zaczęła się trochę niekontrolowanie rozprzestrzeniać i spływało coraz więcej zamówień.

W tym czasie był w Polsce już jeden sklep z tego typu sprzętem, powstawały też pierwsze firmy zajmujące się jego produkcją. Jednak dostępność do tego sprzętu była tak mała, że postanowiliśmy zacząć sprowadzać ze Stanów Zjednoczonych części i pierwsze deski pod naszą marką i z naszymi grafikami zaczęły pojawiać się na rynku. W tym okresie nie zajmowaliśmy się jeszcze produkcją, to przyszło trochę później. Teraz mija już szósty rok jak się tym zajmujemy w naszym zakładzie w Gdańsku.

Skąd wziął się longboard i czym się różni od klasycznej deski?

Legenda mówi, że pierwsze longboardy powstały w Kalifornii. Wymyślili je surferzy, którym doskwierał brak fal w bezwietrzne dni. Więc do desek surfingowych dokręcili sobie kółka i zaczęli jeździć. Wszystko miało miejsce w latach 70. XX wieku i od tego czasu ewoluowało, aż do obecnej formy longboardu. Do Polski moda ta przyszła dopiero w ostatnich latach.

Różnica jest taka, ze ta "decha" jest dłuższa, stabilniejsza i ma taki przyjemny flex, czyli lekko ugina się pod jeżdżącą na niej osobą. Jeździ też dosyć szybko, dlatego może służyć jako wygodny środek transportu. Taka zwykła deska wymaga więcej wysiłku i trzeba jeżdżąc na niej o wiele więcej razy się odpychać. Zwykła deskorolka służy bardziej do wykonywania trików, natomiast longboard do przemieszczania i szybkiej jazdy z góry.
Miłośnicy długiej deski spotykają się także na imprezach w Trójmieście.

Miłośnicy długiej deski spotykają się także na imprezach w Trójmieście.


Jak wygląda produkcja takiej deski?

Na początku bierze się tzw. "formatkę", na którą nanosi się podkład, a następnie grafiki. Później wszystko się klei. My używamy dodatkowo włókna szklanego pomiędzy warstwami drewna. Dzięki temu cała konstrukcja staje się mocniejsza. Takie półprodukty trafiają pod prasę 40-tonową. Stamtąd do wyrzynarki CNC, która nadaje im już odpowiedni kształt. Na samym początku posługiwaliśmy się prasą zrobioną przez nas. Nie byliśmy jednak zadowoleni z jej jakości. Deski były po prostu mało wytrzymałe.

Czy longboarding to sport czy bardziej forma rekreacji? Jaki typ ludzi jest waszym głównym klientem?

Longboard jest praktycznie dla każdego. Patrząc po naszych klientach to wiek zupełnie nie ma znaczenia. Każdy kto złapie bakcyla i jazda na longboardze mu się spodoba, świetnie sobie z tym radzi. Mój ojciec dosyć często korzysta z takiej deski. Część osób szuka adrenaliny lub robi to po prostu dla zabawy.
Wideo z Longboard Piknik 2011.

Wideo z Longboard Piknik 2011.


Wspomagamy większość organizowanych w kraju zawodów i posiadamy własny team. W tym roku wygrał on w najważniejsze zawody w Polsce w klasie juniorów. Zawody polegają na zjeździe w dół, tzw. downhill. Czasami dodaje się do tego specjalne przeszkody. Prędkości, jakie rozwijane są podczas zjazdu, dochodzą nawet do 90 km na godzinę. W takim przypadku zawodnicy jeżdżą w specjalnych kombinezonach i w kaskach z zakrytą twarzą. Widać coraz większe zainteresowanie longboardingiem. Z roku na rok imprezy mają coraz więcej uczestników.

Jak wygląda rynek dotyczący longboardów w Polsce?

W Polsce jest to stosunkowo mały rynek. Jesteśmy kilka lat do tyłu w stosunku do krajów zachodnich. Konkurencja jednak rośnie. Jest coraz więcej sklepów i dystrybutorów tego typu sprzętu w naszym kraju. W najbliższym czasie mamy zamiar powiększyć naszą sieć sprzedaży. Otwieramy sklepy w Szczecinie i Lublinie. W tym roku będziemy mieli w sumie sześć sklepów w całej Polsce. Myślimy też o stworzeniu sieci sklepów ogólnosportowych.

Od samego początku nastawiliśmy się na działalność na rynku polskim i to jest nasz priorytet, oczywiście nasze produkty trafiają też za granicę - do Czech, Rosji. Markę BomBBoards znają chyba wszyscy, którzy zajmują się longboardingiem.

Czym wasza marka odróżnia się od innych dostępnych na rynku?

Przede wszystkim dobrą ceną przy jednoczesnym wyposażeniu w dobry osprzęt. Od początku inwestowaliśmy w najlepszy dostępny na świecie osprzęt.

Opinie (42)

  • Pomysl calkiem fajny ! (6)

    Tylko obawiam sie aby za jakis czas nie byly sprowadzane deski z Chin bo Chiny dzis '' celuja '' szczegolnie w podrabianie i masowke tania szczegolnie w produkty topowe i modne ale moze Chinczykom sie nie bedzie chcialo robic desek .

    • 10 11

    • (5)

      i tak bombboard jakością nie powalają, nie ma różnicy między ich deskami a tymi made in china

      • 5 4

      • to znaczy ze juz sa deski z Chin ?

        Nie wiedzialem !

        • 3 2

      • chłopcze i po co piszesz takie głupoty jak ty nawet o desce do klozetu masz nikłe pojęcie? (3)

        • 5 5

        • To na temat deskii do klozetu potrzeba wielkiej wiedzy ? ,, To nas zaskoczyles :) (2)

          Czy masz w domu instrukcje obslugi deski do klozetu ? , ciekawie wszedles w temat :). Rozumiem ze bez instrukcji klocki stawiales poza muszla :)))

          • 2 3

          • chłopcze ty pewnie na odwrót siadasz taki z ciebie znawca desek (1)

            • 2 2

            • to ty '' chlopcow '' lubisz\?

              bo chlopcze i chlo[pcze :) pal gume dziadek :)

              • 2 3

  • Tylko chodników równych mało. (5)

    • 27 2

    • Chodnik nie jest torem do uprawiania tego sportu. (4)

      • 7 4

      • Internet (1)

        nie jest miejscem do uprawiania tego typu polemiki.

        • 10 4

        • i tu sie mylisz !!!!!!!!!

          Skoro pod danym tematem jest tzw. forum to jest to wlasnie w celu uprawiania polemiki w internecie.

          • 4 1

      • wskaż proszę miejsce do uprawiania tego typu sportów (1)

        • 0 1

        • Specjalne tory sportowe

          • 1 1

  • 1 (8)

    od takich gosci wszyscy mlodzi powinni sie uczyc kreatywnosci i przedsiebiorczosci. trzymam kciuki. sprzet w dobrej cenie i jakości, a i miejsc do jazdy przybywa w 3city wraz ze ścieżkami rowerowymi - o ile czcigodni rowerzyści nie mają mi za złe takej opinii.

    • 57 7

    • Rowerzystka

      Trzeba się stary dzielić :) Ominąć / wyminąć się chyba każdy potrafi :)

      • 9 1

    • Imprezy (3)

      Mam sugestię do BB. Nie każdy na longboardzie wkręca się w DH, tym bardziej że sensowne trasy sa poza Gdańskiem. Byłoby świetnie, gdyby udało się wam organizować większą liczbę eventów miejskich w sezonie typu longboard race z Wrzeszcza do mola czy przejazdy ulicami/trasami rowerowymi Trójmiasta.

      • 2 3

      • A po polsku nie łaska, leczysz kompleksy?????

        większą liczbę eventów

        • 3 7

      • strasznie słabe były te "eventy", beznadziejna organizacja. nazwałbym to raczej spotkaniem grupki ludzi z wydarzenia na facebooku...

        • 2 1

      • :)

        Ale przecież u nas nigdy nie było żadnej imprezy DH. Pushów było kilka, a z Dh jest tak jak mówisz. Coś poza miastem się znajdzie, ale i tak jest marnie. Coś sensownego, to najbliżej w Czechach się znajdzie:) Dziwnie to napisałeś @L, bo zabrzmiało to jakby wszyscy się skupiali na DH, a ludzie ceniący sobie śmiganie na flat'cie byli niewidoczni. Zapewniam Cię, że jest wręcz przeciwnie. Osobiście lubię sobie szybciej pojeździć i ciężko o kompanów do śmigania w naszych okolicach.

        • 2 0

    • nie proszę cię nie żartuj.. jakiej kreatywności ? Co myslisz że nastolatek z witomina lub z chyloni ma garaż ? (2)

      Proszę cię jak ktoś ma starych ustawionych i nie ma problemu z kasą w rodzinie to żadna kreatywność... Gdyby musieli martwić się jak mają siebie utrzymać, dziecko, żonę....

      • 17 12

      • Otóż to.

        • 9 3

      • Leniwi zawsze widza jakas przeszkode

        • 10 8

  • I to mi sie podoba - oby więcej takich gości w 3city

    I to mi sie podoba - oby więcej takich gości w 3city

    • 29 4

  • była jedna ładna trasa do zjazdu na ulicy Reja w Sopocie ale jakis urzedas od Karnocha musiał tam wstawic progi zwalniajace! (1)

    zablokował całkowicie frajdę zjazdu!!

    • 14 0

    • nie urzędas, tylko leśniczy-dziwak

      • 6 0

  • Jak się chce to biznes można i na deskach zrobić (1)

    brawo! Zamiast siedzieć godzinami przed komputerem i grać w gierki wzięli się do roboty i zrobili coś fajnego. W dzisiejszych czasach malkontenci tylko narzekają jak im źle a tylko siedzą przed tv lub komputerem i nic nie robią by to zmienić.

    • 24 3

    • tylko ceny mają spore

      za deskę 350 zł a komplet z kółkami i trakami ponad 700 zł. Trochę spora ta marża.

      • 3 5

  • Extra (1)

    Elegancko - sam mam ich dechę i bardzo polecam.
    Dobrze, że u nas są takie osoby.
    Fajny artykuł

    • 17 4

    • jak masz ich dechę to szczerze współczuję.

      • 6 11

  • BB

    Sam jeżdżę na deskach BB i szczerze polecam! Pozdro Żaba :)

    • 14 4

  • tak mało czytelnej nazwy marki dawno nie widziałem

    język i wzrok można sobie uszkodzić!

    • 7 15

  • Czad ! :)

    Tomek, gratuluje - fajny pomysł na biznes i zycie.

    • 9 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl