wiadomości

Być jak mors. Jak zacząć, na co uważać?

Tak relaksować się na plaży w zimowej scenerii potrafią tylko morsy. Na zdjęciu członkowie gdyńskiego stowarzyszenia im. Jana Bobczyka.
Tak relaksować się na plaży w zimowej scenerii potrafią tylko morsy. Na zdjęciu członkowie gdyńskiego stowarzyszenia im. Jana Bobczyka. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Coraz więcej zwolenników zyskują w Trójmieście kąpiele w Zatoce Gdańskiej przez cały rok, bez względu na pogodę. Co więcej - wejście do wody przy ujemnej temperaturze powietrza stanowi szczególną gratkę. Sprawdź, jak zostać morsem, jakie płyną z tego korzyści, ale także na co trzeba uważać, podejmując się takich wyzwań



Co sądzisz na temat zimowych kąpieli - tzw. morsowania?

sam(a) je praktykuję, to znakomity sposób, by zadbać o zdrowie 21%
korci mnie, żeby tego spróbować i chyba się zdecyduję 32%
ciekawi mnie jak to jest, ale raczej nie przełamię się, aby to sprawdzić 34%
to szalone, na samą myśl o tym robi mi się zimno 13%
zakończona Łącznie głosów: 211
Morsowanie zyskuje coraz większą popularność. W Polsce funkcjonuje około 80 klubów, a na ogólnokrajowe zloty przyjeżdża nawet po 1000 osób. Na trójmiejskich plażach kąpiących się zimą można już spotkać nie tylko w gdańskim Jelitkowie, ale także w Brzeźnie, w Gdyni i w Sopocie. Zwolennicy kąpieli nawet przy niskich temperaturach, przekonują, że ten rodzaj aktywności hartuje tak samo organizm jak i charakter.

- Zanim zostałem morsem, zdarzało się, że grypę przechodziłem tydzień, dwa. Dziś, jeśli już zachoruję, trwa to nie dłużej niż dwa dni - mówi 67-letni Lech Szymaniuk.

Prezes funkcjonującego od 1971 roku Gdańskiego Klubu Morsów kąpieli w lodowatej wodzie zażywa od blisko 40 lat. Razem z innymi członkami stowarzyszenia spotyka się regularnie około godziny 11-12 w soboty i niedziele na plaży w Jelitkowie zobacz na mapie Gdańska (wejście 72-73).

Klub dzierżawi tam działkę, na której ma własną szatnię. Sezon rozpoczyna się w pierwszą niedzielę października, a kończy w ostatnią niedzielę kwietnia. Sporo osób przychodzi jednak cały rok, nie rezygnując z porannych kąpieli latem.

- W zasadzie morsować nie powinny jedynie osoby, które zmagają się z problemami kardiologicznymi. Dlatego przed pierwszą próbą wskazana jest konsultacja z lekarzem, którą zresztą zapewniamy w klubie. Poza tym, pełna dowolność. Kąpie się zarówno młodzież jak i starsi, mężczyźni i kobiety. Jestem nauczycielem na emeryturze i z własnych obserwacji wiem, że młodzież, która zażywa takich kąpieli jest weselsza, lepiej się uczy. Aktywność w każdym wieku sprawia, że człowiek się zmienia, a jego organizm lepiej funkcjonuje - mówi Szymaniuk.

Warto sobie uświadomić, że morsowanie to nie tylko kąpiele. Nieodłącznym jego elementem jest solidna rozgrzewka. Wejście bez niej do lodowatej wody jest absolutnie wykluczone.

- Wystarczy przynajmniej kwadrans. To może być bieg, gra w piłkę, ważne, żeby dobrze rozgrzać się w tej temperaturze, która w danym momencie panuje nad wodą - przestrzega nasz rozmówca.

Chcesz zostać morsem? Przestrzegaj tych kilku zasad:
1. Przebadaj się u lekarza, aby wykluczyć schorzenia kardiologiczne.
2. Nie kąp się sam/a. Skorzystaj z towarzystwa doświadczonych morsów.
3. Przed lodowatą kąpielą koniecznie przeprowadź porządną rozgrzewkę.
4. Nie bij rekordów czasowych przebywając w wodzie, początkującym wystarczy kilka sekund.
5. Zabierz ze sobą ciepłe ubranie na zmianę i gorącą herbatę w termosie.


Kąpiel morsa może równie trwać tyle, co błyskawiczne wejście i wyjście z wody. Bardziej doświadczeni mogą wytrzymać kilka, a wyczynowcy nawet kilkanaście minut. Dużo zależy od indywidualnych predyspozycji.

Roman Górecki (w środku) przekonuje, że do morsowania nie potrzeba długich przygotowań. Już przy pierwszej kąpieli wystarczy... porządna rozgrzewka.
Roman Górecki (w środku) przekonuje, że do morsowania nie potrzeba długich przygotowań. Już przy pierwszej kąpieli wystarczy... porządna rozgrzewka. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
- Nie chodzi o bicie rekordów. Wchodzimy do wody na krótko, wystarczy nawet 20 sekund. Potem można ponownie się rozgrzać i powtórzyć kąpiel. Pierwsze wejście jest przyjemne, przy drugim woda sprawia wrażenie, jakby parzyła. To właśnie wtedy organizm się hartuje - wyjaśnia Szymaniuk.

- Po drugim wejściu skóra robi się czerwona jak rak, a zamiast gęsiej skórki czuje się efekt igiełek - opisuje doznania Roman Górecki, wiceprezes stowarzyszenia Morsów Gdyńskich im. Jana Bobczyka, które spotyka się w soboty i niedziele na końcu Bulwaru Nadmorskiego zobacz na mapie Gdyni.

42-letni Górecki pierwszą zimną kąpiel zaliczył w 2009 roku. Jest najlepszym przykładem, że morsowanie nie wymaga przygotowań liczonych w tygodniach.

- Do spróbowania skłoniła mnie ciekawość. Poszukałem informacji w internecie i poszedłem na jedną ze wspólnych kąpieli. Początkującym wystarczy jedno wejście, nawet na sekundę i wcale nie trzeba od razu rzucać się całym ciałem do wody. Nie ma co chojrakować. Ważne jest, aby wchodzić w grupie, pod okiem kogoś bardziej zaawansowanego stażem. Koniecznie trzeba wziąć ciepłe ubranie na zmianę i gorącą herbatę. Oczywiście nie ma mowy o "wzmacnianiu" jej alkoholem - mówi pan Roman.

W jego przypadku decyzja o zostaniu morsem poskutkowała nie tylko lepszym samopoczuciem. Obowiązkowa rozgrzewka przed kąpielami przerodziła się bowiem w... pasję do biegania.

- Wcześniej w ogóle nie biegałem. Zaczynałem od rozgrzewek po 5 kilometrów, potem po 10, a dzisiaj biegam w maratonach. Najchętniej łącze jedno z drugim. Trudno o lepszy impuls dla organizmu po całym dniu czy tygodniu biurowej pracy niż porządne wypocenie się, a następnie ożywiająca lodowata kąpiel - kończy z uśmiechem Górecki.


Noworoczne szaleństwo morsów.



Gdańskie morsy w Jelitkowie.



Zobacz jak bawią się morsy w Gdyni.

Opinie (97) 3 zablokowane

  • "Od czego zacząć?" (3)

    Od zapuszczenia wąsów.

    • 49 10

    • Od puszczenia bąka

      i od razu lepiej !

      • 4 6

    • No i

      brzuch trzeba zapuścić.

      • 3 8

    • tak broda jest obowiazkowa :)

      wiem bo sam mam :)

      • 1 0

  • Znajomy, l.60, odkąd został morsem ( przez pierwszy rok kąpał się codziennie) (1)

    przestał się leczyć-
    odstawił leki "na" chore stawy---przestały go boleć i sprawność wróciła,
    ledwo chodził wcześniej, a więcej leżał.

    nie był u lekarza 2 lata, bo nie ma potrzeby,
    lekarka myślała, że umarł- gdy spotkała jego żonę,
    bo wcześniej był b.częstym pacjentem.

    Teraz kąpie się co drugi dzień, spotykam go gdy tam spaceruję- na deptaku równoległym do plaży na Przymorzu.

    • 65 0

    • ruch to zdrowie!

      Katarzyna ma racje! A reszta to debilne komentarze żrących chipsy przed komputerem, wożących tyłki autami dla których jedyną rozrywką zimą jest knajpa!

      • 19 0

  • Zapomniał dodać (2)

    Ze do wody należy wchodzić w klapkach Kubota.

    • 21 9

    • zapomniałes napisac ze wchodzidz do wanny w klapkach kubota

      • 2 0

    • Klapki kubota

      I bezwzględnie w białych skarpetkach

      • 0 1

  • Byłem Morsem przez ładnych parę lat (5)

    i wcale nie jest tak różowo jak media opisują. U mnie nie było przeciwwskazań co do kąpieli w zimnej wodzie. Przed podjęciem decyzji o byciu morsem konsultowałem to z lekarzem. Po jakimś czasie zaczęły pojawiać się u mnie problemu z krążeniem i sercem. Jak kiedyś w lato czułem się dobrze to teraz organizm źle reaguje. Upały to dla mnie koszmar i są nie do zniesienia.

    Z perspektywy lat - nie polecam.

    • 13 19

    • możesz emoigrować

      Putin Cię przyjmie

      • 6 7

    • sorry, taki mamy klimat

      • 24 3

    • lae musiałes sie pochwalic swoja głupotą?

      • 4 4

    • Gdyby morsowanie chroniło przed chorobami kardio to

      na oddziale kardiologicznym stałyby wanny z lodowatą wodą.
      Morsowanie hartuje i tyle.

      • 16 0

    • Czy mógłbyś napisać, ile siedziałeś w wodzie w czasie morsowania? Ile razy wchodziłeś, na jaki czas. Podobno z czasem nie można przesadzić, bo mogą być problemy kardio właśnie nie od razu, ale po jakimś czasie.

      • 0 0

  • Film nr 1. Chłopak z kamerą JVC ma bardzo ładne usta. (1)

    • 5 4

    • dzięki sd.....

      Chcesz je poczuć?

      • 6 0

  • Jest tak rozgrzewaka ma byc taka by sie spocić!Potem szybko rozebrac i wskoczyc do wody (4)

    1 wejście dowody jest najgorsze to szok dla każdego.Wyjście i rozgrzewka krótka .
    2 ) wejście jest przyjemne organizm już wie co go czeka się przystosował zostajemy dłużej po szyje w wodzie .Wyjście i rozgrzewka krótka .
    3) Najprzyjemniejsza zostajemy dłużej po szyje w wodzie .Wyjście i rozgrzewka krótka szybko się ubieramy mamy 5 minut potem zacznie się nam robić bardzo zimno dreszcze szczekanie zębami itp to normalna reakcja organizmu żadne nalewki wódka czy herbatka tylko robimy rozgrzewkę ,aż się rozgrzejemy .
    Czas maximum 2 minuty jednorazowo więcej jest szkodliwe dla zdrowia wiec nie pierdzielić o wyczynowcach bo to czysta głupota i żaden wyczyn niema znaczenia kto ile wytrzyma bo nie oto chodzi w kąpielach morskich.Wytrzymać mogę bardzo długo ale kto jest doświadczony wie, że jak stracisz czucie to możesz siedzieć długo ale jak wyjdziesz z wody to po 5 minutach możesz stracić przytomność na plaży.
    I jeszcze jedno sauna przed kąpielą jest dla cieniasów :)

    • 16 1

    • Pytanie chętnego by zostać morsem. (3)

      1. Czy rozgrzewka musi być przeprowadzona w stroju kąpielowym czy mogę z domu przetruchtać się na plażę, rozebrać, wejść, wyjść, ubrać się i pobiec do domu?
      2. Czy dłuższe bieganie przed lub po kąpieli jest wskazane (chodzi o połączenie pasji biegania z morsowaniem)? Czy lepiej ograniczyć się do rozgrzewka+kąpiel+rozgrzewka?

      • 0 0

      • zgłos sie najlepiej do którejs grupy morsów to zobaczysz co i jak

        rozgrzewasz sie jak chcesz byle by ci było ciepło najlepiej gorąco przed wejsciem do wody.Większość morsów to biegacze .Morsowanie zwieksza wydolnosc treningową.

        • 0 0

      • @ do Niemors (1)

        Rozgrzewka najlepiej jak jest robiona w ubraniu. Oczywiście, dłuższe bieganie jest świetną rozgrzewką tak przed, jak i po kąpieli. Wiele osób w moim klubie właśnie łączy pasję morsowania i biegania, właśnie przybiegając wykąpać się bezpośrednio z domu i wracając biegiem również. To co przedstawił mors w poście powyżej to jeden ze sposobów na zimne kąpiele.

        • 1 0

        • Dzięki za odpowiedzi.

          Mam nadzieję, że: do zobaczenia na plaży w któryś piękny mroźny dzień :-)

          Jeszcze Niemors

          • 1 0

  • Kąpie się sam (1)

    i zaczynałem sam instrukcję początkowo wziąłem od kolegi który już kilka lat się morsował. Teraz mam swoją instrukcję:
    1. rozgrzewka 10-15 minut - zalezy od pogody, jak wieje wiatr to 15min. Lepiej biegać na początku pod wiatr potem z wiatrem. Warto porobić w przerwach kilka serii pompek, poskakać na nogach itd., rozgrzać ramiona, robić pajacyki.
    2. Potem wejście do wody - najpierw do pasa, tak żeby organizm się przyzwyczaił i potem ochlapanie i wejście do szyji.
    3. Jak długo siedzieć w wodzie? To kwestia indywidualna - można 3-4 min i potem znowu wskoczyć do wody. Ja wolę siedzieć od 5 do 10min. Wszystko zależy od tego jak się "czujemy"

    Czego nie warto robić:
    - przeginać z długością siedzenia w wodzie
    - ZERO alkoholu przed (po również)
    - bardzo dobrze się ubrać - zwłaszcza jeżeli siedzimy w wodzie długo np. 10min
    - nie wchodzić do wodu od razu po szyję - bo skok ciśnienia może nas załatwić i zostaniesz w wodzie

    • 18 3

    • szkoda ze nie mozna wypic ..

      • 0 0

  • NIE polecam!

    • 1 21

  • POLECAM!!!

    A ja właśnie polecam! Kąpiele w zimnej wodzie poprawiają samopoczucie. Spędzenie choć chwili w tak doborowym towarzystwie Gdyńskich Morsów jest nie do opisania :)!!! Trzeba spróbować, wtedy sami będziecie mogli stwierdzić!!

    • 11 0

  • Tylko nie rozumiem (8)

    Czemu oni muszą robić to grupowo.

    • 8 8

    • każdy może kąpać się indywidualnie. Oczywiście lepiej jest wchodzić grupą, wtedy jest przemiła atmosfera, czujne oko bardziej doświadczonych morsów zwróci uwagę na mniej doświadczonych. Grupą jest raźniej wchodzić, a szczególnie raźniej nowym osobom ;)

      • 8 0

    • jestes samotnikiem?

      • 0 0

    • Latem też na plaży jest tłok no nie?

      Jest szatnia otwarta to się korzysta.

      • 5 0

    • bo bezpieczniej i przyjemniej.

      • 8 0

    • Ze względów bezpieczeństwa....

      ... poza tym jeśli ktoś się kąpie solo, to istnieje obawa, że przyjedzie po niego karetka z kaftanem bezpieczeństwa.

      • 4 0

    • Foczka

      Nikt nie musi grupowo się kąpać .Ja najczęściej kąpię się w towarzystwie dwóch lub trzech osób .Są jednak spotkania z okazji świąt czy też innych okoliczności i wówczas jest liczna grupa kąpiących i jest naprawę bardzo przyjemnie i wesoło

      • 1 0

    • bo żyjesz zamknięty w piwnicy;-)

      a w grupie bo człowiek jest istotą społeczną

      • 1 0

    • dlaczego grupowo

      to proste. nie potrafia sie zmobilizowac samodzielnie.poza tym boja sie (patrzac na 99% morswinow nie bez kozery) ze zaniemoga w wodzie i nikt ich nie wyciagnie

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl