wiadomości

stat

Trener osobisty z dostawą do domu

Torus Wybrzeże Gdańsk

Jeszcze do niedawna Patryk Abram występował w Wybrzeżu Gdańsk. Teraz postanowił zawiesić karierę szczypiornisty i został trenerem personalnym.
Jeszcze do niedawna Patryk Abram występował w Wybrzeżu Gdańsk. Teraz postanowił zawiesić karierę szczypiornisty i został trenerem personalnym. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

- Jestem przeciwnikiem używania maszyn na siłowni, a większości ludzi zajęcia kojarzą właśnie z bezmyślnym przerzucaniem żelastwa. Ja skupiam się na budowaniu siły i kształtowaniu sylwetki w inny sposób - mówi były szczypiornista Wybrzeża Gdańsk, Patryk Abram, który zawiesił obecnie występy na parkiecie i został trenerem osobistym. Jego zajęcia opierają się na pracy z kettlami oraz wykorzystaniu masy ciała. To sprawia, że Patryk może poprowadzić trening... w twoim domu.



Czy korzystasz z usług trenera osobistego?

Tak i bardzo chwalę sobie tę współpracę 17%
Korzystałam/em w przeszłości i bardzo mi to pomogło 6%
Korzystałam/em, ale nie byłem zadowolona/y 0%
Nie, wolę ćwiczyć samotnie 77%
zakończona Łącznie głosów: 52
Na poważnie ćwiczeniami kształtującymi ciało i wzmacniającymi siłę fizyczną Patryk Abram zainteresował się w połowie 2011 roku, krótko po dołączeniu do drużyny Wybrzeża Gdańsk. Od tego czasu minęło 5 lat, a były młodzieżowy reprezentant kraju zawiesił karierę szczypiornisty i został trenerem osobistym.

- Pierwsze treningi po zakończeniu Szkoły Mistrzostwa Sportowego pokazały mi, że odstaję od kolegów z Wybrzeża pod względem siłowym. Szybkościowo i wytrzymałościowo wyglądałem dobrze, ale w kwestii tężyzny fizycznej miałem spore rezerwy. Pomyślałem wówczas, że muszę to zmienić - wspomina Patryk.
PATRYK ABRAM JAK... BRUCE LEE

Z czasem indywidualne treningi stały się jego pasją, a duży wpływ wywarła na nim książka "Siła dla ludu" autorstwa Pavla Tsatsoulina, byłego szkoleniowca rosyjskich sił specjalnych. Niedługo potem koledzy zaczęli nazywać go synem sztangi i kettlebella. Jak sam żartobliwie przyznaje, to jedyna rzecz, na jakiej naprawdę się zna. 24-latek ukończył kursy trenera osobistego i teraz postanowił swoją zajawką zarazić innych ludzi.

Jego trening "Kontrabanda" adresowany jest zarówno do osób, które w przeszłości miały już do czynienia ze sportem, jak i do zupełnych żółtodziobów. Zajęcia opierają się głównie na pracy z ciężarem własnego ciała, a także wykonywaniu ćwiczeń ze sztangą oraz wspomnianymi wcześniej kettlami. To właśnie popularne "czajniki" są ulubionym przyrządem treningowym Patryka.

- Kettle są o tyle bezpieczne, że bez problemu pracować będą na nich osoby kompletnie "zielone" jak i osoby, które od dłuższego czasu pracują nad swoim ciałem. W porównaniu do innych aktywności fizycznych kettlebell jest sportem wręcz bezkontuzyjnym - zauważa.
- Jestem przeciwnikiem używania maszyn na siłowni, a większości ludzi zajęcia kojarzą właśnie z bezmyślnym przerzucaniem żelastwa. Ja skupiam się na budowaniu siły i kształtowaniu sylwetki w inny sposób. Unikam ćwiczeń izolowanych, a wybieram te, które wymagają użycia całego ciała. Zupełnie jak na parkiecie, mamy wówczas do czynienia z pracą zespołową - dodaje Patryk.

Zobacz, jak wyglądały mistrzostwa Europy w kettlebell



Zajęcia Patryka prowadzone są przez niego od A do Z. Rozpoczyna je wspólna rozgrzewka, następnie przeprowadzany jest trening właściwy, a wysiłek kończą ćwiczenia rozciągające. Całość, w zależności od preferencji klienta, trwa od 30 do 90 minut i może odbyć się w dowolnym miejscu.

ODWIEDŹ BLOG PATRYKA

Orientacyjny koszt to 100 zł, choć w przypadku krótszych zajęć cena ustalana jest indywidualnie. Istnieje również możliwość pracy w grupach czy wzięcie udziału w... e-treningu prowadzonym przez Skype'a.

- Staram się tak prowadzić zajęcia, aby na pewnym etapie współpracy klient mógł sam o siebie zadbać. Jeżeli posiądzie odpowiednią wiedzę oraz wypracuje prawidłowe nawyki, moja rola się kończy - zaznacza.
SPRAWDŹ, JAK SKUTECZNIE ĆWICZYĆ BEZ SPRZĘTU

Za niecodzienną propozycję w ofercie "Kontrabandy" można uznać charytatywne niedziele.

- Tego dnia treningi prowadzę normalnie, ale pieniądze, które uda mi się zarobić przeznaczam na szczytny cel, który mogą ustalić sami uczestnicy zajęć - kończy Abram.
Wszystkich chętnych zachęcamy do odwiedzenia strony internetowej Kontrabandy, a także kontaktu telefonicznego pod numerem 601 405 803 lub drogą mailową: kontrabanda.kontakt@gmail.com.

Opinie (17) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.