wiadomości

stat

Co zapamiętamy z imprez dla aktywnych w 2015 roku?

Triathlon pod nazwą Ironmana, rekord Guinnessa na treningu szczypiorniaka, nocny bieg ekstremalny czy gdański maraton - m.in. tymi imprezami żyło aktywne Trójmiasto w mijającym roku.
Triathlon pod nazwą Ironmana, rekord Guinnessa na treningu szczypiorniaka, nocny bieg ekstremalny czy gdański maraton - m.in. tymi imprezami żyło aktywne Trójmiasto w mijającym roku. fot. Trojmiasto.pl

2015 rok przyniósł rozwój najbardziej znanych ogólnodostępnych imprez sportowo-rekreacyjnych w Trójmieście. Nie brakowało także modyfikacji form aktywności, które były już popularne w przeszłości, a w kolejnych edycjach zyskiwały nowe oblicze. Pojawiła się także zupełnie nowa oferta. Na przykład z powodzeniem bito rekordy Guinnessa. Poniżej to co - naszym zdaniem - warto zapamiętać z minionych 12 miesięcy.



W jakich ogólnodostępnych imprezach najchętniej startujesz?

sprawdzonych, które od lat odbywają się według tego samego scenariusza 20%
istniejących w kalendarzu od lat, ale stale się rozwijających i zmieniających 4%
zawsze szukam czegoś nowego i chętnie sprawdzam się we wszelkich premierowych zawodach 13%
nie ma reguły, bo lubię i tradycje, ale i cenię fajne nowości 39%
choć jestem aktywna(y), stale trenuję, to nie muszę się sprawdzać w żadnych zawodach 24%
zakończona Łącznie głosów: 46
I. Najlepszy cykl biegowy w Polsce, triathlon w najbardziej prestiżowej serii świata

PKO Grand Prix Gdyni zdobyło nagrodę imienia Tomasza Hopfera za Imprezę Biegową Roku 2015 w kategorii "Cykl". Organizatorem jest Gdyńskie Centrum Sportu. W pierwszym etapie plebiscytu gdyńskie biegi zwyciężyły w głosowaniu internautów. O ostatecznym triumfie zdecydowały oceny ekspertów.

Przypomnijmy, że na Grand Prix Gdyni składają się cztery biegi, każdy po 10 km: Urodzinowy, Europejski, Świętojański i Niepodległości - we wszystkich tych startach linię mety przekroczyło dokładnie 24 228 uczestników.

Towarzyszą im marsze nordic walking oraz biegi młodzieżowe - w nich rywalizowało 4 890 pasjonatów sportu. Tegoroczny cykl miał nową trasę. Dzięki temu biegacze nie mijali się na niej. Do tego wprowadzono starty falowe.

Cykl odbędzie się także w 2016 roku.

GRAND PRIX GDYNI NAJLEPSZE W KRAJU

Tak wyglądało zakończenie Grand Prix Gdyni w 2015 roku, czyli Bieg Niepodległości.



Gdynia systematycznie rozwija także Herbalife Triathlon Gdynia. Tutaj skala przedsięwzięcia ma charakter międzynarodowy. W 2015 roku po raz pierwszy został on zorganizowany pod auspicjami najbardziej prestiżowej serii na świecie Ironman. Uczestnicy nie pokonali pełnego dystansu, ale jego połowę: 1900 m pływania, 90 km jazdy na rowerze oraz półmaraton, czyli 21,1 km biegu.

Na starcie pierwszego gdyńskiego Ironmana 70.3 stanęło ponad 2 tys. zawodników, w tym reprezentanci europejskiej elity. Dla topowych triathlonistów była to okazja do wywalczenia jednej z 30 przepustek umożliwiających start w kwalifikacjach do mistrzostw świata, które w przyszłym roku odbędą się w Australii.

Zwycięstwo padło łupem bezapelacyjnego faworyta - Nilsa Frommholda. Niemiec potrzebował do tego czasu 3:54:07.

Kolejna edycja triathlonowej serii odbędzie się 5-7 sierpnia 2016 roku. Obecnie na liście startowej jest 2008 uczestników na 2500 miejsc. Pakiet startowy kosztuje już 220 euro. Aby się zgłosić do imprezy, trzeba wypełnić specjalny formularz.

W GDYNI POKONALI PÓŁ DYSTANSU IRONMANA

Tak wyglądał pierwszy Ironman w Gdyni.



II. Bito rekordy, promowano rugby i piłkę ręczną

Skoro ludzi spoza środowiska trudno przyciągnąć na stadiony to rugby postanowiło wyjść do ludzi. W połowie czerwca wiele osób po raz pierwszy w życiu miało okazję dotknąć piłki do tej dyscypliny sportu. Na Długim Targu w Gdańsku bito rekord w długości rugbowego wachlarza.

- Szukałem takich specjalności, w których moglibyśmy ustanowić światowy rekord, a jednocześnie byłaby ona związana z rugby. Chciałem ustawić ludzi w rugbowym młynie, ale okazało się, że kilka tysięcy osób zrobiło już coś takiego we Włoszech. Stąd pomysł na wachlarz i podawanie piłki. Jednak przede wszystkim chcieliśmy pokazać, że nasz sport nie jest taki straszny jak się niektórym wydaje. Wiele z tych osób, które przyłączyły się do nas, po raz pierwszy w życiu miało piłkę do rugby w rękach - opisywał założenia organizatorów Grzegorz Kacała, wiceprezes Polskiego Związku Rugby, a w przeszłości najlepszy polski zawodnik w historii tej dyscypliny.
Wachlarz stanął od Bramy Zielonej do Bramy Złotej, na odcinku ponad 500 metrów. To w nim podawane były piłki. Akcja "Dla nas nawet Długi Targ jest za krótki" udała się znakomicie. Niektórzy z tych, którzy z rugby zetknęli się wówczas po raz pierwszy, kilka dni później oglądali też mecze turnieju siódemek, w którym biało-czerwoni wywalczyli awans do europejskiej elity. Bicie rekordu było bowiem i jedną z form promocji tych zawodów.

REKORDOWY WACHLARZ OD BRAMY DO BRAMY

Tak ustanawiano rekord w rugby na Długi Targu w Gdańsku



Piłka ręczna jest w Polsce popularniejsza od rugby, a i w tej dyscyplinie biało-czerwoni odnoszą większe sukcesy, ale promocji nigdy nie za wiele. Zwłaszcza, gdy kieruje się ją do najmłodszego pokolenia.

- Chodzi o popularyzację piłki ręcznej i sportu powszechnego wśród młodzieży. Mam nadzieję, że dzięki tej akcji uda się przekonać choć trochę dzieciaków do rozpoczęcia treningów - wyjaśniał Artur Siódmiak.
Były reprezentant Polski w piłce ręcznej, medalista mistrzostw świata i olimpijczyk w październiku zaprosił na trening do Ergo Areny. To tam z powodzeniem podjęto próbę bicia rekordu Guinnessa w liczbie osób trenujących jednocześnie piłkę ręczną w jednym miejscu. W półgodzinnych zajęciach wzięło udział 800 uczniów szkół podstawowych i gimnazjów z całego województwa pomorskiego.

REKORDOWY TRENING W PIŁCE RĘCZNEJ

Takiego treningu piłki ręcznej nie było nigdzie na świecie.



III. Aktywność także nocą

Jedna z edycji wspomnianego Grand Prix Gdyni - Bieg Świętojański - odbywa się nocą. W innych specjalnościach ta pora rozgrywania zawodów bądź treningów staje się coraz bardziej popularna.

W połowie kwietnia 2088 rolkarzy przejechało ulicami Gdańska podczas trzeciej edycji Nightskating. To zdecydowany rekord trójmiejskiej imprezy. Miłośnicy "ośmiu kółek" pokonali łącznie 17,5 km.

PONAD 2 TYS. ROLKARZY NA ULICACH GDAŃSKA

Nocny przejazd rolkarzy 2015.



Po zmroku rywalizowano także w pierwszej tego typu imprezie w Trójmieście rozgrywanej w widowiskowej formule XCE - Cyklo Gdynia Eliminator. Na starcie pojawiło się w sierpniu 60 rowerzystów.

TURBOŚ I RZESZUTEK ELIMINOWALI W CYKLO GDYNIA

Tradycyjnie w ostatni weekend wakacji odbył się VI Gdyński Nocny Przejazd Rowerowy. Gdyńskie Nocne Przejazdy Rowerowe są propozycją dla osób, które chcą spędzić noc na podziwianiu śpiącego miasta z perspektywy podróży rowerem, na rozmowach z osobami o podobnych zainteresowaniach, pozytywnym "zakręceniu" oraz przyjrzeniu się niepowtarzalnemu klimatowi okrytych nocą widoków na panoramę miasta. I tym razem takich rowerzystów nie brakowało. Peleton liczył kilkaset metrów.

GDYNIA ROZŚWIETLIŁA SIĘ SETKAMI LAMPEK ROWEROWYCH

Przy świetle lampek odbyła się również wrześniowa edycja ekstremalnego biegu Runmageddon. W pierwszym w Europie nocnym biegu z przeszkodami wzięło udział niemal tysiąc uczestników z całej Polski. Na 6-kilometrowej trasie, wiodącej ścieżkami rozległego terenu Hipodromu, czekało ponad 30 przeróżnych przeszkód. Kolejna edycja Runmageddonu, ale za dnia, odbędzie się 21 maja 2016 roku w Gdyni. W grudniu opłata za start wynosi 149, a w styczniu 159 zł. Zapisy odbywają się tutaj.

EKSTREMALNY BIEG Z LATARKĄ NA GŁOWIE W SOPOCIE

Zobacz jak wygląda nocy, ekstremalny bieg z przeszkodami.



Natomiast u schyłku roku pojawiła się nowa oferta nocnego biegania. W każdy poniedziałek można wziąć udział w bezpłatnych treningach. Zbiórka uczestników Zbiórki uczestników odbywać się będą o godzinie 20 na Zaspie w Gdańsku przy ul. Czarny Dwór, obok pomnika "Powiew Wolności" oraz przy Cafe Contrast na gdyńskim bulwarze.

TRENUJ BIEGANIE NOCĄ

IV. Nowości, chwilowa moda, czy nowa tradycja?

Kończymy tym czy rozpoczynaliśmy, czyli biegami i triathlonem, gdyż w tych specjalnościach wciąż nie brakuje nowych inicjatyw. Jednak już widać, że nie wszystkie przetrwają próbę czasu.

W maju pojawił się w Trójmieście drugi maraton. Obok odbywającego się co roku 15 sierpnia, od ponad 20 lat Maratonu Solidarności- jest PZU Gdańsk Maraton. Inauguracyjną imprezę organizowaną przez Miasto Gdańsk i MOSiR Gdańsk ukończyło 1809 biegaczy.

Trasa była wytyczona m.in. przy: stadionie w Letnicy, Europejskim Centrum Solidarności, Fontannie Neptuna, Ergo Arenie czy molo w Brzeźnie. Impreza udanie weszła do świata polskich maratonów.

Kolejna edycja odbędzie się w 2016 roku. Zaplanowano ją na 15 maja
, aby wziąć udział, trzeba wypełnić formularz zgłoszeniowy. Do 29 lutego wpisowe wynosi 79 zł.

UDANY DEBIUT PZU GDAŃSK MARATON

Zobacz jak wyglądał 1. PZU Gdańsk Maraton.



Dwa tygodnie wcześniej odbył się również pierwszy PKO Półmaraton Sopot. Pomimo silnego wiatru dystans 21,0975 km zaliczyło ponad tysiąc uczestników. Lista startowa zamknęła się dokładnie na 1261 nazwiskach.

W biegu startowali m.in. Superman i Superwoman, ale jak to zwykle w biegach długodystansowych bywa, tempo podyktowali Kenijczycy. To oni obsadzili całe podium w kategorii open.

SUPERMAN NIE DOGONIŁ KENIJCZYKÓW W SOPOCIE

Sopot miał jednak później problemy z agencją organizującą półmaraton Sport Evolution. Strony nie mogły dojść do porozumienia w sprawie płatności związanych z imprezą. Zerwały współpracę, agencja zorganizuje półmaraton w przyszłym roku w Gdyni, a Sopot zrezygnował z organizowania imprezy. Dalej stara się jednak o mistrzostwa świata w półmaratonie w 2018 roku.

SOPOT ZREZYGNOWAŁ Z PÓŁMARATONU, ALE NADAL STARA SIĘ O MISTRZOSTWA ŚWIATA 2018

Półmaraton w Sopocie pierwsza i jak na razie po jedna odsłona.



Natomiast będzie kontynuowany triathlon pod dachem, który po raz pierwszy w Polsce odbył się w lutym. Druga edycja Torus Triathlon In Da House zaplanowana jest w 2016 roku na 30 i 31 stycznia również w gdańskiej Alchemii. Zawody będą rozbudowane do dwóch dystansów. Poza tym tegorocznym, dla 36 zawodników czeka 1/4 Ironmama (950 m pływanie, 45 km rower, 10,5 km bieg).

W pierwszej odsłonie zawodów na pływalni trzeba było przepłynąć 750 metrów, następnie na rowerze stacjonarnym przejechać 20, a na bieżni elektrycznej przebiec 5 kilometrów. Wzięło udział 72 uczestników, zarówno amatorów jak i profesjonalistów. Organizatorzy podzielili ich na sześć grup (Debiutanci, Grupa Zielona, Kobiety, Grupa Niebieska, Grupa Czerwona, Pro). W tej najbardziej zaawansowanej triumfował Daniel Formela.

- Na początku miałem wątpliwości, czy to będzie zabawa, czy prawdziwa rywalizacja. Już po pływaniu, wiedziałem, że tutaj nie ma taryfy ulgowej. Takie zawody to doskonały element przygotowawczy przed najważniejszymi startami w sezonie letnim - ocenił zwycięzca.
TRIATHLONIŚCI RYWALIZOWALI W BIUROWCU ALCHEMII

Pierwszy w Polsce trithlon pod dachem

Opinie (13)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.