• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Co zrobić, by nie narzekać na biegi? Maraton widziany z roweru

Biegaczom podczas gdańskiego maratonu można było kibicować na wiele sposobów, a najtrudniej do nich dotrzeć było na... mecie.
Biegaczom podczas gdańskiego maratonu można było kibicować na wiele sposobów, a najtrudniej do nich dotrzeć było na... mecie. fot. mat. prasowe Gdańskiego Ośrodka Sportu

"Znów jakiś bieg i całe miasto zablokowane?" - tego typu opinie podnoszą się, gdy zapowiadany jest po trójmiejskich ulicach maraton, półmaraton, a nawet czasami i rywalizacja na krótszym dystansie. O tym, że zawody nie muszą być frajdą jedynie dla startujących, a udręką dla pozostałych, pisze nasza czytelniczka, która podpisała się "Aktywny kibic Maratonu".



Przeczytaj relację z maratonu



Czy można pogodzić interesy biegaczy, kibiców i zmotoryzowanych?

Zobacz wyniki (423)
Wybrałam się na gdański maraton jako kibic, z zamiarem przejechania całej trasy rowerem, możliwie najbliżej jak się da biegaczy. Miałam obawy, czy to będzie w ogóle możliwe. Jak na moją obecność zareagują organizatorzy czy policja.

Tymczasem z perspektywy osoby kibicującej maratończykom i pokonującej trasę na dwóch kółkach, w niedzielę, 14 kwietnia 2019 roku w Gdańsku panowała fantastyczna atmosfera. Widziałam też życzliwość, zmaganie się z największym przeciwnikiem, czyli własnymi słabościami oraz dobrą organizacja aż do mety. Dopiero tam napotkaliśmy utrudnienia, ale po kolei...

Wiele osób kibicujących swoim najbliższym przemierzało trasę rowerem, dopingowało ich na każdym kilometrze i wspierało w gorszych momentach. Osoby, które zdecydowały się kibicować aktywnie, nie miały problemu, by być jak najbliżej zawodników.



Trasa maratonu przebiegała tak, że tylko w trzech miejscach wystąpiły utrudnienia i konieczne było przejechanie rowerem inną drogą, by za chwilę znaleźć się znów we właściwym miejscu, obok startujących.

Podpowiadaliśmy, jak uniknąć utrudnień w ruchu



Jak podkreślali biegacze, trasa była trudna, aby robić "życiówki". Dla wielu osób ogromną przeszkodą stał się 37. kilometr, który znajdował się na dużym wzniesieniu.

O tym, że trasa do najłatwiejszych nie należała świadczy również fakt, jak dużo osób biegu nie ukończyło. Na stronie organizatora możemy przeczytać, że na liście startowej znalazło się 2453 zawodników, a na metę dotarło o 270 mniej osób.

Nieco narzekań było także na to, że biegacze śmiecili, gdyż rzucali opakowania po odżywkach energetyzujących. To dodatkowy kłopot dla organizatorów, bo trudno im przecież wymóc, by tego typu praktyki stosowano tylko w strefach bufetowych.

Zobacz jak przebiegała rywalizacja na trasie maratonu



Generalnie odpowiednia organizacja i sprawna, bardzo dobra praca policji poprowadziły biegaczy i kibiców aż do mety. Służby porządkowe bez potrzeby nie blokowały też możliwości przejechania przez trasę samochodom. Gdy tylko nie było biegaczy, była taka możliwość.

A my jesteśmy już na mecie i tutaj kilka krytycznych uwag, bo zmęczeni maratończycy zamiast móc cieszyć się swoim osiągnięciem z najbliższymi, zostali od nich odgrodzeni. Strefa przebieralni znalazła się z wyłączonej dla kibiców strefie, przez co teoretycznie trudne było przekazanie rzeczy osobistych zawodnikom i cieszenie się ich sukcesem.

Teoretycznie, bo wystarczyła chwila nieuwagi osób pilnujących przejścia, by znaleźć się po właściwej stronie.

Dla porównania, jesienna edycja poznańskiego maratonu, pomimo trzykrotnie większej liczby startujących zawodników, miała połączoną strefę dla kibiców i zawodników po przebiegnięciu mety. Zaplanowanie tej strefy okazało się chyba jedyną i największą wadą organizacyjną tegorocznej edycji gdańskiego maratonu i miejmy nadzieję - lekcją przed kolejnymi biegami.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.

Opinie (153) 1 zablokowana

  • fajna imprezka niech żałują ci którzy nie byli (8)

    • 28 81

    • Super pogoda, trasa, kibice i organizacja!!! (2)

      • 5 8

      • tylko że na środku drogi (Grunwaldzka) ale to szczegół ... (1)

        • 3 1

        • Grunwaldzka była przejezdna i jakoś wielkich korków tam nie było

          • 1 1

    • Czy biegacze wiedzą...

      że nie muszą biegać ?

      • 7 3

    • wariatów co biegają po ulicach nie brakuje (2)

      • 3 3

      • (1)

        A wariatów jeżdżących po ulicach jest aż nadto...

        • 2 2

        • wariatów na forach też

          ogólnie cały kraj wariatów , taki kraj

          • 2 2

    • byłem, ognisko rozpaliłem, kiełbaski upiekłem ale kazano przenieść się z tym na lewy pas

      • 0 0

  • Dlam mnie debiut marzenie (2)

    załamałem 4h

    • 29 21

    • Brawo!

      • 4 4

    • 4K

      • 0 0

  • a nie można ich puścić po lesie żeby nie przeszkadzali? (19)

    • 147 34

    • Nie można. (1)

      • 20 21

      • a wypuscić psiarzy na biegaczy ... niech ich psami poszczują

        biegacze lepsze czasy zrobią ... i szybciej maraton sie skończy ... a i psy będą miały radochę po łydkach gryząc

        • 16 8

    • (13)

      Dokładnie, dlaczego wszyscy organizatorzy tego typu imprez zawsze się upierają, żeby biegać po ulicach i wyłączać je z ruchu. Przecież piękną i zdrowszą dla stawów trasę można wytyczyć np parkiem reagana i bulwarem nadmorskim. Wszystkim będzie lepiej, biegacze będą bez spalin obok siebie, a osoby nie biorące udziału nie będą narzekać. Uprzedzając pytania czy komentarza tak samo proponowałbym zmienić trasy wszystkich pochodów, marszów, parad.
      Procesja Bożego Ciała?
      -Do parku.
      Parada równości?
      -Do parku.
      Czemu się wszyscy upierają, żeby blokować miasto?

      • 40 9

      • No właśnie (3)

        Czemu ci wszyscy kierowcy muszą blokować miasto kiedy ja jadę samochodem. No czemu są tacy uparci?

        • 18 17

        • Bo jesteś kretynem

          • 3 5

        • bo droga jest dla samochodów a nie dla biegaczy (1)

          • 7 4

          • no ale czemu wszyscy muszą jeździć właśnie wtedy kiedy ja jadę...

            • 4 4

      • Choćby dlatego że to byłoby niezgodne z prawem (5)

        Nie możesz organizować trasy maratonu w miejscach do których w razie czego nie wjedzie karetka.

        • 12 8

        • (3)

          Coś mi się tu nie zgadza , są organizowane biegi i po 100 km lasami

          • 8 4

          • Ale nie amatorskich biegów masowych (2)

            • 8 3

            • bieg harpagan ... po lasach i opłotkach (1)

              jest amatorski ... więc - to Nie Jest Powód - to Nie Jest Argument.

              • 6 3

              • Bieganie po lesie

                Weź sprobój wcisnąc 2000 lub wiecej biegaczy do lasu na raz . Nie mowiac o calej infrastrukturze na mecie (przebieralnie ,depozyty, bufet )
                Po za tym dużo osób biega dla życiowek więc lasy odpadają .

                • 4 2

        • nie wjedzie karetka jak zakaz wjazdu też, przecież nie wolno łamać zakazów

          • 0 3

      • Zdecydowana większość biegów odbywa się w parkach, bulwarze, czy w lesie. Raz na jakiś czas (co parę tygodni/miesięcy) organizowany jest bieg ulicami miasta. Wg mnie należy dążyć do tego, aby ta część nie powodowała odcięcia od reszty miasta części mieszkańców.

        • 6 5

      • ale dlaczego nikt nie napisze prawdy że biegi odbywają się w Centrum miast z (1)

        jednego naczelnego powodu : Sponsorzy, cała trasa biegu to zazwyczaj wielki baner reklamowy i tylko o to chodzi w lesie nikt by nie widział logo na mecie, starcie i wzdłuż trasy biegu.

        • 2 0

        • NIkt za darmo takiej imprezy nie zrobi

          Tu za darmo pracujesz? Charytatywnie?

          • 0 0

    • ciebie trzeba puścić do lasu abyś nie przeszkadzał

      • 4 7

    • Nie. Bo to bieg uliczny. Zreszta bys marudzil, ze las zajety bo akurat na spacer chciales tam isc

      • 5 7

    • do lasu i na plaże sami tu nie mieszkacie

      • 0 4

  • Wybrałam ogródek (3)

    i jestem z tego powodu bardzo zadowolony, zero korków, zero blokad, tylko ja i moje kwiatki. A po robocie, winko, pierwszy grilek - żyć nie umierać!

    • 50 6

    • można?

      Można!

      • 5 2

    • a ja wybrałem cmentarz i co z tego ? droga służy do jeżdżenia a nie biegania

      • 1 1

    • wybrałam - zadowolony : jakiej jesteś płci ? i Twój ogródek ?

      • 0 0

  • Nic nie zmieniać (2)

    Malkontenci zawsze będą

    • 25 60

    • spitalaj kmiocie , pewnie jesteś dumnym frankowiczem z ujeściska śmieciu

      • 1 6

    • to śpij dalej, po co się budziłeś

      • 1 0

  • To jest chore (16)

    żeby blokować miasto dla biegów,tak trudno jest znależć im inny teren do biegania?

    • 109 32

    • a do jeżdżenia tak trudno sobie znaleźć inny teren? (8)

      • 10 19

      • (4)

        Jezdnia służy do jeżdżenia

        • 19 8

        • (1)

          Nogi służą do chodzenia

          • 10 4

          • Po chodniku

            • 1 1

        • (1)

          A chodnik do chodzenia, nie do parkowania.

          • 7 3

          • a parking do parkowania a nie do chodzenia i co ?

            • 3 1

      • Jesteś taki głupi czy udajesz?

        • 4 1

      • monotonny jesteś - zmień płytę

        jedyny argument, słabo!!!!!

        • 1 4

      • Krzycz Trybson!

        No ciężko znaleźć sobie inny teren, jak się mieszka na Przymorzu, a trzeba gdzieś pojechać i wrócić. Ja musiałem rano pojechać w okolice Siedlec, powrót zajął mi półtorej godziny, bo policja kazała jechać w stronę niezgodną z przeznaczaniem, nie można było pojechać z Bażyńskiego prosto w Kołobrzeską, bo policja kazała skręcić w stronę Wrzeszcza, nawet nie można było poczekać na przejazd - jedź pan do Wrzeszcza i koniec, a już wolałbym tam stać pół godziny czekając na przejazd niż kręcić bezsensowne kółka. A najlepsze, że policjanci nie mieli pojęcia, jak się dostać na tą Kołobrzeską, potrafili powiedzieć tylko że się nie da. Serio, niech sobie biegają te maratony i niszczą zdrowie, ich sprawa, ale organizator powinien zaplanować objazdy, żeby wszędzie dało się dojechać.

        • 8 4

    • (2)

      Zglos sie do wladz Nowego Jorku, Bostonu czy Londynu. Tam biegna dzisziatki tysiecy ludzi

      • 4 7

      • ale nie ma jednej jedynej głównej dwupasmówki przez całą wieś jak tu

        • 3 1

      • Xd

        W bostonie trasa prowadzi wlasnie głowną drogą :) ale tam ludzie mają inne podejście do Maratonów . Niestety nasze społeczenstwo jest 100lat za murzynami

        • 1 3

    • Samochodoza to jest choroba. (3)

      Można poczytać o jej skutkach w codziennym raporcie drogowym.

      • 4 8

      • jak ją radzisz leczyć ? coś niszczyć, podpalać może ? napisz coś więcej. ciekawi jesteśmy. (2)

        • 3 0

        • (1)

          Nic nie trzeba niszczyć, w sklepach są dostępne takie specjalne gatki uciskające genitalia, możesz podpatrzyć konkretne modele u cyklistów i biegaczy.

          • 1 2

          • to się nazywa tampony ?

            • 0 2

  • Obiektywnie (7)

    Mówiąc delikatnie, blokowanie centralnych ulic przez te coroczne biegi jest głupotą, dlaczego tak bardzo na siłę trasa musi przebiegać przez główne drogi i centralne punkty, dodatkowo trwać tyle czasu. Przecież bez problemu biegi mogą odbywać się bocznymi ulicami, parkami, lasami, w miejscach które nie sparaliżują miasta. Dlaczego nie ma głosu rozsądku? Naprawdę, można zorganizować to tak, żeby wszyscy byli zadowoleni i nie tracili na tymi mieszkańcy. Prawda też taka, że każdy w tym ma swój interes i wcale nie chodzi tu o sport, a sponsorów, pokazanie się z medalikiem i wiele innych kwestii, które każdy może sobie dopowiedzieć. Proszę Was, bądźcie obiektywni i patrzcie na każdą stronę sporu.

    • 120 29

    • hipokryta (2)

      a blokowanie komunikacji publicznej służb itd itp. przez kierowców każdego dnia to już jest ok?
      Przecież bez problemu można sobie pojeździć poza miastem. Tyle pięknych ścieżek samochodowych tam jest. I nie wypowiadaj się o interesie mieszkańców. Bo ci co nie są przyspawani do fotela to popierają takie imprezy. Te kilka godzin bez smrodu i hałasu to święto prawdziwe.

      • 10 34

      • O matko... rozumu życzę! O czym Ty człowieku piszesz, jakie blokowanie. Przemieszczanie się za pomocą samochodu to nie zawsze widzi mi się kierowcy, to codzienność i tak wygląda obecnie skonstruowany transport miejski. Komunikacja publiczna istnieje i wszystko funkcjonuje razem, rowerzyści, piesi itd. Pobiegać zawsze możesz poza miastem a transport to nie jeżdżenie sobie bo tak się każdemu podoba, tłumaczenie takich rzeczy nie trzeba dziecku, skąd Ty się urwałeś.. popierać można, ale organizować z głową i tam gdzie można! interesem mieszkańców jest niezakłócanie ich życia i tego co sobie planują i jak żyją. Nie popadaj w skrajności, chodzi o to by biegi odbywały się bez przerywania życia innym bo ktoś tak chce. Włącz myślenie i nie patrz tylko na swój skrawek nosa.

        • 20 5

      • Jedyny argument - słabo.....

        • 0 2

    • Chyba jednak subiektywnie...

      • 0 1

    • Xd (2)

      Ja chce biegać głowna ulicą a nie parkami . Po parkach i lasach biegam 300 razy w roku a te 3-4 dni w roku chce po ulicy . W Gdańsku biegi uliczne można policzyć na palcach jednej ręki
      Czy to tak dużo 3 niedziele po kilka godzin w roku ? Ach c i narzekacze :)

      • 1 3

      • (1)

        Nie możesz zrozumieć, że główne ulicę nie są od biegania, bo tak Ci się chce? jak to jest, że trzeba takie rzeczy tłumaczyć.. chodnikiem możesz codziennie i nikt Ci nie zabroni, dlaczego się pchasz na główną drogę? a duża droga na obrzeżach miasta to już nie jest ok? bo za mało ludzi zobaczy, że biegasz, tak?

        • 2 0

        • A czy ty nie możesz zrozumieć, że miasto to nie tylko ulice pełne samochodów, ale także różnego rodzaju imprezy (kulturalne czy sportowe), marsze, przemarsze, happeningi, demonstracje czy procesje. Jak Ci to nie pasuje to niestety, ale powinieneś zmienić miejsce zamieszkania.

          • 1 2

  • Nie przetłumaczysz. (9)

    Prawo do smrodzenia innym jest dla wielu ponad jakimkolwiek prawem innych do czegokolwiek...
    Janusz jak gruchotem sobie nie pojeździ to nie wytrzyma.

    • 34 88

    • Ulice są dla samochodów - nawet jak by stać w kilometrowych korkach (5)

      to jest mój wybór. A dla pieszych co mamy... ano chodniki, alejki, drogi leśne. Niech każdy porusza się tam gdzie jego miejsce!!!

      • 10 11

      • Są też dla rowerów, biegów zorganizowanych i np. procesji.

        • 4 2

      • nie buraku ulice są dla wszystkich (2)

        • 8 9

        • nie są dla wszystkich, niestety i jest to usankcjonowane prawnie (1)

          ale aby o tym wiedzieć, trzeba umieć czytać ze zrozumieniem.... i nie być prostakiem - jak nie ma argumentów to są wyzwiska....

          • 4 5

          • Masowe biegi uliczne są jak najbardziej umocowane w prawie.

            • 6 2

      • to jest twoj wybor a konsekwencje tego twojego wyboru odczuwamy wszyscy w postaci smrodu hałasu i paralizu codziennego miasta

        • 0 0

    • dokladnie tak to troche wina PRLu bo teraz taki stary złom dla typowego buraka to synonim luksusu jest (2)

      • 6 6

      • dziecko co ty wiesz o prl - nawet nie wiesz co ten skrót oznacza... (1)

        ....

        • 3 3

        • My, którzy pamietamy PRL dawno jeździmy porządnymi autami.

          Wy biegacie my pracowalismy. Wy biegacie, my wychowywalismy dzieci. Wy biegacie my zmienialiśmy swiat. I teraz sie zastanawiam po co.

          • 3 7

  • (5)

    Co zrobić, by nie narzekać na biegi?

    po prostu ich nie organizować w mieście.

    • 87 14

    • Widzę, że jakaś rozumna osoba się trafiła. (3)

      To powiedz jeszcze proszę, co zrobić aby nie narzekać na codzienne korki?

      • 8 15

      • (1)

        Co maja korki do biegów? Chyba tylko to że je dodatkowo tworzą. Tego pewnie nie jesteś w stanie zrozumieć? Wstrząsy mózgu w czasie biegu dają znać?

        • 14 4

        • Korki tworzą biegi???

          • 0 0

      • są jakieś korki samochodowe na chodnikach ?

        a to kierowcy...... urządzają sobie parady samochodowe na chodnikach, skandal.

        • 2 0

    • Żal

      Co zrobić żeby nie było malkontentów ?
      Następnym razem idź pan pokibicować a nie stękać @

      • 0 2

  • Ja tam nigdy nie narzekam (2)

    Tylko codziennie albo lecę albo biegnę do roboty, najlepiej w jakimś przebraniu cielęcym żeby mnie nie przewiało. Kto jeździ, chodzi albo stoi, to się cofa.

    • 6 9

    • i tak codziennie z Gdyni do Pruszcza ? (1)

      • 0 0

      • Jak lecę to z Kosakowskiej, jak biegnę to z Gdyni, do żukowa albo Sulęczyna.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Spływ Piaśnicą do morza, na zachód słońca

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Rowerowy czwartek, popołudniem po pracy

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Turniej siatkówki plażowej Ziaja Cup 2022

turniej

Forum

Najczęściej czytane