Cztery żywioły na drodze wojownika. Poznaj AFM

Zobacz, jak wyglądają zajęcia AFM.



Art of Functional Movement to tak zwany bezpieczny crossfit. W zajęciach ruchowych AFM znajdziemy połączenia ćwiczeń siłowych, wytrzymałościowych z lekkim obciążeniem oraz jogi. To one tworzą cztery żywioły: Ogień, Ziemię, Powietrze i Wodę, które z kolei budują cykl treningowy. A wszystko składa się na drogę wojownika. Brzmi dziwnie? Dlatego, aby przybliżyć wam te zajęcia, które znajdują się w ofercie klubów fitness, wybraliśmy się do Marina Wellnes, gdzie prowadzi je Marcin Bochenek.



POSZUKAJ SWOJEGO KLUBU FITNESS W TRÓJMIEŚCIE

Jak oceniasz zajęcia AFM?

Zobacz wyniki (59)
- Jest to system, który zakłada pracę w naszych sferach, płaszczyznach ruchu. Staramy się uczyć płynności i podnosić standard jakości ruchu. Używamy różnego rodzaju przyrządów, jak: buławy, różnego rodzaju odważniki, jak kettlebell, skrzynie czy TRX - mówi Marcin Bochenek, instruktor AFM.
AFM ma być systemem uzupełniającym do innych ćwiczeń, jak np. crossfit. Tam działamy na ciało w liniach prostych, a w AFM mamy wiele ćwiczeń balistycznych, przepięć, czyli zapewniamy pracę w tych elementach, gdzie zdarzają się kontuzje.

PIŁKA LEKARSKA WRACA DO ŁASK NA FITNESSIE

- W sumie jest to bezpieczny, dużo ciekawszy crossfit. Jest więcej przyborów, żadne zajęcia się nie powtarzają, ponieważ nie mamy schematów treningowych. Oczywiście są programy i cykle, periodyzacja podobna do crossfitu, ale tak jak wspomniałem wcześniej, składają się na nią znacznie bogatsze zajęcia - uważa Bochenek.
Cztery żywioły tworzą krąg, na którym opisujemy cały cykl treningu - 5 dni zajęć, dwa odpoczynku. Ogień - odpowiednik mocnego cardio, Ziemia - ruchy siłowe, fundamentalne, Powietrze - różne przepięcia skośne, praca z lekkimi kettlami oraz Woda - joga, płynne zmienianie pozycji, nauka postrzegania swojego ciała i rozciągania zblokowanych odcinków. Na końcu zajęcia, na których bierzemy po jednym elemencie z czterech żywiołów i budujemy ciągłość ruchu. Wszystko po to, aby za bardzo nie obciążać naszych stawów i kręgosłupa.

TRENING NA SIEDZĄCO? TO MOŻLIWE W SAUNIE

- Zapewnia nam to brak "przepalenia się". Osoby, które trenują bardzo dynamicznie i bez przerwy w końcu stracą siłę, ponieważ nie uzupełniają ćwiczeń ruchami przepiętymi czy jogą. Większość mężczyzn lubi ćwiczyć tylko w siłowni. I nagle okazuje się, że blokują się i nie są w stanie osiągnąć nawet połowy zakresu ruchu sprzed rozpoczęcia treningu. Dlatego AFM zakłada pełen krąg pracy - wyjaśnia Bochenek.
Twórcy systemu, podobnie jak on, trenowali wcześniej sporty walki. Dlatego też elementy AFM tworzą drogę wojownika. Są one rozpoznawane przez zawodników np. brazylijskiego jujitsu.

Marcin Bochenek objaśnia jak ćwiczyć z buławą.
Marcin Bochenek objaśnia jak ćwiczyć z buławą. fot. Trojmiasto.pl
Nasze zajęcia, na które wybraliśmy się do Marina Wellnes składały się głównie z ćwiczeń zaliczanych do żywiołu Ogień. Po rozgrzewce Marcin pokazał jak prawidło posługiwać się kettlem, robić ćwiczenie padnij-powstań do tzw. żaby oraz wykonywać ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha w zwisie na drążku. Każde z nich wykonywaliśmy po minucie, a czas odmierzał specjalny zegar. On dawał sygnał na chwilę przerwy. I tak trzy ćwiczenia zamykały serię, których było sześć. Następnie wzięliśmy buławy. Ćwiczenie z tym przyrządem wykonywaliśmy na przemian z ćwiczeniem na linach TRX. Każde z nich trwało 40 sekund, oba zamykały serię, a te były cztery. Na zakończenie zajęć była Woda. Poznaliśmy takie figury jak: Wielbłąd, Kot, Krowa, Odwrócony Pies czy Skorpion.

- Marcin prowadzi zajęcia w ciekawy sposób. Można ustabilizować stawy, popracować nad siłą i wytrzymałością. Przydaje mi się to m.in. podczas gry w koszykówkę. Zwiększyła się mobilność, mam lepszą kondycję, do tego dochodzi większa siła - mówi Jarek, uczestnik zajęć.
CROSSFIT, CZYLI ZAJĘCIA NA MAKSYMALNY WYCISK

- Na crossfit też uczęszczam. AFM jest jednak czymś nowym, ciekawym i rozwijającym. Crossfit jest na ilość i na czas, a tutaj nastawiamy się na jakość. Każdy może pracować we własnym zakresie ruchu i może czuć się dobrze - dodaje.
Rzeczywiście, zajęcia nie były tak wykańczające jak crossfit, za to można było poczuć mięśnie, które podczas nich pracowały. A do tego świetnie pasuje do tego joga, choć ci, którzy nie mieli z nią wcześniej styczności będą na początku lekko zniechęceni.

- W AFM jest dużo ćwiczeń z własnym obciążeniem, na stabilizację. Pracuje całe ciało. Nie wygląda to tak dynamicznie jak w crossficie, ale zmęczenie jest podobne. Jest dużo mieszanych zajęć. I dochodzą do tego ćwiczenia gimnastyczne, których nie spotkamy na crossficie - mówi Natalia, która przychodzi na zajęcia dla zaawansowanych.

Opinie (24) 2 zablokowane

  • wazne (4)

    Znów trenerzy po kursach weekendowych i kasa idzie na DROGĘ WOJOWNIKA😆 nazwy ciesz lepsze wystarczy chęć samodyscyplina i efekt murowany bez kodeksu nushido

    • 36 31

    • wolę siedzieć przed kompem

      przynajmniej nic mi na nogę nie spadnie :) no chyb że brzuch

      • 17 10

    • Tak samodyscyplina jak najbardziej, ale wielu za nas potrzebuje motywacji osoby drugiej (trenera), bo bez niego zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia niż pare brzuszków i pompek.

      • 6 8

    • Crossfit.dobry dla rurkowców...

      • 20 5

    • wazne [1]

      Znów hejterzy, którzy myślą, że jak będą na nie to wyjdą na mądrych i inteligentnych. A wystarczyłoby trochę chęci i samodyscypliny, żeby codziennie ćwiczyć patrzenie trochę dalej niż koniec swojego nosa i zrozumienie, że swój punkt widzenia to nie wszystko i zamiast udawać można by takowym zostać - efekt murowany. Jednak pomiędzy treningiem zumby a pisaniem głupich komentarzy widzę przedmówca nie ma czasu na ćwiczenia intelektu - parafrazując: inteligent po kursach weekendowych.
      Rozumiem, że przedstawiony tok myślenia stosujesz także w innych aspektach swojego życia? Po co marnować czas na spotykanie się z dziewczyną, kupowanie jej prezentów, chodzenia na miasto jak wszystko co trzeba jest pod ręką? :>

      • 8 6

  • Pier***enie, poziom hard:)

    • 22 7

  • Wojownicy (3)

    Teraz każda siłownia jest pełna takich "wojowników " dla których najważniejsze to pochwalić się zdjęciem na fb. Niestety ta ich hardosc nie przekłada się na życie.

    • 34 10

    • say whaat?! (1)

      o czym ty mówisz, człowieku? jacy wojownicy? z czego wynikają takie opinie? chyba dorabiasz filozofię do niczego. śledzisz ich te zdjęcia na fb? Twoja hardość za to przekłada się pewnie tylko na anonimowe komentarze.

      • 4 15

      • Wojownicy

        Przecież jest wyraźnie napisane - cztery żywioły na drodze wojownika. Zgadza się jedyny mój wysiłek to napisanie takiego komentarza, a ze jest sobota to kończę na nim gdyż nie będę się przemęczac.

        • 14 1

    • Sprawdź to, cwaniaku :)

      • 0 15

  • SuperHate (4)

    Pewnie każdy z was haterzy mocują się co najwyżej swoimi palcami klikając myszkę..Ciekaw jestem czy po pierwszym treningu bylibyście w stanie wstać z łóżka na drugi dzień..

    • 17 25

    • buehuhhehe

      sportowiec zumby chyba

      • 10 2

    • Bylibyśmy w stanie. Uczulenie na bezsensowne dorabianie filozofii do treningu nie oznacza, że samemu się tego treningu unika.

      • 14 1

    • a w wojsku leszczu byl?

      • 5 1

    • super podjaranie

      Spokojnie, wyluzuj "sportowcu", wiele ludzi robi różne rzeczy bez jarania się sobą, występowania w durnych filmikach pt. "Jaki to ja jestem wspaniały/a", dorabiania megalomańskich filozofii i wstawiania swoich foci z ciężarami na FB.

      • 5 1

  • z 1 reki

    stosuję od jakiegoś czasu i gorąco polecam!
    poprawa kondycji i wzmocnienie gwarantowane

    AFM!

    Siła i charakter :)

    • 16 12

  • co za pic :)

    każdy ruch jest dobry :) machanie buławą , bieg ,pływanie, rower, taniec, wspinaczka. Takie pitu pitu też :) tylko po co? bo moda?

    • 22 2

  • Zaskoczenie (1)

    AFM myśle sobie co to kolejna moda do lansu ??? A tu przyszło zaskoczenie - zwiekszyła sie moja świadomości własnego ciała i ćwiczeń które usprawniły mnie i zwiększyło sile a przy tym nie obciąża moich stawów.polecam każdemu i polecam Treningi u Marcina bo prezentuje najwyższy poziom i jest Profesjonalista

    • 13 23

    • Co to za bełkot?

      Nie dałoby rady z sensem i mniej niechlujnie? Taka opinia raczej nie wpłynie pozytywnie na wizerunek AFM.

      • 16 0

  • Pier***

    "Bezpieczny crossfit"? Co za bzdura? Crossfit trenuję od 4 lat i na tym on polega - prozdrowotność. Nie chodzi o to, żeby być zarąbistym tu i teraz, tylko, żeby za 15 lat móc wciąż trenować. Kontuzje w crossficie nie pojawiają się u tych trenerów, którzy dbają o prawidłową technikę, rozciąganie i rolowanie, a u tych, którzy twierdzą, że prowadzą treningi crossfitowe, a takich niestety też kilku jest po tym, jak sport ten stał się popularny.

    • 6 8

  • Rzetelna opinia

    Hejterzy będą hejtować, choć nie spróbowali. Ja się wypowiem jako stały uczestnik.
    Na co dzień gram w tenisa i biegam. AFM traktuję jako uzupełnienie i ono dużo pomaga. Jeśli od kiedy trenuję z Marcinem moja gra na korcie jest bardziej dynamiczna (mocniejsze ręce + mięśnie brzucha i pleców, z którymi uderzenia są mocniejsze i szybsze) i do tego podczas biegania widzę lepsze tempo (wzmocnienie nóg, a tempo 4:30-4:35 min/km na dystansie 12 km, wcześniej na porównywalny dystansie ok 5:00) i brak bólu kolan, z którymi zawsze miałem problem, to chyba widać efekt.
    Oczywiście mógłbym to zrobić sam na siłowni, ale musiałbym szukać najlepszej metody, co wymaga dużo czasu, a przy okazji naraża mnie na kontuzję, gdyż mogę popełniać błędy w podejściu do treningu. Po co, jeśli Marcin zapewnia metodę, która wydaje się przynosić efekt i jest tym, co oczekuję. Analogocznie: czy na na pewno zawsze lepiej jest samemu naprawić auto niż oddać je specjaliście? Mam inne rzeczy na głowie jak praca, codzienne obowiązki, których mam trochę więcej niż typowy Janusz.
    Jeśli mam chodzić na siłownię i ćwiczyć samemu albo zaufać kolesiowi, który ogarnia (mam Multisporta, więc finansowo wychodzi tak samo), to wolę iść dwa razy w tygodniu na godzinę zajęć z nim. Wiem, że nie jest przypadkowym kolesiem, bo jak mówi coś, to często znajduję potwierdzenie informacji, które zdobyłem na temat sportu i poszczególnych ćwiczeń przez całe życie, a nie jestem typem kanapowca.
    Do tego atmosfera. Ekipa bandy, a nie przypadkowych ludzi przychodzących do Tiger Gym lub Calypso. Nakręcają klimat i atmosferę zdrowej rywalizacji. Do tego świetni i różnorodni ludzie.
    Oczywiście można twierdzić, że dorabianie filozofii, ale co z tego? Dla mnie ta przyjęta "nomenklatura" pozwala stwierdzić, kiedy mam iść na jakiś trening. Np. w poniedziałek bardziej kardio, w czwartek bardziej siłowo. Nie spinam się większą filozofią. Elementy jogi wydają się być dobrym dodatkiem. Ogólnie widać idee równomiernego rozwoju.
    Także, panowie hejterzy, nie każdy chce być karkiem z siłowni, który wyciska na klatę ciężary tak samo skutecznie jak pryszcze z swoich pleców Dla mnie bardzo fajny sposób aktywnego spędzenia czasu.
    Oczywiście jak chcesz dyskutować że mną na ten temat, to jestem gotowy, ale tylko na konstruktywną dyskusję, a nie falę hejtu, bo taka dyskusja jałowa. Przyjdź, sam(a) sprawdź, a później wyrażaj opinię.
    Jak dla mnie, to im mniej osób przychodzi na treningi, to więcej uwagi może on poświęcić mi, więc nie interesuje mnie tłok na treningu, ale hejtu o kompetentnej osobie nie toleruję.

    • 16 17

  • Przereklamowany instruktor

    Pan B. to lanser i osoba nie umiejąca po Polsku prawidłowo się wysławiać. Tatuaże i krzyk podczas treningu zamiast opanowanej metodyki i własnych umiejętności. W Trójmieście są dziesiątki lepszych instruktorów do crossfitu. Co do łączenia tegoż z jogą to ma to taki sam sens jak wkładanie silnika Porsche do małego fiata. Zdemontuj środek to się zmieści. Droga wojownika? Powtarzanie obcych kulturowo sloganów? Gdzie powstał tzw. crossfit i kto go wprowadzał? Nie ludzie wschodu a Amerykanie a ma swoje początki w systemach wojskowych. Tyle panie B.

    • 27 16

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Harpuś z mapą na Jasień!
Harpuś z mapą na Jasień!
impreza na orientację
gru 5
niedziela, g. 10:30 - 14:30
Gdańsk
Zabawa z Mapą - Kozacza Góra
Zabawa z Mapą - Kozacza Góra
zajęcia rekreacyjne, impreza na orientację
gru 5
niedziela, g. 9:30 - 14:00
Gdańsk Szkoła Montessori
GFT 2021 / Behind The Screen / The Space
GFT 2021 / Behind The Screen / The...
festiwal sztuki, kurs tańca
gru 5
niedziela, g. 19:00
Gdańsk, Klub ŻAK

Forum