wiadomości

Czy sam trening bez udziału w imprezach sportowych ma sens?

W tym roku odwołany został m.in. Puchar Poczty Polskiej.
W tym roku odwołany został m.in. Puchar Poczty Polskiej. fot. Mateusz Słodkowski / trojmiasto.pl

Odwoływane z powodu koronawirusa imprezy sportowe wywołują skrajne emocje wśród miłośników aktywności fizycznych. Są tacy, którzy nie zamierzają porzucać treningów i czekają na kolejne starty, ale nie brakuje też takich, którzy nie widzą sensu, skoro nie mogą liczyć, np. na pobicie własnych rekordów, i zmieniają upodobania. Jak to jest w waszym przypadku? Swoje opinie można wyrażać pod artykułem.



Odwołane imprezy sportowe w Trójmieście



Czy tracisz motywację do treningów po odwołaniu imprez dla aktywnych?

tak, nie widzę sensu, skoro nie mogę rywalizować z innymi 6%
tak, bo moje przygotowania idą na marne 7%
tak, porzucam to i zmieniam dyscyplinę 3%
nie, ale urozmaicam treningi 9%
nie, przecież kiedyś powrócą, więc muszę być gotowy(a) w każdej chwili 13%
nie, przecież trenuję dla siebie, a nie dla rywalizacji 62%
zakończona Łącznie głosów: 221
Wielokrotnie wyczynowi sportowcy, którzy wracają po przerwie, powtarzają, że "żaden nawet najlepszy trening nie zastąpi meczu bądź zawodów". Teraz w podobnej sytuacji znalazły się całe rzesze miłośników sportu, którzy uprawiają go dla własnej przyjemności.

Wzrost zakażeń na koronawirusa, a co za tym idzie rosnąca liczba obostrzeń, często zmusza organizatorów wydarzeń sportowych do ich odwoływania lub przekładania na inny termin. Tylko w ten weekend miłośnicy aktywności fizycznych muszą obejść się smakiem rywalizacji w Bursztynowym Festiwalu Biegowym, imprezach rowerowych czy popularnych w Trójmieście Parkrunach, które odbywały się w każdy weekend. Takie sytuacje wywołują frustrację wśród uczestników, którzy często tygodniami przygotowują się do startów.

- Można było się tego spodziewać. Niestety to dołujące, bo to to nie pierwszy raz - mówi nam Monika, która przygotowywała się do udziału w Bursztynowym Festiwalu Biegowym.
- Przyznam szczerze, że informacja o odwołaniu imprezy nie ucieszyła mnie. Mówi się jednak trudno, nic nie poradzimy... - dodaje Bartek, który również miał pobiec w tym wydarzeniu.
Takie wiadomości wywołują skrajne emocje. Są tacy, którzy starają się szukać pozytywów i planują w pojedynkę sprawdzić się na dystansie, który miał obowiązywać podczas odwołanego wydarzenia.

- Jestem typem człowieka, który woli szukać rozwiązań niż problemów. W czasie gdy miałyby odbyć się zawody, po prostu pobiegnę według wcześniej ustalonej trasy i uznam to jako występ - wyjaśnia Bartek.

Uprawianie sportu na powietrzu bez maseczek



- Nie zamierzam się teraz poddawać i siadać na kanapie, bo odwołane zostały jedne czy drugie zawody. Mogę trenować i bez tego. Godzinka, dwie wieczornego biegania są jak najbardziej wskazane, bez względu na okoliczności - tłumaczy Monika.
- To nic wielkiego. Trzeba zacisnąć zęby, bo przecież przyjdą kolejne zawody, więc formę trzeba utrzymać. W pojedynkę czy wokół ludzi dążących do tej samej mety - nie ma różnicy. Myślę, że przejażdżka rowerowa od dwóch do czterech razy w tygodniu to i tak norma w moim przypadku - dodaje Paweł, miłośnik jednośladów.
Rywalizacja w większości przypadków toczy się na twardej powierzchni, więc i na takiej sportowcy przygotowują się tygodniami lub miesiącami. Nie da się jednak ukryć, że liczba osób trenujących w miastach zmalała. Wynika to z faktu, że zmienili swoje przyzwyczajenia i treningi przenieśli do spokojniejszych miejsc.

- Imprezy są odwoływane, ale możemy ćwiczyć we własnym zakresie. W ostatnim czasie robię to jednak w innych miejscach, jak lasy, parki czy plaża. Tych akurat w Trójmieście nie brakuje, więc takie urozmaicanie treningów też jest istotne - mówi nam Artur, który biega kilka razy w tygodniu.

Bieganie w maseczkach szkodzi zdrowiu



Są również tacy, którzy tracą motywację do kolejnych startów. Nie mogą się w nich realizować, a przecież od sportowców wielokrotnie słyszeliśmy, że żaden trening nigdy nie zastąpi meczu czy zawodów.

- Człowiek szykuje się całe lato, liczy na pobicie osobistych rekordów, by na końcu dowiedzieć się, że musi przesunąć to na inny termin. Rozumiem raz, ale za chwilę pewnie przełożą kolejne zawody. Jak mam trenować, skoro nie wiem, na kiedy wejść ze szczytem formy? - pyta niepocieszony Karol, 29-latek z Sopotu.
I właśnie takie osoby często szukają alternatyw. Nie chcą całkowicie porzucać zdrowego trybu życia, więc zmieniają upodobania.

- Do tej pory biegałem po 10 kilometrów dziennie przynajmniej cztery razy w tygodniu. Chciałbym przy tym pozostać, ale jeśli słyszę o odwoływanych imprezach, to zapewne spróbuję innych form aktywności. Kiedyś dużo grałem w piłkę nożną, a mam znajomych, którzy co tydzień widzą się na orlikach. Myślę, że do nich dołączę - kończy.
A jak to jest w waszym przypadku? Z pełną determinacją przygotowujecie się do kolejnych startów czy rezygnujecie z nich i wybieracie inną ścieżkę?

Opinie (37)

  • Logika (4)

    Olimpiada tez odwolana a wyczynowcy trenuja nadal , 90% ludzi trenuje bo to lubi i dla zdrowia a nie dla zawodow.

    • 37 1

    • logika nie logika, wyczynowiec to nie amator (1)

      Amator nie odstąpi od aktywności, ale może to robic w zupelnie innym tempie

      • 1 3

      • A jakich to mamy wyczynowców w Trójmieście? Same ogony

        • 4 5

    • a (1)

      Akurat Olimpiada nie jest odwołana. Nawet Igrzyska nie są odwołane, a przeniesione ;)

      • 3 3

      • Olimpiada trwa :)

        Do igrzysk :)

        • 4 0

  • Jeżeli celem treningu jest zarabianie pieniędzy, to nie.

    • 8 0

  • Ojej, nie będzie można wrzucić na instagrama fotki z medalem, który jest w pakiecie? (2)

    No faktycznie dramat.
    Cały ten lockdown to treningowo najlepszy czas dla mnie w życiu. Pracuję z domu, więc nie tracę czasu na dojazdy, więc mogę trenować więcej. I to robię.
    A dla tych, co trenują dla lansu a nie dla siebie mam tylko jeden przekaz - jesteście śmieszni.

    • 35 6

    • a (1)

      i tak jest we wszystkim? Wszyscy, którzy sądzą inaczej niż Ty są śmieszni? ;)

      • 3 5

      • dokładnie, pan mądrala. Ja i tylko moje pomysły na życie są najlepsze. Już widzę te Twoje treningi:)

        • 0 1

  • Większy sens ma trening bez udziału w imprezach sportowych, niż udział w imprezach sportowych bez treningu :)

    • 31 1

  • Pytanie co to jest trening (7)

    Bo dla mnie to jest aktywnośc, przy której przekraczamy strefę komfortu
    Jesli nie ma zawodów motywacja jest słabsza.
    A aktywnośc dla przyjmności może pozostac, pytanie, czy tak często i tak dużo

    • 10 3

    • trenujesz dla kawałka plastiku na sznurku czy dla siebie? (5)

      • 7 3

      • a (3)

        z perspektywy amatora - trenuje dla siebie. nie ma jednak lepszego testu dla samego siebie niż zawody. nie potrafię podobnie podejść do, nawet najcięższego, treningu. ciezko mi zogranizowac trening podczas ktorego moge rywalizowac z kilkunastoma czy nawet kilkudziesiecioma amatorami na swoim poziomie.

        • 6 3

        • w zegarku garmina mozesz ustawic sobie wirtualnego przeciwnika... tak samo mobilizuje jak "realny". (2)

          • 3 4

          • a (1)

            dokładnie! A zupka chińska jest tak samo dobra jak domowy rosół.

            • 13 2

            • jak ci smakuje ,to czemu nie... ,dacia to tez samochód ,a nie czekaj twoim tokiem myslenia to nie

              • 1 1

      • nie zrozumiales

        uprawiam sport wyłacznie dla siebie, ale intensywnośc trenigu uzalezniam od tego czy mam w planie strart w zawodach czy nie

        • 0 0

    • Widać że średnio się znasz

      Skoro twoim zdaniem na każdym treningu wychodzi się ze strefy komfortu :)

      • 1 1

  • Roztrenowanie też jest forma treningu.A kto ma wiedze to wie ze przygotowania do maratonu to około 4 miesiace treningu!

    Wiec można sobie zrobić wolne ,problem jest tylko z ustaniem daty treningu pod zawody ale można ciągnąc okres podtrzymania na luzie to tez jest dobre dla regeneracji. Ale bieg wirtualny czy trening nie zstąpi zawodów niema takiej możliwości.

    • 2 4

  • :) (3)

    Ja lubię relaksik przy tv z browarem.

    • 12 4

    • Whisky lepsze niż to całe bieganie ;-)

      • 4 2

    • współczuje (1)

      ze nie znasz radosci ze sportu, ale wiem ze po tym co robi sie na wf wiekoszsc nie zazna przyjemnosci treningu a szkoda bo to tyyle endorfin

      • 0 0

      • :)

        Trening,to same zło!

        • 0 0

  • Przebiegłem Maraton (1)

    Nigdy nie brałem udziału w żadnych zawodach. Biegam bo lubię.

    • 14 3

    • inni tez lubią

      i nie muszą do tego truchtać, mogą szybciej

      • 0 0

  • Oczywiście

    Trenuję sobie od 30 lat i oprócz kilku wyjątków nie brałem udziału w żadnych zawodach. Dziwne pytanie w ogóle.

    • 12 1

  • I wychodzą "celebryty" sportu. Ci co trenują dla zdrowia i ci co trenowali na pokaz.

    • 5 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl