stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Daj nura - wspólne morsowanie (22 opinie)

  • niedziela, 26 listopada 2017, godz. 12:00
  • Lokalizacja
    Gdańsk, Jelitkowo wejście 65
  • Bilety
    wstęp wolny

Codzienne, częste rozmowy ze znajomymi, utwierdzały mnie w przekonaniu, że wiele z tych osób chciałoby spróbować zanurzenia się w zimnych wodach Bałtyku, ale z różnych powodów nie zdecydowały się na ten krok. Nie da się ukryć, że w zgranej grupie, taki cel można osiągnąć zdecydowanie łatwiej, stąd pomysł na wydarzenie "daj nura".

Program imprezy "Daj nura":
12:00 - 12:15 zbiórka wszystkich morsów
Max. 12:20 - rozgrzewka 30 minutowa z trenerem personalnym (Kontener Formy - Łukasz Konarski)
12:40 - 13:00 - planowane 3 wejścia do wody pod okiem ratownika medycznego i wodnego (osoby, które stwierdzą, że jedno wejście im wystarczy mają do dyspozycji przebieralnie, mogą przez ten czas wykonać badania lub rozgrzać się przy kominku w Tawernie Klipper przy herbacie)
13:00 - wzwyż przebieramy się w suchą odzież, chętni zostają na wspólnej herbacie/kawie i mogą skorzystać z bezpłatnych badań lekarskich (tj. badanie cukru we krwi, badanie ciśnieniomierzem, będzie możliwość oddania moczu* do podstawowego badania oraz na miejscu będzie lekarz, z którym będzie można skonsultować ewentualne wątpliwości zdrowotne)

*będziemy mieć darmowe pojemniki dla naszych morsów; badania dostępne są dla wszystkich, którzy weszli z nami do wody

Celem wydarzenia "Daj nura" jest udzielenie niezbędnego wsparcia dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z morsowaniem, a z różnych powodów np. zdrowotnych, do tej pory nie zdecydowali się na ten krok. Duże zainteresowanie naszą akcją spowodowało szeroki odzew wśród aktywnych trójmiejskich morsów, którzy zadeklarowali udział w wydarzeniu, chcąc wesprzeć resztę uczestników swoim doświadczeniem.

Podczas wydarzenia zapewniamy konsultacje z lekarzem, który odpowie na wszelkie wątpliwości związane z aspektem medycznym. Dodatkowo, każdy chętny mors będzie mieć możliwość wykonać bezpłatne badania, tj. badanie cukru we krwi, badanie ciśnieniomierzem, badanie moczu. Nad bezpieczeństwem uczestników podczas kąpieli będzie czuwał ratownik medyczny i ratownik WOPR. Rozgrzewka zostanie przeprowadzona przez trenera personalnego.

Niejedna osoba wzdryga się na samą myśl o wejściu do wody późną jesienią lub zimą. Sama kiedyś miałam sporą zagwozdkę ze zrozumieniem sensu morsowania. Pamiętam, jak kiedyś, spacerując wzdłuż brzegu na plaży w zimowy, słoneczny dzień, mijałam grupę golasów z czerwonymi brzuchami i towarzyszącym im uśmiechem od ucha do ucha. Na sam widok nieruchomiałam ani myśląc opuścić choć na ułamek sekundy ciepłego kożucha. Na tamten czas nie nazwałabym tego podziwem - to byli dla mnie istni szaleńcy.

Pewnego dnia nastąpił przełom. W głowie pojawiła się myśl - "chcę zostać morsem". Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Weszłam do wody z grupą ponad stuosobową. Nie było łatwo... Stojąc w stroju kąpielowym, przyglądając się wszystkim wokoło, którzy przygotowywali się razem ze mną do wejścia do wody, pomyślałam, że na bardziej durny pomysł już wpaść nie mogłam. Gdy rozgrzaliśmy się odpowiednio, mogliśmy bezpiecznie przystąpić do zażywania kąpieli morskiej. Podążając za morsami, zanurzając się coraz bardziej wiedziałam, że już nie ma odwrotu. Od tamtej chwili mogłam z dumą nazwać się "szaleńcem".

Akcja DAJ NURA ma za zadanie zrzeszyć wszystkich przyszłych i obecnych morsów. Jeśli masz obawy odnośnie morsowania natury zdrowotnej, będziesz mieć możliwość skonsultować to z lekarzem i wykonać bezpłatne, podstawowe badania lekarskie w dniu wydarzenia. Jeśli boisz się, że utoniesz - będziesz mieć zapewnioną opiekę ratownika medycznego i wodnego. Jeśli myślisz, że tylko Ty pierwszy raz pokonujesz swoje słabości - jesteś w błędzie. Zróbmy to razem.

Strój morsa
Przygotowujemy się jak na wczasy nad morzem - niezbędny będzie oczywiście strój kąpielowy, ręcznik, buty do wody (np. z gumy), rękawiczki, czapka. Wygodne dresy przydadzą się podczas rozgrzewki oraz zaraz po zakończeniu kąpieli. Pamiętaj o ciepłej odzieży wierzchniej.

Paulina Czajka (ABC Finansowania)

Przeczytaj także

Opinie (22) 1 zablokowana

  • czad! (4)

    w koncu chyba się odważe... i wejde do tej wody.

    • 8 0

    • no, ja sie łamię (2)

      wejść czy nie wejsc... odwazyć się w końcu ?

      • 2 0

      • wejść

        :)

        • 1 0

      • to łam się w łazienice, a nie do wody.

        • 0 0

    • MOrsowanko

      Jedziemy do wody, ja też pierwszy raz nad morzem

      • 0 0

  • zrobię to ! (1)

    od 5 lat się zabieram ale tej okazji nie przepuszczę !

    • 4 0

    • wontpie ! wolisz gnic przed kompem !

      • 0 1

  • Wbijam (2)

    Chociaż mi też się wydaje, że na bardziej durny pomysł wpaść nie mogłem :-)

    • 2 0

    • Chyba na lepszy (1)

      wpaść nie mogłeś. :) Morsuję od poprzedniego sezonu i mogę tylko żałować, że się z tym ociągałem dwa lata. Nie dość, że zabawa przednia, to jeszcze na zdrowie znakomicie to wpływa, o ile robi się to w sposób rozsądny (szybkie wytarcie i przebranie po, unikanie zbiorowisk ludzi do 3 godzin po morsowaniu itp.). Polecam :))

      • 1 0

      • tak!

        Ja też polecam!

        • 0 0

  • nie ma czego się bać (2)

    ja od roku chodzę i wchodzę, i nikt mi nie powie że to coś strasznego. wystarczy pozytywne nastawienie i będzie świetna zabawa.

    • 3 0

    • i ja w tym roku zostanę szaleńcem (1)

      żona mnie namawia od kilku lat i tym razem idę na całość - będę miał z głowy jej gadanie

      • 2 0

      • ach te żony

        tylko mózg piorą

        • 1 0

  • fajno macie zabawe ! szkoda ze nie moge jusz plywac ze wzgledu na podeszly wiek !

    powodzenia i zycze niezly FUN end nieustajace party !

    • 2 0

  • (2)

    Morsuje od wielu lat, ale jak widzę czapeczki i rączki nad wodą, to mnie żenada ogarnia.

    • 0 6

    • A mnie ogarnia

      żenada, jak czytam takie wypociny. Każdy morsuje jak chce, a że Ty morsujesz wiele lat to inaczej to robisz... ja będę pierwszy raz morsował i nieraz widziałem, jak morsy mają czapkę i rękawiczki. W czym problem? Ważne żeby w ogóle wejść do wody albo chociaż sprobowac...

      • 3 0

    • to nie patrz i się nie mądrz

      • 1 0

  • Aby bardziej zglebic temat pracy z zimnem i oddechem - WIm Hof (3)

    Od 8 lat plywam przez caly rok. Najczesciej na przemian z sauna.
    Nigdy nie uzywalem rekawiczek, butow ani czapki i zanurzam sie calkowicie bez rozgrzewek,
    oprocz dojazdu rowerem nad morze. :)
    Polecam plywanie nago, stroj tylko niepotrzebnie oziebia cialo.
    Wim Hof udowodnil, ze wszyscy mamy dostep do naszego systemu immunologicznego,
    nerwowego i mozemy kontrolowac temperature ciala.
    Dzis ksiazki medyczne sa uzupelniane o ta wiedze.
    Swiadomy oddech, spokoj umyslu i skupienie na cieple wewnetrznym.
    Bardzo polecam prace z zimnem, jak i goracem (sauny, szalas potow - sweatlodge).
    Dopiero kilka tygodni temu zmienilem letnie ciuchy na cos cieplejszego.. :)

    • 6 0

    • kolega z Suwałk?

      • 3 0

    • To słabym morsem jestes bo dla morsów nadal jest ciepło.

      • 1 0

    • no i co z tego każdy robi co chce , czekasz na oklaski?

      • 1 0

  • Najważniejsze że nabywamy odporność organizmu czyli jesteśmy zdrowsi !

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl