wiadomości

Dołącz do 24-godzinnego maratonu jiu-jitsu. Każdy może spróbować. Cel charytatywny

na mecie w gdańskiej AFFiS przez 24 godziny będą toczyć się walki brazylijskiego jiu-jitsu.
na mecie w gdańskiej AFFiS przez 24 godziny będą toczyć się walki brazylijskiego jiu-jitsu. fot. Złomiarz Team Gdańsk

Walki brazylijskiego jiu-jitsu przez 24 godzinny bez przerwy? To możliwe podczas specjalnej imprezy organizowanej w sali nr XIII na gdańskiej AWFiS z soboty na niedzielę, od godz. 10 do godz. 10. Udział w 24h Maratonie Brazylijskiego Jiu-Jitsu kosztuje 30 zł - bilet normalny i 10 zł ulgowy. Całość wpisowego wesprze charytatywny cel. Nie potrzebne jest doświadczenie w sportach walki, aby wejść na matę.





24-godzinny maraton BJJ to autorski projekt oraz jedyne takie wydarzenie w Polsce. Organizuje go Złomiarz Team Gdańsk. W weekend czeka nas czwarta odsłona tego przedsięwzięcia. Od godziny 10 w sobotę, do godz. 10 w niedzielę toczyć się będą nieprzerwanie walki w formule gi oraz no gi.

- Brazylijskie jiu-jitsu to sport walki, który można uprawiać w kimonie, czyli w gi, albo bez niego, tylko w stroju sportowym. Nie ma przymusu walczenia w kimonach - wyjaśnia Adam Górny ze Złomiarz Team Gdańsk.
- A co do samej imprezy, to jest ona trochę szalona i zwariowana. Przez 24 godziny toczymy walki, których intensywność jest różna. Nie są to pojedynki na śmierć i życie. Chodzi głównie o to, aby utrzymać intensywność przez całą dobę. Pewien kryzys następuje w godzinach nocnych, ale radzimy sobie z nim. Największa liczba uczestników pojawia się w godzinach 12-18 - dodaje.
Ważne jest to, że w imprezie może wziąć udział każdy. Nie trzeba mieć doświadczenia w sportach walki, aby spróbować BJJ.

- W klubie mamy osobę, która zachęcona przez kolegę, pojawiła się na jednym z maratonów, spodobało się jej i zaczęła zgłębiać tajniki brazylijskiego jiu-jitsu. Przychodzą również osoby z innych dyscyplin, jak judo, zapasy, czy uprawiające MMA - mówi Górny.
Przy okazji każdej edycji organizatorzy nagradzają osoby, które stoczyły największą liczbę walk. Do tego, co godzinę losowane są nagrody dla aktualnie walczących osób. Nagrody dla walczących fundują sponsorzy.



Zeszłoroczny rekord to 193 walki, każda trwająca 5 minut. Czwarta edycja maratonu BJJ, podobnie jak dwie poprzednie, odbędzie się na odpowiednio do tego przygotowanej sali nr XIII na gdańskiej AWFiS.

Każdej edycji maratonu przyświeca charytatywny cel i tak jest i tym razem. Organizatorzy będą wspierać zbiórkę na leczenie 7-letniego Nikosia, który choruje na lekooporną padaczkę.

Organizatorzy zaznaczają, że wydarzenie nie jest formą zarobku dla klubu. Każda zebrana kwota jest w 100 proc. przekazywana na szczytny cel, a osoby, które wspierają maraton pracują na zasadzie wolontariatu.

Podczas zeszłorocznej edycji udało się zebrać 5840 zł. Kwota została przekazana na leczenie Milenki.

Opinie (27)

  • (4)

    Super pomysł i szczytny cel ! Ale czy dobrze rozumiem: każdy może przyjść, zapłacić i zmierzyć się (powalczyć :-) z zawodnikiem w tej dyscyplinie? Tak ?

    • 25 0

    • Tak

      • 3 0

    • Tak

      • 0 0

    • A po zawodach

      Prosto na SOR , lepiej uważajcie.

      • 0 1

    • Niby tak, ale lepiej umieć już cokolwiek bo podejdziesz do walki i nie będziesz umiał zrobić nic. W sumie możesz szukać zmęczonych zawodników to może przy okazji czegoś Cię nauczą :) ogólnie polecam zacząć treningi jeśli się interesujesz :)

      • 0 1

  • Bjj czyli najskuteczniejszy sport walki.. ale tylko w ringu/na macie (12)

    Na ulicy przecietny bjj nie ma najmniejszych szans ... zejdz do parteru i zgin

    • 5 18

    • są sporty walki... i są sztuki walki

      • 5 3

    • Ale twierdzisz, że (2)

      przeciętny bjj nie ma szans z przeciętnym z ulicy ? Śmiechłem :) Pozwól się sprowadzić do parteru, a po fakcie wypowiedz się raz jeszcze.

      • 5 3

      • (1)

        Jemu chodziło raczej o to, że bjj jest fajne 1 vs 1 na ulicy. Przy większej liczbie przeciwników robi się gorzej bo jeżeli stosujesz techniki parterowe (można też przecież założyć duszenie stojąc) to tracisz kontrole nad tym co się dzieje dookoła. W tym przypadku może cię ktoś po prostu kopnąć w plecy (kręgosłup) lub w tył głowy i możesz być mega dzikiem ale będzie ciężko.

        Prawda jest taka, że na ulicy najlepszą sztuką walki jest sprint na 100 m. Nigdy nie wiesz czy za rokiem nie ma jeszcze 10 osób ze sprzętem.

        • 11 0

        • RACJA

          W pełni zgadzam się z wypowiedzią wygrywasz walkę gdy nie ma strat a pamiętajmy ,że po dzikiej walce mogą przyjść jeszcze konsekwencje.

          • 0 0

    • Buka

      Kiedyś stałem samochodem w nie ciekawej dzielnicy gdańska. Z niewiadomego powodu wystartował do mnie gostek z nożem i teksty za...ebie cie. Zaczął walić w szybę, podważać ja nożem. Gościu jakaś popierdółka dosłownie na jeden prosty. Ale odpuściłem odjechałem z kilkaset metrów dalej, zadowoleniem na policje. Przyjechał patrol, chyba w 5 minut. Razem z policją pojechałem na miejsce gdzie spotkałem narwanego gościa. I co? Był tam ale z 6-7 kumplami. To mnie tylko utwierdziło w przekonaniu, że podjąłem właściwa decyzję. Policja go zwinęła. Okazało się, znany policji wyszedł z więzienia 2 miesiące wcześniej. Gdybym nie odpuścił i wystartował do agresora najprawdopodobniej byłbym skopany przez cała bandę. Czasy "solówek" się skończyły. Myślcie, używajcie mózgu. Walka to ostateczność po wyczerpaniu wszystkich innych możliwości.

      • 12 1

    • (3)

      Panie widać żeś zielony. BJJ to połowa technik interwencyjnych używanych przez służby mundurowe m.in kimura, balaha. Poza tym w manualach USMC dotyczących walki wręcz to BJJ, nasze spec jednostki też korzystały z tych manuali. Po za tym walka w BJJ nie musi się toczyć w parterze, nie ma żadnego problemu kogoś w stójce udusić czy złamać mu rękę.
      Trenujący Krav Mage też mają całe bloki na temat walki w parterze.

      • 3 0

      • (2)

        No jasne, że mają w końcu bjj jest podstawą wszechstronnego parterowca.
        Co nie zmienia faktu, że pradopodobnie podstawowy blok którego uczą na krav madze to nie kładź się na ziemię gdy masz przed sobą 10 osób chcących Ci zrobić krzywdę.

        BJJ to bardzo dobry i wymagający sport ale nie nadaje się do wszystkich zastosowań bo nie ma sportu który do wszystkich się nadaje. Sa tylko różne techniki które w danej sytuacji można wykorzystać lub nie.

        • 0 0

        • 10 osób (1)

          Jak przeciw Tobie staje 10 osób to masz tylko 2 opcje: uciec lub zginąć. 1 osoba potrafi powalić 10 typa tylko w filmach. (nie mówię o kolesiu 2x2 kontra 10 przedszkolaków tylko o przeciwnikach o zbliżonych parametrach).

          • 2 0

          • 12 Osób

            Osobiście znam/znałem (brak obecnie kontaktu)gościa który w latach 90 wybronił się z ataku tylu oprychów wtedy skinów. Wiem niewiarygodne ale przez mega kondycję, cholerną szybkość i "sposób poruszania się " realne.

            • 0 0

    • Nie istnieje dyscyplina, która na ulicy daje 100% szans na wygraną. Lepiej znać BJJ niż nie znać tak samo jak lepiej trenować cokolwiek niż nie trenować nic. Najlepszą taktyką na ulicy jest zawsze unikać konfrontacji. Na matę nikt nie wchodzi z nożem, a na ulicy można od noża zginąć.

      • 3 0

    • Heh

      Żaden system/sport walki nie jest idealny na ulicę. Dlatego że na ulicy nie ma żadnych zasad, to raz. Dwa że nigdy nie wiadomo z kim ci przyjdzie się mierzyć, co umie przeciwnik. Trzy walczą ze sobą ludzie, a nie systemy. A cztery każdy system ma swoje plusy i minusy, także BJJ.

      • 2 0

    • OJ

      Widać ,że brak Tobie kolego doświadczenia i na macie i na ulicy.

      • 0 0

  • juz pedze (4)

    obsciskiwac sie ze spoconymi leszczami

    • 5 16

    • (3)

      Głodenmu chleb na myśli. Zapraszamy pączulku:)

      • 2 1

      • (2)

        bys sie moze zdziwil kolezko, nigdy nie bylem gruby
        na tej sali i macie wylalem wiecej potu i krwi niz ty masz lat

        a te leszcze ktore baly sie stojki z prawie kazdym czynnym zawodnikiem nigdy nie byly tam mile widziane

        • 1 2

        • zero szacunku dla rywala... (1)

          I niczego się widać nie nauczyłeś jeśli chodzi o sportową postawę. KAŻDY jest mile widziany! Ciebie kiedyś uczyli lepsi, Ty możesz dać coś słabszym. Na tym polega piękno BJJ. Nie możesz się go nauczyć sam ani z tutoriali. Hejtowanie ludzi o niższym stażu, mniejszych umiejętnościach to nie jest postawa godna zawodnika tego pięknego sportu!

          • 1 0

          • ale ja nie bylem nigdy zawodnikiem tego niszewego dna:) i o ile dobrze pamietam te oszolomy ktore zalozyly zlomiarza uczyly sie z instruktazowek i lali innych leszczy az im sie odechcialo,wiec i tak mozna

            • 0 1

  • Wolę maraton wudzitsu

    • 10 4

  • Bardzo dobrzy pomysł ,napewnie nie dla fanów bezmózgowców pseudo walki w klatkach.

    • 1 0

  • Sportowe wydarzenie i szczytny cel

    Brazylijskie jiu-jitsu to świetna dyscyplina, można się w niej zakochać :)

    • 6 1

  • Najlepszy...

    ..i najszlechetniejszy klub w Polsce!

    • 7 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl