wiadomości

Gdynia otwiera się na rowerzystów

Najnowszy artukuł na ten temat

Nowe parkingi rowerowe powstają w Gdyni

Pełnomocnik i urzędnik rowerowy mają być zgranym duetem, który zapewni gdynianom nowoczesną sieć dróg rowerowych.
Pełnomocnik i urzędnik rowerowy mają być zgranym duetem, który zapewni gdynianom nowoczesną sieć dróg rowerowych. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Gdynia jest coraz bardziej otwarta na głos rowerzystów. Powołała właśnie nowego Pełnomocnika Prezydenta Gdyni ds. Komunikacji Rowerowej oraz Gdyńskiego Urzędnika Rowerowego, czyli duet, który odpowiadać będzie za koordynację projektów i inwestycji ważnych dla miłośników dwóch kółek.



Dojeżdżasz rowerem do pracy/szkoły?

tak, codziennie 21%
tak, jeśli jest dobra pogoda 32%
bardzo rzadko 16%
nie, to kiepski środek transportu 31%
zakończona Łącznie głosów: 629
Rowerzyści zgodnie twierdzą, że Gdynię czeka dużo pracy, by infrastrukturę rowerową doprowadzić do stanu zadowalającego. Nieskomunikowane, dziurawe ścieżki rowerowe czy brak parkingów dla rowerów to główne problemy doskwierające gdyńskim fanom dwóch kółek.

Już wcześniej pisaliśmy, że lekiem na te niedogodności będzie praca nie tylko pełnomocnika ds. dróg rowerowych, ale także urzędnika, który będzie za nie odpowiadał. "Lekarzy" będzie dwóch. Z problemami rowerzystów mierzyć się będą Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski - świeżo powołany Pełnomocnik Prezydenta Gdyni ds. Komunikacji Rowerowej - oraz Rafał Studziński - działający jako Gdyński Urzędnik Rowerowy. Zmuda-Trzebiatowski to radny Gdyni, zastąpi na tym stanowisku Marcina Wołka, również radnego, a także wykładowcę akademickiego, który zrezygnował z funkcji. Jego następca będzie pracował społecznie. Studziński jest natomiast urzędnikiem Zarządu Dróg i Zieleni, który do tej pory pracował także przy projektach dróg rowerowych. Teraz będzie to jego główne zadanie.

- Zaczęliśmy od przejrzenia planów związanych z przebudową ul. Morskiej. Udało nam się wprowadzić kilka poprawek, które ułatwią życie rowerzystom. Niestety, związane to będzie z opóźnieniem prac, ale moim zdaniem warto poczekać - mówi Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski.

Unikanie tego typu opóźnień, czyli dbanie o to, żeby aspekt rowerowy był brany pod uwagę już w początkowych fazach realizacji różnych projektów i inwestycji miejskich to jeden z obowiązków Gdyńskiego Urzędnika Rowerowego.

- Pierwszy sukces to samo powołanie tych stanowisk - mówi Łukasz Bosowski ze stowarzyszenia Rowerowa Gdynia. - Liczę na to, że teraz zachowanie zgodności z europejskimi standardami dotyczącymi infrastruktury rowerowej nie będzie już stwarzało problemu.

To jednak nie jedyny sukces, w który celują Zmuda-Trzebiatowski i Studziński. Na pierwszy ogień chcą odchudzić Gdyńską Radę Rowerową o kilku urzędników, zająć się infrastrukturą, taką jak ścieżki i parkingi, a także spopularyzować transport rowerowy.

- Będziemy wyróżniać firmy zachęcające pracowników do porzucenia samochodu na rzecz roweru. Postaramy się też wpłynąć na zwiększenie ilości imprez, kierowanych do amatorów dwóch kółek - wylicza Zmuda-Trzebiatowski.

Wraz z powołaniem Pełnomocnika ds. Komunikacji Rowerowej oraz Urzędnika Rowerowego, Gdynia dołączyła do Polskiej Unii Mobilności Aktywnej, która za cel stawia sobie między innymi promocję roweru jako środka codziennych dojazdów.

Opinie (252) ponad 10 zablokowanych

  • Dowcip dnia : (11)

    Gdynia otwiera się na rowerzystów !

    • 137 35

    • (1)

      Optymiści wierzą, ze Gdynia otwiera się na rowerzystów.
      Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.

      • 54 5

      • typowy gdynski PR .....

        • 21 7

    • :) (8)

      Pod Estakadą Kwiatkowskiego właśnie dokańczają świetną drogę rowerową. Jak dla mnie rewelacja:)

      • 10 13

      • miało być:

        Gdynia otwiera nowe etaty a nie otwiera się na rowerzystów.

        • 20 4

      • Jak dojechać do "świetnej drogi rowerowej pod estakadą" : (5)

        1. Z Babich Dołów. 2.Z Bulwaru Nadmorskiego 3.Z Chylonii ?

        • 21 1

        • hmmm... a o mapach to kierownik słyszał? (2)

          Z babich: Zielona, Bosmańska, nowa kładka rowerowa, jesteś na nowej drodze rowerowej.
          Z bulwaru: Polska, wiśniewskiego, jesteś na nowej drodze
          Z Chylonii: tutaj lipa bo trzeba leciec do SKM stocznia i na wiśniewskiego :)

          • 3 10

          • chcesz jechać Wiśniewskiego.... ?

            Da się, ale... tam jest wąski i ciasny chodnik. Czyli cała nasza rowerowa Gdynia -.-"

            • 6 1

          • Rozumiem, że bez stresu pojedziesz Polską z dziećmi, jeżeli je masz ?

            Do tej Polskiej, z Bulwaru też dojedziesz, rozumiem Świętojańską ? O Unruga jeszcze zapomniałeś, polecam tą ulicę szczególnie skręt w lewo pod Estakadą, na popołudniową rodzinną przejażdżkę na rowerze. Mapa to nie wszystko, chyba, że jest się urzędnikiem bez wyobraźni.

            • 13 1

        • dla niekumatych: (1)

          - Nie ma przejazdu Estakadą pomiędzy Hutniczą a Wiśniewskiego
          - Wiśniewskiego od strony centrum też nie ma ścieżki rowerowej, a na chodniku jest ciasno
          - na Unruga czy "górnej" Kwiatkowskiego nie ma ścieżki rowerowej

          ALE ŚCIEŻKA ZNIKĄD DONIKĄD JEST!
          Brawo Gdynia. Pani Grajter na pewno obróci do w sukces

          • 17 1

          • Pomiedzy Hutniczą i Wiśniewskiego nie ma nawet przejścia :)

            • 6 0

      • tylko że ta ścieżka jest średnio potrzebna. jeżdżę tamtędy i nie ma problemu z przejazdem ulicą pod estakadą, tam gdzie dorobili most jest szeroki chodnik po którym nikt nie chodzi, jak dla mnie - rowerzysty ta ścieżka nie była potrzebna, są o wiele gorsze miejsca do jazdy rowerem.

        • 10 0

  • a kiedy otworzy się dla pieszych? (5)

    dziurawe chodniki są używane na co dzień przez setki tysięcy ludzi.

    • 78 15

    • a kiedy otworzy się dla pieszych?

      Najpierw mniejszości. Potem inności. Potem długo, długo nic. Jak będą wybory to się coś obieca.

      • 9 4

    • I tak gdyńskie

      są lepsze od gdańskich

      • 7 9

    • (2)

      najpierw zacznij wstawać od komputera. Jak wyjdziesz w końcu z domu to pogadamy

      • 8 4

      • Kolega jakiś taki sfrustrowany jest jak widzę (1)

        Polecam pobiegac sobie rano, albo na rowerku pojeździć, od razu humor będzie lepszy.
        A jeżeli humor lepszy, to i powodzenie u płci przeciwnej większe, a co za tym idzie lepszy...no co ja będę Koledze tłumaczył, hi hi

        • 3 1

        • gorzej jak płci przeciwnej coś sterczy w galotach

          • 1 1

  • Jazda rowerem to nie tylko hooby, to transport alternatywny (25)

    Powołanie urzędników wiosny nie czyni. Marcin Wołek nie miał przebicia. Może nowi są bliżej Prezydenta. Ekipie rządzącej nie zależy aby ograniczyć wjazdy samochodami do centrum. Zależy na wyciągnięciu jak największej kasy od kierowców. Rowerzyści to też kierowcy. Tyle, że nie płacą. Stąd mało się na nich łoży. Zrobienie połączenia choćby szutrowego z ścieżką nadmorskiego pasa do Sopot powinno być głównym priorytetem.
    Niech założą liczniki przejazdów w poszczególnych miejscach, a celu pozyskania informacji. Mam nowy pomysł na Masę krytyczną. Pokażmy, że też mamy samochody. Zamontujmy rowery na bagażnikach i zróbmy paraliż komunikacyjny samochodami. Wystarczy 1000 samochodów więcej kręcących się po centrum Gdyni o 17 tej. Gdynia stanie. A i kierowcy docenią, że odciążamy drogi jeżdżąc rowerami.

    • 72 16

    • Nowa masa krytyczna w tej formie - ciekawe. (1)

      Wystarczy tylko jazda z prędkością 45-50 km/h.
      Nie potrzebne żadne zgody, a samochód też mam.

      • 8 2

      • w mieście taka prędkość osiągalna jest tylko na krótkich odcinkach lub w godzinach nocnych

        ewentualnie w niedzielę rano. Chyba cyklisto dawno nie korzystałeś ze swojego samochodu.

        • 9 3

    • paraliz Gdyni o 17:00 (8)

      super pomysl dowalic zwyklym ludziom po calym tygodniu pracy, no bo przeciez urzednicy sa o tej porze juz dawno w domu, wiec im to rybka

      • 6 6

      • miasto paraliżują samochody, również tzw. niepotrzebne przejazdy samochodami (7)

        w długim okresie bez sensownej polityki transportowej i przestrzennej poważnie uwzględniającej niezmotoryzowanych ( w tym rowerzystów) każde miasto się udusi dosłownie i w przenośni. Trollu - nie antagonizuj ludzi tylko szukaj rozwiązań.

        • 8 5

        • (6)

          sam jestes Trollem, a masa krytyczna urzadzana w takich godzinach to jest wlasnie antagonizowanie ludzi.

          • 5 5

          • rozumiem, że na niej nie byłeś i nie dostrzegasz paraliżu miasta przez samochody (5)

            myślenie tylko lub głównie o samochodach w mieście antagonizuje ludzi codziennie. Stąd warto rozmawiać po zastanowieniu się nad stanowiskiem adwersarza.

            • 7 4

            • (4)

              owszem nie bylam na niej, bo pracowalam, ale gdybym nie pracowala, to i tak bym nie przyszla. przyszlabym wtedy gdyby byla urzadzona w innym terminie, np w weekend, po to zeby zamanifestowac niezadowolenie z polityki rowerowej i dobrze sie bawic, a nie odgrywac sie na ludziach, ktorzy pracuja w centrum i chca po pracy jechac do domu. W centrum pracuje od kilku lat i nie, nie dostrzegam paralizu miasta przez samochody. Jesli uwazasz, ze w Gdyni sa korki, to polecam udac sie do miast, gdzie korki sa naprawde. Tez jestem rowerzysta i chcialabym, zeby bylo wiecej sciezek/parkingow rowerowych, ale demonizowanie samochodow i zlosliwe utrudnianie zycia kierowcom to nie jest polityka pro-rowerowa

              • 5 3

              • jak nie będzie dobrej polityki to korki na pewno się pojawią

                gdyby nie masa krytyczna nie byłoby powodu do refleksji

                • 2 5

              • lepiej byłoby, gdybyś po prostu na nia przyjechała (2)

                • 1 0

              • (1)

                lepiej dla kogo?

                • 0 0

              • dla ciebie i innych gdynianek i gdynian

                • 0 0

    • Z dwoma rzeczami się nie zgodzę... (13)

      Po pierwsze, jako rowerzysta płacę normalne podatki które lecą także do kasy miasta. Mam też samochód, więc chociaż w dni powszednie stoi i nie zużywa dróg(!), to jednak podatki za niego też płacę.

      Po drugie, paraliż miasta to moim zdaniem nie jest rozwiązanie. Chociaż oczywiście jak by 300 osób z poprzedniej Masy wjechało do centrum miasta samochodami zamiast rowerami, to paraliż byłby masakryczny i wielogodzinny za pewne. Tymczasem skończyło się na ledwie paro minutowych wstrzymaniach ruchu, a Władek był cały czas przejezdny - i dobrze! Ja będę zawsze powtarzał, że w Masie bardziej chodzi o krytykę i paradę niż o paraliżowanie miasta.

      • 10 0

      • (12)

        Po pierwsze: rowerzyści, którzy nie mają samochodów nie płacą podatków na drogi, a nimi jeżdzą, nie mają OC, a wypadki powodują, koszty są pokrywane ze składek wpłaconych przez posiadaczy samochodów

        Po drugie: takie parady to próba narzucania innym własnego sposobu poruszania się po mieście, przecież wprost mówice, że chcecie zmusić ludzi, aby z samochodów przesiedli się na rowery, nie lubię jak ktoś mnie do czegoś zmusza, bo ma takie widzi mi się

        • 3 9

        • Czy ty w ogóle przeczytałeś? (3)

          W drugim zdani napisałem, że oprócz roweru mam samochód i płacę też za drogi. Nie zużywam dróg natomiast tak jak samochód bo i aż takiej nadwagi nie mam ;-). jeśli bym natomiast spowodował wypadek, to musiałbym płacić po prostu z własnej kieszeni, a nie ubezpieczyciela.

          Do niczego nie chcemy zmuszać. Ja bynajmniej nie chcę. Sam korzystam z samochodu na duże zakupi i długie trasy. Z drugiej strony wróciłem właśnie z podróży i Ci powiem, że to coraz droższa impreza - w ciągu tygodnia paliwo skoczyło o 10 gr i wygląda na to, że lada dzień przekroczy magiczne 6 zł. Można dyskutować dlaczego tak jest, ale prawda jest taka, że tak czy inaczej na ropie nie leżymy, a ten gaz łupkowy, to wiesz ;-).

          Także poza tym, że nic się nie zgadza z tego co piszesz, to wszystko się zgadza ;-).

          • 6 2

          • (2)

            wielu rowerzystów jeżdżących rowerami nie ma samochodu i nie udawaj, że o tym nie wiesz, niestety szkody komunikacyjne spowodowane przez rowerzystów nie posiadających OC są pokrywane ze składek OC zapłaconych przez posiadaczy samochodów. Ewentualnie później można próbować dochodzić odszkodowania na drodze sądowej od rowerzysty.

            Nie mów, że nie chcesz zmuszać, skoro wasze motto to 'przesiądźmy się z samochodów na rowery', nie chcą po dobroci, to będziemy blokować tak długo aż wymiekną

            • 4 6

            • Szkody spowodowane przez rowerzystów ostatecznie nie są pokrywane ze składek zapłaconych przez posiadaczy samochodów! (1)

              Jeżeli wszystko było tak jak należy (np policja uznała rowerzystę za sprawcę itp) to kierowca dostaje odszkodowanie a ubezpieczyciel później sam dochodzi należności od rowerzysty. W praktyce więc rowerzysta płaci z własnej kieszeni.

              Czy jakieś motto i raz masa rowerowa raz w roku zmusza Cie do czegoś?

              • 4 1

              • ubezpieczyciel dochodzi należność od rowerzysty ???

                skąd to wziąłeś, bo nie z rzeczywistości, ubezpieczyciel wypłaca szkodę z polisy kierowcy, któremu uszkodziłeś auto. I to tylko on może podać cie do sądu, żebyś oddał mu poniesione koszty !!

                Zmusić to mnie nie zmusicie, niedoczekanie wasze, pomimo całej nachalności a czasami wręcz chamstwa.

                Sam dużo jeżdżę rowerem ale zachowanie ludzi organizujących masę jest dla mnie nie do przyjęcia

                • 1 1

        • nikt nikogo nie chce do czegokolwiek zmuszać (7)

          tylko proponuje zastanowić się. Wpływy z podatków ze sprzedaży paliwa i samochodów pokrywają tylko ułamek kosztów budowy i utrzymania dróg. O tym nie pomyślałeś anonimie?

          • 4 2

          • (6)

            Wpływy z podatków ze sprzedaży paliwa i samochodów wyniosły w ubiegłym roku ponad 50 mld złotych. Teraz porównaj to z kosztami budowy i utrzymania dróg i bądź łaskaw odpowiedzieć na pytanie czy ty taki głupi jesteś czy bezmyślnie z pseudoekologicznej ulotki przepisujesz?

            • 1 3

            • rozumiem, że danych na temat wydatków na budowę i utrzymanie dróg (5)

              w skali całego kraju nie sprawdziłeś? W samym Gdańsku w ostatnim roku na samą trasę Słowackiego (nie uwzględniając wydatków na jej utrzymanie w przyszłości) ma zostać wydany ponad 1 mld złotych (sam odcinek z tunelem pod Wisłą ma kosztować ponad 880 mln). W Karcie Gdańskiej miasta - sygnatariusze zobowiązały się wydawać co najmniej 3% ogółu wydatków na infrastrukturę transportu na infrastrukturę dla pieszych i rowerzystów, chociaż udział ruchu pieszego i rowerowego w jest dużo wyższy. Doświadczenia amerykańskie podpowiadają, że poszerzanie dróg nie eliminuje korków tylko je przesuwa gdzie indziej.

              • 3 0

              • (1)

                Jakie doświadczenia? Kiedy i przez kogo robione? Jaką metodą? Tego już w pseudoekologicznej ulotce nie napisali i brakuje ci źródła?

                • 0 2

              • wejdź choćby na stronę

                victoria transport policy institute.org tam się dowiesz więcej.

                • 1 0

              • (2)

                czyli jak rozumiem rowerzyści chcą opodatkować się na drogi, najwyższy czas

                • 1 2

              • rowerzyści i piesi chcą, by ich interesy były uwzględniane

                przy ustalaniu struktury wydatków na infrastrukturę transportową

                • 1 1

              • a nie płacimy wszyscy vatu baranie?Podatki płaci każdy nawet dziecko które kupuje wafelka w sklepie jeżeli uważasz że to co jest w paliwie idzie na drogi to ja ci debilu mówię idź uderz z bańki o ścianę jeszcze nie wiesz o tym że w tym kraju wszystko trafia do wielkiej czarnej dziury zwanej budżetem gdzie jest permanentna dziura?Zatem racz nie używać tak prostackich skrótów myślowych rower debilu to nie perpetum mobile że jeździ i się nie zużywa część i serwis też kosztują i to sporo za każdy towar i usługę płaci się podatek w tym kraju taki sam jaki jest w paliwie

                • 1 0

  • A ścieżek jak nie było, tak nie ma. (6)

    Jeden rezygnuje, drugiego powołują.... Pensje lecą, a efektów brak.

    • 88 15

    • Toć pełnomocnik jest, to i ścieżki będą

      nie od razu...Gdynię zbudowano

      • 4 7

    • Oczekujesz efektów po jednym dniu pracy? (1)

      Zmiany zajmują jednak troszkę więcej czasu.

      Akurat co do tego "jeden rezygnuje, drugiego powołują", to nie wiem, czy zauważyłeś określenie "społeczny" - to znaczy, że za tę funkcję pełnomocnik rowerowy (poprzednio w osobie p. Wołka, teraz p. Zmuda-Trzebiatowski) nie pobierają dodatkowej pensji. Więc nie ma mowy o "lecących pensjach".

      • 8 5

      • efekty powinny być bo Wołek chyba z 5 lat się tym zajmował efekty mamy -poprowadzone jak po pijaku ścieżki na Wzgórzu zrobione na odwal się niebezpieczne bez wjazdów i zjazdów na i z ulicy masa innych bubli

        • 2 1

    • Czytanie ze zrozumieniem

      Jest napisane że będzie on pełnił tą funkcję społecznie

      • 6 1

    • efektem mają być nie tylko i nie głównie ścieżki

      ale sensowna polityka rozwoju miasta nie zakładająca poprawy warunków tylko dla ruchu samochodów lub głównie dla korzystających z samochodów.

      • 5 0

    • i żeby nie było !!! zobaczcie jaki bajzel w Gdańsku !!!

      • 2 3

  • To wreszcie jakaś dobra wiadomość dla Gdyni (2)

    Mam nadzieje że wszystko wyjdzie tak jak się należy

    • 30 22

    • jak sukcesem są stanowiska to nie jest dobrze !!! (1)

      • 6 4

      • stanowiska najpierw, efekty trochę później

        nadzieja umiera ostatnia

        • 2 2

  • extra (5)

    Nowy Pełnomocnik Prezydenta Gdyni ds. Komunikacji Rowerowej oraz Gdyński Urzędnik Rowerowy czyli następne dwa niepotrzebne etaty,ktore będą polegać na pierdzeniu w stołek i raz do roku na wiosnę przejechaniu się rowerem po skwerze kościuszki (z obowiązkowym machaniem ręką do ciemnoty)

    • 68 16

    • Tylko, jak już zbudują, to żebyś nawet nie myślał

      o tym, żeby się przejechać!

      • 6 5

    • a nieprawda! (2)

      Pełnomocnik ds. rowerów - to funkcja społeczna, a urzędnik rowerowy - już od dwóch lat pracuje w Zarządzie Dróg i Zieleni. Zatem - fałszywe wnioski i niepotrzebny pesymizm oraz defetyzm:))

      • 14 5

      • pani Grajter.

        trzymam panią za słowo.

        • 5 0

      • wy już pokazaliście co umiecie dokąd można dojechać tą oszałamiającą dróżką rowerową od Partyzantów w stronę przystanku trolejbusowego UM Świętojańska?Po co w ogóle robi się ścinki długości 50 m i nazywa to drogami rowerowymi?Gdzie jest z tego zjazd na jezdnię?Nie jest problemem budowanie dróg rowerowych ale jak to robić zdaje się że panowie projektanci nie widzieli na oczy roweru projektując te swoje dzieła

        • 7 2

    • gdzie kucharek szesc tam nie ma co jesc...

      mówi stare powiedzenie. Powołajmy jeszcze prezydenckeigo kooordynatora ds rowerów trojkołowych, szefa komisji ds wytyczania sciezek rowerowych, pełnomocnika prezydenta ds rozwiązywania konfliktów miedzy pieszymi a rowerzystami i moze jeszcze głównego analityka pionu badania ruchu rowerowego na pomorzu... ech do roboty panowie, do roboty.

      • 0 0

  • A kiedy bedą w Gdyni ścieżki quadowe ? (13)

    Nie mam gdzie jeździć, a ile można bessęsownie jeździć po lesie ?

    • 14 81

    • a ile można bessęsownie jeździć po lesie ?

      Popieram. W lesie te same drzewa a w mieście ciężko trafić dwa razy w tego samego człowieka. Na ucho Ci powiem, że pisze się - " bezsensownie."

      • 14 2

    • Trza było myśleć przed zakupem (11)

      tej kupy złomu

      • 18 7

      • Trza było myśleć przed zakupem (9)

        Trza wymyślić przepis zakazujący kupno samochodu tam gdzie nie ma dróg, roweru - gdzie nie ma ścieżek, nie wolno mieć dzieci - gdzie nie ma przedszkoli i szkół , nie wolno chorować gdy nie ma szpitali...

        • 5 10

        • rowerem można jeździć po jezdni

          warto tam w wielu miejscach wprowadzić uspokojenie ruchu i po sprawie

          • 10 3

        • Fakt, tam gdzie ludzie nie myślą (7)

          trzeba stawiać zakazy.
          Skoro niektórych myślenie boli, to nie ma innego wyjścia

          • 6 4

          • Uwielbiam jak ludzie dająsię ponieść trolom (6)

            Do tego 90% największych przeciwników quadów i motocykli nigdy na tym nie siedziało. Idzicie pojeździć np w kolibkach i zobaczymy czy nadal będzie to takie straszne i głupie ;)

            Proponuję żeby państwo ogłosiło konkurs na zarządców terenów pod rego typu aktywności i przeznaczyło kilka ha nieużytków poza miastem. Ludzie sami sobie teren przystosują i skońćzy się jeżdżenie po lasach... :]
            Nie mamy torów wyścigowych i narzekamy na wyścigi po miastach i parkingach CH, nie mamy torów offroadowych i narzekamy że rozjeżdżają nam lasy...
            Państwo jest dla ludzi nie ludzie dla Państwa - o tym nasi kochani politycy cały czas zapomnieli i od kilku lat liczba zakazów i nakazów rośnie w przerażającym tempie...

            • 7 4

            • głupie jest pisanie o prawach do poruszania się quadami po mieście (5)

              w kontekście dyskusji o poprawie systemu codziennej komunikacji, uwzględniającej poruszanie się rowerem, czyli środkiem CODZIENNEGO TRANSPORTU a nie rekreacji czy sportu.

              • 5 5

              • wcale nie jest głupie (4)

                quad też może być środkiem transportu, tak samo jak rolki ... nie tylko rower

                • 4 6

              • rowery i rolki uwalnia przestrzeń w mieście (3)

                quad zajmuje tyle przestrzeni co samochód i więcej hałasuje. Pomyślałeś o tym czy chcesz jeszcze argumentów?

                • 6 4

              • przestrzeń w mieście uwalnia komunikacja miejska (2)

                a nie .. rolki, rowery, bieganie

                • 1 6

              • zacznijcie od siebie

                O odezwał się któryś z pretorianów pana profesora W. z ZKM.
                Lepiej popatrzcie jak sami powodujecie korki jadąc do pracy i wracając. 90% pracujących w ZKM tak kocha to co propaguje,
                że już brakuje dla nich miejsca na parkingu na Grabówku przed zarządem - muszą dojeżdżać popisując się jeden przed drugim nowymi samochodami. To nie sztuka jeśli zarabia się tam tak dobrze, że nowy samochód i nowe mieszkanie po kilku latach pracy to normalka.

                • 2 1

              • przestrzeń w mieście uwalnia wiele działań

                również korzystanie z komunikacji miejskiej; jak na razie ona funkcjonuje a jej poprawa kosztowałaby bardzo wiele. Poprawa warunków komunikacji pieszej i rowerowej jest dużo mniej kosztownym sposobem uwalniania przestrzeni w mieście od natłoku samochodów.

                • 3 0

      • trollencio

        kupa złomu to twoje geny :)

        • 1 1

  • Miała byc (11)

    Miedzy innymi sciezka Gdynia-Hel do konca tego rolku(jakos nie wierzeI.Jesli chodzi o sciezki rowerowe to Gdynia daleko za Gadanskiem.

    • 60 5

    • To nic. Miała być krajowa ścieżka, od gór po morze, z zajazdami po drodze i nie wiadomo czym tam jeszcze. (8)

      Ogólnie Polska to kraj projektów.

      • 10 4

      • Ogólnie Polska to kraj projektów. (6)

        Ale jakich pięknych...

        • 7 1

        • Projektów i zapowiedzi, obietnic itp (5)

          Najgorsze jest to, że ludzie, którzy nie spełniaja SWOICH obietnic nie odpowiadają za to.
          A można by to tak łatwo zmienić...
          Ale naród strasznie łatwo daje się manipulować

          • 8 3

          • Czy można karać za coś czego się nie zrobiło ? Jak w starym dowcipie o szkole... (4)

            • 2 3

            • jakim? :) (1)

              • 2 2

              • jakim? :)

                Jasiu pyta się pani : czy można ukarać kogoś za coś czego nie zrobił. Pani mówi, że nie. To dobrze, nie zrobiłem zadania domowego.

                • 4 1

            • Można karać... (1)

              nie głosowac na tych samych gości... ale na to społeczeństwo jest za głupie czego efekty widzimy kazdego dnia...

              • 1 3

              • Widzę, że jeden mądry

                prawdę napisał

                • 0 3

      • nie implikuj, że nic się nie realizuje

        Polska krajem w budowie, choć mogłoby być jeszcze lepiej

        • 4 0

    • a nieprawda! (1)

      Jest wieloletni program budowy scieżek rowerowych, TRICITY, który realizują razem Gdańsk, Sopot i Gdynia w latach 2007 - 2013. Celem jest m.in połączenie z owymi ścieżkami na płw. helskim. Zatem - pesymizm bezpodstawny.

      • 3 6

      • Pani Grajter - co tam u Jurka?

        :)

        • 4 0

  • nareszcie (2)

    budzą się ze snu:)

    • 18 5

    • Po tylu przespanych latach (1)

      lepiej późno niż wcale.

      • 8 0

      • Po tylu przespanych latach

        Iii tam. Czas się obrócić na drugi bok.

        • 1 3

  • Brawo Gdynia (9)

    tak czułem, że to tylko kwestia czasu gdy władze miejskie ruszą z merytoryczną determinacją, aby pokazać innym miejsce w szeregu

    • 30 28

    • witamy urzednika PR gdynskiego (2)

      • 12 7

      • E tam, marudzisz. (1)

        Brawo Gdynia, mam nadzieję, że pociągnie to za sobą - wreszcie! - zmiany na lepsze.

        • 7 9

        • w Gdyni to nawet o wymianie trzech plyt chodnikowych rozpisuja sie jakby 100km

          autostardy wybudowali ....

          • 10 3

    • 32 km (4)

      Drżymy ze strachu.

      • 5 2

      • zapomniałeś o ekologicznych trasach w TPK (3)

        dla mnie są one ważniejsze i zdrowsze niż betonowanie gruntu

        • 3 7

        • Ścieżki wydeptane przez łosie też liczyć?

          • 8 0

        • Jeżeli jedziesz na grzyby.

          • 4 0

        • Przecież drogi te były dla rowerzystów dostępne i przez nich używane na długo przed ich oznaczeniem.

          Jaki jest wiec sens je liczyć? Zwłaszcza razem z miejskimi ścieżkami, które mają (a przynajmniej mieć powinny) bardziej charakter komunikacyjny niż rekreacyjny.

          • 4 0

    • "merytoryczna determinacja władz" :-)... Zbieram takie określenia gdynian o ich mieście.

      • 6 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl