Gry Parkowe na Orientację. Czego uczą spacery z mapą?

Gry Parkowe można potraktować zarówno jako rekreację, jak i sportową rywalizację. Odnajdywanie kolejnych punktów w optymalnym czasie wymaga szybkich decyzji i strategii.
Gry Parkowe można potraktować zarówno jako rekreację, jak i sportową rywalizację. Odnajdywanie kolejnych punktów w optymalnym czasie wymaga szybkich decyzji i strategii. fot. Almanak

Gry Parkowe na Orientację organizowane są przez Bractwo Przygody Almanak od blisko dekady. Cieszą się coraz większą popularnością zarówno wśród najmłodszych, jak i starszych uczestników. - Chcemy łączyć proste rekreacyjne marsze ze sportowymi zawodami. Można wiele się nauczyć. Nie chodzi tylko o kondycję, ale i nawigację czy szybkość podejmowania decyzji. Najkrótsza trasa nie zawsze jest najszybsza - mówi kierownik zawodów Wojciech Suchy. Najbliższa edycja w niedzielę, 13 grudnia, w Gdyni. Początek o godz. 9:30, a wpisowe w zależności od wieku wynosi od 1 do 15 zł.



Atrakcje sportowe w Trójmieście na cały weekend - Kalendarz imprez



Czy próbowałe(a)ś startu w imprezie na orientację?

Zobacz wyniki (91)
Gry Parkowe na Orientację to cykl prowadzony przez Bractwo Przygody Almanak w obecnej formie od 2012 roku. To imprezy dla tych, którzy lubią chodzić lub biegać z mapą i chcą poćwiczyć swoją orientację w terenie, korzystając z trójmiejskich lasów i parków. Zasady są proste, uczestnicy otrzymują mapy z punktami kontrolnymi, które muszą odnaleźć i potwierdzić w określonej kolejności, aby zaliczyć trasę.

- Chcemy łączyć rekreacyjne proste marsze ze sportowymi zawodami na orientację. Wyróżnia nas to, że stosujemy elektroniczny system punktów kontrolnych SportIdent. Każdy uczestnik dostaje chip, który przykłada w oznaczonym miejscu. Zaczerpnęliśmy ten element właśnie z zawodów, bo w klasycznych imprezach rekreacyjnych stosuje się perforatory do dziurkowania kart startowych lub zwyczajne spisywanie kodów - wyjaśnia nam Wojciech Suchy, kierownik zawodów.
W Grach Parkowych sportowa rywalizacja spotyka się z rekreacją dla całych rodzin. Uczestnicy mają do wyboru cztery trasy, które różnią się długością i poziomem zaawansowania:
  • Rodzinna - łatwa, długość około 2-3 km w linii prostej, na ogół wzdłuż dostępnych ścieżek i dróg, przejezdna dla wózków (z nielicznymi wyjątkami - dopytaj organizatora).
  • Łazik - łatwa, preferująca umiejętności nawigacyjne; długość około 3-4 km w linii prostej, trochę męcząca ze względu na wysokości i urozmaicenie terenu.
  • Tułacz - trudna, długa około 3-5 km w linii prostej, z dużą liczbą Punktów Kontrolnych, przydatne umiejętności nawigacyjne i kompas.
  • Biegacz (BnO) - najdłuższa, możliwe nawet edycje do 6 km w linii prostej, z największą liczbą Punktów Kontrolnych, dla miłośników Biegu na Orientację lubiących się zmęczyć i pobiegać w lesie, konieczne umiejętności nawigacyjne i kompas. Możliwość zamówienia mapy warstwicowej (bez dróg).


W imprezach organizowanych przez Almanak biorą udział zarówno dzieci, młodzież, dorośli jak i seniorzy. Nie brakuje kompletnych nowicjuszy oraz osób, które startują treningowo w celu przygotowania do większych zawodów.

Gry Parkowe na Orientację przyciągają uczestników w różnym wieku - od dzieci z rodzicami po seniorów.
Gry Parkowe na Orientację przyciągają uczestników w różnym wieku - od dzieci z rodzicami po seniorów. fot. Almanak
- Na nasze zawody przychodzi od 150 do kilkuset osób. Zainteresowanie rośnie w ostatnim czasie, nie tyle przez pandemię, co przez regularne imprezy i coraz większą popularność tej formy aktywności. Orientację można trenować jak każdą inną dyscyplinę. Można wiele się nauczyć. Nie chodzi tylko o kondycję, ale i nawigację czy szybkość podejmowania decyzji. Trzeba umieć kalkulować, czy bardziej opłacalne będzie pokonanie krótszej trasy, ale ze wzniesieniami, czy ominięcie wzniesień dłuższym, ale płaskim odcinkiem. Najkrótsza trasa nie zawsze jest najszybsza, a strategię trzeba obmyślać błyskawicznie - wyjaśnia Suchy.

Spacery z mapą coraz bardziej popularne



Przede wszystkim liczy się dobra zabawa. Tylko od nas zależy, którą trasę pokonamy i ile damy sobie na to czasu, czy będziemy biec, czy zrobimy przerwę na herbatę lub kawę. Ograniczenie jest tylko jedno. Meta zamykana jest o godz. 14, a więc po 4,5 godziny od rozpoczęcia zawodów.

- Jedni rozprawią się z trasą w pół godziny, inni w dwie lub trzy. Najważniejsze, aby przyjemnie spędzić czas na świeżym powietrzu. Bakcyla można połknąć bardzo szybko, bo podstawy można opanować w jeden dzień, a każdy kolejny start to już rozwijanie umiejętności - kończy Suchy.
Najbliższa impreza Gry Parkowe na Orientację odbędzie się w niedzielę, 13 grudnia, o godz. 9:30 w Gdyni-Witominie. Biuro zawodów będzie mieściło się przy ul. 2 Morskiego Pułku StrzelcówMapka. Zgłoszenia przyjmowane są przez formularz elektroniczny do piątku, 11 grudnia, do godz. 20. Wpisowe wynosi od 1 do 15 zł, w zależności od wieku.

Dla każdej drużyny zgłoszonej internetowo zarezerwowana zostanie przynajmniej jedna mapa startowa. Rezerwacja map obowiązuje do godz. 12. Po tej godzinie mapy zostaną rozdysponowane wśród uczestników zgłoszonych w dniu imprezy (wpisowe od 2 do 22 zł), a start będzie możliwy jedynie do wyczerpania puli dostępnych map.

Opinie (14) 4 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Brawo. Jak najwięcej tego typu aktywności dla dzieci! I pomyśleć, że jeszcze kilka miesięcy temu nasi przywódcy i mężowie stanu owijali lasy i plaże biało czerwoną taśmą :))) a portal zachęcał do siedzenia w domu :) Pamiętamy...

    • 13 3

  • Uczą nie zgubić się na grzybach.

    • 7 2

  • Ta a potem kleszcze i choroby

    Wolę żeby dzieci w komputerze się pouczyły mapy. W grach też nawigować trzeba

    • 0 7

  • Świetna sprawa!

    Sam startuję regularnie w tych biegach wraz z dwójką dzieci. Naprawdę przednia zabawa!

    • 6 2

  • W ten weekend dużo się dzieje - w sobotę jest Harpuś, startujemy z rodzinką w prawie każdym. Super atmosfera!

    • 7 3

  • Uczą chodzenia z mapą. Ale nie muszą uczyć niczego innego, to samo w sobie jest spoko (wiadomo, co kto lubi...)

    • 7 1

  • trzeba sie nauczyc czytac mape i orientować sie w terenie

    Może przydać się niebawem.....w najbliższej przyszłości.
    Oby nie.

    • 4 2

  • Bardzo lubię takie rodzinne, miejskie (leśne) zabawy.

    Większość uczestników świetna i na organizację narzekać nie można. Oczywiście znajdą się asy, które muszą orientować mapę z nawigacją na komórce zamiast kompasem...

    • 3 1

  • Pan lub Pani potrzebuje relaksu

    lub wizyty u specjalisty. To mogą być objawy depresji - te wielokropki .... Może wystarczy prawdziwy napój z chmielem ...

    • 0 0

  • Opinia wyróżniona

    To są super inicjatywy. Ale nie zamykajmy się na zabawy z dziećmi w lesie. Mamusie, tatusiowie, zapraszam na bardziej wymagające wyzwania, nocne, rowerowe ,50,100,200 km.
    Sam chodzę z moimi dziećmi na parkowe i inne. Niech nauczą się orientować w terenie. Może Wam się wydawać, ale to nie takie proste dla młodych, którzy wychowani są na GPS. Sama nawigacja staje się wyzwaniem.

    Jeżeli szukacie pomysłu na weekendowy spacer, proponuje też "samodzielne" inicjatywy. Nie musisz być o określonej godzinie, nie musisz zdobyć wszystkich punktów, ale zawsze masz cel podróży

    • 4 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Warsztaty kulinarne Smaki Azji cz.II
Warsztaty kulinarne Smaki Azji cz.II
warsztaty, zajęcia rekreacyjne
lis 28
niedziela, g. 11:00 - 13:00
Gdańsk Wrzeszcz, Rozmaryn i bazylia warsztaty kulinarne
Seans relaksacyjny
Seans relaksacyjny
zajęcia rekreacyjne
lis 28
niedziela, g. 17:30, 19:30
Gdynia, Hotel Quadrille Relais & Châte
Harpuś z mapą na Zaspę Młyniec!
Harpuś z mapą na Zaspę Młyniec!
impreza na orientację
lis 28
niedziela, g. 10:30 - 14:30
Gdańsk

Forum