• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Jesienna wycieczka do Cytadeli Grudziądz

Małgorzata Kment [GR3miasto]
29 października 2014 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (17)
Najnowszy artykuł na ten temat Suwalszczyzna, kraina jak baśń

Zobacz tajemniczą Cytadelę Grudziądz



Zwiedzenia Cytadeli Grudziądz chodziło za nami już od pierwszej wizyty w mieście, w którym zatrzymaliśmy się kilka lat temu realizując kilkudniową wycieczkę rowerowym Szlakiem Doliny Dolnej Wisły. Tym razem plan udało nam się zrealizować, dzięki zaproszeniu od samego prezydenta Miasta Grudziądza, Roberta Malinowskiego, któremu serdecznie dziękujemy za gościnę.



Monumentalna budowla jest obiektem wojskowym, okazjonalnie udostępnianym do zwiedzania. Nasza grupa miała niewątpliwą przyjemność odwiedzenia tego miejsca i skorzystania z pozostałych atrakcji grudziądzkich, dzięki specjalnemu zaproszeniu, które otrzymaliśmy od Prezydenta Grudziądza - Pana Roberta Malinowskiego, jak się okazuje - miłośnika turystyki rowerowej.

Kilka słów o Grudziądzu

Grudziądz to miasto malowniczo położone w Kotlinie Grudziądzkiej na prawym brzegu Wisły. W odległej przeszłości osiedlili się tu Krzyżacy, którzy przejęli te tereny wraz z otaczającą je osadą. Za czasów zamieszkiwania przez nich terenów grudziądzkich powstał tu Zamek Krzyżacki, a do dziś największym wzniesieniem miasta jest Góra Zamkowa. W tym roku władze miasta rozpoczęły modernizację tych terenów, a dzięki prowadzonym badaniom archeologicznym odkryte zostały dotąd nieznane pomieszczenia i rzeczy.

Największą atrakcją Grudziądza jest stara, pruska twierdza, której lokalizację i szczegóły architektury obronnej promował król pruski Fryderyk II. Za jej potężnymi murami broniła się czterotysięczna niemiecka załoga. Twierdza dopiero od niedawana udostępniania do zwiedzania, stanowi perełkę architektury obronnej. Potężne umocnienia i wiele kilometrów podziemnych korytarzy dają niezapomniane wrażenia osobom zwiedzającym jej wnętrza. Cytadela jest jednym z największych tego typu obiektów w Europie. Obecnie użytkowana jest przez wojsko. Jako że teren, który zajmuje obiekt jest okazały, spędzamy tam parę godzin, krążąc za przewodnikiem po korytarzach podziemnych i podziwiając ogrom fortyfikacji.

Wrażenia z naszej wycieczki:

Sobota:

Chcąc zwiedzić Cytadelę Grudziądz, a także inne ciekawe zakamarki tego pięknego nadwiślańskiego miasta, zrywamy się z łóżek niemalże o świcie. Wsiadamy do pociągu, którym udajemy się do miejscowości Twarda Góra, oddalonej o 40 km od naszego celu. Tego dnia świeciło przepiękne słońce, więc szybko zrzuciliśmy z siebie jesienną odzież, zastępując ją letnimi wdziankami. Kto by przypuszczał, że z tak zimnego poranka nagle zrobi się tak ciepło.

Spokojna i przyjemna trasa wiedzie głównie drogą asfaltową z małym natężeniem ruchu. Za miejscowością Nowe, naprzeciw wyjeżdża na rowerze prezydent Robert Malinowski, z którym kontynuujemy drogę m.in. przez Tryl, Mątawy i Dragacz, delektując się tutejszym świeżym powietrzem Parku Krajobrazowego "Doliny Dolnej Wisły". Trasa biegnie w większości wzdłuż wału nadwiślańskiego, dzięki czemu możemy podziwiać imponującą panoramę Grudziądza oraz zabudowę historyczną, która robi na nas ogromne wrażenie. Aby wjechać do miasta, przeprawiamy się przez most, z którego rozpościera się widok na zabytkowe zabudowania nadwiślańskie.

Dzięki nowemu projektowi rozbudowy ścieżek rowerowych i traktu pieszego mamy możliwość połączyć przyjemną jazdę z pożytecznym oddziaływaniem natury i krajobrazów, nieco odmiennym od nadmorskich. Tutejsze drogi rowerowe są zaprojektowane tak, aby łączyły wszystkie dzielnice i tereny rekreacyjne miasta, co daje nam swobodę poruszania się i realizowania naszego programu turystycznego. Zaczynamy od testowania świeżo powstałego odcinka trasy rowerowej w okolicy Góry Zamkowej nad Wisłą.

Zanim jednak na dobre ruszyliśmy w trasę, spotyka nas miła niespodzianka - 45 minutowy rejs po rzece, który daje nam możliwość podziwiania murów miasta z pokładu "Wikinga". Dla niejednego z nas to doskonała okazja do zapoznania się z historią Grudziądza, ponieważ załoga umila czas, opowiadając w ciekawy sposób o okolicach.

Plan zajęć jednak jest dość napięty. Najpierw kilka godzin poświęcamy na wizytę w Cytadeli, następnie udajemy się do Muzeum Grudziądzkiego, znajdującego się nieopodal twierdzy, gdzie poznajemy nieco szerszy obraz miasta. Podziwiamy także wystawy odzwierciedlające dzieje Centrum Wyszkolenia Kawalerii. Jak się dowiadujemy - Grudziądz słynie nie tylko z jednostek wojskowych, ale również osiągnięć grudziądzkich sportowców, którzy zasłynęli swoimi wynikami i osiągnięciami historycznymi jako wychowankowie klubu sportowego GKS Olimpia.

Późnym popołudniem, nieco zmęczeni natłokiem nowych informacji, udajemy się na obiad i odpoczynek. Noc spędzamy w Białym Borze - podgrudziądzkiej miejscowości, w której ugościła nas rodzina jednej z członkiń naszej grupy. Aby się tam dostać, jedziemy głównymi ulicami Grudziądza, mijając okoliczne osiedla. Ku naszemu miłemu zaskoczeniu, ciągnące się wzdłuż miasta trasy rowerowe są tu na bardzo wysokim poziomie. W połowie drogi, zbaczamy nieco z trasy by wjechać do lasu i urozmaicić krajobraz podczas jazdy. W samym sercu lasu znajduje się Jezioro Rudnickie z trzema popularnymi ośrodkami wczasowymi i plażami miejskimi. Mimo, że woda nie jest już tak ciepła jak w środku lata, nie możemy się powstrzymać. Niektórzy zaliczają kąpiel, reszta relaksuje się na piasku. Czas leci szybko, a nam szkoda dnia, dlatego też po niecałej godzinie, ruszamy w stronę domostwa naszych gospodarzy. Droga wiedzie wzdłuż jeziora oraz drogami szutrowymi wśród nielicznych zabudowań działkowych i posesji szczęściarzy, którzy mieszkają tak blisko miasta, a jednocześnie mogą poszczycić się bliskością natury. Szybko dojeżdżamy na miejsce. Po odświeżeniu i krótkim odpoczynku, odpalamy grilla, biesiadujemy i tańcujemy do późnej nocy. Dziewczyny, niewzruszone całodniowym zmęczeniem, opuszczają na chwilę imprezę i udają się nad Wisłę, gdzie grudziądzanom czas umila szkocki wokalista, gitarzysta, kompozytor i  autor tekstów - Ray Wilson.

  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Migawki z wycieczki rowerowej do Grudziądza
  • Panorama na grudziądzkie spichlerze
  • Panorama na grudziądzkie spichlerze nocą
  • Grudziądz nocą / impreza plenerowa


GALERIA ZDJĘĆ; fot. Krzysztof Kochanowicz [GR3miasto]

Niedziela:

Zawsze wstaje się ciężko w niedzielę rano, ale tego dnia dla większości z nas pobudka o 7:30 jest wyzwaniem. Motywacją jest jednak zapach jajecznicy z wiejskich jaj na śniadanie. Udaje się. Pakujemy pospiesznie sakwy i ruszamy w stronę Trójmiasta. Tym razem plan jest ambitny - dotrzeć do celu na kołach. Trasa biegnie prawym brzegiem rzeki, w większości rowerowym Szlakiem Doliny Dolnej Wisły .

Przejeżdżamy przez mniejsze miejscowości lub wsie aż do Kwidzyna. Chcąc dotrzeć do Gniewu musimy przeprawić się na drugi brzeg Wisły, ale teraz to nie problem, bo jest już nowy piękny most wantowy z odrębnym ciągiem dla rowerzystów. Szkoda tylko, że wcześniej nie ma dogodnego wjazdu i trzeba trochę się nagimnastykować by na niego wjechać. W końcu jednak nam się udaje, a na horyzoncie widać zamek krzyżacki. Wielu z nas odczuwa już duże zmęczenie, bo narzucone tempo jest dość szybkie. Ukoronowaniem tego odcinka stają się gniewińskie pączki i lody w tutejszej cukierni.

Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej w stronę Tczewa. Wiatr dmucha nam w oczy, ale my dzielnie ciśniemy na pedały i finalnie dojeżdżamy do obranego celu. Dla niektórych z nas to już koniec wycieczki, 100 km za nami. W Tczewie dzielimy się na dwie grupy. Wygodniccy wracają do domu pociągiem, a tym którym kilometrów nadal mało, kontynuują trasę o własnych siłach.

Podsumowanie:

Wycieczka do Grudziądza zapada w naszej pamięci na długo, głównie dzięki gościnności i uprzejmości mieszkańców, którzy z dumą prezentują zmieniające się oblicze miasta. Z tego miejsca jeszcze raz dziękujemy za zaproszenie Prezydentowi Miasta, Robertowi Malinowskiemu. Wizyta w Grudziądzu z pewnością nie była naszą ostatnią. Okolice te zamierzamy odwiedzić ponownie, gdyż od dłuższego czasu po głowie chodzi nam Szlak Kopernikowski.

Statystyki wycieczki:

Miejsce rozpoczęcia wycieczki: Twarda Góra
Miejsce pośrednie wycieczki: Grudziądz
Miejsce zakończenia wycieczki: Gdańsk
Dystans: 190 km
Dystans 1 dnia: 45 km
Dystans 2 dnia: 145 km

Mapa i ślad naszej wycieczki

Wycieczkę prowadzili:
Małgorzata Kment i Krzysztof Kochanowicz [GR3miasto]

Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Organizujemy nie tylko wycieczki rowerowe. Przez cały rok kalendarzowy wybijamy się także na wędrówki piesze, marsze Nordic Walking, kajak. A w zależności od sezonu: różnego rodzaju sporty wodne, rolki, łyżwy, narty, snowboard. Jeśli zaś chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco z wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com
Małgorzata Kment [GR3miasto]

Parametry trasy

  • Region Polska
  • Poziom trudności łatwy

Znajdź trasę rowerową

Opinie (17) 6 zablokowanych

  • (5)

    Szkoda tylko, że w Grudziądzu cały przemysł rozwalili i tyle młodych osób stamtąd wyjechało.
    W normalnym kraju takie miasto to byłaby perełka, ale dobrze, że coś się zmienia powoli.
    Myślę, że spichlerze powinny być mądrze wykorzystane bo nie wiem co obecnie w nich się dzieje.
    Miasto ma ogromny potencjał - jest gdzie popływać, pojeździć na rowerze itd.

    • 23 6

    • gdyby nie pierwsza wojna to Graudenz nadal należałby do Niemiec (1)

      i o żadnym bezrobociu nie byłoby mowy. 100 lat temu żyło się tutaj na tym samym poziomie co w Danii albo Belgii...

      • 3 7

      • To ja wiem.
        Dobrze widać to na starych zdjęciach - na tamte czasy pełen wypas, ale jest jak jest, u nas nic sie nie opłaca i trzeba rozwalić.

        • 3 4

    • (1)

      jestem z Grudziadzia dzis mieszkam w trojmiescie .Tam znalezc prace za wiecej jak 2k to jak trafic na loterii

      • 8 2

      • Prawda.
        Chyba, że masz tatę z establiszmentu lokalnego to wtedy jesteś tam panem - śmieszne ceny mieszkań, domów, układy, znajomości, wałki.

        • 4 1

    • Najwięksi pracodawcy w Grudziądzu?

      Szpital i Służba Więzienna; a propo - wyobrażacie sobie dwa duże zakłady karne w samym centrum miasta?
      Ja też uciekłem z Grudziądza do Gdyni.

      • 4 1

  • byłem w wojsku w cytadeli podziemia zwiedzaliśmy nielegalnie popołudniami pozdrawiam :)

    • 8 3

  • (2)

    To są piękne tereny na rower. Ale Pomorskie mogło by już zrealizować swój odcinek WTR .Ale żeby była ona ddr-em a nie jakimś pseudotworem jak w Kujawsko Pomorskim

    • 3 6

    • Świetna strona WTR

      W dziale "aktualności" ostatnia informacja pochodzi z sierpnia 2009.

      Możesz już chyba między bajki te opowieści PR-owe włożyć i nauczyć się jeździć w terenie.

      • 3 1

    • Tu masz link dla takich gości, co lubią jeździć palcem po mapie.
      Najlepsze jest to, że gdyby nie nazwa strony, można pomyśleć, że to "cudo" istnieje w realu, jak "zielona wyspa".

      wirtualneszlaki.pl/szlaki-rowerowe/wislana-trasa-rowerowa-w-kujawsko-pomorskim

      • 3 0

  • (2)

    czemu o takich fajnych wyjazdach wiadomo jest po fakcie jak już się odbyły :(

    • 12 3

    • (1)

      Też bym obcych nie brał na taki wyjazd.
      Czytałeś:
      Spali u rodziny,spotkali prezydenta.
      Mało te teraz ze zrytymi baniami za których by się musieli wstydzić.

      • 8 3

      • tez mam tam rodzine

        pochodzę z okolic Grudziadza,mieszkałem w tych okolicach prawie 40 lat znam te okolice jak własną kieszeń,ale wracając do cytadeli to za wiele Wam nie pokazali,można 11 listopada wraz z przewodnikami zwiedzać cytadele a jest co zobaczyć.A na taką wycieczke też z chęcią bym się wybrał

        • 3 2

  • W sumie to trochę kręciliście z tego Grudziądza (1)

    Ja mam już stałą trasę: Grudziądz - Mokre - Wielki Wełcz - Okrągła Łąka - Olszanica - Grabówko - Mareza - Gurcz - Jarzębina - Biala Góra - Mątawy Wlk. - Lisewo - Tczew - Suchy Dąb - Wiślina - Gdańsk 121 km.
    Mozna to ogarnąć w 4h 20m oczywiscie bez przerwy.
    Z jedną przerwą ok. 5h.
    Ja podaje czas jaki mi udało sie osiągnąć na Góralu.
    Wszystko oczywiście zależy od warunków pogodowych i od aktualnej formy fizycznej.

    Lubię tą trasę, bo jest płaska i łatwa. To ważne przy takich dystansach.
    Przez Gniew i Korzeniewo jechałem raz, ale wystarczy mi górka w Wielkim Wełczu:)

    • 7 1

    • Z / do Grudziądza udać się można na wiele sposobów...

      ...i ile umysłów, tyle zapewne pomysłów ;)
      Co do zapowiedzi tej i innych weekendowych wycieczek, nie są one otwarte dla wszystkich jak inne nasze propozycje jednodniowe. W większości to wycieczki prywatne, często z noclegiem u rodziny, znajomych więc to normalne, że nie piszemy o nich "w zapowiedziach".
      ...Opis takiej wycieczki może jednak być inspiracją do realizacji własnej trasy, w końcu pomysły na wycieczki nie biorą się znikąd ;)

      • 1 6

  • zapraszamy

    Do Grudziądza. Cytadela będzie otwarta 11.11

    • 7 1

  • To co dzisiaj zwiedza się z przewodnkiem, ja z kumplami przemierzałem jako dzieciak wzdłuż i wszerz. Ale to było ponad 30 lat temu:)
    Cytadela to ciekawe miejsce pięknie położone nad Wisłą. Polecam.

    • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Lindy Hop intro | darmowa lekcja

warsztaty, kurs tańca, zajęcia rekreacyjne

Spacerowe czwartki z przewodnikiem

spacer, zajęcia rekreacyjne

Total Experience. Wieczór zmysłów..

zajęcia rekreacyjne

Forum