• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Latające psy w Sopocie

Magdalena Iskrzycka
9 sierpnia 2011 (artykuł sprzed 11 lat) 
Opinie (20)

Relacja z weekendowych zawodów Dog Chow w Sopocie.

Zwykle podążają za właścicielem na czterech łapach, ale tym razem dosłownie fruwały w pogoni za frisbee. Mowa o psach, które wzięły udział w konkursie Dog Chow Disc Cup 2011. Impreza odbyła się w sopockim Parku Północnym, w dniach 6-7 sierpnia.



Uprawiasz sport ze swoim psem?

Zaczynali od prostej komendy "siad", jak każdy świeżo upieczony właściciel. W pracę z psem włożyli mnóstwo czasu i jeszcze więcej serca. Nauczyli się myśleć tak, aby zrozumieć swojego podopiecznego. Gdy serdeczna więź z czworonogiem zostanie już nawiązana, namówienie pupila, żeby wykonał sztuczkę, nie jest wcale takie trudne. Podskoki, salta czy slalom wokół nóg przewodnika to tylko niektóre z tych, jakie obejrzeć można było na zawodach psiego frisbee w konkurencji free style.

Mimo że osiągnięcie poziomu prezentowanego na Dog Chow Disc Cup to lata codziennych treningów, ani psy, ani właściciele nie traktują tego na zasadzie codziennej rutyny, którą trzeba powtarzać.

- To wspaniała zabawa, gdyby było inaczej, nie robilibyśmy tego - mówi pani Dorota, gładząc po pięknej białej sierści swojego owczarka szwajcarskiego. - Nie liczy się wygrana, tylko to, że Sisi przybiega do mnie z frisbee w zębach i prośbą w oczach, żeby rzucić jeszcze raz.

Co roku zawody przyciągają coraz większą widownię, a zawodnicy prezentują coraz wyższy poziom. Choć większość osób jest zachwycona konkursem, wśród przechodniów rozlegają się od czasu do czasu krytyczne głosy.

- Pies to żywe stworzenie, ma swoje potrzeby, które właściciel powinien zaspokajać - tłumaczy Andrzej Kłosiński behawiorysta zwierzęcy. - Pełna miska i spacer to nie wszystko, trzeba zadbać o rozwój emocjonalny psa. Socjalizacja od najmłodszych lat i wspólna zabawa z właścicielem to najlepsza recepta na brak problemów z czworonogiem. Pies startujący w zawodach traktuje to jak zabawę, nie ma dla niego znaczenia, że przy okazji dostarcza rozrywki widowni. Nikt nie zmusza tych zwierząt do niczego. Cała sztuka polega na tym, żeby pies chciał te sztuczki wykonywać. Są też dodatkowe korzyści wynikające ze startu w zawodach. Przebywanie wśród tłumów, hałasów oraz w towarzystwie innych, obcych psów pozwala zwierzęciu przyzwyczaić się do nietypowych okoliczności i zachować spokój np. podczas podróży zatłoczonym tramwajem czy w pełnej przestraszonych czworonogów lecznicy weterynaryjnej.

Co tak naprawdę liczy się w konkursowym występie, tłumaczy Maria Halicka, sędzia.

- Zespoły oceniane są przez czterech sędziów, każdy z nich zwraca uwagę na inne elementy, takie jak skuteczność, praca psa, praca człowieka oraz praca zespołowa. Im bardziej zgrany jest zespół, im więcej radości sprawia im występ, tym lepiej się to prezentuje.

W zawodach startują psy różnych ras. Jest wiele border collie, uważa się, że są one najbardziej predysponowane do tego typu sportów, ale nie brakuje przedstawicieli mniejszych ras, które hoduje się do towarzystwa. W rywalizacji biorą udział również kundelki i według Halickiej radzą sobie całkiem nieźle. Startował również biały owczarek szwajcarski, to nietypowy widok na tego typu konkursach.

Na teren zawodów można było przyjść ze swoim pupilem i spróbować sił w szkółce frisbee. Do dyspozycji właścicieli był również specjalista żywieniowy.

- Jestem mile zaskoczona dobrą kondycją trójmiejskich psów - opowiada pani Sybilla Berwid-Wójtowicz, dr nauk weterynaryjnych o specjalności żywienie zwierząt. - Odsetek zwierząt otyłych jest znacznie mniejszy niż w innych rejonach Polski. To znaczy, że mieszkańcy Trójmiasta rozważnie dbają o swoich czworonożnych podopiecznych.

Szukasz dobrego weterynarza?A może chcesz zacząć uprawiać sport ze swoim czworonogiem? Sprawdź ofertę szkoleń.

Wydarzenia

Opinie (20)

  • Teraz czekamy na latających właścicieli psów. (7)

    I zbierających klocki po swoich rozrzutnikach gnoju.

    • 18 21

    • (1)

      Nawet nie chce mi się już pisać, że sprzątam po swoim psie...I,że wielu jest takich ludzi...bo zawsze znajdzie się ktoś taki jak autor powyżej, który widzi tylko tych, którzy nie sprzątają po swoich psach bo nie mają nawet czasu na porządny spacer z psem...Kupują psy jako zabawki dla siebie, albo swoich dzieci...

      • 6 2

      • Większość niestety nie sprząta. Spróbuj pograć z dzieckiem na trawniku w piłę.I gol!

        • 6 2

    • (1)

      Klocek mojego rozrzutnika jest wazniejszy od twojego zafajdanego zywota.

      • 2 9

      • Jak jest dla ciebie taki ważny to postaw go sobie w domu na środku stołu.

        • 8 2

    • Żeby każdy dbał o to tak jak uczestnicy tej imprezy, to nie byłoby problemu...

      Żeby każdy dbał o to tak jak uczestnicy tej imprezy, to nie byłoby problemu...A w rzeczywistości większość polaków tak samo dba o to co robi ich pies jak i ich dziecko. Pies s****na wspólnym trawniku, nalał na klatce - a jak nikt nie widzi, to spylam stąd... dziecko drze ryja komuś pod oknami i rzuca kamieniami w cudze samochody - przecież to tylko dziecko...Każdy ma inaczej, ale wszystko sprowadza się do szacunku dla innych... Jak się tego z domu nie wyniesie, to ciężko tego nauczyć...Osobiście zbieram po swoim psie i nie widzę w tym problemu, ale jestem świadomym właścicielem, który planuje w domu psa jakby planował dziecko.

      • 5 0

    • ja zawsze sprzatam po moim pieszczochu

      tylko niektorzy patrza z zdziwieniem, wlasnie ze sprzatam. I masz racje wiekszosc wlascicieli nie sprzata po swoich psach a jak zwrocic im uwage to albo nie slysza albo sie oburzaja. to mnie wkurza.

      • 0 0

    • Kup sobie latające buty!

      Wiesz co się dzieje z Twoimi odchodami czyścioszku?

      • 0 0

  • Te zawody były pare miesięcy temu w Poznaniu (1)

    • 1 6

    • ciekawe czy też tak kretyńsko się nazywała...

      jakby nie można było po polsku!

      • 0 0

  • super impreza w super miejscu

    Byłem z dziećmi i były wniebowzięte. Super lokalizacja dla rodzinnej w sumie imprezy. Oby częściej!

    • 15 4

  • SUPER SPRAWA!

    radocha dla psa i dla wlasciciela. publika zadzwiona. jestem na TAK!

    • 11 4

  • byłam...

    cały dzień na powietrzu, impreza naprawdę fajna, dzieciakom się podobało, pogoda dopisała, miejsce rewelacyjne. Przez dwa dni patrzyłam na psiaki jak potrafią skakać i jak fenomenalne sztuczki robić. Niestety w niedzielę widowisko trochę popsuł deszcz, ale uważam, że impreza była świetna.

    • 7 5

  • Mam tylko chomika, ale słabo skacze

    • 7 1

  • latajace psy (2)

    mam psa,fruwa jak jaskolka.wstydze sie z nim wychodzic,jest zarąb...,ale kazdy pies jego wrogiem.mieszkam na ISLANDII.tutaj pies to przyjaciel.moj ma dwa i pol roku,kocha mnie,dostalem go dwa miesiace temu,tak po prostu.co mam zrobic

    • 0 6

    • To jakiś nowy styl pisania w formie depeszy? czy kolejna ofiera systemu edukacji?

      • 0 0

    • a może jednak

      Tomasz ?

      • 0 0

  • fajne

    bardzo sympatyczne wydarzenie.

    • 3 2

  • znam niektórych uczestników imprezy

    niestety panny wyrażają się z pogardą o psach niepochodzących z hodowli..., ale to wspólne dla właścicieli rasowców.

    • 7 0

  • fajne pieski

    super zabawa. Niech sobie pobiegają i się pobawią.

    • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

O-trening dla dzieci | Smęgorzyno

impreza na orientację, trening

Czwartkowa wędrówka po pracy

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Kurs tańca: Blues i swing

kurs tańca

Forum

Najczęściej czytane