wiadomości

Maski antysmogowe dla biegaczy. Moda czy konieczność?

Najnowszy artukuł na ten temat

Sprzęt do ćwiczeń w domu. Wzrost sprzedaży i braki w magazynach

Maski smogowe z pewnością wyglądają u biegaczy efektownie, ale kiedy są raczej modnym dodatkiem, a kiedy naprawdę się przydają?
Maski smogowe z pewnością wyglądają u biegaczy efektownie, ale kiedy są raczej modnym dodatkiem, a kiedy naprawdę się przydają? mat. prasowe

Wybór masek przeciwsmogowych dla biegaczy jest ogromny. Czy to tylko efektowny gadżet dostępny w wielu wariantach i kolorach, czy skuteczna ochrona dla naszych układów oddechowych. A może wręcz konieczność? Wśród trójmiejskich biegaczy panuje przekonanie, że nie jest to niezbędny atrybut, przynajmniej do czasu aż nie wyjedziemy na Śląsk albo do Bangkoku.



Czy korzystasz z masek antysmogowych do biegania?

tak, dość często 5%
od czasu do czasu 2%
nie, ale chcę spróbować 11%
nie i raczej nie zamierzam 82%
zakończona Łącznie głosów: 399
Zanieczyszczone powietrze i smog to niestety codzienność w coraz większej liczbie dużych miejskich aglomeracji. To temat budzący duże emocje także w świecie biegaczy, głównie za sprawą coraz powszechniej stosowanych masek antysmogowych.

Kosztujące od ok. 100 do nawet kilkuset złotych maski z wymiennymi filtrami mają chronić układy oddechowe biegaczy nie tylko przed smogiem ale i pyłem węglowym, dymem tytoniowym, spalinami czy naskórkiem zwierząt.

Dostępne są w niezliczonej liczbie modeli i wariantów kolorystycznych oferowanych przez setki producentów. Czy taki gadżet to jedynie kolejny modny dodatek czy też konieczność, do której wielu z nich wciąż nie może się przekonać? A może to kwestia bardziej skomplikowana?

- Biegałem raz w takiej masce i przyznam, że mi przeszkadzała. Trudniej się w niech oddycha, zwłaszcza przy treningu o zwiększonej intensywności. Jeżeli ktoś regularnie biega w środku miasta, w dużych aglomeracjach, gdzie jest dużo pyłu i zanieczyszczeń, może spróbować. Akurat na Wybrzeżu mamy całkiem niezłe powietrze, więc nas ten problem raczej nie dotyczy. Często biegam w Redzie czy Rumi, gdzie dużo pali się w piecach i nie odczuwałem wielkiego dyskomfortu. Naprawdę złe warunki spotkały mnie tylko w Bangkoku, gdzie jest samochód na samochodzie i zawody trzeba było organizować o 3 nad ranem, gdy natężenie spalin było mniejsze - mówi nam Piotr Suchenia, gdyński maratończyk, który jako pierwszy wygrał zawody na tym dystansie organizowane na obu biegunach globu.

Jak radzić sobie ze smogiem?



Daniel Penk w ciągu ostatnich dwóch lat pokonał uliczne maratony w: Bostonie, Nowym Jorku, Chicago, Berlinie i Tokio. Gdański biegacz nie próbował jeszcze biegania w masce i przyznał, że na międzynarodowych zawodach raczej nie zauważył wielkiej popularności tego gadżetu.

- Wiem, że niektórzy stosują bieganie w maskach jako formę treningu, bo oddycha się w nich trudniej. Dalsi znajomi mówią, że jeśli chodzi o komfort, wiele zależy od producenta. Czasami biegam na południu Polski i rzeczywiście dawało się wyczuć, że powietrze jest gorszej jakości i jakieś gęstsze, na śniegu było widać natomiast czarne osmolenia. To były jednak pojedyncze sytuacje, na Pomorzu powietrze jest relatywnie lepsze - mówi Penk.
Trener personalny Jakub Krzyżak z XTrainer zastanawia się natomiast, czy zakładanie maski jedynie na trening ma sens, skoro przed nim i po nim i tak oddychamy tym samym powietrzem.

- Mam kolegę, który mieszka w okolicach Czechowic. Po dwugodzinnym treningu jego biały wkład w masce robi się wręcz czarny od zanieczyszczeń, co daje do myślenia. Z kolei będąc w Zakopanem, momentami człowiek czuje się jakby wsadzał głowę do kominka, a w dolnych rejonach można pomylić mgłę ze smogiem. Widok z gór na doliny spowite dymem smogowym bywa wręcz przerażający. W takich warunkach maski na pewno mają sens jeśli chodzi o ochronę płuc biegacza. Nie wiem natomiast czy zmienia to cokolwiek w dłuższej perspektywie zdrowotnej, gdy na zanieczyszczone powietrze jesteśmy wystawieni przez całą dobę. Pozostaje się cieszyć, że w Trójmieście te warunki są bardziej sprzyjające - mówi Krzyżak.

Opinie (57) 1 zablokowana

  • (2)

    Piłkarze kiedyś przyklejali plastry na nos

    • 33 1

    • (1)

      ale to był szał, dodatek do Bravo Sport, wtedy szybciej wszyscy biegali

      • 20 0

      • Lemingoza postępuje

        Biegajcie lepiej z rurką do pływania

        • 4 1

  • ta jasne

    na biegi maseczka a w piątek drineczka. 90% tych turbo zdrowych truje sie czyms

    • 38 2

  • (5)

    Biegać po lesie a nie przy Grunwaldzkiej

    • 70 1

    • Dokładnie, ale w lesie chodzi mniej ludzi, więc mniejszy lans

      • 22 0

    • Kuba

      No jak...przecież trzeba sie pokazać w najnowszym dresiku Under Armour i z leginsach z pierogiem naciągniętym pod sam pępek lol

      • 16 2

    • Ale nie każdy ma las na wyciągnięcie ręki.

      • 3 4

    • w 3M nie ma smogu (1)

      heheh frajerstwo daje się nabierać na jakieś g... maseczki.

      • 8 2

      • nie, skądże, a 30-letnie szroty to zapach róży wypsuzczają

        • 1 0

  • (3)

    W zeszłym roku biegałem w masce przeciwpyłowej w Gdyni w okolicach Puckiej, Złotej i Niklowej.
    Biała maska klasy FFP3, która filtruje 99% cząsteczek 0,6 μm po pół godzinie biegania już biała nie była.

    • 13 19

    • łał nie możliwe

      • 7 2

    • zdziwiony.... szkoda kasy na maseczki, wybierz się na plażę lub do lasu...

      • 16 1

    • To umyj się czesciej

      • 0 0

  • Najlepsi są ci, którzy myślą, że takie maseczki pyłowe chronią przed wirusami, albo dioksynami czy furanami.

    • 39 4

  • 100% racji Krzyżaka. Nie ma to jak trzeźwa ocena...

    • 15 1

  • (3)

    Jak ktoś narzeka na Trójmiasto i powietrze tutaj to niech sobie w sezonie grzewczym pojedzie do Tychów lub innego miasta śląskiego, albo bliżej zapraszam do Sokółki koło Białegostoku lub do Kościerzyny :)

    • 20 9

    • (1)

      I do Moskwy
      trolu

      • 2 11

      • ? i po co się wyzywasz? skłamałem gdzieś? nigdy nie byłeś w tych miastach w sezonie grzewczym to nie wiesz, że w Gdańsku nie ma co narzekać! ja nie narzekam

        • 5 3

    • niestety

      Wystarczy do Wejherowa :(

      • 2 0

  • Proponuję maski przeciwgazowe typu "słoń" (2)

    Przy obcisłych gaciach i telefoniku na ramieniu, na pewno każdy zauważy że biegasz!!! super lans!!! polecam!!!

    • 52 3

    • słabo się w tym biega ale porucznik tego nie rozumie!

      • 3 1

    • Czy jest cos niewłaściwego w obcislych gatkach i telefonie?

      Gatki dają wygodę (nie każdemu i tez nie każdy je nosi) a w dobie dzisiejszych smartfonów trudno gdzieś je upchnąć. A jak ktoś biega w dresie to mała jest wygoda gdyby nawet mały stary telefon dyndał w kieszeni. Po 2 z tela słucha się muzyki no i zapisuje czasy w apce co dla mnie jest bardzo ważne. Jakbym nie zapisywał czasów i rekordów to tak jakby w lidze np. piłkarskiej drużyny grały bez zapisywania punktów. Telefon tez być powinien pod ręką "w razie czego".

      • 2 7

  • Kuba (1)

    Oczywiście że moda...Tak samo jak moda bycia vege lol

    • 33 5

    • Tak nie do końca, wystarczy jednak, gdy każdy z nas będzie po prostu myślał.

      Na stronie http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/current# można znaleźć raporty smogowe. W danym mieście i w danym czasie maseczka może się przydać, innym razem nie.

      • 2 4

  • Biega się w lesie (2)

    a nie na grunwaldzkiej i wdycha się syf udając że syfu się nie wdycha nosząc maskę.

    Koronawirus to wymysł zydów za chwilę sprzedadzą super puper szczepionkę za kasę .

    Nie ma przypadków kochani

    • 32 8

    • (1)

      Przeciez Amerykanie maja patent na korowa wirusa juz go dawno temu wymyślił ;)

      • 0 1

      • aids pewnie tez wymyslili amerykanie a kopernik była kobietą

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl