wiadomości

stat

Nagrody żeglarskie "Rejs Roku" wręczone

Tytuł "Żeglarza Roku", Nagroda "Rejs Roku 2013" oraz najwyższe trofeum żeglarskie "Srebrny Sekstant" powędrował do kapitana Ryszarda Wojnowskiego z załogą
Tytuł "Żeglarza Roku", Nagroda "Rejs Roku 2013" oraz najwyższe trofeum żeglarskie "Srebrny Sekstant" powędrował do kapitana Ryszarda Wojnowskiego z załogą Fot. Agnieszka Potocka/trojmiasto.pl

Tradycyjnie w pierwszy piątek marca w Dworze Artusa w Gdańsku odbyła się gala "Rejs Roku" podczas której wręczono prestiżowe nagrody i wyróżnienia żeglarskie, w tym najważniejsze trofeum - Srebrny Sekstant.



Od 44 lat, zawsze w pierwszy piątek marca, cała żeglarska Polska spotyka się na uroczystej gali, by podziwiać tych, co zdobyli żeglarski Mount Everest. Data święta nie jest przypadkowa. Upamiętnia sukces Daru Pomorza, szkolnego żaglowca, dziś statku-muzeum, który w nocy z 1 na 2marca 1937 roku jako pierwsza jednostka pod biało-czerwoną banderą, opłynął Przylądek Horn zwany żeglarskim Everestem. Słynny rejs Białej Fregaty, jako nie lada wyczyn, przeszedł do historii i stał się dla wielu żeglarzy symbolem walki z żywiołem. Od lat na pokładzie legendarnego żaglowca obraduje jury, które ocenia wyczyny zasługujące na najwyższe laury.

Największe wrażenie robią na mnie:

samotne rejsy

43%

regatowe rywalizacje

12%

rejsy w ekremalnych warunkach

28%

bardzo długie wyprawy

17%
- Żeby zdobyć Srebrny Sekstant trzeba dokonać czegoś niezwykłego - podkreśla Aleksander Gosk, prowadzący galę, jeden z członków kapituły. - Jednak jury nie skupia się wyłącznie na pobitych rekordach, pod uwagę brane są również rejsy turystyczne, które mają jakieś przesłanie - dodaje.

W tym roku jury oceniało 12 wypraw, charakteryzujących się dużą różnorodnością, zarówno pod względem skali, charakteru, celów, stopnia żeglarskiej trudności. Były rejsy samotne, załogowe, wyczyny sportowe i wyprawy rodzinne.

"Srebrnym Sekstantem" i Nagrodą "rejs Roku 2013" uhonorowano kapitana Ryszarda Wojnowskiego za pionierskie, pierwsze w historii polskiej bandery sportowej pokonanie Przejścia Północno-Wschodniego. Celem kapitana Wojnowskiego z siedmioosobową załogą na pokładzie jachtu "Lady Dana 44" było opłynięcie w jednym sezonie Bieguna Północnego. Niestety, sytuacja lodowa po pokonaniu Przejścia Północno-Wschodniego zmusiła żeglarza do zmiany planu i skierowania się poprzez Cieśninę Beringa do kanadyjskiego Vancouver. Mimo tego, czteromiesięczna wyprawa to znaczący wyczyn w historii polskiego żeglarstwa polarnego.

Jury pod przewodnictwem kontradmirała Czesława Dyrcza, rektora komendanta Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, przyznało tę nagrodę bezdyskusyjnie, a wręczyła ją na gali Dorota Pyć - podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju . Podczas ceremonii przypomniano żeglarskie credo kapitana, który stojąc na scenie w świetle fleszy odniósł się do swoich słów "Dobry rejs to taki, kiedy robi się swoje, dopłynie, gdzie trzeba a na koniec powie, że było trochę nudno".

- W czasie tej wyprawy każdy robił swoje i wcale nudno nie było - skwitował z uśmiechem Ryszard Wojnowski.

Laureatka II nagrody "Rejs Roku" Joanna Pajkowska
Laureatka II nagrody "Rejs Roku" Joanna Pajkowska Fot. Agnieszka Potocka/trojmiasto.pl
II Nagroda "Rejs Roku" trafiła w ręce Pierwszej Damy Atlantyku kapitan Joanny Pajkowskiej za dobry wynik w transatlantyckich regatach OSTAR, w których wzięła udział jako jedyna reprezentantka płci pięknej. Mimo awarii katamarana "Cabrio 2" po starcie i dziesięciogodzinnego opóźnienia w wyjściu na Atlantyk, dzielnie walczyła na sztormowej trasie i zakończyła regaty na 7 miejscu. Pajkowska odbyła wiele ciekawych rejsów, w 2013 roku przepłynęła cztery razy Atlantyk, ale właśnie te regaty najbardziej dały jej w kość.

- Cieszę się z tego, że mogę realizować swoje marzenia. Udział w tych regatach był dla mnie prawdziwym wyzwaniem, bo to regaty dla gladiatorów a nie na normalnych ludzi - przyznała żartując Joanna Pajkowska.

Kapitan Kazimierz Ludwiński - laureat III nagrody Rejs Roku
Kapitan Kazimierz Ludwiński - laureat III nagrody Rejs Roku Fot. Agnieszka Potocka/trojmiasto.pl
III Nagrodę "Rejsu Roku" przyznano kapitanowi Kazimierzowi Ludwińskiemu za opłynięcie świata w ośmioletniej, rodzinnej wyprawie po oceanach na katamaranie "Wyspa Szczęśliwych Dzieci". Katamaran trzech braci Ludwińskich zbudowany rodzinnym wysiłkiem 35 lat temu który pokonał tysiące mil morskich to prawdziwe zjawisko w polskim żeglarstwie. Jury doceniło kapitana Ludwińskiego za życie wypełnionego żeglarską pasją.

-To była wielka rodzinna przygoda. Będę o niej opowiadał w sobotę na gdyńskich Kolosach. Zapraszam wszystkich, którzy chcą posłuchać o naszej wyprawie - mówił kapitan Kazimierz Ludwiński.

Tradycyjnie przyznano również wyróżnienia i nagrody pozaregulaminowe. We wręczaniu wyróżnień "Rejs Roku" mieli swój udział przedstawiciele mediów patronujących gali, w tym Prezes Trojmiasto.pl Michał Kaczorowski.

Warto dodać, że tego wieczoru sala Dworu Artusa wypełniła się gośćmi aż po brzegi. Na uroczystości pojawił się m.in. pierwszy laureat "Srebrnego Sekstantu" z roku 1970 kapitan Andrzej Rościszewski. Przybyli też inicjatorzy nagrody Rejs Roku Zenon Gralak i Tadeusz Jabłoński, których odznaczono krzyżem "Pro Mari Nostro" Ligi Morskiej i Rzecznej za zasługi dla polskiego żeglarstwa. Nie zabrakło członków Bractwa Kaphornowców oraz młodych adeptów żeglarstwa z Zespołu Szkół Morskich w Gdańsku.

O atmosferę żeglarskiego święta zadbał chór Akademii Marynarki Wojennej, który na koniec gali zadedykował wszystkim nagrodzonym swoją pierwszą autorską szantę. Poniosły nastrój panował już od pierwszych chwil uroczystości. Minutą ciszy oddano hołd żeglarzom zmarłym na morzach w tym nagrodzonemu na ubiegłorocznej gali śp. kapitanowi Edwardowi Zającowi, który zginął śmiercią tragiczną w lipcu 2013 roku.



Kto i za co zdobył najwyższe wyróżnienia żeglarskie?

Maciej Sodkiewicz za wyprawę "Sekstant Expedition-Rosyjska Arktyka 2013" na jachcie "Barlovento II" z osiągnięciem rekordowej dla polskiej bandery szerokości geograficznej północnej; termin 2.06. - 20.09.2013, dystans 8 000 Mm

Piotr Kuźniar z załogą za antarktyczną wyprawę jachtem "Selma Expeditions" na Georgię Południową i Wyspę Słoniową Śladami Ernesta Shackletona; termin - 14.10.2013 - 20.11.2013, dystans 3 396 Mm

Krystian Szypka za udany start na jachcie "Sunrise"w transatlantyckich regatach samotnych OSTAR 2013; termin - 27.05.2013 - 23.06.2013; trasa Plymouth - Newport

Zbigniew Gutkowski za atlantyckie rekordy i starty w regatach m.in. Transat Jacques Vabre na jachcie "Energa"

Nagroda Polskiego Związku Żeglarskiego

Stowarzyszenia polonijne z USA Inter-Pro Sailing Team oraz Kanady Jacht Klub "Zawisza Czarny" za aktywną działalność żeglarską i promocję polskiej bandery sportowej za oceanem.

Nagroda prezydenta Gdańska "Bursztynowa Róża Wiatrów"

Bogusław Witkowski, prezes Pomorskiego Okręgowego Żeglarskiego za skuteczne i wielokierunkowe działania na rzecz wsparcia, rozwoju i promocji żeglarstwa

Nagroda magazynu "ŻAGLE"

Iwona i Marek Tarczyńscy za rejs dookoła Bałtyku na s/y "Cerberyna-Mila 2" - przepłynęli 1 800 Mm, w ciągu 86 dni odwiedzili 55 portów w 9 krajach

Nagroda grotmaszta Bractwa Kaphornowców

kapitan Cezary Bartosiewicz za dobrą robotę żeglarską w trudnych warunkach

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (7)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.