wiadomości

stat

Najlepsi skaterzy w Polsce jeździli w Gdyni



Gdyński skatepark gościł w weekend najlepszych skaterów w Polsce. Rywalizowali o tytuł mistrza kraju w jeździe na deskorolce. W kategorii seniorów tytuł obronił Przemek Wardęga, w juniorach najlepszy był Filip Szalak, a wśród kobiet Agata Halikowska.



Około 70 zawodników i zawodniczek wzięło udział w deskorolkowych mistrzostwach Polski. Zjawili się w gdyńskim skateparku, gdzie rywalizowali przez dwa dni.

- Przez całą wiosnę odbywały się eliminacje w różnych miastach, gdzie można było zdobyć dzikie karty do finału. W trzech kategoriach wystartowały: zawodniczki, zawodnicy do 16. roku życia i powyżej 16. roku życia - mówi Maciej Heczko, Polish Skate Federation.
- Skatepark był wymagający, ale o taki nam chodziło. Zawodnicy mieli po dwa przejazdy w każdej z rund. Do punktacji liczył się lepszy. Trzeba było zrobić jak najlepsze wrażenie na sędziach, którzy oceniają zawodników wedle specjalnych kryteriów, czyli wykonanych trików, płynności trików i przejazdu, jego kreatywności i ogólnego wrażenia - dodaje.
Jakie były wymarzone triki, które dawały najwięcej punktów i jak najlepsze polskie zawody wyglądają na tle światowej czołówki?

- Nie ma triku, o którym wszyscy marzą. Trzeba po prostu dostosować swoje triki do danego miejsca. Deskorolka wywodzi się z ulicy, a w Gdyni mamy tak przygotowany obiekt, który świetnie odnosi się do jej korzeni i na którym można kreatywnie wykonać wszystkie triki. Oczywiście są bardzo mocne triki, ale każdy z nas ma inne, a sędziowie je różnie oceniają. Sprawa łatwa nie jest - twierdzi Heczko.
- Najlepsze zawody na świecie odstają poziomem od naszych, ale ciągle je gonimy. Jesteśmy już blisko i wraz z rozwojem deskorolki w Polsce będziemy coraz lepsi - dodaje.
W kategorii senior tytuł obronił Przemek Wardęga, który za zwycięstwo zgarnął 2600 zł. W juniorach najlepszy był Filip Szalak - nagroda 1100 zł, a wśród kobiet Agata Halikowska - nagroda 1100 zł.

- Cieszymy się, że Gdynia została wybrana na miejsce finału mistrzostw Polski. Najlepsi podczas naszej imprezy zdobyli dzikie karty do tego, aby reprezentować nasz kraj poza granicami. Natomiast najmłodsi dostali szanse, aby zdobyć stypendia z miast, z których pochodzą - tłumaczy Mateusz Strzeżek, wiceprezes Fundacji AB Inwestor Skatepark Gdynia.
- Skatepark jest wymagający ze względu na to, że przeszkody są ogromne. Murki, największa rurka sprawiają, że zawodnicy muszą posiadać wielkie doświadczenie w tym sporcie, aby triki jakoś wyglądały, były wysoko oceniane, a publika mogła się z nich cieszyć - dodaje.

Opinie (21) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.