• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Nie zabieraj psa na zakupy

Magdalena Iskrzycka
7 listopada 2012 (artykuł sprzed 9 lat) 
Opinie (330)
Pies pozostawiony pod sklepem może straszyć klientów lub żałośnie wyć z tęsknoty za właścicielem. Historię tych przestraszonych opowiada nasz czytelnik. Pies pozostawiony pod sklepem może straszyć klientów lub żałośnie wyć z tęsknoty za właścicielem. Historię tych przestraszonych opowiada nasz czytelnik.

Wielu z nas zabiera ze sobą psa na zakupy. Pozostawione pod sklepem zwierzęta często wyją, piszczą - boją się, że ich pan nie wróci. Takich sytuacji można uniknąć.



Pies pilnujący wózka. Żeby tak wyszkolić psa, właściciel musi poświęcić wiele czasu, a pupil posiadać odpowiednie cechy charakteru. Pies pilnujący wózka. Żeby tak wyszkolić psa, właściciel musi poświęcić wiele czasu, a pupil posiadać odpowiednie cechy charakteru.
Na problem zwrócił uwagę nasz czytelnik, pan Piotr.

- Pracuję w Tesco i często zwracam uwagę na psy przywiązane przed sklepem. Jestem w stanie zrozumieć, że ktoś, idąc z psem na spacer, chce wpaść na chwilę do sklepu, ale to powinny być krótkie, trwające nie dłużej niż dziesięć minut zakupy.

Rzeczywistość jest jednak inna - właściciele zostawiają psy na godzinę, a czasami nawet dłużej. Zwierzęta siedzą na mokrym, lodowatym betonie, trzęsą się z zimna i ze strachu.

Zostawiasz psa przy sklepie?

Wiem, że nie uchronię wszystkich psów przed takim losem, ale może chociaż kilku właścicieli lepiej zorganizuje sobie czas i potraktuje swojego czworonoga jak prawdziwego przyjaciela, gdy opiszecie ten problem.


W świetle prawa nikt nie może zakazać pozostawienia psa przy sklepie. Jednak podczas rozmowy z Katarzyną Sterne-NałęczCentrum Edukacji Kynologicznej Canac, dowiadujemy się, że takie zachowanie może przysporzyć właścicielowi sporo problemów.

- Takiego psa może spotkać wiele różnych rzeczy, których nie jesteśmy w stanie kontrolować - wyjaśnia. - Ktoś może zwierząt nie lubić i wyżyć się na naszym pupilu, zwierzę może się przegrzać lub wychłodzić. Zdarzają się nawet przypadki kradzieży, zwłaszcza rasowych psów i szczeniąt.

Pies pozostawiony na uwięzi nie jest w stanie uciec od zagrożenia, więc jeśli ktoś postanowi drażnić się z naszym czworonogiem, pies może zachować się agresywnie, nawet jeśli na co dzień jest spokojny. Zakładając mu kaganiec, uchronimy się przed odpowiedzialnością za ewentualne ugryzienie, jednak tym sposobem pozbawimy psa możliwości jakiejkolwiek obrony.

- Jeśli już zdarzy się, że koniecznie musimy psa zostawić, lepiej zrobić to w miejscu spokojnym, np. na tyłach sklepu, a nie przy drzwiach, przez które przewijają się setki osób. Jednak psy, które bardzo boleśnie odczuwają rozłąkę z właścicielem, nie powinny być zostawiane przy sklepie pod żadnym pozorem - zastrzega Katarzyna Sterne-Nałęcz.

Niestety, to właśnie takie - piszczące, szczekające lub wyjące - zwierzęta widujemy najczęściej przywiązane do stojaków na rowery czy palików w okolicy dużych sklepów. Co robić w takiej sytuacji?

- Psa od szczeniaka należy przyzwyczajać do tego, że od czasu do czasu zostaje sam. Dzięki temu nie zdemoluje mieszkania i nie wyprowadzi z równowagi sąsiadów, hałasując. Będzie potrafił pojąć, że jest czas, który spędza z właścicielem i bez niego - wyjaśnia behawiorystka. - Można zrozumieć dziesięciominutowe pozostawienie psa przed sklepem, ale jeśli sytuacja przeciąga się, a zwierzę lamentuje i wyraźnie cierpi, należy powiadomić straż miejską.

Zdarzają się wyjątki od tej reguły. Bywają psy, które nie tylko nie mają nic przeciwko temu, że zostaną przy sklepie, ale potrafią nawet przypilnować własności właściciela. Jednak nie każdy czworonóg nadaje się do wykonywania takiego zadania. Pies musi posiadać odpowiednie cechy charakteru i przejść szkolenie, które wymaga wiele pracy, również ze strony właściciela.

Miejsca

Opinie (330) 6 zablokowanych

  • A ja chodzę z psem na zakupy (11)

    mój pies bardzo to lubi, siedzi pod sklepem i obserwuje zabieganych ludzi. Jeszcze przed zakupami biega po lesie a wracając ma sklep po drodze. Często zakupy trwają dłużej , bo się panu/pani zacina kasa, terminal nie łączy się z netem ale mojemu psu to kompletnie nie przeszkadza. On wie, że jak wyjdę ze sklepu to sobie z nim pogadam i wyciągnę z siatki kawałek kiełbasy, na który zawsze może liczyć.

    W

    • 117 46

    • Takiego też mam

      Siedzi bez lęku ale ignoruje wszystko co się w okolicy dzieje a smakołyk niezdowy że sklepu obowiązkowy

      • 0 0

    • (5)

      Szkoda, że nie bierzesz pod uwagę faktu, że ktoś może się Twojego psa czekającego pod sklepem zwyczajnie bać i że nie można nigdy w stu procentach ręczyć za to, jak zachowa się zwierzę.

      • 7 9

      • gluuuupek! (1)

        jamnika sie boi

        • 4 0

        • a ja widziałem jamnika który cieniem zabił jeża z piątką potomstwa

          jeż zdechł z wychłodzenia bo cień jamnika na baaardzo długo zabrał ciepło z promieniowania słonecznego - dinozaury tak wyginęły, innym razem jamnik zabrany do zoo jednym susem powalił 4 słonie i będąc w ich klatce zagryzł boa dusiciela który był w terrarium w południowej części parku, też znane są przykłady zamachów na konwoje z parówkami do hotdogów do Ikei. Całe tiry giną z ciągnikami, chłodniami, kierowcami...

          • 0 0

      • jak się boisz przywiązanego psa (2)

        to siedź w domu

        • 11 4

        • Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem...

          ...to idź do szkoły. Po drodze przywiąż gdzieś psa.

          • 0 0

        • Ale on jest przywiązany do kasy

          • 2 1

    • jak jeszcze sprzatasz po nim to jestes spoko, mnie tam nie przeszkadza pies przed sklepem (2)

      natomiast przeszkadza mi jak widze paniusie albo jakiegos "faceta" w rozowym sweterku z jakas mala szczekaczka w torbie albo pod pacha chodzacego po sklepie. kilka razy widzialem takie przypadki w duzych marketach, na moja uwage zawsze reagowali oburzeniem, wiec konieczna byla interwerncja u ochrony i wyproszenie prostakow ze sklepu.

      • 28 8

      • nie sprzatam (1)

        bo nie robi na chodniku tylko osrywa las.

        • 7 1

        • itu ci ktoś dosra czy oby w kagańcu:p

          weźcie sie wszyscy cmoknijcie w tyłek, mój pies sobie s****gdzie chce a ja mogę się odlać gdzie chce, tylka nie będe wypinał bo jeszcze jakiś pedał w różowym sweterku będzie miał ubaw wiec zejdźcie już z tych biednych psów wy homo erektusy prosto od małpy a świrują jakby każdy był conajmniej bóstwem i nie s**** do wisły...

          • 2 1

    • nie dla psa kielbasa;)

      • 2 0

  • Ja mam sposób (4)

    Zwalniam psa z uwięzi i petardą ,,Achtung" go traktuję.

    • 6 20

    • wariat

      Lecz się

      • 0 0

    • patologia

      Wsadz sobie w d*pe petardę i odpal psycholu !!!!

      • 0 0

    • wsadz sobie achtunga w d*pe i odpal napisz na forum jak było

      • 10 0

    • Tez mam sposób...

      Weź sobie tą petardę wsadź w d... :-)

      • 8 0

  • Lepiej z psem niż dzieckiem (5)

    Ujadającego psa przed sklepem jakiś przezyję, wrzeszczęcego dzieciaka w sklepie już gorzej. I te bezradne mamuści co to wolą nie zauważyć że jej kochany aniołek właśnie wymacał wszystkie bułki na stoisku a teraz próbuje 5 serek otworzyć zębami.
    I generalnie mówiąc zakupu to zakupy a nie niedzielny spacerek z psem czy plac zabaw z maluchem

    • 52 10

    • Dziecko

      Sklep to nie plac zabaw !!!

      • 0 0

    • otóż to... (1)

      ostatnio widziałam, jak ok. 3 latek brał w łapy każdą bułkę i odrzucał z powrotem, a mamusia była zajęta wybieraniem pieczywa "pietro wyżej" (też gołymi łapami) i nie docierało co niżej robi synuś...masakra jakaś

      • 8 1

      • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • Dzieciak nie chciał być przywiązay przed sklepem (1)

      sorry.

      • 6 2

      • Anka

        a szkoda bo powinien. :)

        • 11 1

  • I nadal aktualny artykuł

    Sklep Biedronka przy ul. Dąbrowszczaków 5. Tu przychodzą ludzie z pasami - zostawiają przed sklepem idą na pół godziny po zakupy, a psy szczekają, wyją (rekordzista potrafi całe pół godziny wyć jakby się ktoś powiesiła). KOSZMAR! I nieodpowiedzialni właściciele.

    • 0 0

  • Piesek to lubi

    Mój pies już obecnie wiekowy zawsze uwielbiał i nadal uwielbia atrakcje związane z czekaniem -czasami długim na mnie przy sklepie,po pierwsze, gdy wychodzę z zakupami otrzymuje nagrodę za grzeczne czekanie-pochwałę słowną, głaskanie i smakołyk, po drugie, po zaniesieniu zakupów do domu,wie,że będzie jego codzienny czas luźnego biegania po polach i łąkach.
    Mądry i kochany przez właściciela pies nie odczuwa żadnego dyskomfortu podczas czekania przed sklepem.
    Ma siedzieć sam w domu? Nie, zabierajcie psiaki swoje kochane,gdzie tylko można.
    Miłego dnia życzę.

    • 0 0

  • a kiedy zacznie się pilnować aby te kundle nie s****y po chodnikach!!! (12)

    We Wrzeszczu sa tak z****ne ulice i trawniki ze w ogóle żal wychodzić!

    • 95 40

    • stolec

      A kto sprzata po Tobie? NIKT. Idziesz na kibel s****z i spłukujesz wode, stolca nie dotykasz. Jak idę z psem na skwer (skwer=kibel dla psa) to po nim nie sprzatam. Gdyby bawiło mnie sprzatanie stolca po psie to bym pozwalal mu sie zalatwiac juz na klatce schodowej i szedłbym na spacer do parku.Co innego gdyby załatwił sie na środku chodnika.

      • 0 1

    • "aby te kundle..."???? :( (2)

      Przecież to nie wina psa, że musi się załatwić - to wina właściciela, który nie posprząta po swoim psiaku. Zwierzęta tutaj nie zawiniły tylko człowiek...

      • 27 5

      • (1)

        "Twój pies, twoja kupa". Wydaje mi się, że nawet 10 minut takiego spaceru Ci ujmy nie zrobi większej niż widok i smród zasr..nych chodników i trawników, bądź też jak wdepnięcie w g..no pozostawione przez takiego "uroczego pupila"

        • 5 2

        • wszystkie kupy sa nasze

          nie sprzatac po to nawoz

          • 0 3

    • Jest obowiązek prowadzenia psa na smyczy? Jest! A gdzie pies na smyczy s**** Tam, gdzie mu blisko. Na chodnik. (2)

      Pies puszczony luzem nie zniósłby takiego upokorzenia, jak s****ie na chodnik.

      • 11 4

      • dokładnie,a najgorsi ci właściciele,co pozwalają pupilkowi

        szczać na koła samochodowe-kiedyś się zasadzę na takiego własciciela i mu oleję jego koła,zobaczymy,czy będzie zadowolony !

        • 2 1

      • Dokładnie - piesek zawsze wybierze sobie ustronne miejsce, np. krzaczki pod oknem sąsiada ;) Ale to prawda - pies nigdy nie załatwi się na chodniku, gdy będzie miał inną możliwość. Jak zawsze winny człowiek. Ot, cała filozofia.

        • 6 2

    • bo to panie kultura ! kultura,panie !

      z chama nie zrobisz pana,jak taki wyniesie z domu nawyki,to za chiny sam już się nie przestawi...

      • 3 0

    • Jest sposób by "te kundle" nie s****y po chodnikach - kupujmy rasowe - to zupełnie inna jakiść guana

      • 4 5

    • a które kundle gorsze

      Bo to co narobi kundel na czterech nogach to zniknie po tygodniu lub po deszczu i jeszcze wspomoże nawozem biedne roślinki, ale to co narobi kundel na dwóch nogach smarując sprayem po elewacjach czy wybijając szyby na przystankach lub demolując stadion to samo się nie naprawi i duzo wszystkich kosztuje.

      • 14 2

    • Po pierwsze kundlem to możesz nazywac siebie- psy nie są niczemu winne

      Ja i wielu moich sąsiadów (nie mówię, że wszyscy) chcemy sprzątać po naszych pieskach i robimy to w miarę możliwości. Ale sprzątnąć to jedno- gdzie wyrzucić- to jest problem. Park vis a vis crystala jest jeszcze w miarę przystosowany- ale gdzie indziej to duży problem. Potrafiłam przejść nawet 10 minut z psimi odchodami w woreczku a śmietnika ani widu ani słychu!

      • 12 3

    • Wnioskujcie do radnych o więcej zieleni i kosze na śmieci.

      Póki Wrzeszcz będzie nieprzyjazny wszystkiemu co żywe, w tym ludziom, póty i kupy będzie widać bo psy tam nie mają gdzie się załatwiać.
      Nie wiem jak wy tam wegetujecie, Wrzeszczanie. Psy to jeszcze dowód że jakoś próbujecie sobie radzić w tak koszmarnych warunkach.

      • 11 7

  • nie rozumiem ludzi

    Ne wiem co kieruje ludźmi, którzy zostawiają psa na godzinę lub dłużej pid sklepem. Rozumiem, że nie każdy ma możliwość zrobienia zakupów w spokoju zostawiając psa w domu, ale w rakim przypadku powinno się robić zakupy kilka minut. Mam psa i czasem zostawia am psa pd sklepem tzw. osiedlowym'na szybko coś kupić' jednak zawsze ktoś wychodzi ze sklepu ( pani sprzedawczyni, bo jest kilka pracujących tam osób ) i pilnuje pieska, a przy okazji ma krótką przerwę. Nawet jeśli nikt nie wyjdzie to są tam kamery i kiedy stoję w kolejce bądź biorę coś z półki widzę psiaka. Jednak wg mnie wprowadzenie psa do sklepu powinno być normalne, bo psie i tak trzeba sprzątać, a może on załatwić potrzebę na podwórku i oczywiście nie może być głodny

    • 0 1

  • Żaden pies nie wytrzyma, zwłaszcza gdy jest przywiązany...Myslisz, że zwierzęta nie marzną? Jak ma byc mu ciepło skoro nie ma możliwości się ruszyc?
    Wiem, że psy lubią śnieg (mój uwielbia) ale dlaczego mam kazać mu stać pod sklepem (tez nie wiem ile to potrwa, prawda??)!!! Niech lepiej w domku poczeka gdy wrócę i wtedy pojdziemy na długi spacerek

    • 0 0

  • 4 TYGODNIE TEMU ZNALAZŁAM... (2)

    SUCZKĘ przywiązaną pod Biedronką na ul.Jagiellońskiej.
    Podeszłam bo padał deszcz a suczka przywiązana była do słupka, cała przemoczona i trzesaca sie. Chciałam sie dowiedzieć kto był taki mądry i weszłam do Biedronki w celu uzyskania informacji czyj to piesek. Przez około godzinę nikt z wychodzących nie przyznał sie do psa(akurat ta biedronka jest mała a wiec krzyknałam na cały sklep,po czym uprzejma Pani ekspednienkta powtórzyła zapytanie ale nikt nie zaareagował). Jedyne co to chciałam przekazać to to aby przywiązać to biedactwo pod dachem zeby juz bardziej nie mokło! Po ogólnym rozeznaniu okazało sie że piesek już kilka godzin tak sterczy. Mimo pozostawienia namiaru i zdjęcia pieska nikt sie nie zgłosił. I szczerze mówiąc nawet się ciesze, bo jak można być takim chamem i tak zrobic? Taka osoba nie zasługuje na to aby towarzyszyła mu tak cudowna istota jak ta suczka. Teraz mam w domu Pitbula, kotka(którego sciągnełam z drzewa) i śliczna kochaną Pusię:) Pozdrawiam miłośników zwierząt.

    • 14 1

    • Ja też mam od trzech tygodni cudną sunię, którą odwiązałam spod sklepu. Cały dzień tam "wisiała". Gdybym spotkała tę osobę, która przywiązała tam półrocznego szczeniaka, to bym mu nogi z doopy powyrywała!

      • 0 0

    • Człowieku pies na deszczu czy leżacy na betonie to standard w schroniskach i na posesjach

      Taki pies w cale nie cierpi.

      Psu trzeba dać się wybiegać, jeść i dać miłość ale nie popadajmy w przesadę!

      • 0 2

  • najlepsze psy to maltańczyki i jego krewni.. (1)

    na sam widok takiego ściża mam ochotę kopnąć najpierw w morde jego a potem jego właściciela..nie dość że puszczają te małe piszczki bez smyczy i to na trawniku wspólnoty za którego utrzymanie ja też płacę i to nie mało to później zdziwiona pańcia że mój kaukaz nie chce się z nim bawić i go kagańcem próbuje zmasakrować.

    • 6 17

    • Ścirza jak już, nie ściża!

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Spływ trzema rzekami

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Popołudniowa wędrówka po regionie: dolina potoku Strzelenki

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Lindy Hop intro | darmowa lekcja

warsztaty, kurs tańca, zajęcia rekreacyjne

Forum