wiadomości

Odkrywamy squasha. W trójmiejskiej lidze gra 160 osób

Gra w squasha, choć wciąż mało znana, zdobywa coraz większą popularność.



Squash, kiedyś znany tylko z amerykańskich filmów, stał się pasją wielu mieszkańców Trójmiasta. Na tyle dużą, że od sześciu lat działa liga squasha, w której gra nawet 160 zawodników.



Czy sport bez rywalizacji ma sens?

tak, sport pozwala na utrzymanie kondycji i zdrowia 50%
tak, dla mnie sport to hobby nie muszę rywalizować 22%
tak, sport pozwala na rozój osobisty 8%
nie, rywalizacja to podstawa każdego sportu 20%
zakończona Łącznie głosów: 183
Mecze odbywają się w Gdyni w Baltic Oasis, w Sopocie w Centrum Sportowo Rekreacyjnym i w Good Luck Club w Gdańsku. Każdy może się zapisać.

- Nie trzeba wiele - mówi Artur Gałka, trener squasha i główny organizator ligi - Wystarczy odrobina dobrych chęci.

Nie trzeba nawet dobrze grać. Technika jest prosta, można ją opanować po godzinnym meczu z doświadczonym sparingpartnerem. Rozgrywki w ramach ligi to doskonała okazja, żeby szlifować swoje umiejętności. Przykładem na to jest zwycięzca rundy zimowej, Andrzej Młodkowski.

- Gram tylko podczas spotkań ligowych, na trening po prostu nie mam czasu - opowiada wygrany. - Traktuje rozgrywki jak dobrą zabawę oraz okazję do spotkania się z kolegami. Na korcie mogę się wyżyć, rozładować wszystkie negatywne emocje.

- To sport dżentelmenów - opowiada sędziujący akurat Jacek Sakowiec, zawodnik ligi - Ewentualne wątpliwości gracze rozstrzygają między sobą. Emocje sportowe czasem biorą górę, ale przecież jesteśmy tu dla przyjemności.

W lidze gra ok. 160 zawodników, co tydzień w rozgrywkach bierze udział ok. 70 zawodników. Dołączyć można przez stronę internetową. Należy się zarejestrować, podać podstawowe dane kontaktowe i zapoznać się z regulaminem uczestnictwa. Koszt rozegrania jednej kolejki to 40 zł, zawiera w sobie opłatę za kort oraz koszty administracyjne związane z prowadzeniem ligi i rankingów internetowych. Swoje wpłaty, wyniki oraz rankingi śledzić można na bieżąco w internecie.

Tak jak w sporcie wyczynowym, na koniec każdej rundy odbywa się uroczystość wręczenia pucharów. To chwila triumfu dla najlepszych i najwytrwalszych, bo przyznawane są również wyróżnienia za ilość rozegranych meczów. W chwili obecnej rywalizują między sobą tylko panowie, ale jeśli znajdą się chętne panie powstanie liga również dla nich.

Sprawdź, gdzie w Trójmieście zagrasz w squasha.

Opinie (29) 6 zablokowanych

  • Fajny sport! Polecam! (3)

    • 15 8

    • Potwierdzam

      Pozdrowienia dla Jacka

      • 1 0

    • tylko ta cena (1)

      w GLC 60 zeta za godzine, poglupieli a za silownie (fitness) 100 pln za jedno wejscie

      • 0 0

      • 45pln? z kartą zniżkową?

        • 0 0

  • mało miejsc (2)

    Coś mało tych miejsc do grania. Na pewno jest więcej. np. baltic-oasis w gdyni

    • 9 2

    • balic jest (1)

      wymieniony na początku artykułu, byłem ostatnio tam teraz jak są takie mrozy i odradzam mega zimno na korcie!!!! na wiosne otwieraja nowe klatki we wrzeszczu 5 boisk

      • 0 0

      • Nie na wiosnę, tylko na przełomie maja/czerwca. Niestety

        • 0 0

  • Na ludowo (3)

    Młocka cepem w stodole daje podobne doznania i efekt towarzyski;-) Jest dynamicznie, pozytecznie i uwalniamy się od stresów.

    • 15 4

    • (2)

      jeszcze wyjaśnij proszę młodzieży co to jest młocka, cep i stodaoła :)

      • 6 0

      • Prawidłowo to młocka cepów. (1)

        Młocka jest to wymiana poglądów między kibicami drużyn piłki nożnej. Uczestników młocki nazywa się cepami. Tylko nie wiem dlaczego w stodole proszem pana.

        • 6 0

        • Moze chodzi o kiosk lub jakis lokal?

          • 0 1

  • (4)

    fajny sport, szkoda tylko, że jest mało miejsc do grania i wokół tego sportu panuje mega lanserska otoczka, podobnie jak z golfem

    • 19 4

    • (3)

      Mało miejsc - fakt, ale to się zmienia. Mamy na razie 7 kortów (2+2+3) w Trójmieście ale w tym roku ma się otworzyć kolejne 6 (5+1).

      A co do lansowania, to piszący g... wie o squashu i ma jakieś chore pojęcie wyniesione chyba z filmów amerykańskich lat osiemdziesiątych... Jazda na nartach jest 1000 razy bardziej lanserska niż squash.

      • 5 5

      • (1)

        tu chodzi chyba o nazwę... ludzie którzy mówią "gram w squash'a" za bardzo to akcentują :P

        • 4 0

        • zmień otoczenie

          • 0 0

      • Jarku, wiem o squashu tyle ile trzeba, a opinię o tym, ze to lanserski sport, wyrobiłem sobie na podstawie klientów i osób, którzy uprawiają ten sport i robią pod niego zakupy, a to koszulka a to buty, tylko do squasha, bo te do tenisa czy inne się nie nadają. Jane że narty są 100 razy bardziej lanserskie, ale podobnie, większość, z poznanych mi entuzjastów tego sportu (zaznaczam nie wszyscy) chełpią się tym, że grają w squasha jako samym faktem niż samą grą. Tyle w temacie Jarosławie

        • 4 1

  • co za sport piłeczke obijać o murek ? w szkole jak graliśmy w tenisa jednemu przyłożyłem paletką w łeb to do nastepnej klasy nie zdał

    • 14 6

  • Jasna kauczukowa podeszwa (2)

    Jak widać na załączonym filmie, panowie czytać nie potrafią (wielka czerwona kartka o tosownym obuwiu) i zaiwaniają w dowolnych tramposzkach z czarnej gumy...

    • 3 1

    • jak zwykle kolejny wpis, który uchwycił istotę artykułu

      a, że klepka była innego koloru, i chłopak miał opaskęna głowie nie zauważyłeś?

      • 0 1

    • NIE MASZ POJĘCIA O BUTACH TO NIE PISZ....

      Z tego co piszesz to nie masz zielonego pojęcia o butach sportowych, jeżeli najwyższy model Asicsa BLAST 3, BLADE 2,3 lub Prince MV4, koło których nawet nie stałeś nazywasz tramposzkami to pewnie na codzień śmigasz w dresie z 3 paskami i jesteś dumny bo to przecież na, której Twój świat się kończy - Adidas....

      • 0 3

  • Drogo- poza tym art sponsorowany ....... (2)

    Narazie trenerzy - o ile mozna ich tak nazwac KULEJĄ. wszystko w powijakach....... ludzie graja w tenisa - zupelnie inna technika.....tyle ze w klatce.

    • 7 6

    • gra się zupełnie inaczej niż w tenisa

      począwszy od rakiety, sposób odbijania, a skończywszy na technice - zagraj a zrozumiesz różnice. Drogi - fakt, sponsorwany - ja bym napisał propagujący. Im więcej ludzi ruszu upę tym lepiej.

      • 3 0

    • dokładnie widać na jakiejś pleksi-statułetce nazwe klubu fitness - jakzwykle biznes rządzi. eh to trujmiasto. ...

      • 1 4

  • grunt to nie gnić przed telewizorem.

    to zaowocuje na przyszłe lata, kiedy będziecie wnuki bawić.

    • 8 1

  • TENIS > SQUASH

    • 4 5

  • tenisista

    JASIU W ladna praca nóg :)

    • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl