wiadomości

stat

Pół tysiąca startujących w Gdyni

W Gdyni rozpoczęły się mistrzostwa Europy w kendo. W trzydniowej rywalizacji zaprezentuje się około pół tysiąca zawodniczek i zawodników, w tym 20-osobowa reprezentacja Polski. Biało-czerwoni najbardziej liczą na turniej drużynowy mężczyzn, w którym bronią brązowego medalu. Wstęp do hali przy ul. Górskiego jest bezpłatny

.

Kendo zwykle określa się jako szermierkę na miecze, a zawodnicy szczycą się mianem współczesnych samurajów. Dyscyplina wywodzi się bowiem z Japonii i nawiązuje do średniowiecznych tradycji.

W Polsce kendo rozwija się od 1973 roku. Prekursorem był Takao Mizushima. Japończyk przyjechał do Polski studiować historię gospodarki, a jednocześnie zaszczepił na polskim gruncie tę dyscyplinę. Przez wiele lat Polska była jedynym krajem Europy Wschodniej, w którym działały tego typu kluby.

Gdynia była trzecim ośrodkiem kendo w Polsce. Tę dyscyplinę propagowali Krzysztof BrzeskiPiotr Zajączkowski, a dla jej potrzeb udostępnioną halę Startu w 1975 roku.

Celem treningu kendo, oprócz aspektów sportowych jest dążenie do ćwiczenia umysłu i ciała, oraz rozwoju osobowości ćwiczącego. Podczas walki szczególny nacisk położony jest na bezpieczeństwo startujących. Zawodnicy wyposażeni są w bambusowy miecz i zbroję ochronną.

Jak walki wyglądają w praktyce można przekonać się w gdyńskiej hali. Dzisiaj zawody rozpoczęły się o godzinie 10.00, a poprzedziły je pokazy i uroczyste otwarcie. W sobotę inauguracja wyznaczona jest na 9.30, a w niedzielę na 9.00. Na wszystkie walki wstęp jest wolny.

Ponadto organizatorzy zamierzają zapoznać publiczność nie tylko z zasadami sportowymi, ale również odwołać się do tradycji kraju, z którego wywodzi się kendo. W specjalnie zaaranżowanym na zapleczu hali miasteczku będzie można zapoznać się z innymi japońskimi sztukami walki, wziąć udział w warsztatach japońskiej kaligrafii, spróbować japońskiej kuchni, czy też zapoznać się architekturą Dalekiego Wschodu.

Harmonogram mistrzostw Europy

Piątek
10.00 - Turniej Drużynowy Juniorów
11.45 - Turniej Indywidualny Juniorów
13.30 - Turniej Drużynowy Kobiet
17.00 - dekoracja zwycięzców

Sobota
9.30 - Turniej Drużynowy Mężczyzn
17.00 - dekoracja zwycięzców

Niedziela
9.00 - Turniej Indywidualny Kobiet
12.00 - Turniej Indywidualny Mężczyzn
16.00 - dekoracja zwycięzców, ceremonia zamknięcia zawodów
17.00 - egzaminy na stopnie mistrzowskie 1-7 Dan.

Biało-czerwoni największe szanse mają w turnieju drużynowym mężczyzn, gdzie bronić będą brązowego medali. W narodowych barwach zaprezentuje się m.in. Bartosz Barylski z Bushido Kendo Gdynia.

-Nie jesteśmy kopciuszkiem, potrafimy walczyć z sercem, mamy charakter japońskich wojowników, którzy nigdy się nie poddają. Tym bardziej przed własną publicznością będziemy chcieli powalczyć o złoto. Stać nas na to, jest w nas wiara poparta i umiejętnościami i doświadczeniem - zapewnia gdyński zawodnik.

Niestety, Polacy nie mieli korzystnego losowania, gdyż trafili na... niezbyt wymagających przeciwników. W grupie będą się mierzyć z Litwą i Czarnogórą.

- Kendo to taka dyscyplina, w której szalenie ważne jest dobre wejście w turniej. Najlepiej właściwie się rozgrzać, poczuć smak prawdziwej walki poprzez trudne pojedynki. Dlatego liczę, że rywale grupowi nie odpuszczą, wysoko zawieszą nam poprzeczkę, gdyż tylko wówczas możemy się dobrze przygotować do późniejszych meczów o medale - dodaje Barylski.

Jeśli nasza drużyna wyjdzie z grupy to od razu zmierzy się z którymś z faworytów Włochami bądź Węgrami. - Te nacje, my i Niemcy to główni kandydaci do medali. Jesteśmy dobrze przygotowani do zawodów, niedawno wróciliśmy ze zgrupowania, na którym doskonaliliśmy przede wszystkim technikę, koncentrację i szybkość - ocenia Andrzej Kustosz, trener kadry narodowej kendo.

W turniejach indywidualni nasi reprezentanci zapowiadają walkę o wysokie miejsca w rywalizacji seniorek i seniorów oraz juniorów. Bartłomiej Gromuł w tej ostatniej konkurencji był już wicemistrzem kontynentu.

Opinie (9)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.