wiadomości

Policjant na siłowni nie poćwiczy przez koronawirusa. "Czas zejść do podziemia"

Siłownia policyjna w komisariacie na Chwarznie.
Siłownia policyjna w komisariacie na Chwarznie. fot. KMP w Gdyni

Pandemia koronawirusa wymusiła zamknięcie policyjnych siłowni. Większość funkcjonariuszy, która do tej pory dbała o tężyznę fizyczną na obiektach formacji, musi zadowolić się treningiem w domu lub na świeżym powietrzu. Częśc z mundurowych dziwi się, że formacja nie została objęta "wyjątkiem", jak np. profesjonalni sportowcy. - Chyba sami, prywatnie, będziemy musieli "przygotowywać się do zawodów" na wciąż otwartych, komercyjnych siłowniach - mówi jeden z trójmiejskich policjantów.



Koronawirus - najważniejsze informacje z Trójmiasta



Czy zamknięcie siłowni było dobrym rozwiązaniem?

tak, ale powinno być więcej wyjątków co do funkcjonowania branży fitness 7%
tak, bo na siłowniach także może dojść do zakażenia 8%
nie, to była bezsensowna decyzja, skoro otwarte są np. kościoły 38%
nie, bo i tak wszyscy obchodzą ten zakaz 7%
nie, bo to miejsce, gdzie buduje się odporność 40%
zakończona Łącznie głosów: 1192
Jesienna fala zachorowań na koronawirusa doprowadziła do zamknięcia obiektów branży fitness. Większość siłowni w Polsce zawiesiła działalność.

Jak się okazuje, dotyczy to również siłowni policyjnych, w których o tężyznę fizyczną dbali stróże prawa. Na problem z dostępnością do siłowni dla służb mundurowych jako pierwsi zwrócili uwagę dziennikarze Rzeczpospolitej.

- Jesteśmy odpowiedzialni za ściganie przestępców, za zapewnienie bezpieczeństwa innym. Zamykanie miejsc, w których możemy zadbać o kondycję, to nie tylko oddanie pola złodziejom. Przecież poprzez utrzymywanie dobrej formy budujemy odporność - podkreśla policjant z Trójmiasta, który na co dzień pełni służbę w oddziałach prewencji.

Ćwiczenia na siłowniach policyjnych wstrzymane



O komentarz w sprawie poprosiliśmy przedstawicieli Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

- Służby funkcjonariuszy są tak układane, żeby jak najmniejsza liczba osób miała ze sobą kontakt. W sposób oczywisty w dobie pandemii ograniczamy kontakt między funkcjonariuszami. Z tego też powodu grupowe ćwiczenia na siłowniach będących w jednostkach policji zostały wstrzymane. Każdym sposobem ograniczamy do minimum możliwość zakażenia wirusem między policjantami - tłumaczy kom. Michał Sienkiewicz z biura prasowego KWP.
Większym problemem jest jednak ograniczenie do treningu dla "specjalsów", czyli policjantów, którzy na co dzień mierzą się z najgroźniejszymi przestępcami.

- Profesjonalni sportowcy mogą przygotowywać się do zawodów. My do naszej pracy najwyraźniej nie. Nie rozumiem, dlaczego nie zostaliśmy dodani do "wyjątków" - podkreśla nasz rozmówca.

Co ze służbami specjalnymi?



Tymczasem kom. Sienkiewicz zaznacza, że w jednostkach specjalnych, jak np. Samodzielnych pododdziałach kontrterrorystycznych Policji najważniejsze w tym trudnym czasie jest utrzymanie zdolności bojowej.

- Dlatego też zrezygnowano z udziału w szkoleniach na obiektach zewnętrznych lub przy udziale zewnętrznych podmiotów. Ewentualne szkolenia ukierunkowane są stricte na przygotowania do działań realizacyjnych. O takich ćwiczeniach każdorazowo decyduje dowódca jednostki SPKP - mogą to być ćwiczenia siłowe, mogą to być ćwiczenia realizowane z bronią, natomiast odbywają się one w ramach przestrzegania obostrzeń - tłumaczy kom. Michał Sienkiewicz

Siłownie i fitness kluby w Trójmieście



W podobnym tonie wypowiada się także kom. Józef Partyka, przewodniczący policyjnych związkowców.

- W obecnej sytuacji lepiej, żeby policjanci ograniczali "grupowanie się" w jednym miejscu, zwłaszcza gdy są to funkcjonariusze z różnych komisariatów. Jeden zarażony policjant, który zakazi na siłowni trzech innych, może istotnie wpłynąć na obsadę kadrową swoich jednostek. W związku z pandemią koronawirusa uważam, że funkcjonariusze chcący zadbać o kondycję fizyczną, powinni robić to albo na świeżym powietrzu, albo - przynajmniej na razie - w warunkach domowych - mówi kom. Józef Partyka.

Przygotowanie "do zawodów"



Do części mundurowych argumenty te jednak nie przemawiają. Jeden z policjantów, z którymi rozmawialiśmy, wprost mówi, że "schodzi do podziemia".

Jak prowadzić siłownię lub fitness i nie łamać przepisów o nakazie ich zamknięcia?



- Doprowadzono do kuriozalnej sytuacji, w której mamy kontrolować przestrzeganie obostrzeń, np. w branży fitness, a z drugiej strony, prywatnie, sami chyba będziemy musieli "przygotowywać się do zawodów" na wciąż otwartych, komercyjnych siłowniach - podsumowuje nasz rozmówca.

Opinie (109) ponad 10 zablokowanych

  • (6)

    Słuszną linię trzyma nasza władza moi drodzy. Mają mój głos

    • 26 62

    • (4)

      Idzie zima, panowie.. czas nabrać tłuszczyku nieco..

      • 5 0

      • (2)

        3 piwa dziennie przez rok i wygladam już jak w 9 miesiacu hehe

        • 5 1

        • Jak w dziewiątym miesiącu? Czyli co, jak świeżo urodzony?

          • 3 0

        • Jego brzuch jego sprawa

          • 3 0

      • Niech jadą do Good Luck

        Tam jest otwarte

        • 0 0

    • wystarczył jeden mały kryzys

      żeby się to Państwo poPiSowo rozleciało...
      PiSmiędzcy nawet nie wiedzą co czynią - przez pół roku nie mogli się przygotować na nic

      • 0 0

  • (6)

    Niechay ćwiczą w domu,względnie w ogródku przy szpadlu,taczce,czy też rąbanie drewna na opau...A komandosi mogą w lesie albo na plaży robić przebieżki,wymyki i ciosy karate,względnie dżu dżitsu czy tek łondo...Branża fytness nie ma teraz lekko ale niestety jest i wielu innych którzy muszą zamknąć swoje biznesy...miejmy nadzieję że już na wiosnę wszystko wróci do normy moi drodzy i kochani.

    • 29 62

    • Norma będzie możliwa jeśli odsuniemy tych twoich partyjnych ziomków od władzy.
      Niestety naprawa zajmie nam jakoś 50 lat, tak nas wkopaliście.

      • 15 6

    • Jeszcze zimy nie ma a ten ***ior chce nas trzymać w zamknięciu pół roku.

      • 4 1

    • Drewno na "opau"??????!!!!!! (1)

      To na pewno nie jest literówka.Co za analfabeta!

      • 2 0

      • Nie, on jest błyskotliwy ;>

        • 1 0

    • Ty powinieneś kandydować Sven,

      poziomem nie odstajesz od konkurencji...

      • 3 1

    • Nie masz pojecia o czym piszesz

      • 0 0

  • (4)

    Zwracam uwagę, że "regularna aktywność fizyczna o umiarkowanej intensywności zmniejsza podatność na choroby w przeciwieństwie do nieaktywnego trybu życia oraz wysiłków o dużej intensywności."

    • 66 1

    • Przy tego typu "epidemiach" kluczowa jest kondycja psychiczna, fizyczna oraz (1)

      dostępność służby zdrowia - to pozwoliłoby zmniejszyć liczbę ofiar nawet o 3/4 - a tymczasem nasz wspaniały rząd robi wręcz przeciwnie, mamy siedzieć w domu, nie korzystać z życia a lekarza tylko na telefon (o ile uda się dodzwonić) - nic dziwnego, że potem poważnie chorych jest więcej.
      I wiadomo, że najgorsze są miejsca, gdzie przebywa wielu ludzi przez wiele godzin, szczególnie starszych - więc co zrobiono z sanatoriami, DPSami, hospicjami no i kościołami?
      Można też ograniczyć imprezy masowe pod dachem (duże dyskoteki i wesela, jakieś konferencje itp. bo wpływ na transmisje spory a koszty gospodarcze niezbyt wielkie)
      Do tego spojrzeć na firmy, gdzie pracuje dużo ludzi w jednej sali - zmienić organizacje, poprawić wentylację itp.
      A resztę zostawić, bo albo wpływ niewielki, albo ludzie w 99% odporni (jak np. młodzież, wystarczy nauczycieli z grupy ryzyka przesunąć do innych zadań).

      • 19 0

      • Bardzo trafna opinia.

        • 7 0

    • Poprosze o źródło tego stwierdzenia

      • 2 0

    • a siłownie zamknięte bezpodstawnie

      kto ćwiczył ten wie że w czasie korony zajęcia z trenerami nie odbywały się, a sale świeciły pustkami. każdy kto przychodził legitymował się z imienia i nazwiska. także ryzyko zarażenia stosunkowo małe w porównaniu przykładowo sklepów spożywczych, gdzie ludzie nawet nie trzymają odległości między sobą. szczytowi politycy nawet nie wiedzą co to jest siłownia stąd ich wyobrażenie jest nierealne.

      • 0 0

  • (2)

    Hehe, wystarczy się nie wychylac i jak trzeba cwiczyc po kryjomu. Człowiek nie trenowany rdzewieje, hehe;)

    • 33 1

    • To juz nie sa stróże prawa... (1)

      Tylko Prawa i Sprawiedliwości :)

      • 4 0

      • To ze ty byles z sb i robiles dla moskwy, nie znaczy ze kazdy tak robi. Taki rzad wybrales w demokratycznych wyborach

        • 0 2

  • Siłka w piwnicy czy suterenie nie taka zła. (3)

    • 38 1

    • Pod warunkiem że nie wdychasz grzyba z piwnicznych murów.

      Jak jest grzyb to narażasz się na nowotwory. Podobnie jak biegając w spalinach w mieście

      • 7 2

    • W garażu;)

      • 0 0

    • Ciekawe gdzie sz.czają te piwniczne pakery.

      Pewnie leją po kątach.

      • 0 2

  • Są siłownie pod chmurką na osiedlach. (5)

    Mogą tam trenować.

    • 35 25

    • Tam to mogą trenować co najwyżej dzieci i staruszkowie (1)

      • 8 3

      • Niech trenuja w domu na podlodze, trening z wlasnym cialem w zupelnosci wystarcza.

        Przynajmniej sobie krzywdy nie zrobia, jak ci spece od hantelkow, ktorzy w bicku maja 50, a w udzie 40.

        • 2 1

    • Nie nazywaj tego siłownią (1)

      Każdy kto choć raz był na siłowni wie, że te "sprzęty" do ćwiczeń pod chmurką są co najwyżej do ozdoby.

      • 2 3

      • Bez przesady, ćwiczę tam regularnie i jakoś problemu nie ma a efekty są.

        • 0 1

    • mw

      Ale w godzinach służby czy po? Za nadgodziny trzeba płacić

      • 0 0

  • siłownie pruszcz (1)

    ...zapraszamy do pruszcza... tu popołudniami wszystkie świecą światełkami i ludziska śmiało sobie ćwiczą i nikt ich nie kontroluje... oby im na zdrowie wyszło :-(

    • 20 10

    • Co za konfitura.

      • 13 0

  • Zamknęli siłkę (2)

    to zejdzie do podziemia, bo tamci mogą a oni nie! Wspaniałe myślenie w ten sposób będziemy się z tym turlali latami! Człowieku, żołnierze Specanzu ćwiczyli prostymi żeliwnymi ciężarkami Kettlebell i workami z piaskiem na powietrzu i wszystkich was z wypasionych siłek z odżywkami białkowymi by zawinęli gołymi rękami.

    • 22 15

    • Odp z ankiety: "nie bo to miejsce gdzie buduje sie odporność" jest idio-tyczne, jaka odporność sie tam buduje? na wirusy? (1)

      przez takie teksty później część społeczenstwa głebokiej wiary myśli że zje jabłko jak mówił Karczewski czy poćwiczy i maseczki nie trzeba nosic

      • 1 1

      • "na odporność" to są piguły z apteki, w kilkunastu rodzajach.

        Ostatnio moda jest na "olej z wątroby rekina".

        • 0 0

  • Tylko nasz rząd mógł wpaść na to (1)

    żeby zamykać siłownie. Niech będzie max. 3 osoby na szatnię plus 1 osoba na 7 m2 siłowni i tyle. A jeśli kontrola przyłapie na nieprzesyrzeganiu tego to całkowite zamknięcie i tyle.

    • 16 12

    • Nasz "rząd" ma jedną charakterystyczną cechę. Jest zdolny do wszystkiego.

      I w każdej chwili.

      A potem pan K...urski i tak w rządowej tv przedstawi to jako sukces, lub przemilczy - w zależności od potrzeb.

      • 3 0

  • Stop dyskryminacji (2)

    A co to, są lepsi i gorsi? Jak policjant może na siłownię to ja tez

    • 27 8

    • (1)

      Nadpremier nie uprawia zadnego sportu i na 1000% nie cwiczy wiec nie obchodza go ci co dbaja o siebie

      • 5 0

      • Nadpremier. a jednocześnie wicepremier.

        Czyż to nie jest piękne? :D

        • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl