wiadomości

stat

Ponad 700 zawodników wzięło udział w Triathlonie Gdańsk

Zobacz naszą relację wideo z Triathlonu Gdańsk 2019

1,5 km pływania w wodach Bałtyku, 40 km jazdy na rowerze i 10 km biegania. W niedzielę rozegrano 8. edycję Triathlonu Gdańsk, w której wzięło udział ponad 700 zawodników. Na mecie triumfował Tomasz Szala, któremu udało się "złamać" granicę dwóch godzin. Najszybsza wśród pań okazała się Aleksandra Sypniewska-Lewandowska. Drugą najszybszą zawodniczką była dziennikarka Trojmiasto.pl - Joanna Skutkiewicz.



Utrudnienia drogowe związane z triathlonem zapowiadaliśmy w czwartek


Czy był(a)byś w stanie wziąć udział w triathlonie?

tak, mój organizm powinien poradzić sobie z takim wyzwaniem 25%
tak, ale przed startem musiał(a)bym nieco potrenować 17%
nie, z całą pewnością mam na to zbyt słabą kondycję 58%
zakończona Łącznie głosów: 386
Triathlon to rodzaj wieloboju, będący kombinacją pływania, jazdy na rowerze i biegania. Od roku 2000 znajduje się wśród dyscyplin olimpijskich. Zmagania na dystansie olimpijskim są rozgrywane na dystansie 1,5 km/40 km/10 km. Na takim dystansie są też rozgrywane zawody w Gdańsku. Nie ukrywajmy - w takich zawodach mogą brać udział tylko osoby o naprawdę żelaznej kondycji.

W niedzielę o godz. 9 rozpoczęła się już 8. edycja Triathlonu Gdańsk. Na linii startu, zlokalizowanej nieopodal mola w Brzeźnie, stanęło ponad 700 śmiałków. Choć ostatnie dni bywały pochmurne, warunki pogodowe w niedzielę okazały się naprawdę korzystne. Temperatura oscylowała w granicach 18 stopni Celsjusza, a wiatr był niemal nieodczuwalny. Jedynie warunki na wodach Zatoki Gdańskiej nie były równie sprzyjające.



Zmagania o najwyższe miejsce na podium rozegrały się między dwoma zawodnikami. Pierwszym z nich był 29-letni Tomasz Szala z miejscowości Nowa Iwiczna w województwie mazowieckim, drugim 33-letni gdańszczanin Bartosz Banach, który już trzykrotnie triumfował w gdańskim triathlonie.

- Już pierwsza konkurencja okazała się skuteczną selekcją, a to za sprawą stanu wody. Wyraźne falowanie miało wpływ na dyspozycję wielu zawodników i zawodniczek, sprawiając pewne trudności nawet doświadczonym pływakom. Z wodą najlepiej poradził sobie Szala, u którego pływanie jest mocną stroną - relacjonuje Grzegorz Pawelec, rzecznik prasowy Gdańskiego Ośrodka Sportu.
29-latkowi z Nowej Iwicznej udało się utrzymać prowadzenie również na odcinku rowerowym, którego trasa wiodła m.in. obok Stadionu Energa Gdańsk oraz tunelem pod Martwą Wisłą.

- Po zmianie na rower, próbę pogoni podjął Banach, który nieco stracił na pływaniu. Jazda na dwóch pętlach trasy rowerowej również okazała się mocną stroną zawodnika z Nowej Iwicznej, potwierdzając jego wysoką dyspozycję. Bartoszowi Banachowi udało się zmniejszyć stratę do głównego rywala i na trasę biegową w Parku Nadmorskim im. R. Reagana ruszył za plecami Szali - uzupełnia Pawelec.
Tomasz Szala
Tomasz Szala fot. Gdański Ośrodek Sportu

Linię mety, zlokalizowaną na deskach brzeźnienieńskiego mola, jako pierwszy przekroczył Tomasz Szala. 29-latkowi udało się nie tylko zdobyć pierwsze miejsce na podium, ale również "złamać" magiczną granicę dwóch godzin. Jego wynik to 1:59:06. Drugie miejsce zdobył Bartosz Banach, jemu również udało się uzyskać wynik poniżej dwóch godzin - 1:59:43. Podium zamknął 44-letni Jakub Ruciński, który stracił w porównaniu do rywali już sporo, bo niemal 5 minut. Jego rezultat to 2:04:14.

- Ostatnio trochę odpuściłem pływanie, bo trenuję z pływakami, a ponieważ oni skończyli sezon, trudno mi się zmotywować, żeby pływać samemu. Na rowerze zawsze przyjemnie się jeździ, dlatego uważam, że to moja najmocniejsza strona. Zresztą mogę mówić o pechu na trasie, bo zgubiłem mój aerodynamiczny bidon z własnym izotonikiem. Dopiero jak złapałem kubek z piciem, trochę się uspokoiłem. Plan był taki, żeby na trasę biegową wybiec przed Bartkiem i tam kontrolować przewagę i to się udało - podsumował na mecie zdobywca złotego medalu 8. edycji Triathlonu Gdańsk.
Wśród pań najszybsza okazała się 35-letnia Aleksandra Sypniewska-Lewandowska z Sopotu, która ukończyła zawody z wynikiem 2:21:23 (58. miejsce w klasyfikacji generalnej). Drugie miejsce wśród pań zdobyła nasza redakcyjna koleżanka, koordynator serwisu Rowery - 29-letnia Joanna Skutkiewicz. Jej wynik to 2:22:02 (62. miejsce w klasyfikacji generalnej). Trzecie miejsce zajęła natomiast 31-letnia Marta Kalinowska-Biegała (czas 2:25:36, 87. miejsce).

Wszystkie artykuły Joanny Skutkiewicz

- Na pływaniu bardzo się przestraszyłam, jestem doświadczona, trenuję triathlon od 16 lat, ale lęku przed taką falą w sobie nie pokonałam. Dlatego w wodzie przegrałam z samą sobą, musiałam się uspokajać. Rower poszedł super, biegło się bardzo przyjemnie. Z Asią znamy się bardzo dobrze, wiemy, gdzie są nasze mocne i słabe strony. Ona lepiej pływa, jest też bardzo mocna na rowerze, natomiast ja szybciej biegam. Goniłam ją cały wyścig! I jak zobaczyłam jej plecy, włączyłam turbodoładowanie! Udało się. Zagrało. Pyknęło, jak się to mówi. I udało się wygrać! - powiedziała najszybsza kobieta Gdańskiego Triathlonu 2019.
- Prowadziłam w wyścigu od pierwszej strefy zmian do 9 kilometra biegu... i wtedy w imponującym tempie minęła mnie Ola! Szybko dotarło do mnie, że nie utrzymam jej tempa. Niemniej jestem naprawdę zadowolona z tego wyścigu. Od tego roku współpracuję z trenerem Tomaszem Spaleniakiem - choć po drodze do startów w tym sezonie miałam sporo komplikacji i życiowych zakrętów, jestem spokojna o to, że najlepsze w tym sporcie jeszcze przede mną. Jestem także pod wrażeniem organizacji triathlonu w Gdańsku, która od 2016 roku ewoluowała tak, że wprost trudno byłoby znaleźć jakiś słaby punkt tych zawodów - podsumowała nasza redakcyjna koleżanka.

Opinie (52) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.