wiadomości

stat

Porzuć grabie, porzuć szpadel, zagraj ze mną w PADEL!

fot. Andrzej Gołębiowski

Aby być w dobrej formie i nastroju należy podtrzymywać aktywność ruchową przez cały rok. Zimą, gdy aura nie wszystkich zachwyca za oknem, warto zwrócić uwagę na sporty indoorowe, czyli takie uprawiane w hali, które jednocześnie bawią, sprzyjają podtrzymaniu kondycji i inspirują. I chociaż są to dyscypliny całoroczne, to zimą przydają się szczególnie i apetyt na nie rośnie. Dziś przybliżymy Wam znane i całkiem nowe dyscypliny rakietowe, które wciągają i czasami uzależniają na dłużej.



SQUASH, czyli wysiłek w klatce

Squash rozwija się bardzo dynamicznie, a zwolenników przybywa wraz ze wzrostem liczby kortów w trójmieście. Jako dyscyplina sportowa, ma nieco ponad sto lat, a jej kolebką są Wyspy Brytyjskie. Legenda głosi, iż osadzeni w celach, tęskniąc za tenisem na wolności odbijali przebitą piłkę tenisową o ścianę za pomocą dłoni. Dziś kort do squash'a, potocznie zwany klatką, to pomieszczenie o wymiarach 9,75 x 6,40 i wysokości 5,60 m gdzie dwóch graczy ugania się na przemian za małą czarną piłką, aby odbić ją o ścianę przednią za pomocą rakiety. Jak zapewnia fachowiec w tej dziedzinie, trener Andrzej Gołębiowski, squash łączy w sobie kilka dyscyplin. Otóż szukając przewagi nad rywalem trzeba być odrobinę precyzyjnym jak golfista, wizjonerem jak bilardzista, wytrzymałym jak długodystansowiec, szybkim jak sprinter, walecznym jak bokser i przewidującym jak szachista. Ciekawa mieszanka! Jeśli dysponujesz choć jedną z wyżej wymienionych cech, to masz predyspozycje do squash'a. Zatem nie siedź w domu tylko sprawdź to w najbliższym klubie. Gra ta pozwala nie tylko "wyżyć" się fizycznie, ale gwarantuje poznanie ciekawych ludzi, poprawę kondycji czy przygotowanie się chociażby do zimowego sezonu narciarskiego. Każdy może nauczyć się grać w squash, zapewnia Gołębiowski, bowiem gra jest łatwiejsza niż się wydaje. Wystarczy tylko spojrzeć kto bywa na korcie. Nie ma tu żadnych ograniczeń wagowych, wiekowych czy mentalnych. Można by sparafrazować znany cytat "Grać każdy może...trochę lepiej lub trochę gorzej".

Ponieważ niektóre dyscypliny sportu obok swej angielskiej nazwy mają odpowiedniki polskie np. volleyball - siatkówka, football - piłka nożna lub speedway -żużel, tak squash do dziś nie doczekał się takowego. Wraz z Andrzejem Gołębiowskim zastanawiamy się nad propozycją takiej nazwy. Proste tłumaczenie z ang. Squash znaczy zgniatać, zatem może "gniot" ? Nie brzmi to już tak dostojnie jak squash, ale może dzięki temu łatwiej w to będzie grać ?

PADEL, czyli już nie squash, ale jeszcze nie tenis

Padel to mix tenisa i squash'a. Dyscyplina przywędrowała do Polski z Hiszpanii i jest ciekawą propozycją na sportowy aktywny wypoczynek. Jej twórcą jest Meksykanin Enrique Corcuera, który nie tak dawno, bo w 1969 roku zaprezentował tę grę. Zasady gry nawiązują do tenisa, gdyż zawodnicy także znajdują się po przeciwnej stronie siatki rozpiętej na korcie oraz do squash'a, gdyż zabudowany kort od tyłu pozwala na kontynuację gry po odbiciu piłki od tejże, zazwyczaj szklanej ściany. Jest to gra deblowa i jako taka dostarcza najwięcej satysfakcji, zarówno graczom jak i publiczności. Łącząc w sobie cechy tenisa i squash'a jest znacznie łatwiejsza do opanowania niż każda z tych dyscyplin osobno. Łatwo się o tym przekonać już po pierwszych godzinach gry w padel. Kort jest mniejszy niż tenisowy a rakiety nie wymagają specjalnych umiejętności w odbijaniu piłki. Aby tego doświadczyć, wystarczy umówić się z trenerem i zabrać ze sobą rodzinę lub przyjaciół na bezpłatny trening, oferowany przez jedyny tego typu obiekt w trójmieście. Padel w Sopocie przez całą zimę, codziennie od godz. 16.00 zapewnia każdemu nieodpłatną lekcję nauki gry w cenie kortu. Warto na to zwrócić uwagę, gdyż będąc zupełnie początkującym możemy zabrać znajomych i poczuć na własnej skórze latynoski temperament tej nowej dyscypliny.

RACKETBALL, czyli jeszcze łatwiej i szybciej

Rackeball jest dyscypliną uprawianą na korcie do squash'a i oferuje sporą porcję wysiłku fizycznego, polegającego na odbijaniu piłki o przednią ścianę, podobnie jak squash. W porównaniu ze sprzętem do squash, większe rakiety, lepiej skacząca piłka oraz prostszy serwis gwarantują opanowanie gry w dosłownie kwadrans. Dyscyplina ta przywędrowała do nas z Anglii i jest doskonałą alternatywą dla osób, których nie zachwycił ani squash, ani padel czy inna dyscyplina rakietowa. Warto zauważyć, że wszędzie gdzie mamy dostęp do kortów squash możemy grać w racketball. Niezbędne do tego będą tylko inne rakiety i piłka. Punktacja i zasady, poza serwisem, który wykonywany jest po tzw. koźle, jest taka sama jak w squash. W przypadku racketball szczególnie, zaś w squash wg uznania powinniśmy pamiętać o okularach ochronnych, bowiem bliskość rakiety rywala i szybkość odbijanej piłki niesie za sobą konieczność ochrony oczu. Z informacji przydatnych należy jeszcze wspomnieć, iż w squash i racketball wymagane jest obuwie halowe na jasnej podeszwie ze względu na specjalnie nielakierowany tylko impregnowany parkiet, zaś w przypadku padel nawierzchnią jest sztuczna trawa, dlatego też zalecane jest obuwie tenisowe lub podobne.

Chcesz za darmo spróbować powyższych gier rakietowych?
Weź udział w konkursie!


Chcąc odebrać darmowe wejściówki do squash klubu HedoniaSport należy wymyślić polską nazwę tej egzotycznie brzmiącej dyscypliny, jaką jest squash. Dla autorów trzech najbardziej oryginalnych, zabawnych i trafnych propozycji organizatorzy konkursu przewidzieli po godzinnej lekcji gry z instruktorem. Idąc za wzorem konkursu squash'owego mamy do rozdania także trzy wejściówki na godzinny trening padla. Chcąc je zdobyć należy wymyślić hasło lub motto dla tej dyscypliny i do dnia 31 grudnia 2013 r. wysłać na adres mailowy: andrzej@golebiowski.info


Opracował:

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (1)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.