wiadomości

stat

Bieg św. Dominika dla wszystkich i VIP

KL Lechia Gdańsk

Najnowszy artukuł na ten temat

26. Bieg św. Dominika na 5 km. Zwycięstwa debiutantów

Zobacz start prologu, najliczniej obsadzonej konkurencji 24. festiwalu Bieg św. Dominika



Ponad 1300 osób skorzystało z możliwości czynnego uczestnictwa w 24. Biegu św. Dominika. Startowali nie tylko mieszkańcy Trójmiasta czy Pomorza, ale było reprezentowanych wiele zakątków Polski. Nie brakowało rodzin. Wszyscy chętni mogli bowiem wziąć udział w prologu na 1200 metrów. Nie była w nim prowadzona klasyfikacja, ale odnotujmy, że pierwszy na mecie był 15-letni Szymon Lipiński z Rybnika. Ponadto zaproszenie do rywalizacji przyjęło około 20 VIP-ów. Najlepsze wśród nich okazało się małżeństwo radnych z Lęborka - Bożena i Piotr Pobłoccy.



ZOBACZ I PORÓWNAJ, JAK WYGLĄDAŁ PROLOG W GDAŃSKU PRZED ROKIEM

- Prolog Goń św. Dominika to bieg, marszobieg... Wszystkie techniki są dozwolone. Jako że na starcie stają nawet rodziny z wózkami to jedni biegną, inni truchtają, a jeszcze inni maszerują. Nie prowadzimy klasyfikacji. Liczy się zabawa i świetna atmosfera. Ponadto po zakończeniu rywalizacji odbyło się losowanie nagród. Każdy też otrzymał pamiątkową koszulkę. Była możliwość wystartowania ramię w ramię z naszymi uznanymi mistrzami. Uczestnictwo było bezpłatne, ale kto chciał - mógł wesprzeć cele charytatywne, wpłacając 5 czy 10 zł - informuje Stanisław Lange, dyrektor Klubu Lekkoatletycznego Lechia Gdańsk.
Główny organizator imprezy w prologu był starterem. Natomiast uczestników ze startu wyprowadzili: Jan Huruk, czwarty maratończyk mistrzostw świata 1991 roku, Wojciech RatkowskiRadosław Dudycz, byli mistrzowie Polski w maratonie oraz wielokrotny mistrz weteranów - Antoni Cichończuk.

Najmłodsi w tej rywalizacji chyba nie mieli jeszcze świadomości, że biorą udział w imprezie sportowej, gdyż dystans 1200 metrów pokonywali w wózkach pchanych przez rodziców. Natomiast najstarszym uczestnikiem był 83-letni Stanisław Niwiński, który potem pobiegł jeszcze na 5 km.

Większość uczestników prolog pokonywała w spokojnym tempie, ale głównie ci młodsi sprawdzali na poważnie swoje siły. Tempo podyktowali młodzi sportowcy z Rybnika. Byli oni zresztą jednymi z wielu mieszkańców różnych zakątków Polski, którzy pobyt w Trójmieście połączyli ze startem w biegu. Niektórzy nawet specjalnie akurat w tym terminie przyjechali do Gdańska.

- Mam 15 lat, pochodzę spod Rybnika. Jestem tutaj już po raz drugi. Wraz z kolegami przyjechałem na obóz sportowy. Na ogół biegam na 2 km, a zatem ten dystans był też dobry dla mnie. Podoba mi się organizacja tych zawodów oraz to, że można biegać wśród zabytkowych budynków, w centrum miasta - mówi nam Szymon Lipiński, który jako pierwszy zameldował się na linii mety.
PRZECZYTAJ RELACJĘ Z TEGOROCZNEGO BIEGU ELITY. WYGRAŁ BIWOTT Z KENII, MISTRZEM POLSKI ZOSTAŁ CHABOWSKI

NAJLEPSI VIP W ENERGA CUP W RAMACH 24. BIEGU ŚW. DOMINIKA - 940 METRÓW
1. Piotr Pobłocki 2:51
2. Łukasz Bejm 2:55
3. Jacek Rajski 2:58
-------------
1. Bożena Pobłocka 3:48



Tradycyjnie na najkrótszym dystansie Biegu św. Dominika rywalizowały VIP-y. W tym roku zaproszenie KL Lechia przyjęło 19 osób. Po raz pierwszy zdarzyło się, że biegła tylko jedna pani.

- Nie wiem, gdzie podziały się pozostałe kobiety? Źle się biegnie bez konkurencji. Wiem jednak, że niekiedy ciężko namówić panie do startu. U nas, w Radzie Miasta w Lęborku też jest z tym cienko. Tylko kilka pań biega - ocenia Bożena Pobłocka, która w kategorii pań, gdy była konkurencja, najlepsza okazała się w 2015 roku.
Bożena i Piotr Pobłoccy powtórzyli wyczyn z 2015 roku. Oboje triumfowali w biegu VIP.
Bożena i Piotr Pobłoccy powtórzyli wyczyn z 2015 roku. Oboje triumfowali w biegu VIP. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
I wówczas, i teraz po główną nagrodę udała się z... mężem. Piotr Pobłocki, czołowy przed laty maratończyk w Polsce, jest również radnym w Lęborku, a w Gdańsku wygrał męski bieg VIP.

- Żona była zawiedziona brakiem konkurencji, gdyż solidnie przygotowywała się do tego startu. Natomiast ja, jak co roku, daję fory. Nim staję na starcie biegu VIP zaliczam bieg na 5 km. Jednak nie tylko z tego względu ciężko przyszło zwycięstwo. Dwaj koledzy mocno ruszyli ze startu i początkowo próbowałem tylko się ich trzymać. Dopiero potem wzięło górę moje doświadczenie - podkreśla Piotr Pobłocki.
Ich rodzinę można stawiać za wzór familijnego startowania w Biegu św. Dominika. Łącznie klan Pobłockich liczył w tej imprezie pięć osób.

- W biegu na 5 km biegały obie córki, a na 10 km wystartował zięć - Emil Dobrowolski - dodaje pani Bożena.
Ci, których zabrakło w sobotnie popołudnie na trasach Głównego Miasta, już mogą zaczynać przygotowania do 25. edycji Biegu św. Dominika. Jak każe tradycja, odbędzie się on także w 2018 roku w pierwszą sobotę sierpnia.



Zobacz inne filmy z 24. Biegu św. Dominika

15. wyścig wózkarzy w Biegu św. Dominika


Bieg na 5 km mężczyzn

Opinie (3)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl