Runmageddon Gdańsk bez maseczek. Dobra frekwencja, starty od godziny 7 aż do 23

Runmageddon Gdańsk przyciągnął blisko 3 tysiące osób spragnionych startu w biegu ekstremalnym na 3 lub 6 km. - Frekwencja dopisała, to największa impreza w tym roku - mówi koordynator imprezy Maciej Baranowski. - Fajnie było wystartować bez maseczek i wreszcie poczuć się jak przed pandemią - dodaje Arkadiusz Kalinowski, jeden z uczestników. Rywalizacja toczyła się w grupach. Rozpoczęła się o godz. 6:45, a ostatni kończyli starty koło godz. 23.





Uczestnicy sobotniego Runmageddonu rywalizują od samego rana do późnego wieczora. W Parku Reagana oraz na plaży w Brzeźnie zawodnicy, w zależności od wieku i wybranego poziomu zaawansowania, startowali falami w formułach: intro i rekrut. Na pierwszy składała się 3-kilometrowa trasa z 15 przeszkodami, a kolejne to 6 km i 30 przeszkód. Na młodszych uczestników i rodziny czekały krótsze lżejsze trasy: junior, kids i family.

W formule rekrut pierwsze trzy serie stanowili zawodnicy Elite, którzy startowali z opaskami. Aby je zachować i być klasyfikowanym, przy żadnej z przeszkód nie mogli korzystać z pomocy innych osób. Zwyciężyli Mateusz Krawiecki w czasie 40 minut i 44 sekund i Izabela Mazepa z czasem 60 min i 59 sek. Wieczorem odbył się rekrut w formule nocnej, ostatni start przewidziano na godz. 21:45.

Runmageddon w Brzeźnie. Sprawdź, jak zapowiadaliśmy imprezę



- Łącznie na listach startowych znalazło się około 3000 osób. Frekwencja dopisała, to największa impreza w tym roku. Pogoda w ostatnich dniach dopisała, a to zaowocowało wzrostem zapisów. W trakcie zawodów deszcz nas wprawdzie nie ominął, ale widać na twarzach uśmiechy. Odwiedziły nas policja i sanepid, ale kontrola nie wykazała nieprawidłowości. Wszystko odbywa się w reżimie sanitarnym zgodnym z obowiązującymi przepisami - mówi koordynator zawodów Maciej Baranowski.


Zawodnicy startujący w Parku Reagana i na plaży w Brzeźnie musieli mierzyć się z rozmaitymi przeszkodami: od przeciągania opon po piasku, przez trylinki (przeciąganie kamienia na linie zwane "wyprowadzaniem pieska na spacer") po podbiegi z ciężkimi łańcuchami, dobrze znane multiringi i kilka zupełnie nowych przeszkód.

- Fajnie było wystartować bez maseczek i wreszcie poczuć się jak przed pandemią. Trasa była typowo dla biegaczy, bo nie było zbyt dużo błota, taplania się czy "krzaczorów", ale zawody urozmaiciło samo morze i piasek. Dla mnie niespodziewanie dużym wyzwaniem było zadanie z przeciąganiem opon. Pojawiło się też kilka nowości, z którymi nie radziło sobie nawet kilka osób z elity. Trzeba było pracować nie tylko mięśniami, ale i głową - podsumował Arkadiusz Kalinowski - startujący w Elicie.

Runmageddon w Trójmieście. Przypomnij sobie jak wyglądał przed pandemią

Opinie wybrane


wszystkie opinie (97)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

O-Trening dla dzieci i młodzieży Park Reagana #5
O-Trening dla dzieci i młodzieży Park...
zajęcia rekreacyjne, impreza na orientację, trening
paź 19
wtorek, g. 18:00
Gdańsk
Kompas Wikingów
Kompas Wikingów
zawody / wyścigi, rajd / wędrówka, impreza na orientację
paź 21-23
czwartek - sobota, g. 18:00
Gdynia - Karklskrona
Czwartkowa wycieczka piesza po pracy
Czwartkowa wycieczka piesza po pracy
zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka
paź 21
czwartek, g. 17:30 - 20:30
Sopot Kamienny Potok

Forum