wiadomości

Ruszają nabory na ratowników wodnych

Praca ratownika wodnego wiąże się z wielką odpowiedzialnością. Aby strzec plażowiczów, trzeba przejść niezbędny kurs. Teraz jest na to dobry moment.
Praca ratownika wodnego wiąże się z wielką odpowiedzialnością. Aby strzec plażowiczów, trzeba przejść niezbędny kurs. Teraz jest na to dobry moment. fot. mat. prasowe GOS

Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na trójmiejskich plażach szykują się do sezonu letniego i poszukują ratowników do pracy. Chętni muszą mieć ukończone odpowiednie kursy i mogą liczyć - w zależności od stanowiska - na miesięcznie zarobki od ok. 2600 do 4000 zł brutto.



Miejskie kąpieliska w Trójmieście zostaną otwarte w czerwcu, ale już rozpoczynają się poszukiwania kandydatów na ratowników.

Gdański Ośrodek Sportu, który jest organizatorem Kąpielisk Morskich w Gdańsku, właśnie rozpoczął rekrutację. Ponad stu ratowników wodnych znajdzie zatrudnienie na ośmiu kąpieliskach. Spotkania dla ratowników zainteresowanych pracą w sezonie letnim w siedzibie działu kąpielisk przy ul. Tamka 17 (przystań żeglarska) odbędą się o godz. 16 w dniach: 9 i 23 maja oraz 6 i 13 czerwca. Więcej informacji na stronie Kąpielisk Morskich w Gdańsku.

Na początku kwietnia ruszy nabór na ratowników na gdyńskich kąpieliskach morskich. Poszukiwanych będzie 37 ratowników wodnych i medycznych. Szczegóły będzie można znaleźć na stronie Gdyńskiego Centrum Sportu.

W najbliższych dniach wystartuje również nabór Sopockiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, które zadba o bezpieczeństwo na sopockich plażach. Na sezon znajdzie zatrudnienie około 40 ratowników. Szczegóły będzie można znaleźć na stronie sopockiego WOPR.



Średnie zarobki ratowników na trójmiejskich plażach do ok. 17-18 zł brutto za godzinę. W zależności od stanowiska miesięcznie można zarobić od ok. 2600 do 4000 zł brutto.

Trzeba pamiętać, że praca ratownika jest bardzo odpowiedzialna i wymagająca. Stała obserwacja akwenu przy zmiennych warunkach atmosferycznych nie należy do łatwych. Ponadto ratownik musi być w każdej chwili gotowy do udzielenia pierwszej pomocy, zarówno w wodzie, jak i na lądzie.

Aby pracować jako ratownik wodny należy mieć ukończone 18 lat i trzeba przejść szkolenie, którego koszt wynosi ok. 2000 zł. Trzeba przede wszystkim ukończyć dwa niezbędne kursy: na ratownika wodnego oraz Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy. Ponadto trzeba posiadać przynajmniej jedno dodatkowe uprawnienie przydatne w ratownictwie. Kurs ratownika wodnego rozpoczyna się sprawdzeniem umiejętności każdego kandydata. Najczęściej jest to sprawdzian polegający na:

  • przepłynięciu 400 m stylem dowolnym w czasie poniżej 8 min
  • przepłynięciu 50 m stylem ratowniczym (z głową nad powierzchnią wody) w czasie poniżej 1 min
  • przepłynięciu 25 m pod powierzchnią wody oraz wyciągnięciu zatopionego przedmiotu

Szkolenia odbywają się na pływalniach oraz wodach otwartych. Kursanci doskonalą swoje umiejętności pływackie i uczą się technik ratownictwa oraz obsługi podręcznego sprzętu. Na zajęciach teoretycznych poznają m.in. procedury i przepisy prawne. Egzamin końcowy składa się z części teoretycznej i praktycznej.

Kursanci otrzymują do wypełnienia test jednokrotnego wyboru, składający się z 30 pytań. Część praktyczna odbywa się na wodach otwartych. Trzeba wykazać się umiejętnością szybkiego pływania, holowania, a także wiosłowania. Pierwszy kwartał roku to dobry okres, żeby rozpocząć takie szkolenie. Dzięki temu będzie wystarczająco czasu, aby ukończyć kursy i uzyskać niezbędne uprawnienia.

Należy pamiętać, że szkolenia ratownika wodnego mogą przeprowadzać wyłącznie podmioty uprawnione do wykonywania ratownictwa wodnego, które posiadają odpowiednią zgodę Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Do kursu można przystąpić m.in. na pływalni Gdańskiego Ośrodka Sportu przy ul. Chałubińskiego 13 w Gdańsku. Organizatorem kursu jest Gdańskie Ratownictwo Wodne.

Opinie (52)

  • Zarobki (4)

    Ratowanie życia: 2.600 zł

    Pierdzenie w stołek w sejmie: 10.000 zł

    Pierdzenie w stołek w Europarlamencie: 32.000 zł

    • 84 1

    • To są brutto zarpbki

      Więc na rękę jeszcze mniej zostaje

      • 19 0

    • To ja wybieram Europarlament.

      • 8 0

    • pierdzenie się opłaca

      • 14 0

    • Duża odpowiedzialność

      Dopóki nic się nie dzieje to może być to dobra praca dla studenta bo inaczej za niecałe 3000 zł brutto odpowiadać za czyjeś życie to trzeba być bardzo pewnym siebie

      • 1 0

  • Przykre (5)

    18 zł za godzinę pilnowania plaży, gdzie równocześnie jest kilkaset osób?
    Do tego ludzie którzy nie opiekują się dziećmi bo jest ratownik.
    To jest tak przykre że nawet nie śmieszne.

    • 64 0

    • Operator koparki (3)

      Kursy 2000, zarobki ok 4000 za granicą nawet 15000. Praca cały rok.
      A wystarczy siedzieć w maszynie.

      • 13 3

      • (2)

        a ja myślałem że trzeba coś robić typu ruszać drążkami

        • 11 0

        • Drążki to masz na siłowni (1)

          Tam są joysticki...

          • 4 2

          • W fadromie?

            • 4 1

    • Nie daj Bóg

      Jak się wydarzy nieszczęście to najprościej i najszybciej będzie ratownika ukarać a umówmy się możemy tu pisać wyłącznie o utonięciach albo innych przykrych zdarzeniach a konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe ..

      • 3 0

  • (6)

    Fajni ci panowie pracujący w Sopocie na plaży, lubimy tam chodzić w lato z koleżankami :)

    • 6 9

    • (4)

      Sprzedawca w Lidlu w Gryfinie 3500 pln, sprzedawca w Lidlu w Prenzlau (40 km dalej) 2100 euro = 9000 pln.

      • 25 2

      • (2)

        Otwórz Lidla i płac 3 tysiące euro albo wyjedź.

        • 3 11

        • A dlaczego ma wyjeżdżać? (1)

          Zamiat zmieniać kraj ma się tułać jak ty? Jak masz tam tak dobrze to po co tu zaglądasz?

          • 7 0

          • Zaglądam operacyjnie

            • 1 5

      • Ja już na zasłużonej emeryturze, ale córa z zięciem wyjechali, mieszkają w Gryfinie pod granicą, bo tam tańsze mieszkania, ona pracuje w Lidlu w Niemczech, a on jest majstrem i naprawia wozy.

        • 1 2

    • Grażyna i Karyyna

      • 4 4

  • W ochronie zarobię więcej i jeszcze pośpię (2)

    Pójdę do pracy 10 razy po 24h a 20 dni będę leżał na plaży i patrzył jak ciężko muszà pracować ratownicy to mi da 240 godzin najnizsza krajowa prawie 11 na reke to wyjdzie jakieś 2600 netto, to tyle co ratownik ze wszystkimi kursami i pełną odpowiedzialnoscia, więc po co się przemęczać w nocy przywale komara i szafa gra!

    • 27 1

    • (1)

      Teraz już tak dobrze nie ma, nie pośpisz.

      • 2 4

      • To prawda zamontowali nam kontrolery ruchu ale jak nie w pracy to po pracy na plaży pojem i pośpię a na koniec kąpiel w bałtyku i do domu dalej się obijać

        • 6 0

  • współczuję ludziom którzy pilnują bezpieczeństwa innych za 2600 brutto oraz tym których oni pilnują

    • 24 0

  • Zostańmy ratownikami :-D

    • 1 2

  • Kpiny

    Nie ma co pisać fajne zarobki ,

    • 9 2

  • To jakieś żarty ? (1)

    2000 zł za kurs ? Czyli pierwsza wypłata za lipiec idzie na spłatę kursu a druga na wynajem pokoju za 2 m-ce. Kogoś ładnie z tymi zarobkami pogrzało od słońca. I jeszcze życie narażać i odpowiedzialność ponosić za kogoś utonięcie...

    • 24 0

    • Tak to było jest i będzie

      Byłem ratownikiem. Mrw+rw+patent na motorówki, kosztowało 1300pln. Za pierwszy miesiąc zarobiłem 959pln. Dopiero w drugim miałem jakiś zysk. A to był rok 99.
      Więc widać że relacja koszty ws zyski została ta sama

      • 1 1

  • Za te pieniądze to niech posłów wyślą do roboty.

    • 16 0

  • Interweniowała już policja

    w WOPR Sopot i pod GCS w Gdańsku - tłumy kandydatów szturmowały placówki. Byłem i widziałem.

    • 8 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl