Dwa dni zawodów tanecznych. Siemanko rozbujało stadion

Dwa dni intensywnej, energetycznej dawki tanecznych emocji. Przez weekend stadion piłkarski w Gdańsku zmienił się w przestrzeń zmagań tanecznych za sprawą - Siemanko Contest Stadium Stage. Dynamiczne toprocki, pover movesy i freezy prezentowane do hip-hopowych, R&B czy soulowych rytmów. Występy jakby żywcem wyjęte z filmów "Step up" czy "Just dance" oczarowały publikę.



3
miejsce: Kursy tańca
w rankingu Kursy tańca
Akademia Artystyczna
Gdańsk, al. Grunwaldzka 355
9.2/10
+ Oceń

Taniec porwał tłumy



Czy chodzisz na zajęcia taneczne?

Zobacz wyniki (201)
Po raz pierwszy w historii tanecznych turniejów zawody hip-hopowe i dancehallowe odbyły się na gdańskiej piłkarskiej murawie, na której rozłożona została scena z parkietem. Wybór stadionu dla organizatorów był kluczowy. Ich zdaniem zawody taneczne zawsze były spychane na margines, a tancerze byli traktowani "po macoszemu". Często nie były dostępne szatnie ze swobodnym pójściem pod prysznic, a tutaj infrastruktura na to pozwala. Przez dwa dni wydarzenie przyciągnęło ponad dwa tysiące osób (wliczając uczestników i publiczność) - co pokazuje, że jest to ciekawe wydarzenie dla wielu osób, nie tylko występujących.

Dance hall i hip-hop zawładnął stadionem



Zarówno dancehall, jak i hip-hop swoją genezę miały na ulicy. Pierwszy z nich powstał na Jamajce i jest bardziej skoczny, a taniec bazuje na mocnych i niekiedy agresywnych ruchach. Ruch tancerzy składa się z izolacji, dużego udziału rąk oraz mocnych tąpnięć. Co warto podkreślić, w dancehallu mężczyźni mogą tańczyć wyłącznie męskie ruchy, kobiety mogą wykonywać zarówno specjalne ruchy żeńskie, jak i męskie. Hip-hop zaś powstawał na ulicach Nowego Jorku.

W pierwszy dzień zawodów panował bardziej skoczny styl ze wspomnianej Jamajki. Ściągnął on blisko 1000 uczestników, którzy startowali w różnych kategoriach wiekowych, jak również wielkościowych. Tancerze mogli wystąpić solo, w formacjach składających się z kilku osób, a także w bitwach i duetach. Dodatkowo tego dnia uczestnicy mogli wziąć udział w warsztatach z hip-hopu, które prowadzili jurorzy (Żurek, Sokół, Niunia, Gregory, Kari i Fuli) sędziujący kolejnego dnia.

Czytaj też: Powrót na scenę po skandalu. Godzinny koncert Belmondawg w B90

Niedzielne zawody były bardziej owocne pod względem liczby osób. Swoją chęć startu w turnieju wyraziło blisko 1500 osób, które również miały okazję pokazać się w kategoriach solowych, jak i formacjach. Również tego dnia odbywały się warsztaty, tym razem Dancehall, i prowadzili je jurorzy (Mati, Medżik i QG) z dnia poprzedniego. W niedzielnych zawodach brały udział zarówno dzieci, jak i dorośli powyżej 30. roku życia, dla których stworzona została specjalna kategoria. Jak podkreślają organizatorzy, był to ukłon w stronę tych wszystkich, którzy dopiero w wieku lat 30 zaczęli swoją przygodę z hip-hopem i również chcą pokazać swoje umiejętności na scenie.

- Jest bardzo wysoki poziom. Mocno się wszyscy rozwinęli. Dawno się nie widzieliśmy przez pandemię i widać megapostęp wśród uczestników. Ale bardzo się cieszę, że mogłam wpaść, bo czuję się wśród nich, jakbym była w domu - mówiła jedna z uczestniczek Zuzia.
Muzyka grająca z głośników podczas występów to sprawa kluczowa, ponieważ napędza tancerzy podczas freestyle'u. Podczas dwóch dni zadbali o nią: Beezee, DJ Tweetson i Zilla. Prowadzenie tego typu turniejów nie jest łatwe i duża odpowiedzialność leży po stronie osoby, która stanie za mikrofonem. Jednak Rademenez wprowadził niesamowity klimat luzu i sprawnie przeprowadzał każdą z kategorii. Podczas obu dni panowała niesamowita serdeczność i atmosfera zabawy.

Wydarzenie przyciągnęło zarówno wielu tancerzy, którzy zjechali się z całej Polski, jak i rodziców dzieci, które startowały w zawodach. Świat tancerzy tzw. streetowych to jedna wielka rodzina, która często widuje się na warsztatach, zawodach i innych imprezach. Wydawać się mogło, że uczestnicy nie rywalizują ze sobą, a jedynie dobrze się bawią. Jedną z najważniejszych rzeczy, którą warto wiedzieć, jest fakt, że taniec uliczny, jakim jest zarówno hip-hop, jak i dancehall, bazuje na tzw. "kulturze koła". Polega ona na przekazywaniu energii osobie lub osobom tańczącym w danym momencie w środku stworzonego przez tancerzy koła. Podczas zawodów miało to miejsce zarówno podczas pierwszego, jak i drugiego dnia. Jednak dopiero przy występach finałowych.

Koncert Guziora i Young Igiego



Mimo że jeszcze nie opadł kurz po pierwszych zawodach, to już została zapowiedziana kolejna edycja, która ma odbyć się na całej murawie. Podczas kolejnego turnieju jurorami mają zostać znani tancerze z Ameryki oraz Jamajki.

Zawody Siemanko:

Opinie wybrane


wszystkie opinie (29)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Kompas Wikingów
Kompas Wikingów
zawody / wyścigi, rajd / wędrówka, impreza na orientację
paź 21-23
czwartek - sobota, g. 18:00
Gdynia - Karklskrona
Czwartkowa wycieczka piesza po pracy
Czwartkowa wycieczka piesza po pracy
zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka
paź 21
czwartek, g. 17:30 - 20:30
Sopot Kamienny Potok
O-Trening dla dzieci i młodzieży Park Reagana #6
O-Trening dla dzieci i młodzieży Park...
zajęcia rekreacyjne, impreza na orientację, trening
paź 21
czwartek, g. 18:00
Gdańsk

Forum