wiadomości

Skuter wodny odpowiedni na każdą porę roku

Najnowszy artukuł na ten temat

Iga Świątek zachęciła do gry w tenisa. Gdzie i za ile rozpocząć naukę?

Skuter wodny to nie tylko sposób na lato



Rekreacja wodna kojarzy się z czasem wolnym i wakacjami. Choć lato będzie pomału odchodzić w zapomnienie, a pogoda będzie coraz gorsza, to jest sposób, żeby przez większość roku w ciekawy sposób korzystać z uroków Zatoki Gdańskiej. Umożliwiają to skutery wodne. Pływanie na nich staje się także coraz bardziej popularne na imprezach firmowych lub podczas wieczorów kawalerskich.



ZOBACZ GDZIE W TRÓJMIEŚCIE WYPOŻYCZYĆ SKUTERY WODNE

Co sądzisz o skuterach wodnych?

to moja pasja, mam własny skuter, z którego często korzystam 8%
gdy tylko jest okazja, chętnie jeżdżę 20%
sporadycznie jeździłam(em), kojarzy mi się głównie z latem i wakacjami 13%
próbowałam(em), ale jednak wolę inne wodne sporty 5%
chciał(a)bym spróbować, ale dotąd nie było okazji 32%
jestem przeciw, tylko niepotrzebny hałas na wodzie 20%
nie mam zdania 2%
zakończona Łącznie głosów: 127
Wodna rekreacja zazwyczaj zależna jest od pogody. Nieodpowiedni wiatr lub jego brak, deszcz czy niska temperatura wykluczają wiele z nich. Praktycznie bez względu na pogodę i - jak się okazuje - porę roku, zawsze możemy wybrać się na skuter.

- Skutery wodne to najłatwiejsza forma rekreacji wodnej, dostępna prawie dla każdego. Żeby pływać prywatnie, trzeba najpierw zrobić kurs sternika motorowodnego. Nie trwa to długo - czasami weekend, a czasami tydzień. Zależy to od klubu. Równie dobrze można wypożyczyć skuter w specjalnym miejscu i pod opieką instruktora korzystać z niego na morzu - mówi Andrzej Gidziński z Grupy Extreme Sopot.
- Wypożyczalnie są czynne w większości w okresie wakacyjnym, ale na skuterze można równie dobrze pływać wiosną, jesienią czy zimą. Znam przypadki i sam to robiłem, że w styczniu czy w lutym wypływało się skuterem na wodę w momencie, gdy były jakieś akcje ratownicze. Poza krą można pływać non stop - dodaje.
Skutery są dla tych, którzy nie boją się prędkości i dużej mocy. Potrafią one rozpędzić się do ponad 110 km/h. Przy takich prędkościach niektóre warunki atmosferyczne mogą być jednak niekorzystne.

- Deszcz może być nieprzyjemny w momencie, gdy płyniemy powyżej 60 km/h. Wtedy odczuwamy go na twarzy, jakby ktoś wbijał nam kolce. W kominiarce da się jednak wytrzymać. Nie polecamy za to pływać w śnieżycy. Niebezpieczne jest oczywiście także pływanie w sztormie. Bardzo wysokie fale mogą łatwo wywrócić skuter - ostrzega Gidziński.
Jak się okazuje, skuter nie jest maszyną trudną do opanowania. Jeśli nigdy nim nie pływaliśmy, na początku uczymy się... zdrowego rozsądku. Instruktor podpowiada, jak uniknąć nieszczęścia, w jaki sposób przyspieszamy i hamujemy. Przekazuje również informacje, jak składać się do skrętu, aby wykorzystać moc skutera.

- W wypożyczalniach wystarczy 5 minut instruktażu, aby przekazać podstawowe informacje: jak wchodzić w zakręt na większej i mniejszej prędkości oraz co zrobić, gdy spadniemy ze skutera. A to się zdarza, gdyż skuter ma dużą moc. Ludzie na początku nie wiedzą, jak balansować na skuterze, a zachowywać trzeba się tak samo jak na motocyklu. Czyli gdy skręcamy w lewo balansujemy ciałem w tym samym kierunku i podobnie robimy przy skręcaniu w prawo. Jest to bardzo łatwe i szybkie do opanowania - mówi Gidziński.
Okazuje się, że w wypożyczalniach moc skuterów jest mniejsza. Dlaczego się tak dzieje i na jakim sprzęcie możemy popływać?

- Mamy skutery bardzo znanej firmy. Jako nieliczne na świecie posiadają hamulce. Jest to bardzo przydatne dla początkujących. Można w łatwy sposób zredukować prędkość. Mają moc 130 koni mechanicznych, ale w wypożyczalniach musi być ona zredukowana. Gdyby została oryginalna, to byłoby to niebezpieczne dla użytkowników, a przy ewentualnym wypadnięciu ze skutera konsekwencje byłby duże - tłumaczy Gidziński.
Przy poprzednich generacjach skuterów plażowicze często skarżyli się na głośny dźwięk wydawany przez ich silniki.

- Teraz plażowiczom się to podoba. Zresztą skutery są ciche i pływają w odległości około 500 metrów do linii brzegowej. Tak więc do plaży dociera tylko cichy dźwięk. Co do startu z brzegu, to jest on wolny, dlatego i dźwięk nie jest dokuczliwy - kończy Gidziński.

Opinie (51) 1 zablokowana

  • (3)

    Idealne dla Januszow i nowobogackich karkow, ktorzy pajacuja i zagrazaja innym na Motlawie.

    • 52 42

    • Sam jesteś jakimś smutem

      Po to jest, żeby nim śmigać.

      • 12 17

    • najwieksza patologia jeździ takim czymś. od mojego biednego kuzyna w falowcu jeden gość to ma. chleje dzień w dzień na bezrobociu, kasy nie ma. jedyna rzecz co posiada to właśnie to. straszny parol, raz bo widziałem, drze mordę na nad motlawa i fale robi istota.

      • 9 6

    • Januszy nie stać

      a ciebie tym bardziej....pływaj dalej na pontonie z ruskim Wietieriokiem 5 koni Januszu ze wsi.

      • 2 0

  • Skuter wodny (2)

    Dla tych, co chcą poszanować, ale są za ciency, żeby ogarnąć żagle albo kite'a.

    • 31 42

    • Haha Co za tok myslenia!!! ;) bez komentarza

      • 15 14

    • To ci Co jezdza na rowerze wedlug ciebie sa z a ciency na motor I ich nie stac haha

      • 19 8

  • A co niemozna? (6)

    Zapi..... motlawa i do wszystkich pokazuje palec.... A co niemozna.... W koncu biednych niestac na takie zabawki. A mnie tak!!!!

    • 19 17

    • (4)

      każdego Janusza na takie coś stać. 20 tys kazdy rumun na w kieszeni.

      • 9 2

      • (3)

        20???

        • 2 1

        • (2)

          Tak 20 a nawet 10. wejdź sobie na allegro i wpis skuter wodny.

          • 4 1

          • taka zabawka kosztuje 50tysiaków, za 20 to możesz kupić wymęczoną padakę z 40konnym zajechanym silnikiem (1)

            • 0 0

            • Nieprawda...

              Sprzedaje Aquatraxy z USA. Za ok. 20 tys kazdy
              Zero awarii, i maja sie świetnie

              • 1 0

    • baczek moze to zdrobnienie od barana!!!!!!!!!!!!!!!!

      wiesz ci co mają małego ptaka,to dodają sobie splendoru kupując wielkie drogie auta i tym chcą pokazać światu kim to oni nie są, a ty również do nich się zaliczasz
      sądząc po twoim wpisie,a ten palec to sobie wsadż w d.....ę aż wyjdzie tobie okiem,bo do mózgu nie trafisz bo go nie posiadasz,co posiadasz ????tylko szambo w łepetynie!!!!!!!

      • 1 2

  • Halas i niebezpieczenstwo (3)

    Niestety skutery bardzo czesto wplywaja miedzy kapiacych sie ludzi i to tylko kwestia czasu kiedy dojdzie do nieszczescia mozna to codziennie widziec na plazy w Jelitkowie.Powinny byc wyznaczone miejsca do plywania skuterami tak jak to ma miejsce w innych krajach, a przede wszystkim wiecej kontroli przez policje wodna.

    • 28 17

    • (2)

      W jakich to krajach pływa sie po wyznaczonej trasie skuterem?
      Oczywiście, ani w Polsce, ani nigdzie indziej nie można pływać pomiędzy ludźmi którzy pływają przy plaży. W większości krajów można tym śmigać bez żadnego zezwolenia, w Polsce niestety tak nie jest. Wymagane są uprawnienia, a leżeli chcemy zgodnie z prawem przepłynąć z Motłwy na zatoke, potrzebujemy zgody Kapitanatu Portu.

      • 2 6

      • cywilizowanych (1)

        • 4 1

        • Czyli jakich?

          • 1 3

  • Kto normalny porusza się tym??

    Tylko na akweny zdala od ludzi!!

    • 23 22

  • a jak to się ma do patentu motorowodnego ? (1)

    Że niby nie trzeba mieć uprawnień aby kierować skuterem wodnym? Pan redaktor lepiej sprawdzi :)

    • 28 6

    • 123

      W wypożyczalniach nie trzeba

      • 0 1

  • (2)

    Wariaci na skuterach to najwieksze niebezpieczenstwo na wodzie. Pedza calymi watahami100km/h nie patrzac na nikogo. Krecw kolka wokol kajakarzy czy wioslarzy, za nic maja innych uzytkownikow drog wodnych. Szkoda ze Policja niic z tym nie robi.

    • 25 15

    • (1)

      Zapraszam na Martwa Wisle. Jeden za drugim oszolomy na skuterach pedzq jak oszalali. Jak ktos chce poplywwc kajakiem albo zrobic trning na wodzie to musi walczyc o zycie.

      • 27 4

      • Kajakiem ? Też masz nasr*ne równo.

        • 0 10

  • Fajna sprawa

    • 11 12

  • Latem nigdy nie mozna sie odprezyc, bo ciagle jakies kutafony zapierniczająna tych skuterach wodnych 100/200 m od plażowiczow...

    • 29 9

  • Wszystko jest dla ludzi. Zabawa na skwerze jest świetna i daje ogromną frajdę. Oczywiście trzeba robić to z głową, ale myśleć trzeba zawsze.
    Polecam.

    • 7 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl