wiadomości

stat

"Śmiertelne" cięcia następców samurajów

W przyszłym roku Polska po raz pierwszy w historii będzie gospodarzem mistrzostw Europy w kendo. Turniej odbędzie się od 5 do 8 maja w Gdyni, a na starcie spodziewanych jest około tysiąca uczestników z 42 państw. Generalnym sprawdzianem hali przy ul. Górskiego przed tej rangi imprezą jest Baltic Cup 2010. Walki następców samurajów można oglądać w sobotę, a te najciekawsze zapowiadane są od godziny 15.00. Dla publiczności wstęp bezpłatny

.

Kendo dyscyplina sportu i sztuka walki sięgająca swymi korzeniami okresu średniowiecznej Japonii. Celem treningu jest dążenie do ćwiczenia umysłu i ciała oraz rozwój osobowości zawodnika. Możliwość bezpiecznego ćwiczenia zapewnia specjalnie zaprojektowany sprzęt treningowy: bambusowy miecz i zbroja ochronna. Tylko do pokazów używane są metalowe miecze.

W Polsce kendo rozwija się od 1973 roku, a jego prekursorem był Takao Mizushima. Nasz kraj przez wiele lat pozostawała jedynym krajem Europy Wschodniej, w którym działały kluby w tej dyscyplinie. Wśród pionierów jest też Gdynia, gdzie sekcja powstała w 1975 roku oraz tacy zawodnicy jak Krzysztof Brzeski i Piotr Zajączkowski.

Jak wyglądają w praktyce zawody można przekonać się w najbliższą sobotę. Odbędzie się wspólny turniej dla kobiet i mężczyzn, a na starcie stanie około 100 uczestników z pięciu państw.

- Najpierw będziemy walczyć w grupach, a następnie będą pojedynki pucharowe na zasadzie przegrywający odpada. Walka trwa pięć minut lub kończy się przed czasem po zadaniu dwóch trafień. Gdy nie ma rozstrzygnięcia, zarządzana jest dogrywka do pierwszego trafienia. Tutaj nie ma ograniczeń czasowych. W Szwecji widziałem dogrywkę, która trwała 48 minut. Dlatego w naszych turniejach nie określamy, kiedy one się zakończą - wyjaśnia Andrzej Kustosz, trener polskiej kadry narodowej.

W kendo jest wyznaczone pole trafienia, które określono na chronionej maską głowie oraz zakładanej na tułów zbroi. Specjalne uderzanie poza te pola grozi dyskwalifikacji. Aby zdobyć punkt nie wystarczy uderzyć zgodnie z przepisami, ale równocześnie należy głośno nazwać wykonaną technikę.

- Punktuje tylko takie cięcia i tchnięcia, które przy użyciu prawdziwego miecza byłyby śmiertelne. Są trzy rodzaje cięć na głowę, dwa na korpus oraz pchnięcie w gardło - wylicza Kustosz.

Co więcej walki w kendo odbywają się nawet po turnieju. - Tradycją w naszej dyscyplinie jest to, że po zawodach zawodnicy mogą wyzwać do walki... sędziów - przypomina Włodzimierz Małecki, prezes PZK. Inną atrakcją będą pokazy Nihon Kendo Kata. Natomiast jako specjalni goście zapowiadani są: Jean-Pierre Raick 7 dan, Alain Ducarme 7 dan, Hiroshi Ito 6 dan czy Raf Bernaers 6 dan.

Opinie (13) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.