Sopockie szlaki spacerowe po zmroku, edycja 2

Skoro zima nie odpuszcza, my także nie mamy zamiaru. Wędrować będziemy o każdej porze roku, czy to po zmroku, czy za dnia.
Skoro zima nie odpuszcza, my także nie mamy zamiaru. Wędrować będziemy o każdej porze roku, czy to po zmroku, czy za dnia. fot. Krzysztof Kochanowicz

Niestety, zima jak widać specjalnie nie spieszy się z odejściem. Pomimo że dzień jest już coraz dłuższy i już tylko część trasy pokonujemy przy blasku księżyca, wędrując nadal należy zachować ostrożność. Niebawem nadejdzie kolorowa wiosna, ale zanim to nastąpi musimy uzbroić się w cierpliwość. Ścieżki i leśne dukty wysłane są śniegiem, który pod wpływem słońca roztapia się za dnia, a wieczorem ponownie marznie. Dlatego spacerując, zwłaszcza po zmroku należy zachować szczególną ostrożność.



Zdradliwy okres przejściowy między zimą a wiosną:

Wybierając się na spacer do lasu warto pamiętać, że w okresie przejściowym, między zimą a wiosną, za dnia wszystko się topi, a gdy słońce zachodzi, ponownie przymarza. Dlatego poruszając się leśnymi duktami należy zachować szczególną ostrożność. Spacerując czy wędrując warto zaopatrzyć się w wygodne, nieprzemakalne buty, najlepiej za kostkę oraz odpowiednią, adekwatną do pogody odzież, która zapewni nam pełen komfort.

Jak ubrać się na wędrówkę:

Zachęcamy do przeczytania poniższych artykułów:
1) "Zła pogoda czy źle dobrana odzież".
2) "Jak działa bielizna termoaktywna".

Dodatkowa asekuracja i bezpieczeństwo:

W przypadku oblodzonych ścieżek, chcąc uniknąć poślizgu lub upadku, do butów można przypiąć nitowane nakładki, przypominające nieco raki. Ich "uzębienie" praktycznie jest nieodczuwalne podczas marszu, pod warunkiem, że poruszamy się po lodzie bądź śniegu, gorzej jest na suchych nawierzchniach asfaltowych.

Dla lepszej równowagi dobrze jest podeprzeć się również jakimś kijem, a najlepiej dwoma, dlatego świetnym rozwiązaniem są kije trekkingowe lub do nordic-walking. Poruszanie się z nimi to prawdziwa przyjemność. Tam gdzie szlak wiedzie zboczem, kije pomogą nam w utrzymaniu równowagi i sprawią, że będziemy czuli się znacznie pewniej niż w przypadku tradycyjnego trekkingu.

Poruszając się po lesie po zmroku ważne jest także oświetlenie. Widząc śliskie i niebezpieczne podłoże warto zwolnić ręce. Latarkę nosić można w końcu także na głowie! Tzw. czołówka zdecydowanie poprawia komfort naszego spaceru.

Cele "wieczornych spacerów po pracy":

Pomimo przywiązania do wycieczek rowerowych, którymi żyje Grupa Rowerowa 3miasto, nie zawsze jest na to czas, szczególnie w środku tygodnia, po pracy. Dlatego też dla podtrzymania ruchu, a zarazem kondycji fizycznej narodził się pomysł na inną formę aktywnego wypoczynku niż "dwa kółka". Najłatwiejszym sposobem na aktywność fizyczną, dotlenienie mózgu na świeżym powietrzu oraz regenerację naszego organizmu jest spacer. Dlatego wieczorna wędrówka w środku tygodnia, po pracy pozwala nie tylko odetchnąć nieco od codziennych obowiązków, ale jest także dobrym pretekstem, by spotkać się ze znajomymi bądź poznać nowe, interesujące osoby.

W naszych spacerach udział biorą także ochotnicy z Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W naszych spacerach udział biorą także ochotnicy z Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. fot. Krzysztof Kochanowicz


Wrażenia ze spaceru sopockimi szlakami spacerowymi, czyli tropem zwierząt:

Pełen opis i przebieg sopockich szlaków spacerowych znajdziecie w naszych poprzednich artykułach.

Tym razem udaliśmy się tropem różnych zwierząt leśnych, tak jak nazywają się sopockie szlaki spacerowe. Wędrówkę rozpoczęliśmy w Sopocie, spod budynku Straży Pożarnej przy ul. Armii Krajowej 105 zobacz na mapie Sopotu, stąd udaliśmy się na Szlak Lisów, którym wdrapaliśmy się na jeden z ciekawszych punktów widokowych przy Wzniesieniu Strzeleckim. Za dnia widać stąd nie tylko nadmorski kurort, ale i część Zatoki Gdańskiej. Przy zapadającym zmroku nie było widać już Mierzei Helskiej, a jedynie światła statków, migoczących na horyzoncie.

Następnie zeszliśmy do sopockiego Morskiego Oka i przez Wzniesienie Olimpijskie zaliczyliśmy kolejny szczyt zwany Łysą Górą. Pomimo resztek śniegu entuzjastów sportów zimowych już tylko garstka, większość już chyba oczekuje nadejście wiosny i "sezonu rowerowego" ;) My zaś kontynuujemy swoje, przemierzając Wilczy Parów zmierzamy do skrzyżowania szlaków spacerowych z długodystansowymi, które skupiają się przy tzw. Małej Gwieździe. Tu jednak zmienimy kierunek i ruszymy tropem wiewiórek. Szlak o takiej właśnie nazwie prowadzi nas do kolejnej krzyżówki szlaków zwanej Wielką Gwiazdą. Miejsce to powiązane jest z ciekawą historią szlaku handlowego i karczmy, po której pozostały jedynie stare zdjęcia i wspomnienia. Przy Wielkiej Gwieździe robimy krótki odpoczynek na herbatę, kanapkę lub batonika, w zależności od indywidualnych potrzeb ...szkoda, że nie ma już tu karczmy ;)

Chwilę później wyruszyliśmy w dalszą drogę Szlakiem Dzików, który kieruje się ku Leśniczówce Gołębiewo. Przed celem jednak odbijamy na Szlak Zajęcy, który towarzyszy nam do końca naszego spaceru. Po drodze dochodzimy do tzw. Drogi Nadleśniczych, którędy wiodą inne znane szlaki Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego - piesze trasy długodystansowe, rowerowe oraz sezonowa trasa narciarstwa biegowego. Szlakiem Zajęcy schodzimy do Gdańska Oliwy, a wędrówkę kończymy przy pięknym dworze Ludolfina.

Statystyki spaceru:

- Całkowity dystans: 10 km
- Łączny czas marszu: 2h14min
- Średnia prędkość: 4,46 km/h
- Przewyższenie: 120,83 m



Podsumowanie:

Bardzo cieszy nas fakt, że wieczorne spacery po pracy przyciągają coraz więcej entuzjastów wędrówek. Z tygodnia na tydzień jest nas coraz więcej. Ostatnio dość liczną, wspierającą nas grupą jest
Poszukiwawcze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Dziękujemy wszystkim za towarzystwo i świetną zabawę!

Spacery na świeżym powietrzu, czy to po lesie, czy po plaży, z pewnością o wiele lepiej wpływają na nasze samopoczucie niż forsowanie organizmu gdzieś w zamknięciu, szczególnie po całym dniu pracy. Można powiedzieć więcej: to jak psychoterapia dla duszy oraz kuracja dla ciała! Poza tym są one nie tylko okazją do odsapnięcia od codziennych obowiązków, ale i dobrym pretekstem, by spotkać się ze znajomymi bądź poznać nowe, interesujące osoby.

W okresie zimowym, gdy szybko zapada zmrok, wędrujemy rozświetlając drogę latarkami lub czołówkami. Z dnia na dzień jest jednak coraz jaśniej i niebawem na dobre porzucimy wszelkie źródła energii zastępczej. Zrzucimy z siebie także ciepłe kurtki i zimowe buty, przyodziejemy te zdecydowanie lżejsze. Spacerować będziemy wśród mieniącej się całą paletą barw przyrody i słońca, które doda nam sił na kolejne dni pracy. Od czasu do czasu spotkamy się również na rolkach lub rowerze, a dłuższe wycieczki, jak wcześniej, realizować będziemy tylko w weekendy.

Dziękujemy wszystkim za zainteresowanie i zapraszamy na kolejne wypady!

Spacer prowadził: Krzysztof Kochanowicz

Pomysł "Spacerów po pracy":

Jak wspomniano na wstępie, są one uzupełnieniem proponowanych przez grupę wypadów rowerowych. Przykładem powyższej relacji, raz w środku tygodnia Grupa Rowerowa 3miasto wybiera się na krótki wypad pieszy po lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i najbliższych okolicach. Trasa zwykle nie przekracza 15 km, a czas wędrówki 3-4 godzin. Dłuższe wypady piesze grupa organizuje zaś za dnia, głównie jednak w weekendy. Wszystko zależy od chęci i możliwości. W końcu nie samym rowerem człowiek żyje ;)

Info:

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych

Mając co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie: czy to po pracy, czy w wolny weekend, nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje!

O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Możesz też napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi newsami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com


Zajrzyj i dowiedz się, gdzie w najbliższym czasie wybiera się Grupa Rowerowa 3miasto .

Opinie (15) 4 zablokowane

  • To była chyba jedna z najkrótszych tegorocznych tras ;) (1)

    ...lepsza jednak taka niż żadna. Krocząc "tropem zwierząt" najwięcej po drodze było zajęcy... zajęcy na lodzie ;)))
    ps. Świetna inicjatywa, bardzo spodobał mi się Wasz pomysł i z pewnością dołączę za tydzień. Pozdrawiam.

    • 12 11

    • Dobrze, że w tym tygodniu w ogóle udało nam się wyrwać...

      ...tyle ostatnio każdy ma obowiązków, że mieliśmy już sobie w ten tydzień odpuścić, stąd tak krótka trasa. Moim zdaniem dobre i to. Jeśli wszystko pójdzie z planem na kolejny spacer wybierzemy się w niedzielę, ale za dnia ;)

      • 6 5

  • Tak po ciemku chodzić się nie boicie ? (1)

    • 12 13

    • A czego się bać?

      Bardziej niebezpiecznie jest w co po niektórych zakamarkach miasta!
      Poza tym w grupie siła!
      ...a motywacja, swoją drogą!
      ps. do zobaczenia na szlaku.

      • 13 12

  • klimat:)

    Po zdjęciu widać że klimat załogowy był fajny:) mnie niestety rozłożyło:/

    • 7 6

  • Ale wasze zycie musi byc nudne i nijakie...

    Zeby po ciemku po zimnym w nocy po lesie chodzic i sie cieszyc. Wswpolczuje wam a raczej nie...Wcale.

    • 19 30

  • dotlenienie mozgu.....no akurat (2)

    bzdury ,widac kompletny brak pomyslu , bo chodzic po lesie to kazdy moze. Normalnie as smieszne.

    • 17 23

    • Sam jesteś śmieszny...

      • 6 5

    • Pewnie, że każdy może, ale jakoś tłumy nie chodzą ;)

      Ale dla takich jak Ty, to dotlenienie mózgu poprzez spacer zajęło by znacznie dłużej... musiałbyś chyba udać się dookoła Świata ;)))

      • 9 8

  • Dzięki za pokazanie przepięknych widoków na Trójmiasto! (2)

    Ciągle nie mogę wyjść z pozytywnego zaskoczenia, że tyle jest ludzi w Trójmieście, którym się COŚ chce POZYTYWNIE. Dziękuję organizatorom i życzę dalszych zakręconych pomysłów. Smutne tylko to, ile jest zawiści w komentarzach... Aż wstyd czytać, że tacy ludzie istnieją obok nas:( Może kiedyś zrozumieją....

    • 11 10

    • Smutne, smutne, bo po co cieszyć siè z kimś... (1)

      ...jego sukcesem, jego szczęściem, skoro łatwiej opluć?
      Na szczęście wiem kto to pisze i tylko uśmiecham się pod nosem ;)

      • 7 6

      • A najgorsze jest to, że czasem to najbliżsi znajomi

        Pewnie myślą, że jak się nie podpiszą, to są anonimowi ;)

        • 5 4

  • Wdzięczna spoko, wie kto to pisze i tylko uśmiecha się pod nosem. Wszystko jest pod kontrolą!

    • 4 3

  • albo mapka nie ta, albo (1)

    albo mapka nie ta, albo autor nie do końca odrobił lekcje:
    - z Wzniesienia Strzeleckiego nie widać Helu, więc nie ma czego żałować :), widać za to Mierzeję Wiślaną
    - według mapki poszliście z Wielkiej Gwiazdy drogą do Gręzowa (leśniczówka Sopot), a nie do Gołębiewa

    przy okazji warto zaznaczyć, że Wilczy Parów to obszar rezerwatu daglezji, które tworzą tam piękną aleję

    • 3 4

    • Helu nie widać, ale Mierzeję Helską owszem...

      ...widać kolego, że nie masz pojęcia o prawidłowych nazwach geograficznych.
      Poza tym autor nie napisał, że udali się przez Leśniczówkę Gołębiewo, a jedynie, że szlak Dzików kieruje się ku niej. Wędrując jednak nie szliśmy od A do Z tym szlakiem a przeskakiwaliśmy często z jednego na drugi. Czytaj więc ze zrozumieniem.

      • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Harpuś z mapą na Jasień!
Harpuś z mapą na Jasień!
impreza na orientację
gru 5
niedziela, g. 10:30 - 14:30
Gdańsk
Zabawa z Mapą - Kozacza Góra
Zabawa z Mapą - Kozacza Góra
zajęcia rekreacyjne, impreza na orientację
gru 5
niedziela, g. 9:30 - 14:00
Gdańsk Szkoła Montessori
GFT 2021 / Behind The Screen / The Space
GFT 2021 / Behind The Screen / The...
festiwal sztuki, kurs tańca
gru 5
niedziela, g. 19:00
Gdańsk, Klub ŻAK

Forum