wiadomości

stat

Stoki narciarskie wokół Trójmiasta czekają na mróz

Na Łysej Górze w Sopocie pojawiły się nowe armatki śnieżnie. Niestety pogoda na razie nie pozwala na ich uruchomienie.
Na Łysej Górze w Sopocie pojawiły się nowe armatki śnieżnie. Niestety pogoda na razie nie pozwala na ich uruchomienie. fot. facebook.com/lysasopot

Śnieg pojawił się w Trójmieście na koniec zeszłego tygodnia, a z nim pytanie: kiedy na okolicznych stokach będzie można jeździć na nartach czy snowboardzie? Oczywiście wszystko zależy od prognozy pogody, a przede wszystkim mrozu w okolicach -3 stopni Celsjusza. Według jednych prognoz może to nastąpić po Mikołajkach, inne mówią, że dopiero w przyszłym roku.



Co prawda śnieg nie utrzymał się w Trójmieście nawet przez dobę, ale pierwsze oznaki zimy sprawiły, że niektórzy pomyśleli już o nartach. Wystarczy jednak zadzwonić do obsługi wyciągów, aby zapał szybko zgasł. Powód jest prosty.

JAKU KUPOWAĆ UŻYWANY SPRZĘT NARCIARSKI?

- Wyciągi są oczywiście po odbiorach, jesteśmy w gotowości i czekamy na mróz. Jeżeli temperatura spadnie do -3 stopni Celsjusza, utrzymując się tak kilka dni zwiążę ziemię, to będziemy mogli zacząć naśnieżanie. Wtedy potrzeba nam dwóch dni, aby otworzyć pierwszy wyciąg. Niestety prognozy długoterminowe są różne i jak wiadomo, często się zmieniają. Ostatnia wskazuje na to, że dopiero pod koniec roku będzie odpowiednia aura dla narciarzy na Pomorzu - usłyszeliśmy w Ośrodku Narciarskim Trzepowo.
Znacznie dłużej zajmie naśnieżanie w Przywidzu. Tam główny stok ma 800 m długości. Dlatego też przy sprzyjających warunkach atmosferycznych zajmie ono około tygodnia.

- Trudno powiedzieć, kiedy zaczniemy. W poniedziałek prognoza długoterminowa wskazywała, że grudzień będzie bez zimy. Natomiast kolejna daje nadzieję, że zacznie się ona po Mikołajkach. Infrastruktura jest przygotowana w pełni, dlatego pozostaje czekać na odpowiednią temperaturę. Może być to -3 stopnie Celsjusza, ale to zależy od wilgotności. Jeżeli będzie ona wysoka, to jakość śniegu stania się słaba. Wtedy będzie potrzebna temperatura co najmniej -5 stopni Celsjusza - informują na stoku w Przywidzu.
W ZESZŁYM SEZONIE NARCIARZE TAKŻE MUSIELI CZEKAĆ DO NOWEGO ROKU

Łysa Góra w Sopocie, ze względu na położenie w środku miasta, potrzebuje jak najniższej temperatury. Ostatnie zimy na zmianę były łaskawe i nie dla jedynego trójmiejskiego stoku - potrafił być on zamknięty przez cały sezon.

- U nas także wszystko jest już gotowe do sezonu narciarskiego. Odbiory zakończone, armatki przygotowane, czekamy na mróz. Jak nadejdzie, potrzebujemy 2-3 dni, aby ruszyć - mówią w Kotlince Szymbark.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (15)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
12.12.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.