Strój do biegania jesienią. Co i za ile? Czy markowe znaczy lepsze?

Strój do biegania można skompletować nawet do 200 zł. Droższe produkty często służą dłużej, ale cena stroju wcale nie świadczy o tym, czy spełni swoją funkcję. Może być najtańszy, byle był kompletny.
Strój do biegania można skompletować nawet do 200 zł. Droższe produkty często służą dłużej, ale cena stroju wcale nie świadczy o tym, czy spełni swoją funkcję. Może być najtańszy, byle był kompletny. fot. martinan/123rf.com

Dla biegaczy skończył się czas trenowania w koszulce i krótkich spodenkach. Jesień wymaga od nich nieco pokaźniejszej garderoby, a jej ceny potrafią być bardzo zróżnicowane. Co jest najważniejsze w doborze stroju i w czym markowy produkt będzie lepszy od tego z popularnej sieciówki? Ile kompletów wystarczy do regularnych treningów i na czym nie warto oszczędzać?



Sklepy sportowe i turystyczne w Trójmieście



Ile kompletów strojów do biegania posiadasz?

Zobacz wyniki (272)
Wraz z nadejściem jesieni, biegacze muszą korzystać z pokaźniejszej garderoby. Czasem oznacza to wyciągnięcie z szafy ciuchów, które przeleżały tam lato, a czasem oznacza zakupy. Jesienią do łask wracają cieplejsze legginsy, longsleevy (cienkie bluzy z długimi rękawami), kurtki wiatrówki czy kominy.

Wszystko to można kupić za niewielkie pieniądze w "sieciówkach" a także w wariancie markowym po kilkukrotnie wyższej cenie. Jaka jest różnica?

- Zasadnicza różnica to trwałość takich ubrań. Sam korzystam z ubrań kupionych w sieciówkach. Zużycie jest oczywiście uzależnione od tego ile trenujemy i... jak często pierzemy stroje. Markowe stroje z reguły są trwalsze i służą dłużej, ale i te najtańsze przy regularnym bieganiu potrafią wytrzymać długo. Moje legginsy z sieciówki mam 1,5 roku i wciąż są w dobrym stanie. Pierwsze służyły mi przez trzy lata - mówi Adam Zagórski, biegacz, trener personalny oraz organizator treningów, także w biegach z przeszkodami.
Jak wygląda podstawowy zestaw biegacza na jesień? Składają się na niego:
  • buty (150-200 zł, markowe nawet 700 zł i więcej),
  • legginsy (70-100 zł, markowe nawet 350 zł),
  • krótkie spodenki startowe (25-50 zł, markowe nawet 100 zł i więcej,
  • termoaktywny longsleeve (40-100 zł, markowy nawet 350 zł),
  • kurtka przeciwdeszczowa/wiatrówka (100 zł, markowa nawet 400 zł i więcej),
  • komin/czapka (25 zł, markowe nawet 70-100 zł),
  • skarpetki (10-20 zł, markowe nawet 30-50 zł).


- Buty to trochę osobna historia, bo tu w grę wchodzą zaawansowane rozwiązania. Tu ważny jest odpowiedni dobór do podłoża, ale te tańsze też dadzą radę. Natomiast w przypadku pozostałych elementów, markowe produkty to kwestia indywidualnych preferencji, czy zasobności portfela. Często cena jest proporcjonalna do jakości, ale można złożyć komplet za 200-250 zł i też będzie dobrze - mówi Zagórski.

Buty do biegania. Droższe nie zawsze oznacza lepsze



Najważniejsze jest odpowiednie dobranie stroju do warunków atmosferycznych. Ważne, aby ubierać się lekko, zasłaniać ciało i stosować odzież termoaktywną. Ubierajmy się tak, aby się nie przegrzać.

- Wychodząc na trening powinniśmy czuć lekki chłodek. Ciepło przyjdzie od ciała, wraz z wysiłkiem. Zapomnijmy o ubraniach z bawełny, które zbierają pot i deszcz. W takiej odzieży w skrajnym przypadku możemy dźwigać na sobie dodatkowe 3 kilogramy. Jeśli pada, potrzebna jest śliska kurtka, po której deszcz będzie spływał. Jednocześnie zwróćmy uwagę, aby miała fabryczne wywietrzniki, które zadbają o cyrkulację powietrza i odprowadzą ciepło na zewnątrz. Zadbajmy też o ważny szczegół jakim są dłuższe skarpetki, które zasłonią staw skokowy ze ścięgnami i utrzymają tam ciepło - wyjaśnia Zagórski.

Odzież termoaktywna. Kiedy z niej korzystać?



Ile kompletów wystarczy, aby nie przekładać treningu, bo nie mamy w co się ubrać?

- Tu znów kłania się temat częstotliwości prania. Ja piorę stroje po każdym treningu, więc w zupełności wystarczą mi dwa komplety. Znam sporo osób, które mają po trzy czy cztery. Więcej to już raczej kwestia estetyki. Część biegaczy po prostu lepiej czuje się z tym, że ma zróżnicowane komplety - wyjaśnia Zagórski.
Element, na którym absolutnie nie warto oszczędzać, dotyczy pań. Chodzi o stanik sportowy.

- Warto zainwestować 200-250 zł w sportowy stanik. To zakup, który wystarczy na dłużej, a uchroni panie przed tym, czego skutki mogą być nieodwracalne. 10 tys. kroków i ruch góra-dół... z grawitacją nie wygramy, lepiej się zabezpieczyć. Natomiast z najtańszych czy często darmowych elementów garderoby, pamiętajmy o odblaskach, które potrafią uratować życie - kończy Zagórski.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (61)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Kompas Wikingów
Kompas Wikingów
zawody / wyścigi, rajd / wędrówka, impreza na orientację
paź 21-23
czwartek - sobota, g. 18:00
Gdynia - Karklskrona
Czwartkowa wycieczka piesza po pracy
Czwartkowa wycieczka piesza po pracy
zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka
paź 21
czwartek, g. 17:30 - 20:30
Sopot Kamienny Potok
O-Trening dla dzieci i młodzieży Park Reagana #6
O-Trening dla dzieci i młodzieży Park...
zajęcia rekreacyjne, impreza na orientację, trening
paź 21
czwartek, g. 18:00
Gdańsk

Forum