wiadomości

Zimą biegają w samej bieliźnie. "Wariaci" czy godni podziwu i gratulacji?

Bieg na gołą klatę w Gdyni

Krótkie spodenki bądź tylko sama bielizna. To ubiór, po który coraz częściej sięgają biegacze nawet w czasie zimy i mrozów. - Jest nas bardzo mało. Część mówi, że wariat, inni podziwiają i gratulują - przyznaje Rafał Słoniewski, który praktykuje to od dwóch lat.



Kto jest prawdziwym morsem? Zima wystraszyła pozerów



Co sądzisz o biegających na mrozie w krótkich spodenkach lub bez koszulki?

podziwiam ich 9%
inspirują mnie i chyba też spróbuję 5%
wariaci 18%
zastanawiam się, po co to robią 25%
a co mi do tego? - jeśli lubią, niech biegają, jak chcą 43%
zakończona Łącznie głosów: 903
Biegania w krótkich spodenkach, a nawet w samej bieliźnie i to mimo mrozów i zimy. W ostatnim czasie na ulicach Trójmiasta można zauważyć coraz więcej takich osób, choć tak naprawdę to raczkująca forma aktywnego spędzania czasu.

- Jest nas bardzo mało. Jednak widzę zainteresowanie ludzi, którzy mnie mijają. Część mówi, że wariat, inni podziwiają i gratulują. Najśmieszniej jest, gdy słyszę zwalniające samochody za mną. Wtedy odwracam się i nagle siedzące w nim osoby chowają telefony - mówi nam Rafał Słoniewski, który biega w ten sposób od dwóch lat.
Jak się okazuje, pomysłów na rozpoczęcie takiej przygody jest przynajmniej kilka.

- W moim przypadku akurat był to przegrany zakład. To trochę jak morsowanie, tylko bez wody. Można się z tym dobrze czuć. Gdy człowiek biega, to jest ciepło, więc ćwiczenie w niskich temperaturach nie robi różnicy - wyjaśnia Maciej SzulwachAdventure Park Kolibki w Gdyni.

Nie wchodźcie w drogę narciarzom biegowym



- Podczas jednej z imprez biegowych w Ełku zobaczyłem mężczyznę, który biegnie w samych spodenkach. Dla mnie to było szok, bo byłem ubrany jak wszyscy inni. Pomyślałem sobie, że albo długo trenuje, albo za tym stoi jeszcze inna logika - tłumaczy Rafał Słoniewski.

Stoki narciarskie i baseny znów otwarte. Jak z frekwencją i cenami?



Ta inna logika to nic innego jak hartowanie. Podobnie jak morsowanie, ma sporo zalet. M.in. zmniejsza stany zapalne i poprawia ukrwienie mięśni, a co za tym idzie zwiększa regenerację po treningu. Przyzwyczaja także do niskich temperatur, dzięki czemu łatwiej znosi się zimowe spacery.

- Biegam pięć razy w tygodniu. Założenie jest takie, by przez całą zimę trenować w szortach. Wychodzi mi to bez najmniejszego problemu. Praktykowałem to przy odczuwalnej temperaturze nawet -19 stopni Celsjusza. Nie choruję wcale, a wpływ zimna na ludzkie ciało jest bardzo pozytywny - podkreśla Maciej Szulwach.

Grzegorz Piesio zimy się nie boi. Mimo śniegu i mrozu na trening wyszedł w krótkich spodenkach



Jednak bieganie zimą w krótki spodenkach to nie tylko obecna moda.

- Nie pamiętam, kiedy ostatnio chorowałem. Nie mam na to metody. Nie biorę zimowych kąpieli, morsem nie jestem. Po prostu nie lubię trenować w długich spodniach. Któryś rok z rzędu, czy lato, czy zima, bez względu na pogodę na zajęcia zakładam krótkie spodenki i bluzę. Tak się przyzwyczaiłem. Przed rozpoczęciem treningu nawet nie sprawdzam, jaka jest temperatura - mówił nam już trzy lata temu Grzegorz Piesio, wówczas piłkarz Arki Gdynia.

Twardziel Arki. Krótkie spodenki na śnieg



Taki sposób treningu może posłużyć także jako odpowiednie przygotowanie pod kątem długodystansowych biegów czy tych w charakterze OCR, w których organizm wystawiony jest często na ekstremalne warunki atmosferyczne.

- Nie miałem żadnego problemu, by przebiec maraton ultra. Pokonałem także Dychę Niepodległości czy gdański maraton. Przygotowuję się również do ultramaratonu w Wielkiej Brytanii, podczas którego przebiegnę dwukrotne wzniesienie Mount Everest. To bardzo przyjemne. Ćwiczę w ten sposób od dwóch lat i ani razu nie byłem chory. Każdego roku wiosną i jesienią coś mnie brało, a od tego czasu jestem w pełni zdrowy - wyznaje Rafał Słoniewski.

Duży mróz i śnieg zamieniły Trójmiasto w naturalny park rozrywki dla aktywnych



Na taką formę aktywności zdecydować się może niemal każdy. Skierowana jest jednak dla osób zdrowych i "zaprawionych w boju", dlatego osłabieni ludzie z problemami kardiologicznymi, z żylakami, boreliozą czy w ciąży muszą zrezygnować z tego pomysłu.

Najlepiej zdejmować kolejne warstwy etapami, a samo bieganie na początku nie powinno trwać dłużej niż 20 minut. Po powrocie do domu warto pamiętać o rozgrzaniu, by organizm wrócił do normalnej temperatury.

Opinie (170) 10 zablokowanych

  • (5)

    Ja tak robiłem w podstawówce. Tak samo jedni mówili że wariat a inni patrzyli z podziwem.

    W siódmej klasie mi przeszło.

    • 92 1

    • (2)

      Eee tam, Panie to bez bielizny nawet by mogły

      • 7 0

      • przynajmniej by nie mialy opławów (1)

        i nadzerki

        • 3 2

        • sorki każda ma sądząc po reklamie illad. to już nawet małe dziewczynki i grzyba i wirusy przynoszą

          • 6 0

    • Pani

      Nie biegła na tzw. Gołą klatę , dla panów brawa

      • 0 0

    • Dobrze że biega

      Dobrze że w mieście bez koszulki bo psy na smyczach jak by biegał w lesie to by się zwierzęta na kości zucily

      • 2 0

  • Wszystko wyjdzie.. (7)

    w okolicach 50 na karku ....

    • 133 10

    • Dla mnie mogą biegać i na golasa (5)

      • 21 2

      • niech biegając, ale potem (4)

        ale niech sie lecza za własne pieniądze a nie NFZu

        • 20 8

        • Karczu, 2 etaty, 400 tysi dla idei

          do specjalisty i tak trzeba isć prywatnie, taki sukces #dojnej zmiany

          • 7 10

        • A czy Ty tez leczysz się za własne pieniądze ze schorzeń wynikających z Twoich zaniedbań?

          • 17 6

        • HAHA, (1)

          tylko jak przeczytasz ze zrozumieniem, to dowiesz się, że nie chorują, podobnie jak morsy...

          • 2 8

          • Morsowanie trwa 5min w bezruchu.
            Po pierwsze nikt nie wychodzi na 5min pobiegać. Po drugie, ciało biegacza jest w ruchu, więc jego stawy wymagają smarowania. Na mrozie jest to bardzo utrudnione. Podobnie jak częsta jazda samochodem na zimnym silniku doprowadza do jego przedwczesnego zużycia.

            • 1 1

    • Brak ruchu prędzej, bo często

      już po 30 :) sam biegam w krótkich spodenkach, jednak zakładam czapkę i bluzę termiczną.
      I nikt nie musi być wyczynowcem, dystans do 50 km tygodniowo jest bezpieczny.

      • 0 2

  • A stawy ? (6)

    Czy bieganie w krótkich spodenkach w mróz jest oby na pewno dobre na stawy ? Bez koszulki to ok ale kolana to chyba oberwą

    • 101 8

    • oczywiście, że oberwą.

      • 15 1

    • A bez koszulki ok? (1)

      To kolana są ważniejsze od łokci???

      • 3 5

      • Łokcie nie są obciążone

        W czasie biegania , taka różnica

        • 7 1

    • kolna i łokcie są ważniejsze od płuc !!!

      co zrobić.. moda ważniejsza od zdrowia. ;P

      • 5 1

    • i rok czekania do ortopedy, 4 latka na wymianę kolanka :D

      • 6 1

    • W jaki sposób oberwą?

      • 0 0

  • (8)

    za 10 lat będą kwiczeć w szpitalu reumatologicznym

    • 108 7

    • A mój dziadek całe życie na wsi pił spirytus i umarł w wieku 90 lat bo go samochód potrącił (4)

      • 22 0

      • A jadł cos? (1)

        • 21 2

        • samochód, który go potrącił wiózł

          zamówioną przez dziadka pizzę

          • 7 0

      • jakby dziadek nie pił

        to auto by go nie potrąciło i zyłby 120 lat

        • 8 0

      • pewnie kierowca był pijany

        • 3 0

    • (1)

      tam gdzie leczą krioterapią?

      • 3 1

      • to są zabiegi po 2-3 minuty pod kontrolą lekarza, a to jest czysta głupota

        • 7 0

    • Chcesz się założyć, że nie będą?

      O 10 000 PLN może być? I co to znaczy kwiczeć doprecyzuj. Bo kwiczą świnie, a nie ludzie, chociaż w sumie nie wiem kto Cie tam wychowywał...

      • 0 8

  • We łbie się poprzewracało (1)

    Ale czego to chłopcy gołoklatkowcy nie zrobią by zainteresować sobą podobnych

    • 71 3

    • gołe kostki , za krótkie spodnie dresowe ala po młodszym bracie , NB buty po 2 euro u chińczyka w fabryce ale wypromowane na drogą markę - leming lubi to ! sr*nie w rzepaku też było , na golasa na Giewont też było , morsowanie. Jak łatwo ludźmi manipulować, pod hasłem "moda" można skłonić ludzi do różnych komicznych rzeczy

      • 5 0

  • Nie macie już o czym pisać? (1)

    • 56 6

    • Mają, o biegających na golasa

      Nie umiesz czytać?

      • 1 3

  • (2)

    W większości są to wariaci bez przygotowania i bez zrozumienia procesów fizjologicznych. Moda jak morsowanie.
    Oczywiście obcowanie z "zimnem" jest zdrowe ale to trzeba wiedzieć, umieć, znać umiar i granicę.
    Obecnie jest moda na bycie "twardym" :)
    Lepsze to oczywiście niż zalewanie sie browarami ale wszystko trzeba z głową małą łyżeczką a nie od razu wchodzenie do garnka z zupą :)

    • 82 4

    • Zalewanie się browarami na pewno jest zdrowsze

      • 11 7

    • A ilu ich jest tych biegających a ilu wariatów?

      Piszesz, że 'większość', więc musisz wiedzieć ile biega, a ile jest bez zrozumienia procesów fizjologicznych. Podziel się proszę swoją wiedzą. No chyba, że nie wiesz i jesteś po prostu frustratem który musi zaczać dzień od umniejszenia komuś.

      • 5 5

  • Dla mnie już samo bieganie zimą (6)

    to coś, co trudno mi zrozumieć :p

    • 40 12

    • ale pewnie masz na myśli stan chodników (1)

      • 7 2

      • tez racja

        • 2 0

    • Biegam od wielu lat i zima i latem, zatem co trudnego tu do zrozumienia? (2)

      Dodatkowo jeżdżę rowerem i śnieg mi nie straszny. Co jest niezrozumiałe w uprawianiu sportu zima, tym bardziej że siłownie są zamknięte?

      • 2 8

      • (1)

        Widać, że ta osoba wcale nie uprawia aktywności fizycznej, oprócz, może tyrania fizycznie gdzieś w pracy. Potem wypowiada się taki, jakie to złe jest to uprawianie jakiegokolwiek sportu zimą, na świeżym powietrzu.

        • 0 3

        • Nie powiedział, że złe. Powiedział, że nie rozumie. Może po prostu ma inny światopogląd?

          • 3 0

    • no cóż latem na biegówkach jest ciężko, ale możesz być pierwszy i artykuł o t Tobie będzie ;-)

      • 1 0

  • (1)

    boreliozą, nie boleriozą :)

    • 20 2

    • A masz karkulator i celafon? Nie? To zrób renament

      • 3 5

  • A czemu nie biegają po lasach? (11)

    • 67 4

    • (2)

      W lesie mniej osób ich zauważy

      • 75 0

      • Właśnie. A oni biegają aby lansować się. (1)

        • 48 0

        • Ojjj Tak..

          • 21 0

    • Jauszex

      Dokładnie, taki bieg bez zdjęć wrzuconych do internetu jest jak moroswanie bez telefonu

      • 34 1

    • (1)

      Bo może mieszkają w mieście? Ja biegam z domu, nie wiem, jak Ty.

      • 1 11

      • raczej kompleks wsi - nikt nigdy nie spojrzał a tu w mieście tyle ludzi i jeszcze patrzą ...co by tu jeszcze głupiego zrobić by publikę zachwycić i mieć minutę sławy ?

        • 7 0

    • W lesie za zimno na takie gołolatanie ;)

      • 14 0

    • W lesie to biegłbym szybciej od nich.... bo pomyślałbym, że zboczeńcy mnie gonią

      • 14 0

    • Wyobraź sobie foteczke na Insta z... lasu

      Wiocha. Na bulwarze czy molo to zupełnie inna bajka. Followersi będą zachwyceni :-)

      • 10 0

    • Bo nie ma się komu pokazać a i na mediach społecznościowych kariery nie zrobią

      • 6 0

    • Bo w lesie....

      Bo w lesie leży teraz tyle śniegu ze ledwo da sie przejść się spacerkiem a co dopiero biegać...

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl