Uwaga użytkownicy hulajnóg i meleksów. 18 lipca kontrole policyjne

W sobotę 18 lipca policjanci z drogówki w szczególności będą czuwać m.in. nad tym, aby użytkownicy hulajnóg elektrycznych nie poruszali się po drogach, które nie są do tego przeznaczone, czyli jezdni i drogach rowerowych.
W sobotę 18 lipca policjanci z drogówki w szczególności będą czuwać m.in. nad tym, aby użytkownicy hulajnóg elektrycznych nie poruszali się po drogach, które nie są do tego przeznaczone, czyli jezdni i drogach rowerowych. fot. 123rf.com

W sobotę, 18 lipca, policjanci drogówki przeprowadzą działania "UTO - Melex". Pod lupę wezmą meleksy i pojazdy, które można wypożyczać, w szczególności hulajnogi elektryczne. Mundurowi skontrolują stan techniczny pojazdów, trzeźwość kierujących czy liczbę przewożonych osób. Eliminować będą przypadki korzystania z pojazdów na częściach dróg, które nie są do tego przeznaczone.



Dla kogo ścieżki rowerowe? Kiedy można jeździć na rolkach i hulajnogach?



Czy użytkownicy hulajnóg elektrycznych stwarzają niebezpieczeństwo?

Zobacz wyniki (1061)
18 lipca policjanci przeprowadzą wzmożone kontrole pojazdów typu melex oraz UTO, czyli urządzeń transportu osobistego.

Celem kontroli jest eliminowanie z ruchu kierujących, nieposiadających odpowiednich uprawnień, znajdujących się pod wpływem alkoholu lub środków działających podobnie oraz sprawdzenie stanu technicznego pojazdu.

Dotyczy to w szczególności popularnych wśród turystów meleksów wykorzystywanych do przemieszczania się na trasach, gdzie nie ma komunikacji zbiorowej, a poruszanie się własnym pojazdem jest utrudnione lub zabronione.

Hulajnogi na minuty, czyli hulaj... dusza i parkuj, gdzie chcesz



Para na hulajnodze elektrycznej



Czy i jaką hulajnogę wybrać? Ile kosztują?



Policjanci eliminować będą też przypadki nieprawidłowego korzystania z tzw. urządzeń transportu osobistego. Dotyczy to w szczególności użytkowników hulajnóg elektrycznych, coraz popularniejszych na silnie rozwijającym się rynku usług wypożyczania na minuty.

Wraz ze wzrostem popularności tego rodzaju środków mobilności coraz częściej dochodzi również do zdarzeń z udziałem ich kierujących.

Kolizja na hulajnodze elektrycznej? Lepiej nie poza strefą



Zgodnie z obecnymi przepisami ich użytkownicy traktowani są na drogach jak piesi. Poza nielicznymi przypadkami nie mogą zatem poruszać się ani po drogach rowerowych, ani po jezdni, a jedynie po chodniku. I to właśnie na ten aspekt w szczególności będą zwracali uwagę policjanci.

Opinie (160) 5 zablokowanych

  • Czas by samochody ustąpiły miejsca bardziej efektywnym przestrzennie i energetycznie pojazdom. (9)

    • 30 69

    • popieram. Rower do 7,5 km w dużym mieście dociera do celu 5% szybciej niż samochód (7)

      Jeśli ktoś wsiada w samochód by dotrzeć do celu leżącego w małej odległości, kradnie sobie samemu czas i pieniądze, to tego jeszcze niszczy środowisko miejskie. Bez sensu.

      • 9 15

      • Ta, wsadź 3 bombelki na swój rower i dajemy pod górę (4)

        już widzę jak na Morenę dojedziesz szybciej niż kierowca auta.

        • 14 2

        • Zmajstruj jeszcze 3 i kaz im pedalowac.

          • 0 0

        • (1)

          i trzydzieści kilo ziemiakuf
          i teściową do lekarza
          i fortepian
          codziennie, dwa razy dziennie

          • 1 5

          • a żebyś wiedział

            a poza tym, ch... komu do tego czym mam ochotę jeździć. Chcesz to sobie śmigaj rowerem czy na rolkach ale nie narzucaj tego innym. System, który wszystko regulował już był, i skończył się w 89 roku. Widzę, że teraz historia zatacza koło.

            • 5 2

        • Przeciez on mieszka jeszcze u mamusi

          • 8 0

      • To przewieź mi 0,5 tony towaru na rowerze. Wystarczy 200 kilo z rana i 200 do 13. czekam

        • 0 0

      • ja mam problem nie z rowerem

        ale z miejscem na jego trzymanie. Z piwnicy już mi jeden ukradli a w bloku są małe mieszkania. I tu jest problem patologicznych małych mieszkań i złodziejstwa . Moze jakieś osiedlowe małe garaże z monitoringiem na rowery problem by poprawiły

        • 8 4

    • lecz sie

      • 0 7

  • pieszy może iść droga poza terenem zabudowanym czyli hulajka tez może jechać (3)

    • 11 4

    • Jeśli nie ma chodnika, jedzie lewą stroną drogi i z prędkością pieszego to oczywiście. (2)

      • 0 1

      • a co to jest prędkość pieszego? (1)

        bo jak biegam to bez problemu 15 km/h a sprintem to i 25 km/h można krótki dystans pokonać

        • 1 0

        • Fajnie tak odpowiadac na wlasne pytania? Mozna toczyc calonocne dyskusje :)

          • 0 0

  • w Sopocie nad morzem (4)

    więcej hulajnóg na DDR niż rowerów, policja jak zwykle śpi

    • 63 9

    • A boli kolegę rowerzystę. Jak na drodze to samochody złe i milion argumentów (3)

      a w odwrotnej sytuacji nagle się optyka zmienia.

      • 6 6

      • Ale tu nie ma zadnej odwrotnej sytuacji. Na pewno ten temat chciales komentowac?

        • 0 0

      • mi tam osobiscie nie przeszkadza. (1)

        ale porownanie twoje z sufitu.

        nie chodzi o zaden "ból" tylko przepisy. rower ma pełne prawo prawie zawsze jechać jezdnią hulajnoga po ddr nigdy.

        • 7 4

        • daj spokój... jak ktoś jedzie hulajnoga przy krawędzi zgodnie z zasadami to co za różnica czy jedzie rowerem czy hulajnogą? dla mnie żadna... wręcz uważam że HE właśnie powinno się jeździć po DDRach... to najbardziej logiczne i "naturalne" miejsce... jak wszyscy będziemy dla siebie życzliwy i będziemy myśleć o innych użytkownikach to wszyscy się spokojnie zmieścimy...

          • 3 2

  • a kiedy zajma sie cymbałami co motorowerami jada drogami rowerowymi i zatruwaja spalinami wszystkich na chodniku (21)

    te matołki tez jadą sobie na silnikach spalinowych chodnikami! Łatwo ich rozpoznać z daleka mają kwadratowe plecaki ze smieciozarciem .

    • 115 11

    • Ah yes, bo tylko my trujemy (1)

      Otóż według przepisów, nasze budowle są wciąż rowerami, więc możemy tym jeździć po ścieżkach. Jeździjcie dzień w dzień 11h pod wiatr po górzystym Gdańsku to pogadamy, z czasem każdemu zachce się wspomagania :)
      Elektryki się do tego nie nadają, bo niestety jesteśmy na takim etapie, gdzie baterie ładują się nieporównywalnie dłużej w porównaniu z tankowaniem tych rowerów, więc spalinowe są do tego idealne. Nie ma nakazu jazdy tym po ulicy, ponieważ póki wciąż posiada to pedały, to jest rowerem. Nie ma za co dać mandatu posiadaczowi takiego roweru.
      A, a propos 'smieciowego żarcia'.
      Polecam wpierw zobaczyć jakie restauracje obsługujemy, a potem gadać bzdury:)
      Na moje nieszczęście a Wasze szczęście, niestety z czasem rycerze posiadający te silniki odpadają, ponieważ to się strasznie psuje. Mój poraz kolejny strzelił i umarł na amen, po 1.5 roku mam dość pierdzielenia się z tą chińszczyzną, więc wracam na rower, a potem na skuter oraz auto ^^
      Pragnę wspomnieć też, że nie tylko kurierzy jeżdżą na rowerach spalinowych. Zwykle osoby również posiadają takie wozy i tym jeżdżą kiedy i gdzie chcą :)

      Wyrok Sądu Najwyższego w sprawie rowerów z silnikiem spalinowym
      Wyrok SN z dnia 25 października 2007 r., sygn. III KK 270/07 o następującej treści:

      Obowiązująca ustawa karna, jak i ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r., Nr 58, poz. 515) nie definiują określenia pojazd mechaniczny, jakkolwiek ta druga w art. 2 jednoznacznie odróżnia pojęcie: pojazdu silnikowego od roweru, stanowiąc, iż tym pierwszym jest pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego, zaś tym drugim pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem. Za pojazdy mechaniczne należy uznać pojazdy zaopatrzone w poruszający je silnik (pojazdy samochodowe, maszyny rolnicze, motocykle, lokomotywy kolejowe, samoloty, helikoptery, statki wodne i inne), jak również pojazdy szynowe zasilane z trakcji elektrycznej (tramwaje, trolejbusy). Jeżeli chodzi o inne niemechaniczne pojazdy, to będą nimi w szczególności zaprzęgi konne, rowery, a także statki żaglowe, szybowce. Ponadto nie są pojazdami mechanicznymi rowery zaopatrzone w silnik pomocniczy, o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, które zachowują wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy, umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów. 

      • 2 1

      • A gdzie jest w prawie, wprost napisene, że można taka samorobka poruszać się?

        • 0 0

    • Kiedy zajmą się cymbałami co maja za dużo pieniędzy (1)

      Silnik spalinowy jest tańszy od elektrycznego. Po drugie co ludziom przeszkadza taki rower z silnikiem spalinowym? Bo śmierdzi? Wyłóż pieniądze tym ludziom na bardziej eko silnik a napewno wymienia swoje cuda na te wasze

      • 0 1

      • Samemu o środowisku...

        ...to nie można pomyśleć? Wziąć odpowiedzialności? Co to w ogóle za żebractwo pieniędzy. Liczę, że niedługo wejdzie ustawa, która zakaże tych małych śmierdzących gówienka, jak i zebrania pieniędzy. Bycie eko powinno się zacząć od siebie, a nie od cudzego portfela.

        • 0 0

    • Niszczenie mienia (1)

      Wiec to jest powód do spuszczania w takich rowerach powietrza z opon?

      • 0 1

      • Tak

        Spuszczanie powietrza is maj peszyn.

        • 0 0

    • Januszerka

      Nikt się tym nie zajmie, bo są poza prawem. Nie ma żadnych przepisów na takie twory.
      Do tego są mało popularne, więc dopuki nie będzie jakiegoś poważniejszego wypadku, bądź też nie przybędzie ich znacząco (tak jak np hulajnóg) nikomu nie będzie się chciało kiwnąć palcem - Polska w pigułce.

      • 0 0

    • Motorowerami po chodniku? Gdzie? Kiedy? (12)

      Mylisz motorower ze skuterem elektrycznym emerycie. Poza tym zaraz obok chodnika jest droga po której jeżdzą pojazdy. One nie trują spalinami? :D

      • 5 32

      • skuter elektryczny jest motorowerem (10)

        co ciekawe hulajnoga elektryczna też - ma własny napęd (nie wspomagający) i ograniczenie prędkości "poniżej 45km/h" (25 < 45)

        • 11 5

        • (1)

          I te elektryki tak truja spalinami?

          • 7 0

          • No jak? Jeszcze gorzej, bo jeżdża na wungel!

            :D

            • 2 0

        • "skuter elektryczny jest motorowerem" (5)

          Ale brednie. Po co ludzi wprowadzasz w błąd? Motorower to pojazd wyposażony w silnik s-p-a-l-i-n-o-w-y
          Co ciekawe (uwaga - polskie przepisy) motorower nie jest uważany za pojazd silnikowy.

          • 5 8

          • czytamy tekst ujednolicony, nie ten z roku 1997 (4)

            motorower pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy
            o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm³ lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h

            • 7 2

            • ekspercie (1)

              A jak sklasyfikować "motorower", który przekracza 45 km/h, ale nie przekracza pojemności 50 cm3 ?

              • 1 3

              • Zasadniczo są to pojazdy "podpadające" pod kategorię L3e

                i powinny być homologowane jako motocykle. Brak homologacji L3e i przekroczenie 45km/h mogą być podstawą do zatrzymania dowodu rejestracyjnego takiego pojazdu oraz ukarania kierującego mandatem

                • 6 0

            • Nie, czytamy kodeks drogowy - prawo o ruchu drogowym (1)

              Art2 pkt 46

              • 2 6

              • przecież to jest brzmienie tego punktu tego artykułu, baranku

                weź korzystaj z bieżącego tekstu a nie tekstu z roku 1997

                • 5 2

        • motorower od 4 kW silnika

          i prędkość max 40km/h

          • 1 0

        • Zdaje się, że była mowa o spalinach?

          • 8 0

      • Czy chwalenie sie głupotą to jedyne co potrafisz .?

        • 0 0

    • Ci co jadą z zarciem na trasie wrzeszcz -żabianka mają motorowery spalinowe i wolno im tylko ulicami jechac

      te a te gimbusy jadą chodnikami i po drogach rowerowych na tych swoich silniczkach spalinowych od kosiarek .Jak w końcu dostanie mandat to by się nauczył.

      • 9 3

  • Znowu to samo. Sprzęt jest, regulacji prawnych nie ma (12)

    Państwo z dykty i kartonu. Małolactwo jeździ po kilku i szaleje na hulajnogach, a przejeżdzająca policja i SM nawet nie spojrzy.

    • 123 6

    • Chcemy więcej ograniczeń!

      Dziwi mnie pretensja o zbyt duże swobody innych ludzi. Jeżeli ktoś chce sobie jeździć w dwie osoby i nie stwarza niebezpieczeństwa dla innych (a z taką prędkością jak na filmach to nawet komara nie rozgniotą), to niech sobie robią co chcą. Na tym polega wolność.
      Jeżeli chcecie, żeby państwo kontrolowało wszystko, to skończy się na mandatach za zbyt szybkie oddychanie (bo dwutlenek węgla), zakazie biegania (bo niebezpieczeństwo, że na kogoś się wpadnie), zakazie jazdy dla dzieci (bo mogą komuś na ścieżce zajechać drogę)... itp. pozbywajmy się nadmiernych ograniczeń, a nie prośmy o nowe

      • 0 0

    • Czy na wszystko naprawdę potrzebujecie regulacji? (2)

      Zdrowy rozum nie wystarczy?

      • 8 5

      • Polakom nie. (1)

        Gdyby już teraz w cudowny sposób nagle wszyscy zaczęli wychowywać dzieci zgodnie ze "zdrowym rozumem" to musiałoby minąć pokolenie aby to zaczęło działać. Czyli jakieś 50 lat.

        • 7 3

        • Po upadku komuny tak mówiono

          Minęły już dwa pokolenia i nie jest ani trochę lepiej, homo sovieticus ma się bardzo dobrze.

          • 0 0

    • "Zgodnie z obecnymi przepisami ich użytkownicy traktowani są na drogach jak piesi" (6)

      Na jakiej podstawie prawnej policja chce kontrolować stan trzeźwości pieszego?

      • 56 2

      • na podstawie przepisow RD, jesli jedzie po DDR (nie moze jako pieszy a tym bardziej pijany) (1)

        • 0 2

        • Czytaj ze zrozumieniem

          Chodzi o chodniki i zgodnie z prawem jeżdzących tam pieszych. Skoro to pieszy (nawet jeżdzący) to pytam na jakiej podstawie ktoś chce kontrolować bez powodu trzeźwość pieszego?

          • 9 0

      • trzezwosc u kierowcow meleksów (2)

        z kolei hulajnogi pod wplywem zabraniaja firmy od aplikacji

        • 4 1

        • (1)

          To kulsony są zatrudnione przez prywatne podmioty do kontroli przestrzegania ich regulaminów?

          • 16 2

          • zlitujmy się

            jak ktoś nie ma zdrowia ani charakteru
            by kopać rowy
            czyścić kible
            sprzedawać na kasie
            uczyć cudze dzieci
            ryzykować życie pracą w szpitalu
            a urody nie wystarczy, by być prostytutką
            no to poza byciem policjantem
            niewiele mu zostaje

            • 16 5

      • A nie można?

        • 1 0

    • Mogliby, ale nie chcą

      Namieszali z rowerzystami i trzeba by się wycofać z głupoty całkowitego obowiązku korzystania dróg rowerowych i pieszych, który i tak jest tak samo legalny, jak ten znak STOP przy SKŻ.
      Lepiej nic nie robić w takiej sytuacji, może rozporządzeniem jakoś znów coś zrobią i skłócą ludzi, którzy w sądach będą wygrywać odmowy przyjęcia mandatów.

      • 3 3

  • Jaki przepis? (1)

    Jaki przepis zakazuje jazdy hulajnogą pod wpływem alkoholu?

    • 0 0

    • 178a k.k.

      • 0 0

  • "Czy użytkownicy hulajnóg elektrycznych stwarzają niebezpieczeństwo?" (5)

    Tak. Kto jeszcze stwarza niebezpieczeństwo? Rowerzyści,nie patrzący gdzie idą piesi, samochody... Nie ważne czym jeździsz, ważne JAK jeździsz.

    • 41 1

    • Wszyscy o nad hulejkach.. (3)

      A cisza o pijanych na chodnikach,
      o zamulonych słuchawkami i ślepiami w smartfonie i o stadach baranöw idących całą szerokością chodnika. Trąbisz a oni nic. Do nich świat należy. A ja jako opiekun rowerowy dwöjki dzieci do lat dziesięciu mam obowiązek jazdy chodnikiem z nimi. I muszę uskuteczniać z tymi baranami i resztą patologii dyskusje na temat jazdy chodnikiem. Bo przecież chodnik tylko dla pieszych. Jeszcze gorzej jest z przejazdem autobusem. Gdy dzieci zmęczone, a większość sypialni pod górkę, trzeba skorzystać z mechanicznych wielkoludów. I tu zaczyna się następna patologia. Po wprowadzeniu nowych przepisów rowerowych w komunikacji miejskiej okazuje się że w autobusie może znajdować się jeden rower. Ja będąc cały czas tym nieszczęsnym opiekunem rowerowym wedle przepisów, który nie może zostawić dzieci samych, jestem skazany na dobrą wolę lub łaskę kierowców. A z tym to jest przeróżnie. Są tacy co podchodzą z odpowiednim luzem, czyli bezkonfliktowo. Są tacy co pomarudzą, ale po pozytywnym dialogu dają się udobruchać. I są tacy, co poczuli się panami i rzekoma władza uderzyła tak do główek, że są w stanie wyprosić lub nie wpuścić. I rodzinka czeka na łaskawego kierowćę, co się zlituje i weźmie. I ja się pytam, kto wymyśla przepisy na jeden rower nie uwzględniając rowerów dziecięcych innym przepisem. A moje dwa ulubione cytaty to:
      1.Droga rowerowa dla rowerzystów i
      2. Rower służy do jazdy a nie do przewożenia komunikacją.
      Jako nazwany przepisami opiekunem rowerowym chodnikowym muszę tych betonowych argumentów wysłuchiwać.
      Polsko - czemu jesteś krajem, w którym tak ciężko funkcjonuje się z resztą populacji ?

      • 3 4

      • Dla większości tutaj bezdzietnych korpoludków urwałeś się z kosmosu

        Ale z podobnymi problemami i ja się borykam. Jedno 8-letnie dziecko na małym rowerze, drugie w wózku i do autobusu z nimi razem nie raz nie mogłem bo kierowca mnie wypraszał.

        • 1 0

      • (1)

        podstawowa opieka psychiatryczna zawiodła

        • 0 1

        • Masz rację.
          Ja mam podobny problem z moim koniem.
          Bywa, że jest zmęczony i też pod górę nie chce doginać.
          No i tez muszę czekać na odpowiednio wyluzowanego kierowcę...

          • 1 2

    • Jeszcze twoje bachory i psy luzem!

      • 0 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Para na hulajnodze elektrycznej

    Jadą po niewłaściwej stronie drogi.

    • 0 0

  • Z jednej strony nie wolno po drogach ale z drugiej w razie wypadku to kierowca "nie zachowa ostrożności" na 100%. (8)

    Gdzie sens gdzie logika ?

    • 78 12

    • Wczoraj pięciu młodych d**ili na hulajnogach elektrycznych prawie wjechało mi pod koła samochodu, nagle zjechali z chodnika na jezdnię. Dobrze że nie jechałem szybko. Piszę bez złośliwości, ale niektórzy rowerzyści, użytkownicy hulajnóg i innych pojazdów mają wyłączone myślenie i kompletny brak wyobraźni.

      • 5 1

    • Bo z powodu, że ktoś łamie przepisy, nie masz prawa go zabijać!

      Oczywiście wszystko zależy od okoliczności. Czym innym jest potrącenie człowieka poruszającego się hulajnogą po autostradzie, gdzie z uwagi na różnicę prędkości, kierowca ma prawo go nie zauważyć. Czym innym jest potrącenie w terenie zabudowanym na 50 tce, czy na 30 tce. Generalnie, kierowca poruszający się po mieście, musi mieć świadomość, że w mieście mieszkają ludzie. W Niemczech, w miastach, hulajnogą elektryczną należy poruszać się po ulicach, a nie po chodnikach. Tylko tam, w miastach, wszyscy jeżdżą 50.

      • 6 2

    • bo zwykle to kierowca myśli, że droga jest tylko jego (5)

      • 8 27

      • (2)

        Aby jeździć samochodem musiałem zdać egzamin. Jazda hulajnogą tego nie wymaga, więc dlaczego mieliby jeździć po ulicy?

        • 27 7

        • po jezdni ulicy mają prawo poruszać się osoby nieletnie na rowerach (1)

          dorośli na rowerach takoż. W świetle polskiego prawa dziewczynka 11 letnia, jak zda egzamin na kartę rowerową (nie jest to wielkie wyzwanie) ma obowiązek poruszania się po jezdni, przy której nie ma drogi dla rowerów, inaczej mówiąc ma zakaz poruszania się rowerem po chodniku. Wyzwaniem są kierowcy, którzy w strefach Tempo 30 przyspieszają gwałtownie po przejechaniu progu spowalniającego, lub, gdy go nie ma, cisną 50 km/h bez oporów wewnętrznych. Bez promocji sensu uspokajania ruchu w mieście niewiele się zmieni na lepsze.

          • 15 6

          • Wiesz że 99% kierowców autobusów jedzie 40 - 50 w strefach tempo 30 ?

            W sumie jeśli jadą w porywach do 50 km/h to nadal jest dość bezpiecznie. W końcu nie bez przyczyny w miastach UE jest limit do 50km/h

            • 3 5

      • to raczej kwestia prędkości ;) (1)

        bo trudno żeby samochody profilaktycznie jeździły tak jak chodzą piesi

        • 14 3

        • jak to mówią kierofczyki do ped**arzy

          ścieżka to nie tor wyścigowy. ...... jezdnia też. niech zwalnia do predkosci pieszego!

          • 5 5

  • to jadac hulajnoga trzeba byc trzezwym? 0.00? zaraz nie bedzie mozna chodzic na wlasnych nogach po wypiciu 2 piw bo ci zabiora prawko..

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Statystyki

Wydarzenia

Wtorkowe, wieczorne kręcenie z GR3miasto
Wtorkowe, wieczorne kręcenie z GR3miasto
zajęcia rekreacyjne
sty 18
wtorek, g. 18:00 - 21:00
Gdańsk Oliwa
Oddech i medytacja
Oddech i medytacja
zajęcia rekreacyjne
sty 19
środa, g. 19:00
Gdańsk, Helse Medica Sp. z o.o
Czwartkowa, wieczorna wędrówka po pracy
Czwartkowa, wieczorna wędrówka po pracy
zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka
sty 20
czwartek, g. 17:30 - 20:30
Gdynia Redłowo

Forum