wiadomości

stat

VI Bieg Morskiego Komandosa. Impreza tylko dla prawdziwych twardzieli

Zobacz, jak uczestnicy Biegu Morskiego Komandosa (w kategorii Hard) zmierzyli się z przeszkodami

W tym biegu nie było miejsca dla mięczaków. Usiana przeszkodami trasa o długości 21 km, którą należało przebiec w pełnym umundurowaniu polowym oraz z ważącym niemal 10 kg obciążeniem. Tak w największym skrócie można opisać Hard, czyli jedną z koronnych kategorii VI Biegu Morskiego Komandosa. Zmęczone, ale zadowolone twarze uczestników świadczyły o tym, że tegoroczna edycja była wyjątkowo udana.



Czy weźmiesz udział w kolejnej edycji Biegu Morskiego Komandosa?

oczywiście. Szkoda, że ta impreza odbywa się tylko raz do roku

40%

tak, ale muszę jeszcze nadrobić braki w kondycji

16%

trudno powiedzieć. Chciałbym, ale nie wiem, czy obowiązki mi na to pozwolą

10%

raczej nie. Mój organizm nie poradziłby sobie z takim wysiłkiem

24%

nigdy w życiu. Nie podobają mi się tego typu zabawy

10%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 116
Bieg Morskiego Komandosa pamięci gen. broni W. Potasińskiego co roku ściąga do Gdyni setki śmiałków z całego kraju. Zdaniem wielu, impreza organizowana przez gdyński Kolibki Adventure Park oraz Jednostkę Wojskową Formoza to najlepszy, ale zarazem najtrudniejszy terenowy bieg w Polsce. W tegorocznej, szóstej edycji, uczestnicy Biegu Morskiego Komandosa mieli do wyboru aż pięć kategorii: Hard Historyczny, Hard, Team, Sprint oraz Operacja Rekrut.

Trasa wszystkich biegów wiedzie przez plażę, wody Zatoki Gdańskiej, trudnodostępne tereny leśne oraz oczywiście teren Kolibki Adventure Parku. Koronnymi kategoriami biegów są oczywiście te najbardziej wymagające, czyli Hard Historyczny, Hard oraz Team.

Uczestnicy wszystkich trzech biegów musieli pokonać trasę o długości 21 kilometrów w pełnym umundurowaniu polowym. Na trasie czyhało wiele wymagających zadań, zgrupowanych w dwóch torach przeszkód: "Plażowicz" (na plaży i w morzu) oraz "Katorga" (w Kolibki Adventure Parku).

Przeszkody z rekrutacji do wojskowych jednostek specjalnych

Wśród przeszkód można wymienić np. marsz po pas w morskiej wodzie, czołganie się pod zasiekami z drutu kolczastego czy czołgiem T-55, wspinaczkę po linie na pionowe ściany, zjazd sztucznym potokiem na plecach do wypełnionego wodą basenu a nawet... pokonanie nieoświetlonych, pełnych błota, liczących kilkadziesiąt metrów długości kanałów.

Dodatkowo, uczestnicy biegów Hard Historyczny oraz Hard musieli pokonać wspomnianą wyżej trasę z plecakiem ważącym niemal 5 kilogramów oraz drugie tyle z repliką karabinu Kałasznikowa. Śmiałkowie, którzy wystartowali w biegu Team, musieli zaś w czteroosobowych ekipach dźwigać ważącą 20 kg replikę moździerza.

Długi dystans na zróżnicowanym i nierównym terenie oraz niełatwe przeszkody w połączeniu z dżwiganym obciążeniem to wyzwanie, któremu nie podołałoby wielu dobrze wysportowanych śmiałków. Nie ma się zresztą czemu dziwić - tor przeszkód został zaplanowany we współpracy ze szkoleniowcami wspomnianej wcześniej Jednostki Wojskowej Formoza. Podobnym zadaniom muszą sprostać aplikujący do niej kandydaci.
Oto przebieg trasy VI Biegu Morskiego Komandosa o długości 21 km. Wskazany dystans musieli przebiec uczestnicy kategorii Hard Historyczny, Hard I i II oraz Team. Tory przeszkód zostały zlokalizowane wzdłuż brzegu morza oraz w Kolibki Adventure Parku.
Oto przebieg trasy VI Biegu Morskiego Komandosa o długości 21 km. Wskazany dystans musieli przebiec uczestnicy kategorii Hard Historyczny, Hard I i II oraz Team. Tory przeszkód zostały zlokalizowane wzdłuż brzegu morza oraz w Kolibki Adventure Parku. mat. prasowe

Zmęczeni, ale zadowoleni

O ominięciu przeszkód czy skróceniu trasy nie mogło być mowy. Każdy z uczestników został wyposażony w chip, a przy wielu przeszkodach stali sędziowie. To jednak tylko formalności. Nikomu z uczestników nie przyszłoby nawet do głowy, aby dać sobie taryfę ulgową. Wszystkie przeszkody pokonywali z godną podziwy determinacją.

Choć twarze uczestników zdradzały skrajne wyczerpanie, nie sposób było znaleźć takiego, który żałowałby udziału w biegu. Maksymalnie zmęczeni, ale zadowoleni i dumni z wykonania zadania - tak najkrócej można opisać nastrój panujący wśród odpoczywających na mecie "komandosów".

- To był mój pierwszy raz w tego rodzaju zawodach. Powiem szczerze, że nie przygotowywałem się jakoś specjalnie. To naprawdę cud, że udało mi się ukończyć trasę. Nieraz miałem chwile, kiedy myślałem, że nie dam już rady przebiec ani metra dalej. Mimo tego, bardzo mi się podobało. W przyszłym roku na pewno też wezmę udział. No, i tym razem lepiej się przygotuję - powiedział Jacek.
Co drugi uczestnik był funkcjonariuszem służb mundurowych

Ludzi pokroju Jacka można było policzyć na palcach jednej ręki. Zdecydowana większość uczestników przygotowywała się do startu w pocie czoła przez wiele miesięcy. Warto w tym miejscu wspomnieć, że średnio co drugi uczestnik biegów w kategoriach Hard oraz Team, był funkcjonariuszem służb mundurowych, np. Policji, przeróżnych jednostek Wojska Polskiego czy Biura Ochrony Rządu. Co ciekawe, nie zabrakło również przedstawicielek płci pięknej, które ramię w ramię z mężczyznami pokonywały nawet najbardziej wymagające przeszkody.

- To już kolejna edycja, w której wziąłem udział. Jak zawsze, było po prostu fantastycznie: fantastyczna trasa, fantastyczne przeszkody, no i oczywiście fantastyczni ludzie. Dla kogoś, kto kocha adrenalinę to po prostu niezapomniane przeżycie. Z perspektywy czasu żałuję, że nie zostałem żołnierzem jednostki specjalnej. No cóż, życie potoczyło się inaczej - powiedział Marcin.
Bilet wstępu do Formozy

Bieg Morskiego Komandosa to nie tylko świetna zabawa dla miłośników adrenaliny, ale i szansa na rozpoczęcie kariery w Formozie. Uczestnicy biegów Hard oraz Team, którzy mogli pochwalić się najlepszymi wynikami, zostali zaproszeni przez przedstawicieli jednostki na wzięcie udziału w rekrutacji.

Dziś drugi dzień imprezy, podczas którego odbędzie się start dla początkujących biegaczy, czyli bieg w kategorii Operacja REKRUT, pod hasłem "Dorwać Komandosa". Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie wydarzenia.

Wyniki VI Biegu Morskiego Komandosa

kategoria Hard Historyczny (21 km, 84 uczestników):
1. Daniel Łyś (02:51:27)
2. Dawid Wysocki (02:53:37)
3. Konrad Wołoszyn (02:59:11)

kategoria Hard I (21 km, 110 uczestników):
1. Artur Pelo (02:32:48)
2. Paweł Czapla (02:48:09)
3. Tomasz Sołczykiewcz (03:03:09)

kategoria Hard II (21 km, 95 uczestników):
1. Sebastian Gołdyn (02:35:25)
2. Łukasz Kulicki (02:55:03)
3. Daniel Stroiński (02:58:18)

kategoria Sprint I (10 km, 90 uczestników):

1. Daniel Stroiński (01:20:10)
2. Adam Kloskowski (01:20:29)
3. Marcin Klonowski (01:22:11)

kategoria Sprint II 10 km, 109 uczestników):

1. Piotr Jakubowski (01:20:53)
2. Paweł Mejer (01:21:24)
3. Daniel Łyś (01:23:32)

kategoria Team (21 km, 21 drużyn):

1. Krecik/Marynarka Wojenna (03:16:41)
2. SGO Team I (03:16:41)
3. Szwoleżerowie 1BKPOW (03:16:41)

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (15)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.