W Gdyni będą podrzucać tony nad głowę

Podczas tej konkurencji odważniki potrafią ważyć nawet po 32 kilogramy.
Podczas tej konkurencji odważniki potrafią ważyć nawet po 32 kilogramy. mat. prasowe

Po raz pierwszy w Trójmieście będzie można zobaczyć na pomoście najlepszych na świecie w kettlebell. Od czwartku do niedzieli, w hali Gdyńskiego Centrum Sportu przy ul. Olimpijskiej odbędą się mistrzostwa Europy w tej dyscyplinie. Zawodnicy i zawodniczki podczas zmagań podrzucą nad głowy odważniki ważące nawet do 32 kilogramów. Zmagania będą startowały każdego dnia o godz. 10 i trwały około 8 godzin. Wstęp dla kibiców jest bezpłatny.



Do Gdyni zawitało 400 zawodników z 24 krajów, nie tylko europejskich. Wśród nich znajdują się reprezentacje Kazachstanu czy USA. Za najlepszą kadrę w Europie uznaje się Rosję. Kettlebell lifting, zwany tam giriewoj sport (od rosyjskiego słowa giria - odważnik) to jedna z najpopularniejszych form aktywności sportowej w krajach byłego Związku Radzieckiego.

W 2014 ROKU GDAŃSZCZANIE ZDOBYLI 4 MEDALE MISTRZOSTW ŚWIATA

- W Rosji znajduje się 600 szkół sportowych związanych z kettlami. Do tego sport ten jest obowiązkowy w służbach mundurowych. Dlatego też trudno się dziwić, że reprezentanci tego kraju dominują na światowych pomostach - mówi Lech Kledzik, właściciel Fitness Leon, prezes Polskiego Stowarzyszenia Kettlebell i Fitness.
Jedną z najlepszych reprezentacji jest Polska. Kolebka kttlebell w naszym kraju znajduje się w Gdańsku. Dlatego też właśnie nad morzem odbędą się mistrzostwa Europy. W biało-czerwonej drużynie znajdziemy jednak tylko dwóch przedstawicieli Trójmiasta.

- Przepisy zabraniają startować organizatorom zawodów, a Polacy są w kolegium zawodów i wśród sędziów. Trzeba było wybierać, a że chcieliśmy gościć taką imprezę u nas, zdecydowaliśmy się poświęcić i nie startować - dodaje Kledzik.
Do grona faworytów imprezy zaliczani się także zawodnicy z: Ukrainy, Litwy, Białorusi, coraz lepsze są kraje anglojęzyczna, czyli: USA, Irlandia, Anglia, gdzie trenują głównie imigranci z Rosji.

Zawody polegają na podrzucaniu kettli nad głowę. Za wyjątkiem wyścigu sztafet, zawodnik staje na pomoście na 10 minut i w ich trakcie musi podrzucać lub wyrywać odważnik jak najwięcej razy. Maksymalny ciężar jednego kettla to 32 kg - także po jednym na każdą rękę. Dla niektórych zawodników najlżejszej wagi oznacza to podrzucanie nad głowę ciężaru większego niż ich masa ciała. A potrafią to uczynić po kilkadziesiąt czy nawet sto razy.

- Zawody są bardzo widowiskowe, ponieważ przed każdym zawodnikiem ustawiona jest tablica obsługiwana przez dwóch sędziów. Na pomoście znajduje się sześciu uczestników. Na tablicach można obserwować ich postęp w podrzucaniu. Widzą to także rywalizujący, dlatego też końcówki serii są tak emocjonujące, jak finisze biegów sprinterskich - twierdzi Kledzik.
Od czwartku do soboty na pomostach zobaczymy zmagania młodzieży i seniorów. W niedzielę pojawią się weterani, nawet w wieku 70 czy 80 lat.

- Liczymy, że nasze dziewczyny w konkurencji rwanie jednorącz, gdzie występują z odważnikiem 16 kg, a podczas 10 minut można raz zmienić rękę, mogą mieć wynik w okolicach 200 powtórzeń. A to oznacza, że podczas rundy wyrzucą nad głowę jedną ręką niemal 3,5 tony - kończy Kledzik.
Dodajmy, że wśród mężczyzn, w kategorii profesjonalistów, przy wyrzucaniu oburącz dwóch odważników po 32 kg dochodzi nawet do ponad 170 powtórzeń.

Tak wygląda podnoszenie kettli na czas.

Opinie (16) 1 zablokowana

  • czy na wstęp dają maski p-gaz ? czy trzeba mieć swoje ?

    • 2 9

  • żeby tylko dużych jaj nie dostali

    • 5 5

  • żeby na głowę im nie spadło (1)

    • 1 5

    • jak spadnie, to ciebie i tak nie zaboli

      • 2 0

  • szacun bo to nielatwe (2)

    Próbowałem z maksymalnie 24kg i wiecej niz 20 w szybkim tempie, jest problem. Suchary z negatywnych momentów spróbujcie sie raz podciągnąć na drazku szerokim nachwytem. Lub kettle 16kg na czas

    • 19 1

    • jak się nie ma w głowie to trzeba mieć w łapach/nogach (1)

      spróbuj wykuć na blachę Odę do radości w języku którego nie znasz
      a potem zaśpiewaj

      a są tacy co dają radę
      i nie ma się co spinać
      bo Ty lubisz przyrost mięśni
      a inny przyrost intelektu

      a ja, ja tam lubie dłubać w samochodach

      • 3 7

      • A ja w nosie

        • 3 1

  • (3)

    Mój syn trenuje trójbój siłowy. Dodatkowo jest uczniem bardzo dobrym z j. polskiego,angielskiego, fizyki,przedmiotów zawodowych i matematyki. Bez problemu zrobił prawo jazdy. Czyta książki i potrafi wypowiedzieć się poprawną polszczyzną. Jest pięknie zbudowany a treningi nie maja doprawdy negatywnego wpływu na jego rozwój intelektualny. Tak go wychowałam.Wspieram Jego pasję i zaangażowanie.

    • 13 7

    • No i?....

      Nie widzę związku z artykułem...

      • 1 4

    • (1)

      chwalipięta

      • 3 1

      • Tak nie PiSz jeszcze ten kodowiec

        dop. sie do twojego 500+

        • 1 0

  • (3)

    Szkodliwy i niebezpieczny sport. Duży i niekontrolowany ciężar może poważnie uszkodzić mięśnie i ścięgna, szczególnie stożek rotatorów. Nierównomierne obciążenia również zwiększają ryzyko kontuzji. Moda na kettle przeminie, a urazy zostaną do końca życia. Do zobaczenia w gabinecie.

    • 5 20

    • Fizjomelepeta

      Się nie znasz kolego bo głupoty piszesz. Kontuzje tego typu nie powstają w tym sporcie. Przy odpowiednio ukierunkowanym i prowadzonym treningu kettlebell takie kintuzje również nie wystepują. Wynika to ze specyfiki ruchu, kształtowaniej siły dynamicznej i stosunkowo niewielkich ciężarów. Na czym opierasz swoje zdanie? Na ogólnej opinii sport to "zdrowie"? Ja moje opieram na kilku latach treningu z kettlami oraz wielu skutecznie i bezkontuzyjnie wytrenowanych podopiecznych. Nie słuchajcie takich specjalistów.

      • 8 1

    • Chyba cię porąbało. Największe kontuzje i schorzenia (nie tylko kręgosłupa) grożą tym co du*pą siedzą cały dzień w fotelach.

      • 5 1

    • Komentarz w stylu nie znam się więc się wypowiem.

      Po pierwsze to nie są kettle tylko girie. Kettle może są kontuzyjne, girie nie.

      • 1 0

  • No i właśnie o to chodzi

    No i właśnie o to chodzi by siłę wytrenować a nie tylko pompować sobie mięśnie na kulturystę.

    • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

Statystyki

Wydarzenia

Wtorkowe, wieczorne kręcenie z GR3miasto
Wtorkowe, wieczorne kręcenie z GR3miasto
zajęcia rekreacyjne
sty 18
wtorek, g. 18:00 - 21:00
Gdańsk Oliwa
Oddech i medytacja
Oddech i medytacja
zajęcia rekreacyjne
sty 19
środa, g. 19:00
Gdańsk, Helse Medica Sp. z o.o
Czwartkowa, wieczorna wędrówka po pracy
Czwartkowa, wieczorna wędrówka po pracy
zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka
sty 20
czwartek, g. 17:30 - 20:30
Gdynia Redłowo

Forum