wiadomości

Wielki Przejazd Rowerowy zwiększy modę na dwa kółka?

artykuł czytelnika

Większość relacji w mediach podkreśla imponujący efekt propagandowy imprezy. Mamy nadzieję, że od poniedziałku łatwiej będzie na co dzień wybrać do transportu właśnie rower - pisze nasz czytelnik, pan Łukasz Bosowski ze stowarzyszenia Rowerowa Gdynia, który w weekend wziął udział w Wielkim Przejeździe Rowerowym, jadąc w peletonie północnym z Gdyni do Gdańska.



Przed tym, jak peleton północny ruszył ze Skweru Kościuszki w stronę Gdańska, przeprowadzono ankietę na temat rowerowych zmian w Gdyni.
Przed tym, jak peleton północny ruszył ze Skweru Kościuszki w stronę Gdańska, przeprowadzono ankietę na temat rowerowych zmian w Gdyni. fot. rowerowagdynia.pl
Ekipa organizatorów ustawiła się na Skwerze Kościuszki w Gdyni już godzinę przed południem w niedzielę. Szybko w ruch poszły ankiety, w których badano jak mieszkańcy oceniają rowerowe zmiany w Gdyni. Następnie nadszedł czas na wręczenie nagrody, którą otrzymują najbardziej zasłużeni dla dobrych zmian dla rowerów w Gdyni. Złotą Przerzutkę 2013 odebrała z rąk prezesa Stowarzyszenia Rowerowa Gdynia, Michała Włocha, szefowa referatu Projektów Unijnych i Zarządzania Mobilnością, Alicja Pawłowska. Okazało się, że na miejscu prywatnie znalazł się zastępca szefa Zarządu Dróg i Zieleni, Maciej Karmoliński, który zaproszony przez organizatorów na podwyższenie, pogratulował nagrody w obecności wszystkich pracowników referatu i zgromadzonych tłumnie mieszkańców miasta.

Tzw. "działania miękkie" w wykonaniu zespołu Alicji Pawłowskiej mieszkańcy Gdyni znają z takich akcji jak: miejskie instalacje rowerów z sympatycznymi prorowerowymi hasłami, czy konkursy dla firm, mające na celu zachęcanie pracowników do przyjeżdżania rowerem do pracy, a także inicjatywy dla przedszkolaków, które mają szansę na nagrody, jeśli tylko ich rodzice zrezygnują z przywożenia ich na miejsce samochodem.

Następnie uczestnicy imprezy wyruszyli w kierunku gdańskiej Drogi Zielonej, gdzie mieli się spotkać z peletonem południowym.
Następnie uczestnicy imprezy wyruszyli w kierunku gdańskiej Drogi Zielonej, gdzie mieli się spotkać z peletonem południowym. fot. rowerowagdynia.pl
Wracając do niedzielnej imprezy, to z niewiadomych przyczyn policja nie pozwoliła na zgłoszony wcześniej bez protestów przejazd obiema nitkami ul. Morskiej w miejscu, gdzie jest remontowana. Spowodowało to wydłużenie peletonu do kilku kilometrów. Kiedy pojawił się on na ul. 10 Lutego jeszcze nie wiedzieliśmy, ze rekord frekwencji mamy już w kieszeni. Tysiące rowerzystów wlewało się główną ulicą Gdyni zapełniając przestrzeń wokół Skweru Kościuszki. W związku z tak ogromną ilością uczestników policja musiała szybko modyfikować plan zabezpieczenia i po perturbacjach z organizatorami, na skrzyżowaniu z ul. Świętojańską peleton ruszył całą szerokością jezdni i skręcił w Al. Zwycięstwa. Na rowerach spotkali się dorośli i dzieci, młodzi i starsi, gdynianki i gdynianie oraz goście z Wejherowa, Redy, Rumi i wielu innych miast.

Wolontariusze sprawnie przeprowadzili peleton w asyście policji i straży miejskiej. Kierowcy w większości reagowali rozsądnie. Niespodzianką była zmiana kierunku jezdni w Orłowie, ale ekipy przebudowujące skrzyżowania prowadziły wówczas roboty właśnie na pasie w stronę Sopotu. Z niewiadomych powodów auta mogły ten odcinek pokonać normalnie więc przyczyna tej kuriozalnej sytuacji pozostanie słodką tajemnicą szefa zabezpieczenia.

W Wielkim Przejeździe Rowerowym 2013 wzięło udział ponad 10 tysięcy osób.
W Wielkim Przejeździe Rowerowym 2013 wzięło udział ponad 10 tysięcy osób. fot. rowerowagdynia.pl
Wjazd na Drogę Zieloną był niezwykle imponującym widowiskiem. Dwa strumienie rowerzystów wlały się najpierw w nową drogę do Ergo Areny, a z niej wprost na ogromny parking, na którym ustawiono scenę. Gorące perkusyjne rytmy uprzyjemniały atmosferę w oczekiwaniu na wręczenie Złotej Szprychy dla burmistrza Redy, Krzysztofa Krzemińskiego, za udane wprowadzenie w mieście stref uspokojonego ruchu oraz Zardzewiałej Szprychy dla prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego, za zignorowanie postulatów przekazanych przez organizacje rowerowe w zeszłym roku. W ramach ogólnopolskiego hasła "Śluzy malować, zalegalizować" oryginalny prezent otrzymał też minister Sławomir Nowak. Rowerzyści przygotowali specjalny zegar z rowerem zamiast kukułki, aby przypomnieć o zaległych od pół roku niewydanych przez ministerstwo przepisach wykonawczych wprowadzających nowe narzędzia projektowania ruchu rowerowego w miastach.

W drodze powrotnej odnotowaliśmy jeden przykry incydent. Na przejściu dla pieszych koło Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego doszło do potrącenia dziewczynki wracającej z rodziną po przejeździe. Kierujący busem nie zachował należytej ostrożności widząc zieloną strzałkę i najechał na dziecko jadące po pasach. Pogotowie zabrało je do szpitala. Rowerowa Gdynia zadeklarowała zwiększenie nacisku na ZDiZ, aby nowa droga dla rowerów nie urywała się właśnie przy nowo otwartym Gdyńskim Centrum Innowacji.

Impreza była filmowana ze zdalnie sterowanego drona unoszącego się nad peletonami podczas całej trasy przejazdu. Większość relacji w mediach podkreśla imponujący efekt propagandowy imprezy. Mamy nadzieję, że od poniedziałku łatwiej będzie na co dzień wybrać do transportu właśnie rower.

GALERIA ZDJĘĆ; autor: Krzysztof Kochanowicz [Trojmiasto.pl]
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (120) 2 zablokowane

  • przejazd był w porządku;) (2)

    Najlepszy moment- Połączenie obydwu peletonów, rewelacja;)) A co zwiększenia mody, oby szła a tym rowniez kultura jazdy nowych adeptów. Nie jeździmy obok siebie po ścieżce, na chodniku jak już jedziemy to nie dzwońcie na pieszych-oni mają pierwszeństwo. Pozdrawiam

    • 66 4

    • (1)

      Dzwonimy, dzwonimy, ale z daleka, by zawiadomić,
      a nie już z bliska, by przegonić
      i zawsze dziękujemy za uprzejmość usunięcia się z drogi.

      My możemy dziękować, bo nie siedzimy za ścianą puszki,
      nasz uśmiech i gest widać.
      Nasze słowo słychać. Nie zagłusza silnik.

      • 30 2

      • Myślisz, że pieszy, który co chwilę musi schodzić na bok, bo jedzie rower, jest zadowolony z twojego uśmiechu ? Nie ! W końcu przestaje schodzić i idzie swoim rytmem i swoim torem. Wtedy chętnie uśmiechnie się do objeżądżającego go bokiem rowerzysty.

        • 2 2

  • cd kultury jazdy

    Bardzo proszę, by wszyscy pamiętali o oglądaniu się za siebie, czy ktoś nas nie wyprzedza jak chcemy skręcić oraz o sygnalizowaniu zamiaru skrętu!

    Przejazd był suuuper :)

    • 44 2

  • ???? (4)

    Czemu piszecie głównie o Gdyni? Widzieliście ile ludzi jechało z Wejherowa?! Mnie zawiodła liczba ludzi w Rumi. Jak na tak duże miasto to słabiutko. Ogólnie przejazd na plus.

    • 22 3

    • W rumi faktycznie mało, zwłaszcza że trochę osób zamiast czekać na opóźniony z W-wa peleton pojechało sobie z Cisowy i Chyloni do Rumi właśnie, "zwiększając" frekwencję w tym mieście

      • 2 2

    • nieścisłość (2)

      "Na rowerach spotkali się dorośli i dzieci, młodzi i starsi, gdynianki i gdynianie oraz goście z Wejherowa, Redy, Rumi i wielu innych miast."
      Śmiech !
      Kto to pisał?
      Jestem gdynianką, jechałam w WPR2013, ale absolutnie nie uważam, że mieszkańcy tzw. Małego Trójmiasta byli gośćmi na tym rowerowym spotkaniu!!!
      Wejherowskie Towarzystwo Cyklistów wspaniale zabezpieczało imprezę i nazwanie ich gośćmi jest tu bardzo niestosowne !!!

      • 11 3

      • Spokojnie :-)

        To było w kontekście Gdyni i w tym kontekście goście. Oczywiście bez Wejherowa impreza nie miała by tego rozmachu. Ich zdolności organizacyjne są naprawdę imponujące :-).

        • 12 1

      • Mariah

        Chodziło oczywiśce o gości Gdyni jako miasta. Formalnym organizatorem przejazdu na terenie gdynia było WTC (tu ukłon dla Tomka Milewskiego) więc do wszystkich uczestników przejazdu mam równo ogromny szacunek i wdzięczoność za uczestnictwo i pracę.
        Rowerowa Gdynia zajęła się plakatowaniem, promocją w mediach i prowadzeniem imprezy na Skwerze i Złotą Przerzutką. Każda ekipa dała to co miała najlepszego.

        • 8 1

  • Tak.

    • 3 3

  • A Prezia nie było.

    • 4 3

  • Był jeszcze dzwon na drodze Zielonej ekipy Gdyńsko Wejherowskiej lewa nitka (6)

    ucierpiał starszy gościu, mam nadzieję, że wszystko ok, bo krwi się polało :/

    • 6 2

    • (5)

      Dzwonów i dzwonków było kilka, wszystko drobiazgi.
      Już w Pruszczu był pierwszy

      Rower nie zabija. Najwyżej podrapie. To nie samochód.

      • 8 4

      • (3)

        Jednak tym razem skończyło się na ciężkich obrażeniach

        • 2 1

        • (2)

          opowiedz więcej...

          • 0 1

          • Ciężkie uszkodzenia ciała, złamana podstawa czaszki... (1)

            • 0 2

            • okropny pech :-(
              dobrze, że podobno żyje i jest przytomny

              trzymam za niego mocno kciuki

              • 4 1

      • Młodego podrapie, osobę starszą lub dziecko zabije.

        • 6 6

  • Polska trudna język???

    ....policja musiała szybko modyfikować plan zabezpieczenia i po perturbacjach z organizatorami...

    Znowu poturbowała organizatorów?
    Nieładnie, nieładnie....

    • 6 10

  • Wolał bym by tej mody niebyło bo jak niedzielni pseudo rowerzysci wskakuja na rowery to jest koszmar na drogach (1)

    Powinno byc obowiazkowe przeszkolenie w sklepach przed wydaniem roweru i dodatkowe od małego obowiazkowe w szkołach!!AKrta rowerowa obowiazkowa dla wszystkich ci co maja prawko identycznie!
    Niedzielni pseudo wrwerzysci zachowuja sie na drogach rowerowych jak dzikusy i jak by ich zadne przepisy nieobowiazywał.i jak by droga była tylko dla nich! jada cała szerokoscia pod prad niereahguja na zadne znaki i dzwonki. blokuja droge jada od lewej do prawej .Jada bez trzymania kierownicy albo na jednym kole popisy pólgłówków!!jedna reką trzymaja telefon prowadza rozmowy bez panowania nad rowerem .nagle skrecaja bez sygnalizacji.mozna tak długo wymieniac potrafia sie zatrzymac na drodze i sobie pogadac z innymi w poprzek drogi!Wiekszosc znich ma prawo jazdy ale widac dostali je po znajomosci .

    • 27 23

    • To bardziej ogólny problem...

      To problem braku poszanowania dla siebie nawzajem. To może trochę wyświechtana fraza, ale chodzi o to, żeby potrafić wczuć się w sytuację innych ludzi na drodze. Tylko tyle i aż tyle. Dlatego warto czasem zmienić środek transportu, żeby nabrać trochę doświadczenia :-).

      Jedna prośba do kierowców samochodów - jeśli już musicie wyprzedzać w odległości pół metra (niezgodnie z przepisami), to przynajmniej zwolnijcie trochę. Przynajmniej do tych przepisowych 50 km/h.

      • 14 4

  • rowerzyści (3)

    rowerzyści to zakała miejskiego ruchu myślą, że im wszystko wolno i nie mają szacunku dla nikogo

    • 11 67

    • jestes zakała

      robrob budowniczy do lopaty marsz! :D

      • 14 4

    • a nie prawda, bo ja nie mam szacunku do ciebie, a do wielu innych tak

      • 5 6

    • nie karmic trola

      • 11 3

  • Brawa dla tych ludzi

    • 21 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl