wiadomości

stat

Wielki triumf gdyńskiego maratończyka w Norwegii

Najnowszy artukuł na ten temat

Grzegorz Mucha rzucił papierosy i biegnie po koronę maratonów świata

Piotr Suchenia w Norwegii wygrał z przewagą blisko 8 minut nad drugim z rywali.
Piotr Suchenia w Norwegii wygrał z przewagą blisko 8 minut nad drugim z rywali. fot. .facebook.com/piotrsuchenia.runpassion

Gdyński biegacz Piotr Suchenia zwyciężył w maratonie Spitsbergen rozgrywanym w niskiej temperaturze na największej wyspie Norwegii. Jako jedyny z 129 uczestników zszedł poniżej czasu 3 godzin osiągając wynik 2:52:27.



Piotr Suchenia jest maratończykiem, triathlonistą i pracownikiem Gdyńskiego Centrum Sportu. Tam zajmuje się organizacją imprez, w tym największego cyklu biegów ulicznych w kraju - PKO Grand Prix Gdyni. Jest także trenerem personalnym i bloggerem. W swoim życiu ukończył już blisko 30 maratonów, m.in. w tak odległych miejscach, jak Jamajka, Bangkok, Tromso czy Majorka. Jego rekord życiowy wynosi 2 godziny 29 minuty i 34 sekundy (Frankfurt, 2012 r.).

GDYNIANIN WYGRAŁ NAJZIMNIEJSZY MARATON ŚWIATA

W kwietniu tego roku z czasem 4 godzin, 6 minut i 34 sekund jako pierwszy z Polaków wygrał maraton na biegunie północnym, czyli North Pole Marathon, gdzie mierzył się z pokrytą lodem i śniegiem trasą oraz ekstremalnymi temperaturami sięgającymi -50 stopni Celsjusza. Teraz przymierza się do grudniowego rozgrywanego na Antarktydzie.

W Spitsbergen Marathon triumfował już w 2016 roku. W tegorocznej edycji wystartowało 129 zawodników, ale Suchenia był jedynym, który zdołał złamać czas 3 godzin. Temperatura była dodatnia, ale deszczowe warunki sprawiły, że biegacze musieli mierzyć się ze śliskim podłożem.

- Spokojny i taktyczny bieg od początku do końca. Od około 12 km do mety samotna praca i pewne zwycięstwo z poprawionym czasem z 2016 roku. Pogoda rożna, jak na Spitsbergenie. Trochę wiatru, deszczu, temperatura około 4 stopni Celsjusza i lekki wiatr - podsumował 38-letni gdynianin za pośrednictwem mediów społecznościowych.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O PIOTRZE SUCHENI I JEGO PLANACH

Za plecami Suchenia zostawił m.in. brązowego medalistę olimpijskiego w łyżwiarstwie szybkim, Holendra Erbena Wennemarsa. Trzeci był Rosjanin Dmitry Evsyukov, a czwarta byłą jedyna kobieta w stawce, Norweżka Mari Krakemo.

Opinie (13) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl