wiadomości

stat

Wkręceni w sport: Natura wojownika

Boks to już nie tylko oferta dla najmłodszych, którzy marzą o wielkich sportowych karierach. To także ciekawa propozycja zajęć dla aktywnych bez względu na wiek.
Boks to już nie tylko oferta dla najmłodszych, którzy marzą o wielkich sportowych karierach. To także ciekawa propozycja zajęć dla aktywnych bez względu na wiek. fot. Michał Kaczmarek

- Po co iść na trening bokserski? Po kondycję, po wyjątkową sprawność, ale przede wszystkim po to, by obudzić w sobie drzemiącego wojownika. Poczuć adrenalinę, wczuć się w ringowy klimat i być trochę jak Rocky. No i nigdzie nie nauczycie się tak skakać na skakance, jak na treningu bokserskim. Wiem, jakie to robi wrażenie - pisze Iwona Guzowska w 4. odcinku cyklu "Wkręceni w sport", w którym prezentuje różne formy aktywności. Przed dwoma tygodniami zachęcała was, by docenić zalety pływania, a 30 listopada zaprosi na szermierkę.



KLUBY BOKSERSKIE W BAZIE TROJMIASTO.PL

Boks to sport dobry dla:

każdego i w każdym wieku, bez względu na płeć 65%
młodych ludzi, by na treningach rozładowali nadmiar energii 10%
tych, co chcą zrobić wielką karierę i zarobić dużo pieniędzy 0%
wyłącznie dla mężczyzn, kobiety nie powinny się za to brać 9%
co najwyżej dla zabawy na podwórku, ale w żadnym wypadku nie treningi 1%
dla nikogo, nie dziwię się, że w niektórych krajach jest w ogóle zakazany 10%
nie mam zdania, bo nie znam się na nim zupełnie 5%
zakończona Łącznie głosów: 81
Aż dziwne, że ten sport nie był w moim cyklu jako pierwszy. Wiecie, że zupełnie o tym nie pomyślałam? Tak się rozbiegałam i rozjeździłam na rowerze, że zapomniałam o sportach walki. A boks to przecież fantastyczny sport. Ogólnorozwojowy, poprawiający koordynację, równowagę, dający natychmiastowy upust nagromadzonej energii i dodający sporo pewności siebie.

Pamiętam to niesamowite wrażenie, kiedy po raz pierwszy trafiłam na salę TKKF "Stoczniowiec". Tę samą, na której trenował przed wyjazdem do Niemiec Dariusz Michalczewski. Sala w baraku była spora. Pokryta pomalowaną na zielono drewnianą podłogą, która sprężynowała pod stopami, charakterystycznie trzeszcząc. Na ścianie po przeciwnej stronie od wejścia wisiały lustra do ćwiczenia techniki, walki z cieniem. Wzdłuż dłuższych ścian, między oknami były zamontowane drabinki, no i wszędzie wisiały worki, gruszki. W jednym z rogów leżały stare materace.

I ten uderzający w nozdrza zapach. Pot, skórzane rękawice wypełnione sianem, stare drewno - mieszanka nie do podrobienia. I nigdy nie zapomnę zachwytu, z jakim patrzyłam na Henia Rychłowskiego. Kiedy uderzał w worek, nie można było oderwać wzroku. Ubrany w ortalionowe dresy, niewysoki chłopak uderzał tak, że to była poezja. Ciosy szybkie, dynamiczne w połączeniu z pracą nóg zamieniał w magię. Seria szybkich ciosów, odskok, unik i ponowienie akcji. Krótki unik i błyskawiczny prawy prosty. Wokół worka poruszał się jak sprężyna. Tak "tańczą" najlepsi pięściarze. Dźwięk uderzeń dawał jasno do zrozumienia, że zainkasowanie jakiegokolwiek ciosu z jego ręki to prosta droga do nokautu.

SYLWETKA ZYGMUNTA CHYCHŁY, BOKSERA GEDANII, KTÓRY ZDOBYŁ DLA POLSKI PIERWSZE POWOJENNE ZŁOTO OLIMPIJSKIE

Zobacz najcenniejsze trofea, który wywalczył Zygmunt Chychła.



Właściwie to chyba właśnie wtedy zakochałam się w boksie, chociaż do głowy by mi nie przyszło, że ja też będę mogła kiedyś boksować. Przyszłam jako nieśmiała szesnastolatka na taekwondo, a skończyłam karierę jako mistrzyni świata w boksie zawodowym. Pierwsza kobieta w historii Polski, która zaczęła boksować. Taekwondo jest wspaniałym sportem, kick-boxing również, ale najbardziej pokochałam boks.

Z zapartym tchem oglądałam walki Andrzeja Gołoty, Michalczewskiego, Mike'a Tysona, Oscara de la Hoyi czy Evandera Holyfielda. O piątej nad ranem wracaliśmy z imprezy, żeby na żywo obejrzeć pojedynek Gołoty z Lennoxem Lewisem. Trwał zaledwie 95 sekund, ale i tak chyba żaden inny polski pięściarz nie dostarczył nam, kibicom, tylu emocji, co Andrzej. No dobrze, ale to było dwadzieścia lat temu, więc czas wracać do teraźniejszości.

Po co iść na trening bokserski? Po kondycję, po wyjątkową sprawność, ale przede wszystkim po to, by obudzić w sobie drzemiącego wojownika. Poczuć adrenalinę, wczuć się w ringowy klimat i być trochę jak Rocky. No i nigdzie nie nauczycie się tak skakać na skakance jak na treningu bokserskim. Wiem, jakie to robi wrażenie.

JAKA BYŁA NAJWAŻNIEJSZA DECYZJA IWONY GUZOWSKIEJ?

Turniej młodych bokserów w Gdyni



Co prawda "Stoczniowca" już nie ma, ale właśnie na starych, stoczniowych terenach jest świetny klub Ring 3 City, prowadzony przez Marcina "Express" Marczaka, mistrza interkontynentalnego WBF. Niezła kadra trenerska, której mocnym punktem jest wspaniała postać dla trójmiejskiego boksu - Waldek Nawrocki.

Dla tych, którzy naprawdę wkręcą się w boks i zechcą posmakować walki w ringu, organizowane są fajne gale "White Collar Boxing". Uważam to za naprawdę genialną przygodę dla każdego. Wszystko, czego potrzeba do boksu, znajdziecie w Gdańsku przy ul. Niterów 31b zobacz na mapie Gdańska.

POZNAJ ZASADY WALK BIAŁYCH KOŁNIERZYKÓW

Zobacz jak wyglądają gale dla bokserów-amatorów



TOMASZ JABŁOŃSKI WALCZYŁ NA IGRZYSKACH W RIO. SPRAWDŹ, KTO Z TRÓJMIEJSKICH BOKSERÓW PRZYWOZIŁ MEDALE OLIMPIJSKIE

Z kolei we Wrzeszczu, przy Grunwaldzkiej 4 zobacz na mapie Gdańska znajdziecie KS "Sako". Wychował wielu utytułowanych zawodników, a potwierdzeniem moich słów jest olimpijczyk Tomasz Jabłoński czy świetna Kinga Siwa, brązowa medalistka mistrzostw Europy w boksie amatorskim, twarda dziewczyna, która poza sportami walki kocha biegi górskie. Treningi pod okiem mistrzów to zawsze frajda i wyzwanie.

Na trening możecie się wybrać z pociechami, ponieważ w klubie prowadzone są zajęcia również dla najmłodszych. Klub z klimatem, również polecam.

Tym, którzy mieszkają w Gdyni, zdecydowanie bliżej do tamtejszego oddziału Sako, a właściwie GYM Boxing Ring Riders.

A skoro jesteśmy w Gdyni, to można spróbować swoich sił w klubie Bombardier przy ul. Morskiej 89 zobacz na mapie Gdyni. Co prawda klubu tego nie znam i nigdy w nim nie byłam, ale niech kadra trenerska będzie rekomendacją: Krzysztof Buczkowski, medalista MP w wadze ciężkiej, później trener kadry narodowej w boksie amatorskim, czy Dariusz Gumowski, mistrz Polski juniorów z 1984.

Spróbujcie, to naprawdę fajny i pasjonujący sport. No i jest prawdziwym wyzwaniem, ale warto się go podjąć, by odkryć w sobie naturę wojownika.

Powodzenia!

SUKCESY GDAŃSKIEGO BOKSU NA MISTRZOSTWACH EUROPY

WKRĘCONA W SPORT IWONA GUZOWSKA
fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Sport zdaje się mam po prostu we krwi. Sprawił, że sięgnęłam po marzenia, że stałam się tym, kim jestem dziś. Sport uratował mi życie i stał się na nie sposobem. Dzięki sportowi poznałam wspaniałych ludzi, którzy swoimi wyczynami wprawiają w zdumienie i zachwyt, stanowią wielką inspirację. Zwiedziłam też pół świata, odkrywając jego różnorodność, kultury i obyczaje panujące w jego najdalszych zakątkach.

Po zakończeniu zawodowej kariery nie wyobrażam sobie braku ruchu. Wciąż odkrywam nowe dyscypliny, próbuję ich po to, by przeżyć kolejną przygodę. Czerpię ze sportu czystą radość i tak potrzebną energię. Dzięki aktywności, która dziś nie ma nic wspólnego z wyczynowym sportem, cieszę się dobrym zdrowiem i kondycją, nieźle radzę sobie z gonitwą dnia codziennego, stresem i zmęczeniem. Od wielu lat dzielę się sportem z dzieciakami z domów dziecka, ośrodków wychowawczych, bo jest on jednym z najskuteczniejszych sposobów na to, by uwierzyć w siebie, zmienić swoje życie na lepsze, wyszlifować charakter.

I pomyślałam, że może warto podzielić się tym wszystkim również z Wami, drodzy czytelnicy. Jeżeli mogę, to chcę Wam coś podpowiedzieć, doradzić i koniecznie zaprezentować wyjątkowe lub obiecujące postaci trójmiejskiego sportu. Chcę opowiedzieć o imprezach - tych dużych i tych malutkich. Ale również bardzo chcę posłuchać Was. Tego, czym dla Was jest sport i który najbardziej ukochaliście. Jak zmienił wasze nawyki, a może i życie. I jeżeli nawet zdarzy się tak, że ja nikogo nie zainspiruję, to może ktoś z Was zainspiruje mnie?

Dotychczas w cyklu:

  1. ZACZNIJ BIEGAĆ JESIENIĄ. SPRAWDŹ, KIEDY ZACZYNALI TĘ PRZYGODĘ INNI

  2. SPRÓBUJ POJECHAĆ ROWEREM DO PRACY. SPRAWDŹ, GDZIE SĄ NAJLEPSZE ŚCIEŻKI ROWEROWE W TRÓJMIEŚCIE, A KTÓRE MIEJSCA OMIJAĆ

  3. ZANURZ SIĘ W WODZIE, ALE NIE TYLKO O PŁYWANIU

Opinie (65) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.