wiadomości

stat

Za nami pierwszy trójmiejski triathlon w tym roku

Triathlon w Gdańsku otworzył tegoroczny cykl triathlonów organizowanych przez Sportevo.
Triathlon w Gdańsku otworzył tegoroczny cykl triathlonów organizowanych przez Sportevo. Wojciech Zwierzyński

Już po raz piąty na terenie gdańskiego AWFiS odbył się triathlon o puchar rektora uczelni. To pierwszy w sezonie wyścig triathlonowy rozgrywany w Trójmieście. Oprócz rywalizacji dla dorosłych, zorganizowano także zawody aquathlonowe dla dzieci i młodzieży.


Czy w tym roku zamierzasz startować w triathlonie?

tak, będzie to mój kolejny sezon 33%
tak, w tym roku chcę zadebiutować 12%
nie, ale nie wykluczam tego w przyszłych sezonach 17%
nie, nie interesuje mnie to 38%
zakończona Łącznie głosów: 48

Triathlon na dobre zamieszkał w sercach i ciałach mieszkańców Trójmiasta. Choć na standardowy wyścig z pływaniem w otwartej wodzie trzeba jeszcze chwilę poczekać, już teraz można było sprawdzić swoją formę w sportowej rywalizacji multisportowej.

Formuła wyścigu głównego - supersprint mtb - obejmowała następujące po sobie konkurencje: 600 m pływania na 25-metrowej pływalni, 15 km na rowerze górskim oraz 3 km biegu po stadionie lekkoatletycznym. Trasa rowerowa wiodła po szlakach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.


Pogoda nie zdołała odstraszyć zawodników i kibiców triathlonu. Wyścig ten, organizowany po raz kolejny przez Fundację Silni Ciałem Niezłomni Duchem i klub Sportevo, stał się znanym i lubianym punktem w kalendarzu zawodów trójmiejskich amatorów triathlonu. Przyciąga zarówno debiutantów, którzy mają okazję sprawdzić się na dystansach przyjaznych początkującym, jak i zaprawionych w bojach zawodników.

- Jak do tej pory były to najliczniejsze zawody, gdyż na liście startowej mieliśmy 199 osób - relacjonuje Szymon Dolega, organizator. - Na starcie stawiła się również liczna grupa dzieci - aż 36 osób. Docierają do nas słuchy, że dzieci były tak zachwycone, że wiele z nich zgłosiło się na treningi do lokalnego klubu triathlonowego Tri Talent Team. Z racji ograniczonej liczby miejsc na pływalni mieliśmy ograniczone możliwości przyjmowania uczestników. Można powiedzieć, że wypełniliśmy limit zgłoszeń w 99 procentach.
Tak jak w zeszłym roku, na najwyższych stopniach podium stanęli Michał WysłouchKinga Lorek. Oboje poprawili swoje rezultaty z 2018 roku. Warto dodać, że zwycięzca klasyfikacji generalnej mężczyzn pojawił się na imprezie także w roli trenera zawodników Tri Talent Team oraz nauczyciel wychowania fizycznego, za którego namową wystartowało także kilkoro uczniów... i ich rodziców.

- Już czwarty raz startowałem w tej imprezie - relacjonuje Michał Wysłouch. - Bardzo chętnie tu wracam z trzech powodów: organizatorom za każdym razem udaje się stworzyć rodzinną atmosferę, a przy tym świetne warunki do rywalizacji. Po drugie, lubię się ścigać u siebie. Studiowałem na gdańskiej AWFiS, mieszkałem obok obecnej trasy kolarskiej przez dziesięć lat, a na swoim terenie zawsze chcę zaprezentować się jak najlepiej. Po trzecie, to jest triathlon stworzony pode mnie - pływanie basenowe bardzo mi odpowiada, kilka lat trenowałem kolarstwo górskie, a bieganie po stadionie daje możliwość precyzyjnej kontroli tempa. Jestem bardzo dumny z reprezentantów szkoły Gedanensis, w której pracuję. Kilkoro uczniów wzięło udział w aquathlonie, a od samego rana oglądać można było pojedynek sztafet rodziców, absolwentów i uczniów Gedanensis. Brawo! Jesteście wielcy!
Choć pogoda nie rozpieszczała uczestników i dla wielu mogła być problematyczna zwłaszcza w części kolarskiej, stwarzała jednocześnie świetne warunki do szybkiego biegania.

- Wiedziałem dokładnie, na co mnie stać na każdym etapie i konsekwentnie realizowałem swój plan - relacjonuje Wysłouch. - Dodatkowym wyzwaniem był odpowiedni ubiór, bo pogoda nas nie rozpieszczała. Założenie dodatkowej warstwy potraktowałem jak inwestycję w wyścig, a nie stratę w T1, co bardzo się opłaciło. Mimo chłodu i furkoczącej kurtki czułem się bardzo dobrze i pokonywałem każdą rundę około 10 s szybciej niż w roku ubiegłym, jednak Paweł Czajkowski (drugi na mecie) czuł się jeszcze lepiej, szczególnie na płaskich odcinkach. Ja byłem szybszy na podjazdach. Żaden z nas nie próbował odpoczywać. Goniliśmy Kubę Krzemińskiego, trzeciego na mecie, którego ostatecznie wyprzedziliśmy w T2. Nie wiedzieliśmy też, co dzieje się za naszymi plecami, więc nie było mowy o odpuszczaniu. Po zmianie butów szybko zostałem sam ze stoperem, ale przez myśl mi nie przeszło, żeby zwalniać. Dałem z siebie wszystko, nie popełniłem żadnego błędu, co pozwoliło mi na poprawę wyniku sprzed roku o blisko półtorej minuty. Dodatkową nagrodą jest pierwsze miejsce na mecie. Gratuluję wszystkim uczestnikom i dziękuję za walkę na trasie.


Odkrywamy talenty



Podczas rywalizacji indywidualnej można było też obserwować młode talenty triathlonu w kategorii młodzik (M14) oraz junior młodszy (M16). W obu tych kategoriach wystartowali tylko chłopcy, spośród których na podium stanęli reprezentanci Tri Talent Team, tj. Bastian Horsten (M16) i Bartek Boryna (M14).

- Wygrane na pewno motywują do dalszej pracy - mówi Kasia Szemro, Prezes KS Tri Talent Team - W klubie wierzymy jednak, że nie wyniki są najważniejsze, ale w jaki sposób się je osiąga. Według nas najważniejsza jest motywacja pochodząca z wnętrza człowieka - motywacja do rozwoju w sporcie i w innych dziedzinach życia. Nasi trenerzy obserwują dzieci, ich potrzeby i postępy. Wspólnie ustalają cele długo- i krótkoterminowe w taki sposób, aby nasi zawodnicy nie tylko robili wyraźne postępy, lecz także aby cały proces przygotowawczy był dla nich frajdą i nauką życia.

W grupie raźniej



Startom indywidualnym towarzyszyły sztafety. Wśród drużyn firmowych pierwsze miejsce zajęła reprezentacja Bayer Life Team, w której szeregach ścigali się kolejno: Monika Ożarowska, Mateusz Żywulski i Patryk Pisarski. W kategorii generalnej sztafet na pierwszym miejscu podium stanął Dream Tri Team w składzie: Mateusz Żylewicz, Patryk Sienkiewicz, Przemysław Trzaska.

Pierwszy krok do triathlonu



W ramach majowej imprezy po raz pierwszy rozegrano także aquathlon dla dzieci. Rywalizacja odbyła się na dystansie 200 m pływania i 1000 m biegu dla dzieci 10-11 i 12-13 lat. W kolejnych kategoriach zwyciężyli odpowiednio: Mateusz BienkowskiKarolina Gwazdacz (kat. 10-latków) oraz Adam MazurSophie Niewiadomski (kat. 12-latków).

- Tam gdzie mieszkaliśmy, we Francji, triathlon dziecięcy jest dużo bardziej rozwinięty niż w Polsce, czego bardzo żałuję - mówi dumny tata zwycięskiej Sophie Niewiadomski, która treningi triathlonu rozpoczęła już w wieku 9 lat. - Tu w Polsce uważa się, że triathlon jest bardzo ciężkim sportem i wymagającym ogromnego wysiłku. Myślę jednak, że jeśli jest on rozsądnie prowadzony i treningi są odpowiednio rozłożone, to jest on sportem bardzo rozwojowym.
Niedzielne zawody to pierwszy wyścig serii Evo Triathlon. Zainteresowani mogą zapisać się na kolejne zawody z serii, które odbędą się w następujących terminach:
Evo Triathlon Kartuzy (2 czerwca)
Evo Triathlon Chmielno (27-28 lipca)
Evo Triathlon Krynica Morska (1 września)
Zapisów można dokonywać elektronicznie.

Opinie (4)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.