• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Zapasy dobrym sposobem na rozwój dziecka

Marcin Dajos
16 grudnia 2014 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (24)

Dwukrotny mistrz olimpijski Andrzej Wroński zachęca do uprawiania zapasów.



W historii igrzysk olimpijskich zapasy przyniosły Polsce 25 medali, co jest czwartym wynikiem wśród dyscyplin. Nadal nie brakuje chętnych, by próbować sił na macie. W Gdańsku są dwa kluby, w których można trenować za darmo. Początkujący nie muszą mieć stroju zapaśniczego, wystarczy, że zabiorą buty na zmianę.



Zapasy to sport polegający na walce wręcz, w której stosuje się chwyty. Za akcje ofensywne otrzymuje się punkty, które decydują później o losach walki. Można ją zakończyć także przed czasem, kładąc rywala na łopatki. Jak twierdzi dwukrotny mistrz olimpijski Andrzej Wroński, wcale nie trzeba być silnym, aby zacząć uprawiać tę dyscyplinę sportu. W końcu siłę można wykształcić.

MISTRZOWIE ZAPASÓW ZACHĘCALI W GDAŃSKU DO CHODZENIA NA WF

Andrzej Wroński Andrzej Wroński
- 7-9 lat to optymalny wiek, aby zaczynać z zapasami. Niepotrzebne są do tego specjalne predyspozycje. Wszyscy mogą przyjść na trening. Na początku odbywają się one w formie zabawy i ogólnorozwojówki. Później dochodzi do naturalnej selekcji. Ale jeśli ktoś bardzo lubi zapasy, to może je uprawiać w każdym wieku - mówi Wroński, który karierę rozpoczynał w GLKS Morena Żukowo.

Obecnie na Pomorzu mocnym ośrodkiem zapaśniczym jest Cartusia w Kartuzach. Natomiast w Trójmieście klubami skupionymi wyłącznie na zapasach są: ZKS Granica oraz UKS Ajas, oba z Gdańska. Treningi w tych miejscach odbywają się bezpłatnie. Można sprawdzić się na macie i zdecydować, czy ta dyscyplina sportu jest pisana nam, czy naszym dzieciom.

W Ajasie zajęcia odbywają się w poniedziałek, środę, piątek o godz. 17:30 i w sobotę na godz. 10 w SP nr 16 na Oruni. W nich uczestniczy grupa zaawansowana.

Dla początkujących przewidziano czwartek (godz. 16) oraz niedzielę (11). Jeśli jednak ktoś ma ochotę, może uczestniczyć we wszystkich zajęciach. Klub, który powstał w 1995 roku szkoli do momentu juniora.

Natomiast zajęcia Granicy odbywają się w poniedziałki, środy i piątki w godz 16:30-18 i 18-19:30. Pierwsza grupa to początkujący, druga to młodzież i starsi. Treningi prowadzone są w Oddziale Straży Granicznej przy ul. Oliwskiej w Nowym Porcie. Natomiast najmłodsi spotykają się jeszcze w Gimnazjum nr 9 na Dolnym Mieście we wtorki i czwartki, w godz. 14:30-16:30. Treningi zaczyna się od 10. roku życia.

- Zapasy to wszechstronne uprawianie sportu. Zajmują się wieloma aspektami, począwszy od sprawności fizycznej poprzez gibkość czy kształtowanie psychiki, czyli to, co przydaje się w normalnym życiu. Podczas treningów zapasów uprawiamy wiele dyscyplin sportu. A najbardziej efektowna jest akrobatyka. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że zapaśnik potrafi zrobić salto - twierdzi Wroński.

Zapasy dzieli się na styl wolny i klasyczny oraz różne kategorie wagowe. W tym drugim stylu nie można stosować ciosów poniżej pasa, w pierwszym jest to dozwolone. Podczas ostatnich igrzysk olimpijskich w Londynie w stylu klasycznym brązowy medal zdobył Damian Janikowski. Cztery lata wcześniej krążek tego samego koloru przywiozła z Pekinu Agnieszka Wieszczek, która walczyła w stylu wolnym. Ostatni raz ze złotego medalu na olimpiadzie cieszyliśmy się w 1996 roku w Atlancie. Wtedy nasi zapaśnicy w stylu klasycznym aż trzykrotnie stawali na najwyższym stopniu podium. Poza Wrońskim byli to Ryszard WolnyWłodzimierz Zawadzki.

SUPRON: POLSKIE ZAPASY IDĄ W DOBRĄ STRONĘ

- Kiedy zaczynałem swoją przygodę z zapasami nie miałem pojęcia, na czym one polegają. Teraz te zasady są dostępne niemal wszędzie. Świetnie przybliżał je podczas ostatniej akcji pokazowej w Gdańsku Andrzej Supron - mówi Wroński.

- Ja z tą dyscypliną sportu zderzyłem się podczas igrzysk olimpijskich w Montrealu w 1976 roku, kiedy Kazimierz Lipień zdobywał złoty medal. A fakt był taki, że w Żukowie, czyli niedaleko mojego miejsca zamieszkania, były dwie dyscypliny piłka nożna i zapasy. Ja zdecydowałem się wybrać tę drugą - dodaje.

Miejsca

Opinie (24) 2 zablokowane

  • (1)

    Dla miłośników "ucha zapaśnika" :-)

    • 19 3

    • "Kalafiory" stają się bardziej sexy w momencie,

      gdy zdajesz sobie sprawę z ich pochodzenia ;-)
      (zapasy, MMA, rugby itd., czyli dyscypliny kontaktowe z kategorii "nie ma lipy")

      • 14 3

  • Pamiętam jak w Seulu 88 zdobył złoto na Niemcu. Wielki sportowiec jak Mike Tyson :)

    • 25 2

  • Każdy sport jest dobry (1)

    dla rozwoju dziecka. A nie tylko komputer, telewizor, stacja gier i komórka.

    • 29 3

    • sport z umiarem

      dużo kontuzji,
      akurat dziecko po poważniej operacji kolana ( gra w siatkówkę)

      • 2 5

  • Tylko nie to! (7)

    Jeżeli chcecie aby wasze dzieci były niskie i pokraczne to jak najbardziej "polecam" zapasy.

    • 5 43

    • Mama (2)

      Sam bedziesz niski i pokraczny usiadz z tylkiem w domu i gusniej sport to zdrowie moj syn od siedmiu lat podnosi ciezary mial byc maly i kaleczny dziecko jest w kadrze polski ma 174 wzrostu i kawal chlopa z niego wiec przestancie pisac takie bzdury

      • 14 2

      • i pewnie jest

        w 100% naturalsem ;-)

        • 2 6

      • 174cm to karzel

        • 0 5

    • (2)

      moje będzie wysokie i szczupla bo uprawia skok o tyczce. Ale drugie curling, wiec będzie niskie, przysadziste i rozdygotane.

      • 26 0

      • hehehehehe

        • 9 0

      • hahahahaha

        • 1 0

    • Co ty pie...

      Pokraczne to będą siedząc przed komputerem

      • 0 0

  • A w Gdyni???

    • 2 2

  • WF (3)

    Dziwne jest zachęcanie do chodzenia na WF. Jest to przedmiot szkolny i powinien być obowiązkowy. To tak jakby zachęcać do chodzenia na lekcję matematyki.

    • 21 1

    • no, ale co zrobić, jak durni rodzice wystawiają zwolnienia swoim dzieciom (2)

      a potem rosną takie krzywe, tłuste i leniwe

      • 15 2

      • a które z rodziców chciałoby aby ich dzieckiem froterowano posadzkę a potem spocone na lekcję bo prysznice to tylko ozdoba
        od kiedy ukończyłem podstawówkę ('87) mało co sie zmieniło

        • 4 4

      • nie ćwiczyłam w podstawówce w ogóle z powodu choroby urologicznej ( obecnie nie mam jej) ale też nadopiekuńczości mojej mamy

        nauczyłam się pływać w wieku 30 lat
        jestem szczupła
        dobrze biegam
        mam prosty kręgosłup

        nie ma reguły,
        ogólnie trzeba dbać o siebie,
        sam wf za młodu nie daje gwarancji ani sylwetki, ani zdrowia

        • 4 4

  • "W tym drugim stylu nie można stosować ciosów poniżej pasa"

    W zapasach to chyba w ogóle nie ma ciosów, tylko chwyty?

    • 18 0

  • Polecam (1)

    Uważam, że zapasy to jeden z najpiękniejszych sportów. Zwłaszcza dzisiaj w dobie komputerów i internetu, gdzie nastolatkowie chorują z braku ruchu. Zapasy szybko zamieniają ciało w sprężynę. Kiedyś sam uprawiałem zapasy w klubie. I choć tylko kilka lat, sprawność fizyczna została na cale życie. Jestem już po 50-ce. Ostatnio miałem wypadek rowerowy. Dałem nura przez kierownice i chociaż wylądowałem na głowie wyszedłem z tego z poobcieranymi łokciami i kolanami. Dzięki zapasom. Polecam naprawdę.

    • 21 1

    • Brak wiedzy.

      Po prostu ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, iż zapasy to nie tylko siłowanie się na macie. Jest to sport ogólnorozwojowy jak mało który. Treningi obejmują: rozciąganie, akrobatykę, siłę, gdyż tego wymaga ta dyscyplina. Zawodnik musi być dobrze wygimnastykowany, szybki, sprawny, silny i oczywiście myślący.

      • 12 0

  • Odradzam i nie polecam.... (2)

    Tylko nie zapasy! Radzę się dobrze zastanowić jakim zagrożeniem jest tego rodzaju dyscyplina sportu dla waszego dziecka. Mój kolega, zapalony zawodnik zapasów, wielokrotny zwycięzca pucharów, w wieku 15 lat podczas zawodów tak został kontuzjowany, że do dzisiaj jeździ na wózku inwalidzkim. Wielka tragedia dla rodziców (jedyne dziecko) i dla niego samego.

    • 1 11

    • każdy sport niesie za sobą jakieś zagrożenie.

      • 1 1

    • nie zaciekawa sytuacja

      Witam rozumiem cie ale nie mozesz pisac ze zapasy odradzu sa złe ,trenowałem w latach 80 zapasy w mojej rodzinie trenowało sie zapacy i niekomu nic sie nie stało kontuzje moga sie zdazuc w karzdym sporcie .Teraz mam syna i bede go trenował i oczywiscie bedzie zapisany na treningi. W karzdym sporcie zdarzaja sie powazne kontuzje,przykro ze chłopakowi sie stało tak powazna kontuzja

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Spływ trzema rzekami

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Popołudniowa wędrówka po regionie: dolina potoku Strzelenki

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Lindy Hop intro | darmowa lekcja

warsztaty, kurs tańca, zajęcia rekreacyjne

Forum