wiadomości

stat

Zobacz bieg komandosów w Gdyni

Tak wyglądał V Bieg Morskiego Komandosa.



Jeden z najtrudniejszych biegów w Polsce ponownie odbył się w Gdyni. Sześc kategorii, litry wylanego potu i godziny na trasie. Tak wyglądał V Bieg Morskiego Komandosa. - Dwa lata temu zostaliśmy określeni mianem najtrudniejszego biegu terenowego w Polsce przez branżowe czasopismo Polska Zbrojna. Staramy się utrzymać poziom, dlatego co roku dokładamy jakieś smaczki na trasie. Nigdy jednak nie wybiegamy za granice Gdyni - mówi Maciej Szulwach z Kolibki Adventure Park.



Głównym punktem imprezy były biegi o nazwie Hard 1 i Hard 2, stworzone dla najwytrwalszych i najbardziej wymagających. Uczestnicy startowali obowiązkowo w wysokim obuwiu oraz pełnym umundurowaniu, a w plecaku mieli balast ważący 5 kg. Do tego biegli z ćwiczebnym karabinkiem AK 47. Trasę 21 kilometrów najszybciej pokonał Sławek Maczański (Hard I), z czasem 2 godziny, 57 minut i 40 sekund, ale został ukarany dodatkowymi 20 min. Dzięki temu pierwsze miejsce zajął Łukasz Kreft - 3:00.14. Natomiast w Hard II wygrał Mirosław Pobikrowski - 3:07.38.

W kategorii Team rywalizacja toczyła się na tej samej trasie co w Hard. Poza standardowymi wymogami dotyczącymi przygotowania fizycznego i kondycyjnego bardzo istotnym elementem była współpraca członków zespołu. Te były dodatkowo wyposażone w atrapę moździerza o wadze 20 kilogramów. Tę kategorię najbardziej cenią sobie szkoleniowcy JW. Formoza, prowadzący nabór do jednostki. A wygrał zespół ":)" z czasem 4:06.07.

Sprint został stworzony dla wszystkich zaciekawionych ideą i formułą Biegu Morskiego Komandosa. Bardzo często startują w niej osoby, które dokonują rozpoznania przed startem w kategorii Hard. Najlepiej poszło Arielowi Morysonowi, który na pokonanie trasy potrzebował godzinę i 25 minut.

Nową kategorią biegu, upamiętniającą wydarzenie z 1 września 1939 roku, kiedy to o godz. 4.45 rozpoczęła się II Wojna Światowa był Hard Historyczny. Została ona zadedykowana osobom o zainteresowaniach historycznych i patriotycznych. Wyposażeni i ubrani jak "hardkorowcy" za wyjątkiem nakrycia głowy, dostarczonego przez organizatorów, którym był hełm Wojska Polskiego ze znakiem Polski walczącej meli do pokonania dystans 21 kilometrów. Najszybciej zrobił to Dawid Wysocki - 3:32.57.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI V BIEGU MORSKIEGO KOMANDOSA

- Gdyńska plaża, koryta potoków, kanały, bagno, błoto, dużo potu i wysiłku. Na listach startowych blisko 500 zawodników i duże wyzwanie dla nich, gdyż mieli do pokonania 21 km trasy, na której znajdowało się wiele naturalnych przeszkód. Do tego wiele przewyższeń terenu - mówi Maciej Szulwach z Kolbki Adventure Park, organizatora imprezy.

Następnego dnia do rywalizacji stanęli najmłodsi. W Biegu Małego Komandosa mogli rywalizować niepełnoletni uczestnicy od 5 roku życia. Tego samego dnia odbyła się również Operacja Rekrut, dedykowany tym, którzy po raz pierwszy spotkali się z Biegiem Morskiego Komandosa.

Tak wyglądał Bieg Małego Komandosa

Opinie (33)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.