wiadomości

stat

1.edycja RnO Maczuga Stolema przeszła już do historii

I Rajd na Orientację pt."Maczuga Stolema" był nie tylko kolejnym sprawdzianem z nawigacji ale świetna zabawą dla całych rodzin.
I Rajd na Orientację pt."Maczuga Stolema" był nie tylko kolejnym sprawdzianem z nawigacji ale świetna zabawą dla całych rodzin. mat. prasowe

31 sierpnia 2013 roku, w ostatni dzień wakacji, zjawiło się w Główczycach 99 biegaczy i piechurów aby wziąć udział w I Rajdzie na Orientację "Maczuga Stolema". Do wyboru były 2 trasy o różnym stopniu trudności. Łatwa TP13 nazwana przez organizatorów Małym Stolemem i trudna TP35, która zyskała miano Dużego Stolema.



Z niedużym opóźnieniem, o godz. 9:10 nastąpiło odliczanie i wspólny start zawodników obu tras. Punkty kontrolne Tomasz Wiktorzak - budowniczy tras, a zarazem kierownik rajdu, umieścił w ciekawych geograficznie i historycznie miejscach.

Bazą imprezy oraz miejscem gdzie zaczynał i kończył się rajd była Hala sportowa w Główczycach. Pierwsi zawodnicy pojawili się w bazie jeszcze w piątek po południu, jednak prawdziwy ruch zaczął się w dniu startu w godzinach porannych. Baza i jej otoczenie wyglądało bardzo kolorowo - postarali się o to liczni sponsorzy przedsięwzięcia, którzy wystawili swoje banery, flagi, balony, a nawet samochód prosto z salonu.

Tuż przed godziną 9-tą rzesza uczestników zaczęła gromadzić się przed Maczugą Stolema, czyli stojącym przed halą głazem narzutowym od którego cała impreza wzięła swoją nazwę. Trasa TP13 z racji, że była prosta i stosunkowo krótka przyciągnęła całe rodziny. Były teamy 3-4 osobowe jak i osoby indywidualne.

Około godziny 9 rozpoczęła się odprawa techniczna i rozdanie map. Na trasie TP 13 w ciągu 5 godzin należało odnaleźć 12 punktów kontrolnych umieszczonych w różnych, ciekawych turystycznie miejscach gminy. Trasa trudna TP35 liczyła 15 punktów kontrolnych rozrzuconych po znacznym terenie i zawodnicy pokonali około 50 kilometrów by znaleźć wszystkie. Trasy przygotował i zaprojektował Tomasz Wiktorzak - pasjonat biegania i rajdów na orientację, który został również sędzią i kierownikiem rajdu.

Zawodnicy mieli dowolność w poszukiwaniu punktów, gdyż zawody odbywały się tzw. formułą scorelauf. Punktem kontrolnym poszukiwanym z zapałem przez uczestników był biało czerwony lampion z przymocowanym perforatorem służącym do zaznaczania swojej obecności na specjalnie przygotowanej karcie. Można było zobaczyć grodziska sprzed naszej ery, kurhany, obejrzeć okolice ze szczytów gór Pobrzeża Słowińskiego, podziwiać krainę pstrąga i lipienia - rzekę Łupawę albo odnaleźć zapomniane krypty i grobowce. Trasy przebiegały po pięknych lasach, malowniczych łąkach, torfowiskach, polach, wśród alei dębowych i bukowych z wieloma pomnikami przyrody.

Po 1 godzinie i 36 minutach na mecie "Małego Stolema" zameldowali się zwycięzcy trasy pieszej TP13 - zespół Stopa Gocha - Sławomir Kobierowski, Jacek Wąsicki - świetni biegacze, którzy Maczugę Stolema obrali sobie jako element przygotowań do Mistrzostw Polski Wojska Polskiego w biegach na orientację. Drugie miejsce przypadło Robertowi Skorupskiemu, a trzecie Jackowi Gierlach - obaj zawodnicy Stopa Słupsk pokonali trasę w ciągu 1 godziny i 55 minut.

Po 5 godzinach i 35 minutach na metę trasy "Dużego Stolema" wbiegł Jarosław Bartczak (UMKS Orkan Ostróda) wielokrotny zwycięzca prestiżowych imprez na orientację rozgrywanych w całej Polsce. Należy on do ścisłej czołówki krajowej tego typu imprez, a jego czas, biorąc pod uwagę dystans jaki pokonał (46 km) w tak pagórkowatym terenie, wydaje się być niesamowity. Marcin Hippner (Kopaga), który zajął drugie miejsce, zjawił się na mecie po 7 godzinach i 12 minutach, a trzeci na tej trasie Tomasz Szot (Harpagan) był na miejscu 11 minut później. Najlepszy czas na trasie TP35 wśród Pań zanotowała Anna Żurawska.

Po godzinie 19:15 na mecie pojawili się ostatni zawodnicy startujący na trasie "Dużego Stolema". Wszyscy zmęczeni, umorusani, podrapani, ale zadowoleni i tryskający humorem. We wspaniałych nastrojach oddawali karty startowe sędziemu, po czym posilali się pysznym spaghetti przygotowanym przez organizatorów. Każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy dyplom oraz upominek.

Mapa, kompas, świetne towarzystwo i przepiękne okolice. Czego chcieć więcej by odpocząć aktywnie.
Mapa, kompas, świetne towarzystwo i przepiękne okolice. Czego chcieć więcej by odpocząć aktywnie. mat. prasowe


Zwycięzcy otrzymali piękne puchary oraz nagrody ufundowane przez licznie pozyskanych do współpracy sponsorów. Dodatkowo puchary powędrowały do seniora i juniora rajdu. "Siwego Stolema" otrzymała Teresa Choma natomiast "Młodego Stolema" Katarzyna Kosicka. Mamy prawdopodobnie najmłodszą uczestniczkę rajdów na orientację w Polsce, gdyż Kasia ma dopiero 7 miesięcy, ale dzielnie pokonała trasę TP 13 (w wózku).

Wyniki na trasie TP13

Wyniki na trasie TP35

GALERIA ZDJĘĆ na stronie organizatora

Od godziny 15tej pod halą uczestnicy rajdu jak i mieszkańcy naszej gminy mogli wziąć udział w festynie zorganizowanym na zakończenie wakacji. Tradycyjnie najmłodsi bawili się z Klubem Wolontariusza AMICUS, były również przejażdżki konne oraz dmuchane zamki. Wieczorem, przy dźwiękach muzyki, uczestnicy rajdu bawili się do białego rana na festynie przy muzyce zespołu BRAWO. Dziękujemy serdecznie Ochotniczej Straży Pożarnej z Główczyc za wsparcie organizacji festynu.

Kolejna edycja już za rok, w ostatni weekend wakacji letnich !

Organizator:
WWW: Gminny Ośrodek Kultury w Główczycach

Opracował:

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij