• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Nowa jakość Biegu św. Dominika. Ponad 10 procent startujących to Ukraińcy

Jacek Główczyński
1 sierpnia 2022, godz. 06:00 
Opinie (65)

Blisko 900 osób wzięło udział w ogólnodostępnych konkurencjach 28. Międzynarodowym Biegu św. Dominika. Na 5 km najlepsi byli Beata Niemyjska i Andrzej Rogiewicz. Nowa jakość miała miejsce na liście startowej prologu, w których uczestnictwo było bezpłatne. - Ponad 10 procent startujących to Ukraińcy - podkreśla Stanisław Lange, dyrektor Klubu Lekkoatletyczne Lechia Gdańsk, który to tradycyjnie imprezę na ulicach Głównego Miasta w Gdańsku przygotował.



Mknęli 30 km/h po ulicach Głównego Miasta. Przeczytaj relację, zobacz zdjęcia z wyścigów wózkarek i wózkarzy 28. Biegu św. Dominika



Tradycyjnie najliczniej obsadzoną konkurencją Międzynarodowego Biegu św. Dominika jest prolog pod hasłem "Goń św. Dominika". Uczestnictwo jest w nim całkowicie bezpłatne, otrzymuje się dodatkowo pamiątkową koszulkę i pakiet startowy. Nie ma limitów czasowych, ani nie jest prowadzona klasyfikacja. Każdy startuje dla swojej satysfakcji, w dodatku nie trzeba tylko biegać. Trasę 940 metrów można także pokonać w inny sposób, czego kolejne przykłady mieliśmy w tegorocznej edycji.

Stanisław Lange: Przygotowaliśmy 500 koszulek, 550 pakietów startowych. Wszystko poszło. Stanisław Lange: Przygotowaliśmy 500 koszulek, 550 pakietów startowych. Wszystko poszło.
- Przygotowaliśmy 500 koszulek, 550 pakietów. Wszystko poszło. Ludzie w ostatnim momencie się obudzili. Ciśnienie na start w prologu było duże. Być może w przyszłym roku pójdziemy w górę z tym limitem zgłoszeń. Cieszę się, że ludzie przybyli, a następnie pobiegali, potruchtali i pochodzili - podkreśla Stanisław Lange, dyrektor zawodów oraz dyrektor Klubu Lekkoatletyczne Lechia Gdańsk, który to tradycyjnie imprezę na ulicach Głównego Miasta w Gdańsku przygotował.

Jest nowy mistrz Polski. Przeczytaj relację ze startu elity w 28. Biegu św. Dominika



Po zakończeniu prologu wśród wszystkich uczestników rozlosowano nagrody rzeczowe. Wśród zwycięzców było wielu przedstawicieli Ukrainy. To nowa jakość w gdańskiej imprezie.

- Państwo polskie wyraziło wolę oraz otworzyło serca i pieniądze dla społeczności ukraińskiej. Wiemy, że dużo takich rodzin jest w Trójmieście. Dlatego już planując imprezę rozmawialiśmy o tym z władzami Gdańska, że dla tych osób start w Biegu św. Dominika będzie nie tylko okazją do rekreacji, ale także formą regeneracji psychicznej. Z pobieżnych wyliczeń wynika, że ponad 10 procent uczestników prologu to Ukraińcy - dodaje dyrektor Lange.




Ambasadorem biegu był profesor Andrzej Radkowski, były mistrz Polski w maratonie. Najszybciej trasę pokonał... kolarz - Maciej Kwiatkowski z klubu Braille Bydgoszcz, tegoroczny, dwukrotny mistrz Polski do lat 23 w tandemach.

- Zawsze byłem pasjonatem sportu i podobają mi się takie imprezy. A ta jest mega. Przyjechałem do Gdańska z kolegą, by kibicować mu w biegu na 5 km. Gdy tylko dowiedziałem się, że mogę i sam pobiec, skorzystałem z okazji. Do prologu zapisałem się na 2 godziny przed startem. Jestem wdzięczny, że wpisano mnie na listę startową. Pobiegłem swoim tempem, nawet spodziewałem się większej konkurencji, ale najważniejsza była mega atmosfera - powiedział nam na mecie Kwiatkowski.


Beata Niemyjska finiszuje w 28. Biegu św. Dominika po spełnienie celu, który wyznaczyła sobie 4 lata temu. Zaczynała od 47. miejsca, by teraz wygrać. Beata Niemyjska finiszuje w 28. Biegu św. Dominika po spełnienie celu, który wyznaczyła sobie 4 lata temu. Zaczynała od 47. miejsca, by teraz wygrać.
W biegach na 5 km do wygrania były nagrody finansowe dla pierwszych trójek w klasyfikacji open oraz w kategoriach wiekowych ((kobiety: lat 16-19; 20-24; 25-29; 30-34; 35-39; 40-44; 45-49; 50-54; 55-59; 60-64; 65+; mężczyźni: 16-19; 20-24; 25-29; 30-34; 35-39; 40-44; 45-49; 50-54; 55-59; 60-64; 65-69; 70-74; 75-79; 80+).

Przypomnij sobie, jak już 11 lipca zachęcaliśmy do startu w 28. Biegu św. Dominika



Wypłaty nie dublowały się. Każdy, kto ukończy bieg, otrzymał też medal. Zwyciężczyni wśród pań zrealizowała również życiowe marzenie.

- Trenuję od 5 lat. Obecnie w Zantyrze Sztum moim trenerem jest Seweryn Jażdżewski. Przygodę z tym biegiem rozpoczynałam 4 lata temu od 47. pozycji. Już wtedy powiedziałam sobie, że kiedyś wygram. Dążyłam do tego i się udało. Od początku założyłam sobie, że będę biegła mocnym tempem z czołówką, nie odpuszczając. Do ataku ruszyłam na ostatniej prostej. Tutaj nie było już kalkulacji. Biegam na tyle, na ile miałam siły. Na ostatnich 10 metrów już ich brakowało, ale nie było opcji, aby się poddać. Teraz wyznaczam sobie kolejne sportowe marzenie. Celuję w medal mistrzostw Polski w przełajach. Najbliższa szansa w listopadzie - zapowiedziała Beata Niemyjska.
Czas 21-latki, który uzyskała w Gdańsku - 17 minut i 18 sekund - jest znacznie lepszy niż jej rekord życiowy z bieżni. W ubiegłym roku w Piasecznie pobiegła 17:29.60. W Biegu św. Dominika na finiszu Niemyjska wyprzedziła o 7 sekund Alinę Woszczuk z Ukrainy.



Andrzej Rogiewicz, zwycięzca na 5 km w 28. Biegu św. Dominika. Andrzej Rogiewicz, zwycięzca na 5 km w 28. Biegu św. Dominika.


Przypomnij sobie wyniku Biegu św. Dominika z 2012 roku



Triumfator biegu mężczyzn na 5 kilometrów wrócił do tej rywalizacji po 10-letniej przerwie. Wówczas z czasem 15:34 zajął 2. miejsce. Teraz pobiegł znacznie szybciej, ale nie był to końca zadowolony.

- Z przebiegu wydarzeń na trasie jestem zadowolony, z wyniku niekoniecznie. Dobre 7-8 lat temu byłem bardzo blisko łamania bariery 14 minut na tym dystansie. Bieg na ulicy rządzi się swoimi prawami. Byłem przygotowany na dużo szybsze bieganie, ale nie było wielu zawodników do współpracy przy dyktowaniu tempa. Na prowadzeniu zmieniałem się praktycznie tylko z Norbertem Jefimczykiem. Był to typowy bieg na miejsca, a nie na czas. zwłaszcza przez 3,5 kilometra, bo potem starałem się bardziej rozpędzić. Troszeczkę się wyeksploatowałem wiosną, kiedy startowałem w dwóch maratonach. Dlatego teraz brakowało pary, stąd odpuściłem mistrzostwa Polski na 10 km, w który startowałem już 6 raz, ale ani razu mi bieg nie wyszedł. Chciałem też pokazać, że bieganie krótszych dystansów ma też sens, bo można nabiegać szybkości, aby potem na półmaratonie, czy maratonie mięć z czego odejść - podsumował Andrzej Rogiewicz, który na 5 km mężczyzn wygrał w czasie 14 minut i 57 sekund.

Przypomnij sobie, jak prolog i biegi na 5 km z tej imprezy relacjonowaliśmy w 2021 roku



Ogółem biegi na 5 km ukończyło 104 panie i 235 panów. Biegano na pętlach liczących 1540 metrów.

- Wśród kobiet frekwencja mogła być lepsza. Natomiast mężczyźni w wielu przypadkach spóźnili się. Już po zamknięciu elektronicznej listy zgłoszeń rozdzwoniły się telefonu. Miałem chyba z 50 chętnych, ale na ostatnią chwilę zarezerwowaliśmy tylko 20 numerów, które oczywiście rozeszły się - podsumował Stanisław Lange.

Wydarzenia

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (65)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Spacerowe czwartki z przewodnikiem

spacer, zajęcia rekreacyjne

Joga w Muzeum Miasta Sopotu

joga

Rytuał Szeherezady

zajęcia rekreacyjne

Forum