wiadomości

Ponad 10 tys. rowerzystów przejechało przez Trójmiasto

Wielki Przejazd Rowerowy 2015

Rekordowa liczba cyklistów uczestniczyła w 19. edycji Wielkiego Przejazdu Rowerowego 2015. Ponad 10 tys. miłośników "dwóch kółek" przejechało ulicami ośmiu miast aglomeracji Trójmiasta.



Co myślisz o masowych przejazdach rowerowych?

to bardzo ciekawa i potrzebna inicjatywa 32%
to dobry pomysł, ale nie powinien być organizowany więcej niż raz w roku 18%
kocham jazdę na rowerze, ale tej akcji nie popieram 15%
to paraliż całego Trójmiasta, jestem zdecydowanie na nie 35%
zakończona Łącznie głosów: 1408
Tradycyjnie już, Wielki Przejazd Rowerowy utworzyły dwa gigantyczne peletony cyklistów, które wystartowały z przeciwnych kierunków. Po godz. 17-tej potężne sznury rowerzystów spotkały się i połączyły na granicy Sopotu i Gdyni, a następnie wjechały na metę imprezy zlokalizowanej w Kolibkach zobacz na mapie Gdyni.

- To wspaniała akcja, której jestem uczestnikiem od lat. Mocno dopinguję takim inicjatywom. Życzę żeby ta akcja rozrosła się o kolejne miasta. Może nawet o Toruń. W końcu autostradę też można zamknąć - śmieje się Andrzej, rowerzysta.

Rowerowa demonstracja najszybciej rozpoczęła się w Tczewie. Cykliści z tego miasta wyruszyli z Dworca PKP w kierunku Trójmiasta kilka minut po godz. 12 i po drodze zabierali ze sobą rowerzystów z Pruszcza Gd., Gdańska i Sopotu. Nieco później z Wejherowa do Gdyni ruszył peleton północny, który przejechał przez Redę, Rumię i centrum Gdyni. Ponadto, kolumny jednośladów we własnym zakresie zasilali rowerzyści ze Słupska, Elbląga, Malborka, Lęborka, Starogardu Gd. czy Kościerzyny.

- Celem tej imprezy jest pokazanie wszystkim jak nas, rowerzystów, na tym świecie jest dużo. To również taki sygnał dla innych, aby traktowali nas świadomie, ale również my powinniśmy jeździć świadomie - tłumaczy Anna, uczestniczka przejazdu.

Trójmiejski przejazd to nierozłączny element ogólnopolskich obchodów "Święta Cyklicznego", czyli najważniejszego dnia polskiej kultury rowerowej, który obchodzimy w naszym kraju 14 czerwca. I właśnie w niedzielę tysiące fanów jednośladów wyjechało na ulice swoich miast. Obok Trójmiasta, hucznie świętowano m.in. w Krakowie i we Wrocławiu.

Czytaj także: Dwie duże imprezy rowerowe w Trójmieście. Będą utrudnienia w ruchu

Niedzielny przejazd odbył się pod hasłem "Rowerowa Metropolia jest Okey". To maksyma przyświecająca idei połączenia dwóch sfer - rowerowej i muzycznej. W tym roku organizatorzy zdecydowanie wzbogacili oprawę muzyczną imprezy. Na scenie przed piknikującymi i odpoczywającymi w gdyńskich Kolibkach rowerzystami zaprezentowało się w sumie pięć kapel.

W 19. edycji Wielkiego Przejazdu Rowerowego padł rekord frekwencji.
W 19. edycji Wielkiego Przejazdu Rowerowego padł rekord frekwencji. fot. mj/trojmiasto.pl

Opinie (639) ponad 20 zablokowanych

  • A ja za miastem ze znajomymi. (14)

    Trasa Rumia - Rezerwat wodny Pełcznica z dala od spalin i niedzielnych "cyklistów"
    Piękna trasa na weekend - polecam ; )

    • 267 23

    • (12)

      A ja dziś z Gdyni na Jasień i z powrotem przez las. Taka aktywność jest przyjemniejsza.

      • 34 6

      • chwali sie (9)

        I taka aktywność się chwali po co jeździć w mieście narażać się wszystkim bo ksieciunio jedzie skoro w lesie jest pięknie świeże powietrze i przyjemniej.. rowery do lasu i na łąki

        • 30 16

        • Akcja propagandowa, będąca zaprzeczeniem idei roweru na drodze. (8)

          3/4 osób uczestniczących w tym marszu to ..... . Świadomych rowerzystów było niewielu. Ostatnio powstało tyle pięknych tras rowerowych, że szkoda nawet komentować tę imprezę. Np. akcja motocyklistów "Mikołaje na motocyklach" coś wnosi - zbiórka pieniędzy dla dzieci, promocja bezpieczeństwa i poprawa wizerunku motocyklistów. Co dla innych pozytywnego wniosła akcja rowerzystów? Dlatego nie pojechałem, nie uczestniczę w wiecach.

          • 32 17

          • co dla innych wnosi? (5)

            Każdy rower to mniej korków, spalin i zawalowcow. Warto promować. Czy to najlepszy sposób? Nie wiem, ale zawsze jakiś.

            • 13 17

            • no nie wiem, naciągane te argumenty (4)

              co ma rekreacja wspólnego z korkami ???

              poza tym idąc twoim tokiem rozumowania
              warto promować pranie ręczne
              bo to mniej spalin i zawałowców.

              • 9 8

              • (3)

                piorę ręcznie bieliznę, na bieżąco, a nie dopiero gdy jest stos brudów
                i mogę użyć mydła a nie agresywnej chemii jak pod Ypres

                i owszem, jeżdżę rowerem częściej niż samochodem

                gardzę uzależnieniami i uzależnionymi
                od wódy, kleju, hery, fury, wszelkich rzeczy

                • 5 8

              • (2)

                Piorąc na bierząco marnujesz sporo wody. Nie ma to nic wspólnego z ekologią.

                • 0 0

              • znaczy, co się dzieje z tą wodą? (1)

                poza tym, że zawiera mniej chemii...

                • 0 0

              • Wodą z mydlinami splukuje WC? A woda z płukań trafia do 210l beczek na deszczówkę, którą podlewam ogródek. Beczki pod każda rynną. Mam z własne pomidory, paprykę, rodzynkowce, winorośl rośnie po ścianie domu jak głupia. Dwie jabłonie, czereśnia i węgierka starowinka. Trawa u mnie jest jak w Oxford, nawet pod drzewami. Najgorsza woda dostaje się żywopłotowi z ałyczy. Nigdy nic nie podlewam kranówą. I już raz zgasiłem moją wodą do pomidorów sąsiadom dom, jak się popili przy grillu. A żyję wygodnie. Wygodniej niż moi sąsiedzi, którzy na takim samym podwórku jak moje maja trzy samochody i ani krzaczka, ani źdźbła trawy. Wszystko szutr.. Ich sprawa, są za żywopłotem.

                • 1 0

          • Mnie ostatnio taki "Mikołaj na motocyklu" ubrany "po cywilnemu" wyprzedzał środkiem jezdni w deszczu i w dużym ruchu z naprzeciwka, że ho, ho, ho!

            • 8 2

          • Nerwy ze pół miasta zablokowane i tyle

            • 2 1

      • O, ja tak samo 😀

        • 4 1

      • I ja też

        pora roku piękna, są jeszcze fragmenty lasu nietkniętego "racjonalną gospodarką leśną" niestety wkrótce go wytną zgodnie z "planem urządzenia lasu" więc korzystam póki las jeszcze jest

        • 17 1

    • Wspaniale :)

      Ja podobnie, bez tłumów- nie wlokąc się w spędzie i paraliżując (na chwilę!) komunikacji ;)
      Pozdrawiam wszystkich!

      • 16 0

  • No i bardzo fajnie :-) (6)

    • 100 83

    • proponuję (2)

      następny przejazd po płycie lotniska to samoloty nie polatają sobie
      i będzie bardzo wesoło
      i równie mądrze

      • 27 15

      • na zdjęciu powyzej (1)

        dwóch pedalarzy z poczuciem misji i swojej ważności demonstruje wyciągnięte wysoko zacisniete pięści - to wzruszająca i piękna impreza

        • 11 15

        • jakby wyciągnęli rozprostowane dłonie to byś twierdził, że naziści

          • 13 5

    • Faktycznie fajnie (2)

      Faktycznie fajnie. Dzięki nim pracowałem godzinę dłużej.

      • 8 11

      • no i fajnie

        • 2 4

      • Godzine dłużej

        siedziałeś na fb

        • 0 2

  • Terroryści, nie znający przepisów ruchu drogowego. (59)

    Powinni jak inni uczestnicy ruchu drogowego mieć prawo jazdy; a nie jeździć, jaki mi się podoba to po chodniku - o zmiana świateł- no to hyc na jezdnię i potem znowu po chodniku a ścieżka rowerowa. Świeci pustkami, no bo po co; na rowerze jazda bez ograniczeń.

    • 395 223

    • (21)

      Zuza i tu masz racje, a trąbnij na takiego co przejeżdża przez pasy dla pieszych to jeszcze wielka obraza.

      • 78 23

      • (10)

        Klakson służy do czego innego ale to powinniście wiedzieć szanowni kierowcy.

        Pozdrawiam

        • 52 73

        • (9)

          Także do ratowania życia przejezdzajacemu rowerzyscie w miejscu niedozwolonym.

          • 86 12

          • (6)

            Nie popieram i nie uprawiam przejeżdżania przez pasy ale wciskanie nerwowo klaksonu, nie pomaga, a wręcz powoduje skutek odwrotny - niektórzy mogą się wystraszyć.

            Więcej szacunku dla każdego uczestnika ruchu - jedna z metod na poprawę bezpieczeństwa

            • 32 31

            • Hmmm... (5)

              Ale obdzwonienie pieszego na chodniku jest ok ?

              • 50 5

              • (4)

                Nie jest i takie zachowania należy piętnować - przede wszystkim zapoznać się z kodeksem ruchu drogowego (dzwoniących i jeżdżących chodnikiem) - rowerzysta może poruszać się chodnikiem tylko w wyjątkowych sytuacjach do tego pieszy zawsze ma tam pierwszeństwo!

                • 40 0

              • Właśnie...

                I takiego dobrze posłuchać, mądrze mówi, byle więcej takich osób z każdej strony.

                • 3 0

              • Niestety... (1)

                Zatrważająca cześć rowerzystów nie zna i nie stosuje się do przepisów ruchu drogowego. Powyższa impreza miałaby sens, gdyby organizatorzy nauczyli na niej przepisów i obowiązków jakie ciąża na każdym rowerzyście. Szczerze, ilu rowerzystów wie jak jest oznakowane przejście które umożliwia im przejazd rowerem? Ilu wie jaką szerokość musi posiadać chodnik, żeby móc po nim jechać rowerem? Ilu wie kiedy mają obowiązek korzystać z drogi dla rowerów i kiedy nie mogą korzystać z jezdni? Ilu ma wymagane przepisami oświetlenie i dzwonek? Ilu jeździ gęsiego po drogach dla rowerów jadąc ze znajomymi?..

                • 18 4

              • Niestety

                Większość kierowców samochodów nie stosuje się do przepisów ruchu drogowego, np. notorycznie przekraczając dozwoloną prędkość.

                • 1 2

              • gdyby było więcej rowerzystów z takim podejściem to nei byłoby problemów

                a tak to pedałowa brać ichmać w poczuciu anonimowości i przy braku znajomości przepisów powoduje agresje i kierowców i pieszych.

                Jestem jak najbardziej za rekreacyjną jazda rowerem, nawet po chodniku

                • 12 1

          • (1)

            Do ratowania życia służy hamulec.

            • 2 5

            • zastosowany przed wjechaniem rowerem na pasy dla pieszych

              • 2 1

      • (7)

        wg przepisów powinien przeprowadzić rower, gdy nie ma ścieżki rowerowej, ale na prawdę denerwuje Cię że sprawnie opuszcza przejście jadąc?

        • 8 20

        • Denerwuje mnie coś innego... (2)

          Notoryczne łamanie przepisów przez rowerzystów nawet w tym przypadku. Pamiętaj, że przy braku ścieżki jako kierowca nie spodziewam się jadącego rowerzysty, który często porusza się szybko i pojawia znikąd. Teraz rusz głową i pomyśl dla kogo może skończyć się to gorzej. Uszkodzony samochód? Cóż robię zdjęcia, wzywam policję a z rowerzystą spotkam się w sądzie, zapłaci za naprawę z własnej kieszeni w końcu nie jest ubezpieczony. Następnym razem zsiądzie z roweru jak mu przynajmniej jedna pensja odpłynie bokiem.

          • 24 6

          • ja tam mam oc rowerowe

            Nie jest drogie polecam pakiet bezpieczny rowerzysta w PZU ;) W pakiecie z NNW Gdyby ktoś mnie rozjechał.

            • 6 0

          • Do Smyka

            Jest jeszcze kolejna możliwość, uderza w Ciebie z olbrzymią prędkością, nieszczęśliwie upada, umiera. A Ty? Ty chcąc nie chcą masz go na sumieniu do końca życia. Więc spodziewaj się rowerzystów, pieszych zawsze wszędzie. Bądź przewidywalny i nie denerwuj się. Uśmiechnij się.

            • 5 8

        • A mnie denerwuje, jak 6-8 rowerzystów jedzie całą szerokością przejścia dla pieszych i np. kobietę z wózkiem zepchnęli na jezdnię obok pasów (wczoraj, ok. 16 w centrum Gdyni). Że o pozostałych pieszych uciekających przed rowerami nie wspomnę.

          • 18 2

        • (2)

          Aga, Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. Stoję autem na światłach, mam strzałkę zieloną uprawniającą do skrętu, rozglądam się, nikogo nie ma, wyjeżdżam powoli a tu mi taki wyjeżdża. Sytuacja z wczoraj - gdybym nie krzyknęła to wydzwonił by we mnie. Bo se przejeżdżał przez pasy (brak ścieżki) a do tego zupełnie nie rozejrzał się czy coś jedzie czy nie. Bo po co?

          • 16 6

          • zabawne

            hehe - dobra historia - szczgolnie to "wyjezdzam powoli"!!!
            Absolutna wiekszosc kierowcow nie zatrzymuje sie na zielonej stralce. Teoretycznie przepis nakazuje sie zatrzymac, ale jak wszystko widzi sie jak na dloni to wg. mnie mozna jechac (oczywiscie licze sie z ew. konsekwencjami, tj.mandatem). No wiec jak juz ten kierowca sie nie zatrzyma a rowerzysta rowniez oleje swoj obowiazek przeprowadzenia roweru po przejsciu to sie spotykaja na srodku i dawaj udowadniac ktory to zlamal wazniejszy przepis. I ktora prawda ma byc na wierzchu.
            A tu chodzi o to aby bezpiecznie dojechac do celu - obaj niech zwolnia i łamią te przepisy tak by nie miec kolizji. Dla mnie to dosc proste... No ale jak ktos jest pieniaczem to musi swoje wykrzyczec. Niestety...

            • 5 11

          • Basiula, nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, nie zarzucaj nikomu że czegoś nie rozumie bo sama ograniczyłaś się z przypięciem mi metki do Twojej sytuacji. Napisałam krótko, nie rozkładając na czynniki pierwsze wszystkich możliwych sytuacji na drodze. Dlatego jeszcze raz abyś Ty zrozumiała mój przekaz, wolę aby rowerzysta sprawnie opuścił pasy niż ma wolnym krokiem je przejść. Ot tyle.

            • 0 7

      • Wielka obraza ? To czemu nie namalujesz obok przejazdu rowerowego, żeby

        nie musieli jechać po przejściu ? Ciężkie to dla ciebie ?

        • 0 3

      • no i dobrze, że przejeżdża

        Jestem kierowcą i też jeżdżę na rowerze. Przez przejście powinno się przejeżdżać, tyle, że nie powinno się na to przejście wjeżdżać z dużą prędkością. Powolny przejazd nie zrobi ci krzywdy. Tego typu kmiotom wszystko przeszkadza, ale nie przeszkadza ci, że np. wyprzedacie rowerzystów w odległości mniejszej niż metr. Od kilku lat zacząłem jeździć na rowerze i powiem jedno - to jest horror, co odp. na drogach.

        • 4 8

    • bez odpowiedzialności zbiorowej, proszę :) (6)

      To, o czym piszesz - tak, zdarza się, i takie zachowania należy bezlitośnie tępić. Jako rowerzystce wstyd mi za takich, bo widzę jak bardzo wpływa to na opinię o rowerzystach w ogóle.
      Ale to tylko część grupy! i nie przenośmy tego na ogół rowerzystów.

      Na pewno nie raz spotkałaś na drodze także bezmózgich kierowców czy pieszych. Ale czy przez paru idiotów rozbijających wozy na drogach należy tępić ruch samochodów w ogóle? No właśnie.

      Zostawmy odpowiedzialność zbiorową. Skupiając się na tym jednym, zasuwającym na czerwonym idiocie nie widzimy pięciu innych jadących normalnie.

      A tę grupę przejeżdżających na czerwonym tępmy ile wlezie, popieram :)

      • 38 6

      • (1)

        Po prostu w tym kraju jest dosc duzo glupich ludzi. Czy to pieszych, kierowcow czy rowerzystow. Sa niestety wszedzie. I jeszcze to szalenstwo pospiechu, agresji i arogancji :(

        • 36 3

        • gdzie widziałeś pośpiech, agresję i arogancję wśród uczestników przejazdu?

          obejrzyj filmik jeszcze raz

          • 7 10

      • Tylko, że Ci tępi kierowcy jakimś cudem zdobyli prawo jazdy (2)

        czyli teoretycznie znają przepisy i są ubezpieczeni. W przypadku rowerzystów to niestety nie działa. Myślę, że znikomy procent zna podstawowe przepisy ruchu drogowego, pewnie tylko Ci, którzy mają prawo jazdy.

        • 12 4

        • tak jak piszesz część prawko zdobyła cudem i teoretycznie zna przepisy :D (1)

          z uporem maniaka pomijacie fakt że rower z rorzystą będzie ważył max 150 kg natomiast samochód to już dobra torpeda 1000kg w górę
          wzorek na energie kinetyczną to masa razy prędkość do kwadratu, masa ma olbrzymie znaczenie, prędkość jeszcze większe, a i tu i tu samochód będzie dysponował o wiele większą energią więc skutki nie znania przepisów i potencjalny wypadek ZAWSZE są o wiele gorsze niż w przypadku roweru
          i tyle nie ma że oc że to że tamto, samochód jest niebezpieczniejszy i koniec

          • 3 7

          • zatem nie testuj refleksu kierowcy i hamulców jego samochodu wjeżdżając z chodnika na jezdnię bez sygnalizacji; przejeżdżając

            • 1 1

      • Zgadzam się prócz jednego - co za uwagi do czerwonego światła ?

        W normalnych krajach ludzie przechodzą i rowerzyści obok na PdR je przejeżdżają, kiedy nic nie jedzie i jest pusto na skrzyżowaniu i przed nim czy przy przejściu !!! Nie zawrócisz tego trendu.
        Więc tęp wtedy gdy ktoś - piechur czy rowerzysta wejdzie / wjedzie tuż przed maskę !!!

        • 1 6

    • No i bardzo fajnie:-)

      • 5 5

    • blacho smrody raz ze zatruwają powietrze i nas wszystkich łacznie z sobą to cały tydzien praalizują miasto (9)

      takie przejazdy pwinny byc co drugi dzien to było by zdrowe dla mieszkańców miasta i sprawiedliwe!!

      • 14 42

      • Idź wytrzeźwieć...

        • 30 10

      • a potocapy są rarytasem dla współpracowników? (6)

        I przyjeżdża taki ekologiczny do pracy i śmierdzi spocony jak cap całe 8 godzin, zatruwając atmosferę w pokoju i paraliżuje pracę. Ale ważne, że on jest eko. A o "stroju" już nie wspomnę. Szkoda słów.

        • 9 8

        • z chama pana nie będzie

          I nie dotyczy to tylko spoconych biurorowerzystów.

          • 6 0

        • ...w nowoczesnych biurach jest pełna łaźnia i prysznic, ale co Ty możesz wiedzieć, pewnie pracujesz jeszcze w PRLu...

          • 6 9

        • ciemniaki pot niezatruwa powietrza i na całym zachodzie tak do pracy jadą!! (3)

          ale wy ciemniaki pewnie jeszcze jesteście w epoce Gierka i dlatego w kółko powtarzacie cały czas ta sama płyte choć sami nigdy takiego przypadku nie spotkaliście.

          • 3 10

          • tyle, że tam nie jada na wyscigi tylko rekreacyjnie. Rowery górskie wykorzystuje się w górach. (2)

            Jest typ roweru zwany holenderskim - nie bez przyczyny. Poza tym jak już wspomniano wyżej są warunki w pracy by się umyć i nie śmierdzieć, nawet ekologicznie.

            • 5 2

            • Na fb - spotkałem durnia z Łodzi, któremu również kobiety na holenderkach (1)

              się nie podobają, bo dla niego ten typ roweru to jest dla LGBT. Więc miej to na względzie.

              • 0 4

              • nie mam fb

                • 1 0

      • to przeprowadz się do Chin tam rower jest podstawowyn środkiem transportu

        • 4 7

    • jazda po ulicy jest bezpieczniejsza niż po ścieżce (12)

      • 3 10

      • (11)

        na szczęście zakazana, na nieszczęście - zakaz ten nie jest egzekwowany. każdy rowerzysta złapany na ulicy zamiast na ścieżce powinien zostać oćwiczony policyjną pałą, przepadek mienia, pół roku ciężkiej tyrki przy zbieraniu psich g*wien.

        • 11 15

        • (10)

          bo to głupi przepis jest gościu jeszcze tego nie wiesz?Osobiście czuję się bardziej zagrożony jadąc tą niby super bezpieczną czerwoną ścieżką niż ulicą jak nie przystanek pełen ludzi to rolkarze jak nie rolkarze to biegacze jak nie biegacze to pieski na smyczy rozciągniętej jak pułapka.Poza tym komu utrudnia jazdę jeden rower chyba ostatniej drogowej p..dzie kolarze jadący ulicami często jadą szybciej od was samochodowe palanty.Również statystyki policyjne pokazują że najmniej bezpieczna dla rowerzysty jest super nowa piękna czerwona dróżka rowerowa wstawiona radośnie przez urzędasa w takie miejsce jak np przystanki przy dworcu PKP w Gdańsku najwięcej wypadków to nie uderzenia od tyłu samochodu w rower tylko właśnie groźne kolizje i wypadki boczne na super bezpiecznych wyposażonych w światła wydzielonych przejazdach rowerowych obok przejść dla pieszych

          • 6 7

          • (2)

            niestety 100% prawdy. Kierowcy wyjezdzajacy prostopadle do sciezki zatrzymuja sie przed jezdnia (!!!) a sciezki rowerowej nie zauwazaja. To sa miejsca czestych kolizji lub punktow "uzywania laciny" w przypadkach bezkolizyjnego zatrzymania. Kierowcy aut tak sie awanturuja bo przestrzen miejska jest zakorkowana a rowerzysci jeszcze chca im odebrrac nieco terenu.

            • 3 3

            • zatrzymują się przed jezdnią (1)

              na ścieżce rowerowej, bo przed ścieżką całą widoczność zasłaniają domy lub ogrodzenia posesji, a po za tym w tym przypadku rower nie ma pierwszeństwa, a niektórzy nieodpowiedzialni cykliści jadą bardzo szybko, dlatego nie dziwie się również tym, którzy nie chcą korzystać ze ścieżki, bo co chwile trzeba zwalniać i zatrzymywać się i jadą ulicą

              • 3 3

              • skoro nie ma rowerzysta tam pierwszeństwa to po ch.. takie ścieżki żeby stawać co chwila na zielonym świetle i czekać ch.. wie ile aż będzie można pojechać dalej ?Słyszałeś o czymś takim jak blokowanie skrzyżowania?Wielcy kierowcy pieklą się kiedy nie mogą jechać na zielonym a rowerzysta ma stać tak aż szlachta drogowa włączy się do ruchu takiego wała frajerze właśnie dlatego jeżdżę jezdnią wtedy takie mogą mnie pocałować w d... i muszą mi ustąpić

                • 2 3

          • a kto się domagał (6)

            i domaga ścieżek/ pieszy, kierowca czy ty pedalisto jeden z drugim? i tylko tam jest wasze miejsce, wara z ulic i chodników

            • 8 1

            • (5)

              kto się domaga?Debilstwo samochodowe które chce tylko zapier... budowa ścieżek rowerowych w tak pokracznej formie służy tylko jednemu wywalić rowery między pieszych dojedziesz wszędzie ścieżkami rowerowymi?To znajdź mi kretynie takie miasto w Polsce gdzie jest to możliwe ty też zostaw swojego grata i idź z buta parę km bo kończy się droga dla ciebie

              • 1 9

              • Zgodnie z twoim rozumowaniem... (4)

                To każdy kierowca powinien mieć prawo skracać sobie drogę i jechać jak mu wygodniej, chodnikiem, parkiem, placem zabaw... I pieszy powinien móc maszerować środkiem skrzyżowania, bo przejście 20m dalej mu nie pasuje..
                Zdejm te obcisłe gacie, bo ci blokują dopływ tlenu do mózgu.

                • 6 1

              • (2)

                a kierowcy nie mają najprostszej drogi?Nie słyszałem żeby auto musiało na jednym skrzyżowaniu trzy razy pokonywać przejścia i przejeżdżać z jednej na drugą stronę drogi nie słyszałem o krawężnikach ustawionych w poprzek Grunwaldzkiej na pasach ruchu i wysokich na 1 cm.Proponuję się przejechać rowerem ulicą Pomorską w Gdańsku i korzystać tylko z dróg rowerowych rozumiem że wg debila projektanta rowerzysta ma tyle czasu że może na jednej krzyżówce spędzić 5 czy więcej minut

                • 1 3

              • rower to rekreacja więc 5 min. jest ok (1)

                co do w/w krawężników to rozejrzyj się ile jest progów zwalniających, fotoradarów, psów z suszarkami, dziur w jezdni i niewyregulowanych studzienek. Dolej do tego masę kolein i nieobliczalnych pedalarzy. Na deser proponuję strefę 30...by żyło się lepiej

                • 1 1

              • nie rekreacja takie podejście było wiele lat temu rower to pojazd którym rowerzysta powinien móc jechać w sposób płynny i jechać najprostszą logiczną trasą a nie zawijasami.Progi zwalniające nie niszczą tak samochodów jak te krawężniki koła i osprzęt rowerowy, elementy zawieszenia samochodu są znacznie cięższe i grubsze od rowerowych samochodowi nic się nie stanie od wjazdu w próg zwalniający z prędkością podaną na znaku powodzenia w pokonaniu czegoś takiego na rowerze z prędkością 20 czy 30 km/h jak wskazują znaki

                • 1 1

              • A co to jest "zdejm"?

                Może lepiej "zjedz"?

                • 0 0

    • A kierowcy ciągle swoje:) (1)

      Dajcie już spokój. Piszesz tak, jakby to kierowcy w Polsce byli wzorem przestrzegania przepisów ruchu drogowego, a to największa grupa potencjalnych zabójców, których większość się boi.
      Statystyki mówią same za siebie.
      A zmiany na drogach idą szybciej, niż Ci wąsko myślący ludzi mogliby sobie wyobrazić.

      • 8 4

      • bo większość z nich to super kierowcy imbecyle

        zauważ jak niewielu kierowców wyprzedza rower zachowując minimum metr odległości. Jak ktoś nie wie ile to metr, to niech przyłoży miarkę do kierownicy i zobaczy. Mnie prawie nikt tak nie wyprzedza gdy jadę ulicą, a ostatnio oberwałem lusterkiem. Policja powinna karać ich jak leci, a nawet jechać na rowerze z czujnikiem, rejestrować i karać.

        • 1 4

    • Mam prawojazy

      I co zrobisz?

      • 0 2

    • echhhh

      Ci biedni kierowcy, jak im jest źle..... szkoda, że nikt nie pomyśli w ten sposób, że im więcej ludzi jest na rowerach, tym macie mniejsze korki. Sam jeżdżę samochodem, rowerem, na rolkach i powiem tak: Większość kierowców samochodów nie zwraca uwagi na rowerzystów. Dwa razy wjechałem w samochód, bo zostało na mnie wymuszone pierwszeństwo. Teraz trzy razy się patrzę na przejazdach rowerowych, często też zwalniam prawie do zera.
      Także więcej pokory kierowcy.

      • 2 3

    • ... (1)

      a czy tobie się wydaje że jak ktoś jeździ na rowerze to nie posiada prawka i samochodu??
      Nie rozumiem dlaczego każdy uważa że jak ktoś jeździe na dwóch kólkach to jakiś imbecyl.

      • 1 2

      • .....

        kto powiedział, że kierowcy we większości myślą? Naprawdę nieliczni.

        • 1 1

  • (5)

    No i super! Ja akurat tez dzisiaj na rowerze, ale nie na tej imprezie, tylko jak zwykle jako codzienny środek transportu.

    • 109 23

    • A ja dzisiaj na klopie siedziałem, jak co dzień...

      Jeździj sobie choćby na słoniu czy na świni, kogo to obchodzi?

      • 9 9

    • Załóżmy ,ze w trójmiejscie jest 1 milion mieszkańców. (3)

      Rowerzyści stanowią 1 procent nacji. To jest 1/100. Tak mówi stara nudna statystyka.

      • 0 7

      • w Trojmieście jest około 750 tysięcy mieszkańców (2)

        każdy z nich ma prawo czuć się bezpiecznie na drodze, chodniku, przejściu dla pieszych i ścieżce dla rowerów. Niestety rowerzyści i piesi giną lub doznają ciężkich obrażeń nie tylko na jezdniach, ale na przejściach dla pieszych, drogach dla rowerów i parkingach dla samochodów. Takie przejazdy są po to, by otwierać wyobraźnię: miasto przyjazne dla pieszych i rowerzystów jest miastem przyjaznym również dla kierowców - niestety niektórzy z nich uważają, że teza odwrotna jest prawdziwa. To minie.

        • 8 5

        • o kurka, przez pomyłkę dałem plusa!

          • 2 6

        • a co robi pedalarz na w/w parkingu dla samochodów?

          nie wspomniałeś o pieszych potrącanych na chodnikach i pasach przez rozpędzonych bandytów

          • 4 5

  • Może by tak zrobić przejazd samochodów ścieżkami rowerowymi przez Trójmiasto? (30)

    I po chodnikach pohasać?

    • 313 157

    • (2)

      I tak kierowcy po ścieżkach i chodnikach jeżdżą

      • 50 27

      • Raczej parkują. (1)

        i na ścieżkach to tylko buraki ;P

        • 32 6

        • I że też tacy się o lusterka nie boją :D

          • 17 7

    • (17)

      Zamiast wylewać żale w komentarzach, złóż wniosek w UM, może się przychylą do Twojego wspaniałego pomysłu. Ciekawe ilu kierowców by się zgłosiło, obawiam się, że frekwencja byłaby niepoprawnie niska skoro dla większość takich frustratów, jak Ty, niedziela bez przejazdu autem do galerii handlowej jest dniem straconym.

      Chodniki i ścieżki są zastawione właśnie samochodami ludzi, którzy co najwyżej powinni prowadzić furmankę.

      • 42 19

      • (16)

        Akcja jest bez sensu. Dla starszych, schorowanych osób komunikacja miejska jest jedynym środkiem transportu. Dzisiaj wiele z tych osób musiało pozostać w domach, gdyż znaczna część miasta została zablokowana. Przecież są ścieżki rowerowe nie widzę problemu aby rowerzyści przejechali ścieżkami rowerowymi.

        • 28 8

        • (10)

          Już nie przesadzaj z tym paraliżem, Tczew wjechał do Gdańska około 14:40 do 15:40 nic się nie działo. Czyli komunikacja miejska funkcjonowała pewnie normalnie do godziny 14, potem wyłączyli trakt św. Wojciecha i dopiero po 15:30 zaczęli stopniowo blokować Zwycięstwa i Grunwaldzką. Tramwaje jeździły normalnie, autobusy praktycznie nie poruszają się po tej trasie, czas przejazdu peletonu to było około 10 minut, czyli tyle trwało zablokowanie poprzecznych skrzyżowań.
          Nie wiem jak wyglądało to z drugiej strony (od Wejherowa) oraz nie wiem jaki wpływ na to miał Tauron Lang Team Race.
          Akurat to właśnie "starsze, schorowane osoby" najwięcej się uśmiechały, machały i zgłaszały najmniej uwag.

          No to masz chyba ogromny problem skoro nie widzisz problemu :). Rowerzyści nieuczestniczący w przejeździe którędy mieli jechać? DDRy mają do 2m szerokości czyli mniej niż jeden pas ruchu, jeżeli ktoś ubzdurałby sobie, żeby upchnąć uczestników na ścieżce to peleton jechałby pewnie ze 40 minut, czyli 40 minut byłyby zablokowane drogi poprzeczne. No chyba, że według Ciebie wszyscy powinni się poruszać zgodnie z przepisami (czerwone światła) wtedy całe wydarzenie straciłoby jakikolwiek sens. Tak to jest z imprezami masowymi, że organizuje się je na jezdniach.

          • 20 16

          • Od strony Wejherowa to był Armagedon drogowy

            • 12 5

          • (5)

            Niektóre ulice były zablokowane znacznie wcześniej. Twoja propaganda odnosząca do schorowanych osób machających rowerzystom wręcz bije na głowę wypowiedzi komunistów w latach 50. Znam wiele starszych osób i niestety było odwrotnie. Za rok proponuję zorganizować paradę pieszych pokrzywdzonych przez rowerzystów.

            • 13 15

            • (2)

              Moja propaganda, to mnie ubawiłeś.

              Na pewno wiesz lepiej co się działo w miejscu, w którym Cię nie było i chwała Ci za to.

              Napisz które to ulice były zablokowane.
              Jeżeli mowa o AK to pretensje miej do Langa, który organizował tam wyścig.

              Wolny kraj, nie proponuj tylko zorganizuj, chętnie wezmę udział.

              • 14 6

              • (1)

                Będziecie szanować innych będą was szanować. Zobaczcie co wyprawiacie na chodnikach. Życzę dobrej nocy.

                • 7 7

              • Widzę co rowerzyści wyprawiają na chodnikach i również mi się nóż w kieszeni otwiera, ale chyba nie tego dotyczy ta dyskusja?

                Również życzę dobrej nocy.

                • 14 4

            • mui - możesz dostać nagrodę Darwina i Nobla jednocześnie

              za twórcze wykorzystanie anegdotycznej wiedzy.

              • 0 1

            • Ja proponuję paradę pieszych pokrzywdzonych przez kierowców.

              Potrzebne będzie dużo wózków inwalidzkich i paru nekromantów, albo kapłanów voodoo.

              • 6 1

          • (1)

            widzialam, jak Tczew 'ciagnal sie' do Gdanska. zablokowali praktycznie pas, zero manewru z wyprzedzeniem. nie widziales, nie pisz !!!

            • 10 7

            • Nie rozumiesz facet pracy policji przy zabezpieczaniu ? To oni mają w tym

              temacie najwięcej do powiedzenia. Na przyszłość wbij sobie tę imprezę do terminarza na przyszły rok i lepiej zaplanuj sobie niedzielę.

              • 4 4

          • No...

            I dzięki wyłączonemu Traktowi połowa mojej firmy mieszczącej się w Pruszczu nie mogła normalnie z I zmiany do domu wrócić...

            • 3 1

        • (4)

          a gdzie te schorowane osoby miały jechać w niedzielę? do szpitala? jak ktoś musiał to pojechał rano; albo inną trasą. Bez przesady.

          • 11 16

          • odp (1)

            No tak, przeciez schorowane osoby wiedza dokladnie, kiedy i o ktorej godzinie "zlapie" atak....serca, astmy itp-to takie myslenie tylko o własnej d*pie.
            EOT

            • 14 8

            • Jeżeli znane Ci osoby z atakiem serca wsiadają do autobusu i jadą nim do szpitala to współczuję. Ja raczej wezwałbym karetkę, a ta na sygnale spokojnie by dojechała.

              Przed Kolibkami właśnie karetka na bombach jechała i migiem wszyscy zwolnili pas ruchu. Poszło sprawniej niż kierowcom w korkach.

              • 19 12

          • (1)

            Czasami jedzie się w odwiedziny. Niestety nie każdą osobę stać kupić codziennie gazetę za marną emertyurę nie wspomnę już o internecie. Wiem, że dla rowerzystów empatia to coś zupełnie obcego.

            • 11 6

            • mui - kiedy odstawiłeś tabletki?

              obejrzyj filmik jeszcze raz, w przyszłym roku zapraszamy na trasę przejazdu - albo w charakterze obserwatora, albo uczestnika. Świeże powietrze może lepiej posłuży niż tabletki, które chyba jednak odstawiłeś.

              • 4 3

    • Tia, a za tydzień w Gdyni zorganizuj jeżdżenie po chodnikach!

      I to nocą! Co za młot.

      • 7 7

    • może by tak eutanazję dla idiotów...

      jw

      • 7 8

    • dobra myśl, na przykład przejazd zabytkowymi autami :) (2)

      Uzasadnienie się dopisze do wniosku takie, że urzędnicy zaakceptują:)

      • 9 5

      • (1)

        To kolega ma w końcu auto z segmentu premium za 200+ tys. czy auto zabytkowe, bo już się pogubiłem? A może jesteś tak zamożny, że jak tylko pojawi się informacja o tym przejeździe to zakupisz "nowe" zabytkowe auto?

        • 10 6

        • Furmanke też ma, a jak mu Policja zabierze to oddadzą mu samolot:-)

          • 10 1

    • Daj Ci Panie Boże zdrowie

      bo na rozum już za późno.

      • 11 1

    • No to organizuj taką akcję:)

      Drodzy kierowcy, ogarnijcie się w końcu. Zmiany idą szybciej niż jesteście w stanie nadążyć. W Gdańsku rower jest bardzo popularny i będzie coraz bardziej. A Wy możecie się wkurzać stojąc w korkach, tyle że to nic nie zmieni.

      • 5 4

    • tak jest codziennie, więc wymyśl coś bardziej oryginalnego

      Miesiąc (mniej więcej) temu jakiś spasiony wieprz próbował mnie i mojego syna rozjechać przy hotelu marina - dla jasności: jechaliśmy ścieżką rowerową, wieprz po prostu wjechał na nią i ciął w nas na czołówkę, bo mu było wygodniej zaparkować, nie zwolnił, jakby nas tam nie było, mnie zahaczył lusterkiem (dla siebie zachowam, jak sytuacja się skończyła)

      jeszcze masz jakiś inteligentny komentarz?

      • 6 3

    • To nie byłoby nic nowego...

      Widywałam już jadące ścieżkami rowerowymi samochody - na Grunwaldzkiej, by przeskoczyć kilka aut stojących w korku....:-) TO NIE ŻART, NAPRAWDĘ!!!
      A systematycznie spotykam się z samochodami zatrzymującymi się na ścieżkach rowerowych w oczekiwaniu na skręt... No i parkowanie też niczym nowym...

      • 0 0

  • (110)

    Kierując się logiką rowerową, raz na jakiś czas przecież można zablokować całe miasto i wlec się tymi Bobikami wkurzając kierowców - w końcu to taki szczytny cel... jeżdżenie rowerem po mieście.

    I tak na przykład w następną niedzielę (lub inny weekendowy dzień), mam nadzieję że dopisze pogoda, proponuję aby właściciele aut z segmentu premium (200.000PLN +) podjęli ten niedzielny wysiłek i wspólnie ustawimy nasze auta na możliwie najbardziej uczęszczanej ścieżce rowerowej. Zakładam, że skoro stać nas na droższe auto, nie wyrwie nam dziury w budżecie zapłacenie 100 czy iluś tam złotych mandatu a nawet grzywny, ale przynajmniej będziemy mieli satysfakcję, że ta banda pedalarzy nie będzie mogła nam nic zrobić i nie będą mogli użytkować tych swoich zafajdanych ścieżek rowerowych - tak jak my dzisiaj naszych ulic:)

    Jestem gotów wydać parę złotych, z czystej i nieukrywanej złośliwości wobec tej bandy rowerowej, aby maksymalnie utrudnić im życia, tak jak to zrobili mi dzisiaj. Przynajmniej moje intencje są szczere, nie udaję pokojowych zamiarów - szczerze was nie cierpię i stać mnie na to, aby was trochę powk....ać, tak co do zasady.

    • 267 317

    • rower (20)

      A nawet nie wiesz jak mnie natomiast w...ja ci kierowcy w tych furach za 200.000 i wiecej co musza swoje braki zaspakajac super fura. Szkoda mnie ciebie

      • 47 23

      • nie dziwię się, że ciebie kierowcy takich aut irytują, skoro nie stać cię na taki samochód - to normalna reakcja pedalarza (13)

        A szkoda "mnie ciebie" być nie musi, dobrze się w życiu czuję:)

        • 21 50

        • Musisz być strasznie biedny (6)

          Skoro uważasz, że o statusie materialnym świadczy samochód :) Ja Ci akurat go nie zazdroszczę, bo jeżdżę codziennie do pracy rowerem - z domu o którym pewnie mógłbyś pomarzyć :D

          Nie przekonasz nas, że "dobrze się w życiu czujesz", skoro masz tyle zawiści - po prostu jesteś małym człowieczkiem aspirującym do klasy średniej. Zapamiętaj to słowo: ASPIRUJĄCYM.

          • 65 17

          • jo jo... (5)

            • 12 11

            • Lewackie eksperymenty jak by tu (4)

              namieszać i sklócić ludzi
              -
              a władza pajacuje bo to takie trendy i super jest to
              Ach Ach Och

              Czy prawo obowiązuje czy nie?

              • 8 9

              • prawo obowiązuje: rowerzysta ma prawo jechać po jezdni (3)

                jeśli obok niej nie ma drogi dla rowerów oznakowanej odpowiednimi znakami. W wielu krajach rowerzysta ma prawo jechać jezdnią, nawet jeśli obok biegnie droga dla rowerów. W tych krajach liczba ofiar wypadków drogowych na 1000 mieszkańców jest dużo niższa niż w Polsce.
                Z twoimi pseudośmiesznymi poglądami sam się ośmieszasz.
                Przyjedź na przejazd w przyszłym roku - spędzisz czas lepiej niż przy kompie.

                • 11 5

              • bo rowery szosowe są do jeżdżenia ulicą (1)

                a nie ścieżkami i czas wprowadzić odp. przepisy

                • 3 4

              • Masz racje jazda na szytkach po polbruku to porażka.

                Ale też i jazda po studzienkach też tragiczna.

                • 0 1

              • Skoro tak piszesz, na pewno masz rację

                Idźmy więc dalej. Zamiast do samochodów, wsadźmy policjantów na rowery. Niech jeżdżą nimi po jezdniach obok ścieżek rowerowych i powodują zmniejszenie liczby ofiar wypadków.
                Ty jesteś na prawdę śmieszny i żałosny ze swoimi argumentami.

                • 0 0

        • (2)

          Wolę auto kupić za max. 30-40 tysi (kilkuletnie), ale za to dwa-trzy-cztery razy w roku zwiedzić kawałek świata... Kiś się w premium konserwie, wolny kraj, ale do grobu jej nie zabierzesz ;)

          • 26 2

          • (1)

            Mam auto warte 320.000PLN i na wycieczki też jeżdżę co roku na 2-3 :)
            Rower też mam :)

            • 1 2

            • I piszesz momenty na 3mieście, zamiast opędzać się od hożych dziewoi wszystkich ras i proweniencji? Jassssne... ;)

              • 2 1

        • Kolekcjoner lusterek,co to swojego syna nazywa pedalarzem (1)

          -biedne twoje dziecko.

          • 10 6

          • ale jak się autem pochwalił :D

            Swoją drogą nie wiedziałem że w takich drogich autach za 200.000 z klasy premium jak autora wpisu (warto przypomnieć, może komuś umknęło) pedałów nie ma, myślałem że zasada prowadzenia auta za 200.000 klasy premium mają chociaż pedał gazu, bo hamulców jak widać niewiele ;)

            • 13 3

        • mały pindol, co?

          boli całe życie, trzeba nadganiać furą. wyrazy współczucia, uważaj bo od dużej ilośc i jadu i zawiści pindole maleją jeszcze bardziej!!!!!

          • 33 3

      • Krytyczna masa głupoty i arogancji (5)

        "- Celem tej imprezy jest pokazanie wszystkim jak nas, rowerzystów, na tym świecie jest dużo. To również taki sygnał dla innych, aby traktowali nas świadomie, ale również my powinniśmy jeździć świadomie - tłumaczy Anna, uczestniczka przejazdu. "
        Świadomie, to ja dziś straciłem godzinę, zupełnie bez sensu. Takimi akcjami zachowujecie się jak rozebrani, ostentacyjni, liżący się po sutkach na swoich paradach geje. Nic nie mam do homo, ale normalnych, (choć np umalowanych, przebranych ), których na szczęście jest na takich paradach jednak większość. I moją prawo przejść swój marsz w walce z dyskryminacją. Ale marsz ten jest pomyślany, i przede wszystkim ograniczony do 3-4-5 km. I Oni mają "o co iść". A Wy? Przejechać się? W nocy może i fajnie by było sobie przejechać ulicami, urokliwie i pusto. Ale skoro to rodzinny klimat, i w nocy nie można, to trzeba było o 9:00 zacząć i o 12:00 skończyć- ruch dużo mniejszy. A tak nie wiem, czy w przyszłym miesiącu nie zaproponujecie "masy krytycznej" np spod bramek na A1, przez obwodnicę, do Wejherowa. Do tego powiedzmy w piątek, 3 lipca, start godz 16:00.

        • 20 9

        • nie przesadzaj, to nie była masa krytyczna

          a co do godzin - w tym samym dniu odbywał się uliczny wyścig kolarski i trzeba było uniknąć paraliżu. Pogoda dopisała na tyle, żeby nie przeszkadzać ludziom jeszcze siedzącym na plaży. Co do nocnego przejazdu - byłby całkiem ciekawy - ale to raczej w dużo mniejszym gronie.

          • 4 11

        • A ja dodam jeszcze (bo ta forma "promocji" jest wciąż absurdalna): (1)

          Nowa nadzieja, nowa siła, nowa zmiana!!!
          Mam pomysł na nową organizację: Stowarzyszenie Wyścigów Fortepianów i Pianin Ścieżkami Rowerowymi. w skrócie SWFiPŚR. I pierwszy punkt programu: Żądamy comiesięcznych, 6-cio godzinnych wyścigów pianin i fortepianów (niezależnie) oraz dwa razy w roku dwutygodniowej wystawy wszystkich "bolidów" na trasach.

          • 8 11

          • zieew, naprawdę nie czujesz, że jesteś nudny?

            • 9 6

        • I wice wersa. (1)

          Nie mogłeś pojechać nocą do galerii? Czy może nad ranem wyjechać z wizytą. Nikt tego nie broni.

          • 1 2

          • tak się organizuje zamknięcie ulic- tabela w artykule

            http://moto.trojmiasto.pl/Najlepsi-rajdowcy-w-kraju-wracaja-na-Kaszuby-n91596.html

            • 0 0

    • jeżdzę do pracy rowerem w jedną stronę 18km, ścieżkami rowerowymi, ale tej akcji nie rozumiem (15)

      nie rozumiem przyjemności tłoczenia się z innymi cyklistami w celu pokazania "jak nas jest dużo". Czemu ma to służyć?

      • 45 13

      • odpowiedź jest prosta - w ten sposób rowerowi aktywiści-organizatorzy tej "imprezy" (14)

        chcą do końca spolaryzować wszystkie nierowerowe grupy społeczne z rowerzystami, aby w końcu doszło do rękoczynów - a to zapewne nastąpi niebawem, bo wściekłość ludzi rośnie za każdym razem gdy rowerowi terroryści blokują miasto.

        • 23 24

        • (11)

          po tonie wypowiedzi wyglada na to, ze jestes furiatem i raczej powinienes dostac skierowanie na badania, a dopiero pozniej prawo jazdy.

          • 22 18

          • Trochę pokory Panowie cykliści. (10)

            Niedawno w pewnym radiu słyszałem przywódcę tej rowerowej, nie wiem jak to nazwać. Sekty? Stowarzyszenia? Związku wyznaniowego? Z wypowiedzi tego pana można było wywnioskować, że za większość wykroczeń odpowiedzialni są kierowcy i piesi. Rowerzyści NIE, jak już to tylko sporadycznie. Przypomina mi to kult świętej krowy w Indiach. Choć może się mylę, bliżej im do wiecznej szczęśliwości bolszewickiego raju.

            • 16 14

            • (4)

              Zapytaj kierowcy, on ci powie, że WSZYSCY jeżdżą, "jak debile", a tylko on jeden NAJLEPIEJ. Myślisz, że zmiana pojazdu zmienia możliwości umysłowe? Polskie drogi pełne są zadufanych, niekulturalnych bubków.

              • 10 7

              • bubków na rowerach, nie dopisałeś (2)

                • 6 12

              • (1)

                Nie zrozumiałeś poprzedniego wpisu. Przeczytaj ponownie, dokładnie!

                • 5 0

              • nie zrozumie. To ideolo

                widzę setki debili na ulicach, którzy poruszają się jak ofermy. Bez względu na to, czy rowerem, samochodem, pieszo. Gdybym miał się pięć minut dziennie wkurzać na każdego miniętego kretyna - nie miałbym kiedy spać.

                • 9 2

              • Niestety u kierowców słyszę te opinie coraz rzadziej. Natomiast rowerzyści są wręcz zachowani w sobie. Sami niebieskoocy blondyni z grzywką zaczesaną na lewo. Przeszkadzają im nawet piesi na chodnikach.

                • 10 1

            • nie oczekuj pokory od pedalarzy - to niebezpieczna sekta ludzi przekonanych o swojej wyjątkowości (3)

              • 13 10

              • Pedalarzy gazu?

                • 5 2

              • ROTFL

                Co za mózg:-)

                • 2 1

              • a twój ksiądz,to zdejmuje sukienkę,jak wsiada na rower ? ;)

                • 6 2

            • ...gangu rowerowego :)

              • 2 1

        • Pewnie piesi na przejściach też ci przeszkadzają...

          • 13 5

        • do rękoczynów dochodzi częściej między kierowcami

          przeczytaj sobie coś na temat road rage - to ci oko zbieleje.
          Większość kierowców jest OK w stosunku do rowerzystów - nawet jeśli jedzie obok nich kawalkada rowerzystów a oni stoją przez chwilę w korkach.
          Może po prostu odstawiłeś tabletki?

          • 5 1

    • psycholog

      Co sprawia, że masz aż tak niską samoocenę? Może spróbowałbyś zwrócić się o pomoc do fachowca?

      • 19 4

    • (37)

      Proponuję parę złotych zamiast na mandat wydać na psychologa bądź terapię grupową, która pozwoli pozbyć się "szanownemu mówcy" agresji i frustracji, która sądząc po tonie wypowiedzi jest niemała... Ta "banda pedalarzy" chce jedynie zdrowo spędzać czas i zastanawiam się czy jak dzieci "szanownego mówcy" wyjeżdżają rowerem na ścieżkę to też są bandą pedalarzy, której przejazd ścieżką powinny blokować auta? choć po przeczytaniu tej wypowiedzi mam ogromną nadzieję, że ktoś z takim podejściem do życia potomstwa nie posiada i ułomne geny zachowa jedynie dla siebie....

      • 37 10

      • (36)

        Jeździj po ścieżce rowerowej, a nie po ulicach w środku dnia, blokując z resztą pedalarzy miejską komunikację. Spędzajcie czas na ścieżkach rowerowych, lasach i innych miejscach, w których nikomu innemu nie będziecie utrudniać życia.

        • 23 32

        • (29)

          sądząc po wypowiedziach twoje życie musi być wyjątkowo "utrudnione". Pozostaje mi tylko współczuć tej głębokiej frustracji i życzyć więcej serdeczności w życiu. proponuje przesiąść się na rower, to uspokaja i dodaje uśmiechu :)

          • 23 16

          • chciałbym zobaczyć, czy będziesz taka miła i serdeczna, jak na ścieżkach rowerowych zaparkuje 400 aut (28)

            Też będziesz życzyła uśmiechu i uspokojenia? Bo ja tobie wtedy będę tego życzył, abyś wsiadła do cabrio, poczuła wiatr we włosach...to uspokaja i dodaje uśmiech, wiesz?
            A moje życie jest pracowite i chciałbym niedzielę spędzić wedle własnego uznania, a nie wedle tego, że akurat paru pedalarzom zachciało się blokować miasto.

            • 24 24

            • (10)

              jeździli ci po domu?10 tysięcy ludzi właśnie tak chciało spędzić ten dzień i co masz do nich?Powtarzam moje zapytanie czy w trójmieście mamy jak na wsi jedną ulicę na krzyż?

              • 20 17

              • to dlaczego pozostałe 200.000 albo i więcej nie mogło? Te 10 tyś w czym jest równiejsze od reszty? (9)

                • 12 13

              • 200 tysięcy? (4)

                tyle ludzi to się może porusza po mieście razem - samochodami, rowerami i komunikacja miejską. Z racji tego ostatniego - odliczmy połowę. Załóżmy, że wszyscy rowerzyści byli w peletonie i pomińmy ich. Przez skrzyżowanie z DS/Miszewskiego przejeżdża 4770 pojazdów na godzinę (w jedną stronę) w trakcie szczytu porannego. Po południu w niedzielę tę wielkość można zmniejszyć o połowę. Biorąc pod uwagę czas przejazdu peletonu oraz zakładając trzy osoby na auto - utrudnienia w Gdańsku dotyczyły bezpośrednio 7155 osób, które musiały wybrać inną trasę - oraz ok. 2500 które musiały czekać na przejazd kolumny. Czyli przejazd 10 000 rowerzystów spowodował utrudnienia dla 10 000 osób w samochodach i autobusach. Straszne.

                • 8 3

              • Po południu w niedzielę, to jest tak z pięć razy mniej, niż w szczycie...

                • 1 0

              • w Trójmieście jest zarejestrowanych ok. 300.000 samochodów (do 2009 było 287.000) (2)

                • 0 1

              • I co, dać im prawa wyborcze?

                • 2 0

              • a ile z nich stoi i rdzewieje pod blokiem?Statystyki w Polsce to bardzo głęboki temat szacuje się że z 3 mln samochodów w PL istnieje tylko teoretycznie jako numery w ewidencji

                • 3 1

              • jeśli mają taką ochotę, pozwolenie

                To nic ci do tego, przelknij te gorzką pigułkę i zrozum że g*wno możesz i się dostosuj bo ci żyłka pęknie. A to tylko jeden dzień więc nie warto ;) może warto ten czas przeznaczyć dla siebie i spróbować poszukać psychicznej równowagi. Bo z tym słabo, sądząc po tym ogromne frustracji.

                • 6 2

              • nie sugeruj baranie że wszyscy nagle jednego dnia o jednej porze musieli jechać samochodem bo tak nie jest dodatkowo jeszcze z tych co jechali tylko jakiś % jechał trasą która była zajęta przez rowery.W Sopocie kiedy grupa z Wejherowa zawróciła widziałem z tyłu kolumnę jadących może 20 km/h samochodów na obu pasach ciągnącą się może przez 500-800 m ale jadącą żeby w godzinach szczytu były takie korki to byłby raj na ziemi.Jak to porównać z korkiem od Łowickiej do Obwodnicy na Karwinach?Albo z korkami w Żukowie albo Chwaszczynie?10 minut po tym jak zjechaliśmy z drogi korka nie było w stronę Gdańska więc nie pieprz o jakiejś blokadzie drogi bo wszystko jechało tylko powoli

                • 5 2

              • Jakby te 200 000 tysięcy wyjechało w jednej chwili, to by powstał taki

                korek że porzuciłbyś szybko auto. Korek byłby gorszy od tego jaki obniżkami cen "spowodował" Fashion House. Czytałem relacje ludzi z tej pierwszej dużej wyprzedaży właśnie tu na trójmiasto.pl. Porzucano samochody, by wrócić po nie nocną porą.

                • 4 1

              • I jeszcze jedno - jako kierowca w ogóle nie odczuwam z takim jak ty

                kolekcjonerski antyrowerzysto lusterkowy żadnej solidarności.

                • 5 1

            • (14)

              To, że w tą niedzielę jazda samochodem będzie utrudniona, wiadomo było od dawna. Miejskie ulice są nie tylko dla samochodów, ale i dla INNYCH pojazdów, o czym często się zapomina. Ścieżka rowerowa jest tylko kompromisem, żeby zrobić dobrze zarówno kierowcom jak i rowerzystom oraz żeby poprawić bezpieczeństwo. Ale poza tym ulice są dla wszystkich.

              • 17 12